Kategorie
XX i XXI wiek

Wysiedlenia Polaków z Kraju Warty do Generalnego Gubernatorstwa w latach 1939-1944 : organizacja, sposób przeprowadzania, transport

             W pierwszych tygodniach okupacji Kraju Warty miały miejsce tzw. „dzikie” wysiedlenia, trwające do listopada 1939 r., a więc dwa miesiące przed przystąpieniem do zaplanowanych i zaakceptowanych przez władze centralne masowych wysiedleń ((Cz. Łuczak, Wstęp, [w :] Wysiedlenie i poniewierka…, s. 12.)). Objęły one głównie właścicieli dużych majątków ziemskich, kupców oraz rzemieślników. Inicjowali je miejscowi Niemcy, którzy wskazywali lokalnym władzom osoby, które mają zostać wysiedlone, w celu przejęcia opuszczonych przez Polaków majątków ziemskich, czy placówek gospodarczych. Były one najczęściej efektem dawnych, przedwojennych animozji między Polakami a Niemcami. Technika przeprowadzania wysiedleń różniła się znacząco od stosowanej w okresie późniejszym w akcjach masowych i polegała na imiennym wezwaniu, wydanym przez władze lokalne do opuszczenia, najczęściej w ciągu 24 godzin danej miejscowości, pod groźbą obozu koncentracyjnego. W  niektórych powiatach „wyrzucono” w ten sposób do końca listopada 1939 r. po kilkaset osób.

              Przygotowania do wysiedleń w Kraju Warty podjęto już w październiku 1939 r. W tym celu powstały urzędy wysiedleńcze podległe wyższemu dowódcy SS i policji w Poznaniu. Zadanie wysiedlenia ludności otrzymali inspektorzy policji bezpieczeństwa i służby bezpieczeństwa, podlegli wyższemu dowódcy SS i policji. Na specjalnego referenta do spraw wysiedleń inspektor policji bezpieczeństwa (Sipo) i służby bezpieczeństwa (SD) w Poznaniu SS-Standartenführer Ernst Damzog powołał SS-Sturmbannführera Alfreda Rappa. W październiku 1939 r. powołano pierwszy urząd wysiedleńczy, którym był Sztab do Spraw Ewakuacji i Wywiezienia Polaków i Żydów.  W listopadzie zmienił on nazwę na Specjalny Sztab dla Wysiedlania Polaków i Żydów. Jego szefem został A. Rapp. Kolejnym powstałym urzędem był Urząd do Wysiedleń Polaków i Żydów. W kwietniu 1940 r. powołano Centralę Przesiedleńczą – Umwanderzentrallstelle (UWZ) w Poznaniu. Większość jej uprawnień przejęła w 1941 r. filia UWZ w Łodzi pod kierownictwem SS-Obersturmbahnführera Hermanna Krumeya ((M. Rutowska, Wysiedlenia ludności polskiej…, s. 31. )), która od tej pory zajmowała się opracowaniem oraz przeprowadzaniem wysiedleń. Centrale przesiedleńcze zajmowały się akcjami wysiedleńczymi na wielką skalę, nadzór nad nimi sprawował Główny Urząd Bezpieczeństwa Rzeszy. We wszystkich strukturach organizacyjnych urzędów wysiedleńczych decydujący głos miała SS ((Cz. Łuczak, Wstęp, [w:] Wysiedlenie i poniewierka 1939- 1945…  s. 10.)).

              Plany wysiedleń opracowane dla ziem polskich można podzielić na krótkofalowe i długofalowe. Pierwsze z nich zostać zrealizowane w określonym przedziale czasowym, natomiast długofalowe były wielkimi planami wysiedleń rozłożonymi w czasie. Opracowano trzy plany krótkofalowe (Nahplan) oraz jeden plan przejściowy. W pierwszym zamierzano wysiedlić z Kraju Warty ponad 80 tysięcy ludzi, w drugim ponad 600 tysięcy, a w trzecim 800 tysięcy. W pełni zrealizowano tylko pierwszy plan krótkofalowy ((M. Rutowska, Wysiedlenia ludności polskiej…, s. 46.)). Na obszarze ziem wcielonych akcja wysiedleńcza największe rozmiary przyjęła w Kraju Warty. Było to związane z osobistymi zapatrywaniami namiestnika Kraju Warty, Arthura Greisera na kwestię germanizacji, którą uważał za nieskuteczną, ze względu na fiasko pruskiej XIX-wiecznej polityki germanizacyjnej. W odróżnieniu od pozostałych namiestników ziem polskich wcielonych do Rzeszy, Greiser sprzeciwiał się częściowej germanizacji Polaków, jako elementu obcego etnicznie. Zamierzał zniemczyć Kraj Warty w przeciągu 10 lat przez wysiedlenie ludności polskiej. Świadczą o tym jego słowa: Zniemczenie Warthegau oznacza według mnie, że żaden inny naród oprócz niemieckiego nie ma prawa tu mieszkać ((Ibidem, s. 24.)). Wiązało się to również z germanizacją ziemi przez Niemców etnicznych sprowadzanych na tereny opuszczone przez Polaków, uprzednio wysiedlonych. Na ziemiach wcielonych do Rzeszy osiedlono ponad 630 tysięcy Niemców, z czego ponad 85 procent w Kraju Warty. Na pozostałych obszarach wcielonych politykę wysiedleń ludności polskiej realizowano na mniejsza skalę. Namiestnik Okręgu Gdańska – Prus Zachodnich Albert Foster był przeciwnikiem niemieckiej kolonizacji swego okręgu. W latach 1939-1944 z okręgu Gdańska – Prus Zachodnich wysiedlono do Generalnego Gubernatorstwa ponad 41 tysięcy osób, z okręgu Górnośląskiego ponad 22 tysiące, z rejencji ciechanowskiej – ponad 22 tysiące osób ((Ibidem, s. 24.)).

              Heinrich Himmler wydał 30 października 1939 r. zarządzenie rozkazujące rozpoczęcie akcji wysiedlenia ludności polskiej do Generalnej Guberni.  Miały się one odbyć w listopadzie i grudniu 1939 r. Pierwsze zbiorowe i zorganizowane wysiedlenie ludności polskiej w Wielkopolsce miało miejsce w powiecie jarocińskim 26 października 1939 r. Aresztowano wówczas tamtejszych właścicieli ziemskich wraz z rodzinami oraz przedstawicieli miejscowej inteligencji, łącznie 240 osób, a następnie umieszczono w byłym zakładzie wychowawczym w Cerekwicy, skąd później wywieziono je do Generalnego Gubernatorstwa ((M. Rutowska, Obóz przesiedleńczy w Cerekwicy (październik-grudzień 1939). Wysiedlenia ludności polskiej z powiatu jarocińskiego do Generalnego Gubernatorstwa w latach II wojny światowej, w: „Zapiski Jarocińskie” 2005 nr 1, s. 32.)). 24 października 1939 r. komendant powiatowy żandarmerii w Jarocinie dysponował imiennym spisem nazwisk 600 przedstawicieli inteligencji z powiatu jarocińskiego, sporządzonym przez burmistrza Jarocina Alfreda Baumgarta oraz nauczyciela Wilhelma Bucholza ((M. Rutowska, Wysiedlenia ludności polskiej…, s.163.)). Znaleźli się na niej m.in. uczestnicy powstania wielkopolskiego z powiatu jarocińskiego oraz nauczyciele ((S. Nawrocki, E. Czarny, Okres okupacji hitlerowskiej [w :] Dzieje Jarocina, red. Cz. Łuczak, Poznań 1998, s. 319,  M. Rutowska, Obóz przesiedleńczy w Cerekwicy…, s. 32.)).

              Obóz dla internowanych w Cerekwicy (Internierungslager – Zerkheim), położonej 18 kilometrów od Jarocina, był pierwszym powstałym w Wielkopolsce miejscem koncentracji osób wysiedlanych ((Ibidem, s. 32.)). Obozy przejściowe pozwalały na usuniecie Polaków z zajmowanych ruchomości oraz pozwalały przygotować transport do Generalnej Guberni (załadunek osób umieszczonych wcześniej w obozach odbywał się szybciej).

              W latach 1939-1941 w Kraju Warty funkcjonowało 8 obozów przesiedleńczych. Znajdowały się one w Poznaniu, Gnieźnie, Jarocinie, Dobrzycy (powiat krotoszyński), Konówku i Bąblinie (powiat obornicki), Młyniewie (koło Grodziska) oraz w Nowych Skalmierzycach (powiat Ostrów Wielkopolski). Największym z nich był, powstały w listopadzie 1939 r. i funkcjonujący do maja 1940 r. obóz na Głównej w Poznaniu (niemiecki obóz przesiedleńczy dla ludności polskiej na Głównej w Poznaniu).

Autor: Maria Niestrawska

Maria Niestrawska - Absolwentka Wydziału Historycznego Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu ze specjalnością turystyka historyczna i animacja historii. Jej zainteresowania badawcze skupiają się na historii II Rzeczypospolitej oraz historii II wojny światowej, ze szczególnym uwzględnieniem okupacji Wielkopolski oraz wysiedleń ludności polskiej. Pracownik Muzeum Literackiego Henryka Sienkiewicza w Poznaniu Oddział Biblioteki Raczyńskich.