Kategorie
XX i XXI wiek

Zakłady zbrojeniowe w COP. Plany a realizacja cz. I

Bogactwa naturalne znajdujące się na terenie inwestycji były zbyt skromne dla planowanego ośrodka przemysłowego. Rudy żelaza z Zagłębia Staropolskiego nie zaspokajały potrzeb hutnictwa, dodatkowym problemem był niski odsetek zawartości żelaza. Podobnie miała się sytuacja z ropą naftową i gazem ziemnym. Pozytywnym aspektem była możliwość wykorzystania mocy rzek, których zasoby były duże, co pozwoliło wybudować dziewięć elektrowni wodnych ((K. Bobiński, dz. cyt., s. 43.)). Zbyt małe zasoby surowcowe powodowały konieczność sprowadzania ich z innych terenów.

Na terenie COP-u dominowała ludność rolnicza, z związku z tym terytorium początkowo miało charakter zdecydowanie rolniczy. Wsie były przeludnione, przeważały nierentowne małe gospodarstwa. Szacowano, że nadmiar siły roboczej wynosi od czterystu do siedmiuset tysięcy osób ((H. Radocki, dz. cyt., s. 78-82.)). Przemysł na tym terenie był bardzo słabo rozwinięty, istniało tylko kilka małych ośrodków takich jak Lublin czy Kielce. Sieć komunikacyjna była słabo rozwinięta. Wiele obszarów nie miało komunikacji kolejowej, między innymi rejon nadwiślański między Puławami a Zawichostem, czy trójkąt Dębica-Sandomierz-Przeworsk. Oprócz komunikacji kolejowej słabo wyglądała komunikacja drogowa. Istniały praktycznie tylko drogi polne, mało było mostów, a promy miały znaczenie wyłącznie lokalne ((Z. Dziemianko, dz. cyt., s. 102.)).

Podsumowując warunki tego terenu jako potencjalnej lokalizacji inwestycji należy zwrócić uwagę, że był to teren rolniczy, z dużym rozdrobnieniem gospodarstw, które z racji ich niewielkiej powierzchni miały niską produkcję. Na omawianym obszarze występowała duża ilość siły roboczej, która nie mogła być wchłonięta przez słabe ośrodki przemysłowe. Dodatkowo sieć komunikacyjna była słabo rozwinięta. Widząc taki obraz omawianego terenu oczywistym wydaje się konieczność rozbudowy ogólnogospodarczej tego obszaru, a dopiero w dalszym etapie inwestycje typowo zbrojeniowe.

Rozdział II – Inwestycje ogólnogospodarcze

Przygotowując obszar pod inwestycje zbrojeniowe w pierwszej kolejności trzeba było ulokować kapitał w działania mające na celu elektryfikację, gazyfikację i komunikację. Dopiero wtedy pojawiłaby się możliwość inwestycji typowo zbrojeniowych. Na potrzebę podstawowych inwestycji ogólnogospodarczych przygotowano plan czteroletni na lata 1936-1940 ((Tamże, s. 119.)). Plan elektryfikacji Centralnego Okręgu Przemysłowego przewidywał budowę elektrowni wodnej w Rożnowie i Czchowie, rozbudowę elektrowni w Mościcach, budowę trzech odcinków linii przesyłowych o napięciu 150 kV Starachowice-Warszawa, Rożnów-Mościce, Mościce-Rzeszów, a także rozbudowę sieci napięcia 30 kV ((Tamże, s. 121.)). Podczas realizacji planu elektryfikacyjnego COP-u pozyskano dodatkowe fundusze na nowe inwestycje. Dzięki dodatkowym pieniądzom postanowiono zbudować trzy elektrownie cieplne ((Jedna w miejscowości Nisk, została oddana do użytku w maju 1939 roku, dwie kolejne nie miały nawet zaplanowanej dokładnych lokalizacji.)) o mocy 40 kW, linie wysokiego napięcia o długości 400 km a także kompleks elektrowni wodnych na Sanie ((Z. Dziemianko, dz. cyt., s. 121.)).

Zbiornik i zakład wodno-energetyczny w Rożnowie miały być ochroną przed powodzią, miały poprawić warunki żeglugi na Wiśle, a także dostarczyć energii elektrycznej. Planowano zakończyć budowę w 1939 roku, ale faktycznie inwestycja została ukończona 3 lata później przez Niemców ((Tamże.)). Zbiornik wodny w Czchowie zaplanowano w celu powstrzymywania i magazynowania odpływów spod elektrowni w Rożnowie. Elektrownia w tym mieście posiadała mniejszą moc od tej z Rożnowa ((Elektrownia Rożnów – 146 mln KWh, a elektrownia Czchów – 47 mln KWh.)). Planowano ukończyć elektrownię i zbiornik w 1941 roku ((Z. Dziemianko, dz. cyt., s. 121.)). Obie elektrownie w planach miały być włączone do centralnej osi wysokiego napięcia Rożnów-Mościce-Starachowice-Warszawa ((H. Herbich, Inwestycje wodne, energetyczne i komunikacyjne na terenie COP, „Polska Zbrojna”. Specjalny dodatek poświęcony COP, Sierpień 1939, s. 17. )). Aby tego dokonać zaplanowano stworzenie linii przesyłowej Rożnów-Mościce ((Z. Dziemianko, dz. cyt., s. 121.)). Wybuch wojny uniemożliwił dokończenie budowy tej linii oraz linii Starachowice-Warszawa ((Tamże s. 122.)).

Kompleks elektrowni wodnych na Sanie był w fazie projektowania. Planowano budowę elektrowni wodnych w Solinie-Zabrodziu i Myczkowcach ((Zakład w Solinie-Zabrodziu miał mieć charakter szczytowy, a Myczkowce wyrównawczy.)). Roczna produkcja energii była planowana na 85 mln KWh w Solinie-Zabrodziu i 22 mln KWh w Myczkowcach. Niestety do wybuchu drugiej wojny światowej nie rozpoczęto żadnych prac ((H. Herbich, dz. cyt., s. 17.)).

Budowę okręgowej linii przesyłowej zaczęto w 1937 roku, do grudnia ukończono odcinek Sandomierz-Stalowa Wola. W tym samym roku ukończono linię przesyłową 30 kV Mościce-Rzeszów. Do wybuchu II wojny światowej. Oddano do użytku następujące odcinki okręgowej sieci napięcia: Mościce-Rożnów-Nowy Sącz, Hojnicz-Bochnia, Mościce-Żabno-Dąbrowa-Mielec, Dębica-Brzeźnica, Lublin-Kraśnik ((Z. Dziemianko, dz. cyt., s. 123.)). Wszystkie budujące się fabryki na terenie Centralnego Okręgu Przemysłowego miały doprowadzone linie elektryczne. Całość linii energetycznych wybudowanych w latach 1937-1938 wynosiła około 350 km ((W. Gunther, Elektryfikacja COP, „Polska Zbrojna”. Specjalny dodatek poświęcony COP. Sierpień 1939 s. 24.)). Ukończenie elektrowni w Nisku, Rożnowie i Czchowie miało być wystarczające do zapewnienia nawet niewielkiej nadwyżki energii dla rozwijającego się przemysłu.

Plan gazyfikacji COP-u opierał się na zastąpieniu węgla kamiennego gazem ziemnym. Obawiano się bowiem, że Śląsk leżący blisko granicy niemieckiej może w razie ewentualnego konfliktu zostać zajęty przez wroga. Dodatkowym aspektem stwierdzającym konieczność przeprowadzenia procesu gazyfikacji był fakt, że transport węgla z terenów zachodnich był drogi. W pierwszym etapie planowano zbudować gazociąg centralny i dopiero później boczne odgałęzienia łączące zachodnie zagłębie gazowe. Udało się zrealizować ten plan w latach 1937-1938. Łączna długość gazociągów głównych o średnicy od 200 do 300 mm wynosiła w przybliżeniu 260 km, gazociągów bocznych o średnicy 125-200 mm około 60 km, a odgałęzień bocznych o średnicy 40-158 mm – 20 km. W 1939 roku na wiosnę z gazociągu centralnego korzystało już 5 zakładów przemysłowych. Drugim etapem gazyfikacji miało być połączenie ze wschodnim zagłębiem gazowym. Miało to nastąpić przez zbudowanie gazociągu głównego z Daszawy przez Przemyśl do Stalowej Woli z kolejnymi odgałęzieniami. Wybuch drugiej wojny światowej uniemożliwił dokończenie tych inwestycji ((Z. Dziemianko, dz. cyt., s. 125.)).

Plan poprawienia komunikacji był przeprowadzony na terenie COP-u w latach 1937-1939. W tym okresie PKP poprawiły wydajność 69 stacji i mijanek, zbudowano 10 nowych dworców, 2 mijanki i magazyn-wytwórnię. Planowano wybudowanie linii Tarnów-Dęba, jednak zrealizowano tylko odcinek Tarnobrzeg-Dęba. Dodatkowo PKP zbudowały kilka bocznic kolejowych, a na trasie Skarżysko-Przeworsk uruchomiono szybkie pociągi motorowe. Sieć dróg na omawianym terenie była bardzo słabo rozwinięta. Planowano w latach 1937-1940 wybudować 270 km nowych dróg i dokonać naprawy 370 km dróg starych. W pierwszym etapie chciano zająć się naprawą już istniejących połączeń, dopiero później miało nastąpić budowanie nowych. Drogi miały być budowane głównie pomiędzy ośrodkami przemysłowymi ((Tamże, s. 126.)). Koszt budowy 1 km drogi bitej na terenie COP-u wynosił około 60 tys. zł. W latach 1937-1939 wykonano następujące inwestycje drogowe: Radom-Kielce, Kielce-Brzesko, Warszawa-Lublin-Sandomierz, Zamość-Hrubieszów. Na wymienionych trasach położono nową nawierzchnię jezdni, a wybudowano drogi: Kielce-Busko-Tarnów-Krynica, Kielce-Chmielnik, a także Rozwadów-Nisko. Prace drogowe wykonano ponadto na odcinkach: Kraków-Sandomierz, Opatów-Sandomierz, Lublin-Tryńcza, Nisko-Janów. Rozpoczęto budowę mostu przez Wisłę pod Szczucinem, Sandomierzem i Annopolem ((Tamże, s. 127.)).

Arkadiusz Budkiewicz

Druga część tekstu

Bibliografia w cz. II

Grafika: Ilustrowany Kalendarz Słowa Pomorskiego 1939, s. 57.