Kategorie
Nowożytność

Rozpoznanie wpływów zachodnioeuropejskich w staropolskim piśmiennictwie geograficznym XVIII w.

Badania nad funkcjonującym w Europie Zachodniej piśmiennictwem geograficznym pozwalają jednak na wysnucie kilku zasadniczych wniosków tyczących się jego wpływu na polską literaturę tego typu. Przede wszystkim, jest możliwym wyznaczenie kilku głównych kierunków inspiracji i ich gradacja ze względu na ilość wpływowych, bądź wręcz przepisanych tekstów. Wbrew powszechnej opinii, francuska myśl geograficzna nie była główną i jedyną siłą wpływającą na kształt polskiego piśmiennictwa tego typu. Jako najbardziej prominentny ośrodek promieniowania myśli geograficznej, przynajmniej do połowy wieku XVIII w., należy jednak wskazać Italię. Źródeł tego zjawiska było przynajmniej kilka. Jednym z nich była niewątpliwie popularność Giovanniego Botero w kontrreformacyjnej myśli geograficznej(( Z tym poglądem zgadza się również A. Żal-Kędzior, Obraz Ziemi Świętej w polskim piśmiennictwie geograficznym i podróżniczym osiemnastego wieku, Toruń 2010, s. 17.)). Niezwykle popularny w XVII-wiecznej Rzeczypospolitej Włoch był cytowany, przepisywany i wielokrotnie się nań powoływano jeszcze w następnym stuleciu((W zgodzie ze stylem narracyjnym epoki, w piśmiennictwie geograficznym XVIII w. w Polsce często przed tekstem właściwym umieszczano listę autorów, z których twórca kompilacji, kompendium lub podręcznika do geografii „czerpał inspiracje”. Nazwisko Botero pojawia się w najbardziej prominentnych z tych kompilacji przeszło stulecie później – zob. m.in. B. Chmielowski, Nowe Ateny albo Akademia wszelkiej sciencyi pełna: Na Rozne Tytuły, iak na Classes Podzielona, Mądrym dla Memoryału, Idiotom dla Nauki, Politykom dla praktyki, Melancholikom dla rozrywki Erigowana , t. I-IV, Lwów 1745-1756. )). O jego popularności może świadczyć również szybkość przekładu jego kompendium geograficznego, które w Polsce wydane zostało już 13 lat po wersji oryginalnej, co stanowiło w tamtych czasach szybkość niemal zawrotną((Pierwotne wydanie – G. Botero, Relationi universali di Giovanni Botero divise in quattre partii, Vicenza 1595. W wydaniu polskim z 1613 r. tłumacz z włoskiego, bernardyn Paweł Łęczycki (Lancicius) tłumaczy we wstępie okoliczności tak szybkiego powstania przekładu. Przyznał, że nuda i brak zajęcia w oblężonej Moskwie w której się znalazł sprawiły, że spędził tyle czasu nad tą geografią. Zob. G. Botero, Relatie powszechne abo: nowiny pospolite Iana Botera Benesiusa. Rozłożone na pięć Części […] z Włoskiego na Polski ięzyk […] przez iednego Zakonnika od Bernardynów wiernie przetłomaczone, y teraz znowu poprawnione […], Kraków 1613; por. R. Żmuda, Materiały do bibliografii publikacji o zakonach i zgromadzeniach zakonnych w Polsce 1945-2000, t. I, Osoby konsekrowane, Łódź 2011, s. 65. Zob. również S. Bielański, Giovanni Botero – Historyk i pisarz polityczny epoki kontrreformacji, Kraków 1995, passim.)). Jednak jednym z najbardziej zauważalnych przejawów wpływu Botero na polskie piśmiennictwo geograficzne w XVIII w. była ogromna siła oddziaływania Relationi Universali na dzieło Jana Drewsa, urodzonego na Warmii jezuity, który wstąpił do zakonu w 1664 roku. Po studiach teologicznych rektor alumnatu papieskiego w Braniewie, w 1708 r. został rektorem kolegium w Warszawie(( L. Grzebień, Drews Jan, [w:] Polski Słownik Biograficzny (dalej – PSB), t. I, s. 418-420.)). Pomijając jego działalność związaną z teorią wychowania i pisaniem przewodników po miejscach świętych, zdaje się, że najbardziej przełomowym dla polskiej nauki geograficznej było jego opracowanie pt. Wybór królestw albo krótkie opisanie czterech części świata; Ameryki, Afryki, Azji i Europy, bardzo skrótowe, ale jako jedno z pierwszych opisujące krainy pozaeuropejskie((Pierwszy raz wydane w Braniewie w 1706 r. – por. J. Drews, Flos regnorum seu compendiosa Poloniae orbisque totius descriptio raritates ejus praecipuas, et supetias litterarias continens… Wybór królestw. Brevis descriptio quatuor orbis partium et praecipuorum in iis regnorum ac provinciarum. Krótkie opisanie czterech świata części i osobliwych w nich królestw i prowincyi, Braniewo 1706. Dzieło tego jezuity doczekało się dziewięciu wydań, w tym dwóch polskich. Bez wątpienia świadczy to o jego popularności. )). Dzieło Drewsa otwiera osiemnastowieczny rozdział piśmiennictwa geograficznego i zarazem wyznacza zupełnie nową jakość w tej dziedzinie wiedzy. Rozszerzenie zainteresowania na kraje odległe i zrozumienie konieczności popularyzacji wiedzy, stało się w późniejszym okresie inspiracją dla staropolskich geografów-pionierów, piszących kompilacje i kompendia geograficzne w czasie, gdy geografia zaczynała być samodzielnym przedmiotem nauczania((Geografię jako osobny przedmiot nauczania po raz pierwszy wprowadzili w Rzeczypospolitej teatyni w 1737 r. 10 lat później w ich ślady poszli jezuici, na przełomie 1749 i 1750 roku, zob. K. Puchowski, Edukacja historyczno-geograficzna w kolegiach pijarskich i jezuickich w I. Rzeczypospolitej [w:] Wkład pijarów do nauki i kultury w Polsce XVII-XIX w., pod red. Stasiewicz-Jasiukowej, Warszawa-Kraków 1993, s. 482.)). Równie silny na polskie piśmiennictwo geograficzne wydaje się być wpływ dzieła Aleksandra Gwagnina, wydawanego wielokrotnie w Rzeczypospolitej zarówno w języku łacińskim, jak i polskim((Pierwsze wydania – zob. A. Gwagnin, Sarmatiae Europeae descriptio, Kraków 1574; Kraków 1578; tenże, Kronika Sarmacyey Europskiey, Kraków 1611.)). Niezależnie od rzeczywistej oryginalności dzieła Włocha i jego prawdziwej proweniencji, należy stwierdzić że w przypadku Kroniki Sarmacyey mowa o bezpośrednim splątaniu włoskiej i polskiej historiografii i nauki geografii((Wielu problemów przysparza kwestia autorstwa dzieła Gwagnina, któremu Stryjkowski zarzucił kradzież jego własnego dzieła – M. Stryjkowski, Która przedtym nigdy światła nie widziała. Kronika Polska Litewska, Żmodzka, y wszystkiey Rusi Kijowskiey, Moskiewskiey, Siwierskiey, Wołyńskiey, Podolskiey, Podgorskiey, Podlaskiey, etc. Y rozmaite przypadki woienne y domowe, Pruskich, Mazowieckich, Pomorskich y innych Królestwu Polskiemu y Wielkiemu Księstwu Litewskiemu przyległy…, Królewiec 1582. Szerzej tym problemem zajął się ostatnio Z. Wojtkowiak, Aleksander Gwagnin i Maciej Stryjkowski – dwaj autorzy jednego dzieła, Poznań 2014; o Gwagninie szerzej s. 45-52.)). Dzieło Gwagnina stanowi nie tylko świetny przykład wpływu „włoskiej szkoły” na polskie piśmiennictwo geograficzne, ale samo w sobie jest znakomitym źródłem do badań nad percepcją świata w XVII w.((Szczegółowo na temat autora Kroniki Sarmacyey zob. K. Gis, Król obrany głosem – o elekcji władców w Kronice Sarmacyey Europskiey Aleksandra Gwagnina. [w:] Wolna elekcja w dawnej Rzeczypospolitej. Procedura – przebieg – publicystyka, pod red. A. Ziober, Wrocław 2014. )) Dzieło Włocha było wielokrotnie wspominane w XVIII w. przez polskich geografów. Prócz wspomnianych „metryczek”, w których umieszczano jego nazwisko jako inspirację, Gwagnin pojawiał się również bezpośrednio w narracji kompendiów. Za przykład niech posłuży jedna z najważniejszych kompilacji geograficznych XVIII w., dzieło Władysława Łubieńskiego. Podejmując rozważania o wolnej elekcji, autor pisze o Henryku Walezym: 13 Maia nominowany przez Uchańskiego Arycbisk. y promulgowany przez (?) Marszałków Oboyga Narodów, Pacta Conventa spisane, y przez Posłów Henryka poprzysiężone, Henryk przez Posłów wysłanych do Francyi sprowadzony Roku 1574. y w Krakowie koronowany, o czym Gwagnin obszerniey opisuie(( W. Łubieński, Świat we wszystkich swoich częściach większych i mniejszych, to jest w Europie, Azyi, Afryce y
Ameryce w monarchiach, królestwach, xięstwach, prowincyach, wyspach i miastach geograficznie, chronologicznie i historycznie okryślony, Wrocław 1740, s. 307.)). Wyraźne jest zatem funkcjonowanie dzieła Gwagnina w dyskursie geograficznym XVIII w. Z kolei bliższym chronologicznie omawianej epoce i bardzo wpływowym badaczem geografii był Vincenzo Maria Coronelli, postać szerzej w polskiej historiografii nieznana. Był on niezwykle cenionym kompilatorem, geografem, twórcą map, globusów dla Ludwika XIV, atlasów((ako artysta Coronelli pojawia się w brytyjskim zbiorze biograficznym z końca XVIII w., zob. J. Strutt, A biographical dictionary of engravers, Londyn 1785, s. 218. Był również cenionym rzemieślnikiem; zob. Les Globes de Louis XIV. Étude artistique, historique et matérielle, pod red. C. Hofmann i H. Richard, Paryż 2012.)) oraz – przede wszystkim – założycielem pierwszego na świecie Towarzystwa Geograficznego((Accademia cosmografica degli argonauti założone w 1684. Szersze wzmianki w polskiej historiografii nie są znane; zob. W. Kopaliński, Akademia Argonautów [w:] Słownik mitów i kultury tradycji, Warszawa 1987, s. 38. Kopaliński jest bardzo lakoniczny w swoim opisie, zaznaczając właściwie jedynie, że Jan III Sobieski był członkiem tej instytucji.)). Mimo niezwykłego rozgłosu, jaki zdobył Coronelli swoimi globusami na Zachodzie oraz niezwykle ambitnym próbom stworzenia pierwszej na świecie encyklopedii, wydawać by się mogło, że wenecki autor był w Rzeczypospolitej bliżej nieznany. We wspomnianych „metryczkach” nie powołuje się na niego żaden z prominentnych polskich geografów XVIII w. Jednak bliższa analiza jednego z jego dzieł wskazuje na obecność Włocha i jego refleksji w polskim piśmiennictwie geograficznym omawianej epoki. W 1693 r. Coronelli wydał po włosku w Kolonii dzieło Epitome Cosmografica, stanowiące kompendium geograficzne zbliżone formą do polskich dzieł osiemnastowiecznych(( Por. V. M. Coronelli, Epitome Cosmografica o Compendiosa Introduttione All’ Astronomia, Geografia, & Idiografia, Per L’Uso, Dilucidatione, e Fabbrica Delle Sfere, Globi, Planisferi, Astrolabi, E Tavole Geografiche, E particolarmente degli stampati, e spiegati nelle Publiche Lettioni, Kolonia 1693. )). Choć na przełomie XVII i XVIII w. sam fakt zbliżonej kompozycji do innych dzieł, w warunkach kultury retorycznej i kompilacyjnej nie jest niczym szczególnym, tak już funkcjonowanie w Rzeczypospolitej rękopiśmiennego tłumaczenia Epitome Cosmografica świadczy o co najmniej pewnym zainteresowaniu działalnością włoskiego kompendysty. W Bibliotece Polskiej w Paryżu znajduje się rękopis dedykowany księciu Dymitrowi Wiśniowieckiemu, który jest polskim przekładem Epitome Cosmografica. Dzieło przetłumaczył z włoskiego ksiądz Marcin Dalczewski w czasie jeszcze krótszym, niż powstawał przekład Botero niespełna stulecie wcześniej. Kompilacja autorstwa Coronellego kompozycyjnie stanowi już przykład osiemnastowiecznego kompendium geograficznego, treściowo zbliżając się bardzo do dzieł polskich geografów w późniejszym okresie. Zawarte w pierwszych rozdziałach definicje kosmografii, geografii oraz wyszczególnianie kolejnych pojęć z zakresu astronomii jest niemal identyczne treściowo z kompilacjami z końca XVIII w.((Biblioteka Polska w Paryżu, rkps 198; W. Coronelli, Epitome Cosmografica, albo krótka introdukcja do astronomiej, geografiej i idiografiej, przekł. ks. M. Dalczewski, Wenecja 1698. )) Można zwrócić uwagę na analogie zarówno językowe, jak i merytoryczne między Epitome Cosmografica a czasowo odległym od tego dzieła, a niezwykle popularnym w Rzeczypospolitej XVIII w. podręcznikiem Karola Wyrwicza. O geografii i podstawowym podziale przestrzeni Coronelli pisał następująco: Druga część która uważa Ziemię, to iest Geografia, w drugim czasie po Astrologiey wynaleziona iest. Pierwey tedy my uważać będziemy rzeczy które należą ku niebu, albo które są wzajemne niebu iak Ziemi, a potym które należą do samey Ziemi. Niebo tedy ma dwa swoie obroty, albo biegi, z których ieden kończy się w dwudziestu czterech godzinach, postanawiaiąc dzień i noc. Drugi iest temu przeciwny, a ten iest należyty gwiazdom, które w licznych czasach kończą swoie biegi((Tamże, k. 15. )). Można zauważyć, jak bardzo ustandaryzowana i umocowana w specyficznym stylu jest ta narracja, porównując ją do podobnych rozważań Wyrwicza: Geografia albo nauka kraiopisarska iest opisanie ziemi, to iest tey części świata z lądu i wody złożoney, na którey ludzie mieszkaią. Geografia iest częścią Kosmografii albo nauki opisuiącey świat cały za niebo i ziemię wzięty. Dwie te świata części na dwie Kosmografią dzielą nauki: ta która ziemię opisuie, nazywa się Geografią; ta zaś która niebo i onego wszystkie światła, planety, gwiazdy etc. uważa, nazywa się Astronomia((K. Wyrwicz, Geografia powszechna czasów teraźniejszych albo opisanie krótkie całego świata, ich położenia, granic, płodu ziemnego, skłonności obywatelów, handlu, obyczajów etc. etc. Z najświeższych wiadomości, krajopisarzów i wędrowników zebrana ku pożytkowi młodzi narodowej na szkoły publiczne wydana, Warszawa 1770, s. 1. )). Mimo dzielącego obie kompilacje czasu, widoczne są nie tylko analogie merytoryczne, ale również językowe i logiczne.

Autor: Marcin Mikusek

Marcin Mikusek