Kategorie
Średniowiecze

Ocena dokonań Witolda i Jagiełły wystawiona przez Jana Długosza w jego Rocznikach, cz II

Przed przedstawieniem wszystkich pozytywnych i negatywnych cech panowania Jagiełły należy poczynić kilka uwag natury ogólnej. Otóż podsumowanie, jakie czyni Długosz po śmierci władcy, znacząco różni się od Witoldowego. Kanonik krakowski najpierw zreferował wywód genealogiczny Władysława Jagiełły, zaczynając od Giedymina ((Długosz, XI-XII, s. 140: Był on synem litewskiego księcia Olgierda i córki księcia Tweru, wyznania prawosławnego, a imię miał Jagiełło. Jego dziadek Giedymin […]. Również wspomina o rodzeństwie, zob. Długosz, XI-XII, s. 140: Wieloma nagłymi i okrutnymi i okrutnymi napadami razem ze swoimi braćmi – jak wspominają – miał ich ośmiu, gnębił sąsiadów […].)). Następnie, popisując się znajomością zawiłych losów Litwy, przedstawił skrótowo drogę Jagiełły po godność wielkiego księcia ((Długosz, XI-XII, s. 140: Jego dziadek Giedymin, choć miał wielu synów, jednak szczególnie kochał Olgierda. Toteż przed śmiercią mianował go panem nad braćmi, wielkim księciem litewskim. A kiedy zmarł ojciec Jagiełły, Olgierd, za zgodą stryja Jagiełły, księcia Kiejstuta, i ojca Witolda, książę Jagiełło uzyskał Wielkie Księstwo Litewskie. Gdy z biegiem czasu wybuchły między nimi jakieś spory o godność książęcą, ujęty pokojowymi słowami wspomniany książę Kiejstut zostaje uduszony. Ten sam los byłby spotkał jego syna Witolda, gdyby dzięki pomysłowi żony nie był się ratował ucieczką, wyprowadzony w przebraniu, jakby był kobietą.)), a także po koronę Królestwa Polskiego ((Długosz, XI-XII, s. 140: Za miłosierdziem jednak Bożym, które mu okazało łaskę i które przewidziało, że on ma być dopisany do liczby katolików, przez prałatów i panów polskich został wyciągnięty z ciemności pogańskiej do wiary i na chrzcie otrzymał imię Władysław. Po chrzcie pojął za żonę bardzo szlachetną królową Węgier i Polski, córkę króla węgierskiego Ludwika, Jadwigę.)). Nie ograniczając się do przywołania informacji z zakresu wielkiej polityki Długosz, wspomniał również o małżeństwach króla twierdząc, że najpierw pojął bardzo szlachetną królową Węgier i Polski, […] Jadwigę ((Długosz, XI-XII, s. 140.)), a następnie po jej śmierci pojął nadto trzy inne, mianowicie: Annę, Elżbietę i Zofię ((Ibidem.)). Jednocześnie dodał, że żadnej jednak nie darzył prawdziwą i szczerą miłością małżeńską ((Ibidem.)). Należy zauważyć, że Długosz, jak przystało na dobrego biografa, przytoczył najważniejsze – według niego – informacje z życia króla Władysława Jagiełły.

Najważniejszym osiągnięciem całego panowania Władysława Jagiełły było – według Długosza – szerzenie prawdziwej wiary ((Ibidem, s. 132. Ważniejsze jest chyba stwierdzenie, iż dzięki swej działalności nawrócił na wiarę katolicką Litwinów i Żmudzinów, tak że słusznie może być nazywany misjonarzem i apostołem tych narodów. Ibidem, s. 143.)) najpierw na ziemie Litwy, a później Żmudzi. Dlatego dziejopis był pewien, że dzięki temu król wszedł do pałacu Królestwa Niebieskiego i tam ciesząc się widokiem Trójcy Świętej oraz świętych, o których cześć dbał za życia, przebywa wśród nich ((Długosz, XI-XII, s. 132.)). Równie ważnym osiągnięciem panowania Jagiełły był fakt, że z królową Jadwigą był założycielem uniwersytetu krakowskiego i kolegium psałterzystów przy katedrze krakowskiej ((Ibidem, s. 142. J. Krzyżaniakowa, Eruditio et scientia w Długoszowych wizerunkach władców i biskupów, [w:] Eadem, Nie ma historii bez człowieka, Poznań 2011, s. 220-221.)). Zadbał również o uposażenie i ufundowanie nowych miejsc kultu ((Ibidem: Założył też klasztory: świętej Brygidy w Lublinie i norbertanów pod wezwaniem Ducha Świętego w Sączu, karmelitów pod wezwaniem Świętej Marii na Piasku pod Krakowem, także kościół Bożego Ciała w Kazimierzu, zamieniony na klasztorny kanoników świętego Augustyna. […] Kościoły w Gnieźnie, Sandomierzu i Wiślicy ozdobił rzeźbą grecką […]. Wobec pozostałych kościołów i klasztorów był łagodny i hojny; we wszystkich kościołach, do których z racji pobożności zdarzyło mu się zboczyć, składał ofiarę jednej grzywny. Zob. Długosz, XI-XII, s. 143: Ufundował i wyposażył kościoły: w Wilnie, żmudzki na Litwie, chełmski, kijowski na Rusi i kaplicę Świętej Trójcy na zamku lubelskim.)).

W kwestiach religijnych, które przykuwały uwagę każdego bacznego obserwatora z epoki, Długosz zanotował, że Władysław Jagiełło co tygodnia w piątek pościł z dziwną abstynencją, o chlebie i wodzie ((Długosz, XI-XII, s. 141.)) i na święta zaś Paschy, które niemal przez całe życie spędzał w Kaliszu, władnymi rękoma wypłacał każdemu ubogiemu, których tłum się tam gromadził, po jednym szerokim groszu praskim z sakiewki, którą nosił ((Ibidem, s. 141-142.)). Natomiast w Wielki Piątek co roku obmywał w swej sypialni nogi dwunastu ubogich – tylko kilku jego sekretarzy wiedziało o tym – i każdemu dawał dwanaście groszy, płaszcz i płótno ((Ibidem, s. 142.)). Dziejopis podsumował, iż król był bardzo gorliwy, gdy chodzi o religię katolicką ((Ibidem, s. 143. Nawet kronikarz (Ibidem.) stwierdził, że do tego stopnia oddany czuwaniom, postom i modlitwom, że więcej zwycięstw zdobył gorącymi modlitwami do Boga niż wyprawami wojennymi.)).