Kategorie
Starożytność

Sarkofag Aleksandra (Abdalonymosa)

Na lewym krańcu przedstawiony został Pers napinający łuk i zamierzający wypuścić strzałę w kierunku lwa. Uczestniczące w polowaniu psy umiejscowiono między nogami królewskiego konia oraz za strzelającym z łuku Persem. Po prawej stronie kompozycji znajduje się inna scena polowania, niezwiązana z polowaniem na lwa. Na pierwszym planie ranny jeleń ucieka przed goniącym go Grekiem. Postać myśliwego przedstawiono na drugim planie. Mężczyzna odziany jest w rozwianą chlamidę. Bernhard sugeruje, iż ustawienie nóg Greka wskazuje, że biegnie on w lewą stronę, jakby chciał z tyłu obiec jelenia, aby zadać skuteczniejszy cios((M. Bernhard, op. cit., s. 436.)).
Olga Palagia rozważa, czy w tym przedstawieniu chodzi o scenę mityczną, czy może Aleksander ukazany jest podczas prawdziwego polowania w jednym z królewskich parków z dziką zwierzyną (raju), założonych przez Persów w Syrii((O. Palagia, op. cit., s. 189.)). Polowania miały starą wschodnią tradycję i były już wcześniej tematem sztuki, np. z około 650 roku przed Chrystusem pochodzą alabastrowe reliefy Aszurbanipala z Niniwy, które pokazują go w walce z lwami.
Wielki Król zakładał takie paradeisoi we wszystkich miejscach swego pobytu((Ksenof., Ekonomik, 4, 13.)).
Na stronie B wyrzeźbiono tylko osiem postaci, podczas gdy na stronie A jest ich osiemnaście. Odległości między osobami są większe. Cała kompozycja sprawia wrażenie luźniejszej. Luki uzupełniają rozwiane szaty myśliwych. Centralną kompozycję stanowią postacie trzech jeźdźców oraz lew. Wszystkie osoby rozmieszczono symetrycznie. M. Bernhard dostrzega zbyt wielką symetrię centralnego układu((M. Bernhard, op. cit., s. 436. )). Według niej układ ,,rozwija się bardzo harmonijnie, przechodząc z lewej strony w rozluźniające się skupisko postaci na wzór kompozycji przyczółkowej”((Ibidem, s. 436.)). Trudno zgodzić się z autorką, która twierdzi, iż układ ,,z prawej strony jest brutalnie przerwany odmiennie zbudowaną scenką-epizodem; biorące w niej udział postacie odznaczają się niemal teatralną gestykulacją”((Ibidem, s. 436.)).
Gesty wszystkich postaci są wyraźne, ale czy przesadne? Podkreślają one dramaturgię, ekspresję dzieła. Scena łowów została przedstawiona realistycznie. Możemy sobie wyobrazić, jakie emocje towarzyszyły myśliwym podczas osaczania lwa. Artysta celowo zastosował taki środek wyrazu. Scenka z jeleniem nie musi stanowić epizodu, bo wiąże się z poprzednią tematyką polowania. Sporną kwestią pozostaje odpowiedź na pytanie, czy jeleń był przynętą dla lwa? Schefold (1968) widzi w nim nie przynętę, ale typowy przykład fauny w orientalnym paradeisoi((B. S. Ridgway, op. cit., s. 482.)). Należy rozpatrywać inną możliwość. Scena ta jest częścią łowów. Czatującego na jelenia lwa zaskoczyli myśliwi, a przedstawiony moment jest wycinkiem akcji. Zaskoczony i przerażony drapieżnik próbuje się bronić, a jego uciekająca niedoszła ofiara, stanie się zdobyczą myśliwych. W scenie polowania widać hierarchię: lew – król zwierząt staje się zdobyczą króla – człowieka, a jeleń trofeum jego świty. Są to oczywiście dywagacje, których dziś nie da się zweryfikować.
M. Bernhard w dwojaki sposób tłumaczy umieszczenie sceny z jeleniem. Jako ,,narzucenie pewnego programu przez zamawiającego rzeźbę i nawiązanie do starych obyczajów jońskich zestawienia obok siebie scen zasadniczo różnych, choć o podobnej treści”((M. Bernhard, op. cit., s. 436.)). Dla N. Saundersa sarkofag jest ,,(…) siecią wykutych plastycznie w marmurze królewskich skojarzeń. Trudne są one do rozszyfrowania, bo nie dostrzegamy jasnego, logicznego programu artystycznego, nie widzimy głębszej struktury, która łączyłaby cztery fryzy”((N. J. Saunders, op. cit., s. 161- 162.)).
Na krótszej stronie C (północnej) znajduje się scena batalistyczna. Centralną postacią jest jeździec perski, galopujący w prawą stronę. Jego koń przysiadł na tylnych nogach, a prawe wzniósł wysoko w górę. Kopyta stały się dodatkową bronią. Wojownik prawą rękę wzniósł wysoko w górę, aby zadać włócznią cios Grekowi, który upadł. Ten nagi żołnierz w lewej ręce trzyma tarczę, którą osłania się przed ciosem i końskimi kopytami. Resztę uzbrojenia – hełm i złamaną włócznię zgubił w walce. Zostały one namalowane na drugim planie.
Po lewej stronie od centralnej postaci, tyłem do perskiego jeźdźca, pokazano drugiego, nagiego greckiego wojownika zwróconego w lewo. Przyjął on postawę atakującego. Prawą nogę w wykroku wysunął do przodu, a lewa wyprostowana pozostaje cofnięta. Głowę żołnierza chroni hełm. W lewej ręce Grek trzyma okrągłą tarczę, którą osłania bok. Jego piersi, głowa, brzuch pozostają nieosłonięte. Prawą rękę z mieczem wojownik wzniósł do góry i wziął głęboki zamach, aby zadać cios cofającemu się przed nim Persowi. Wojownik perski w prawej opuszczonej ręce ma miecz, a w lewej wzniesionej wysoko nad głową trzyma okrągłą tarczę. Na głowie ma hełm, a jego szaty są rozwiane. Okrągła tarcza w tym przedstawieniu nie spełnia funkcji obronnej. Trzeba założyć, że jest symboliczna. Tarcza widoczna jest od strony wewnętrznej. Posiada bogatą dekorację. Wymalowano na niej scenę figuralną, przedstawiającą władcę siedzącego na tronie i postać pochylającą się przed nim z poszanowaniem. Prawdopodobnie ukazany jest hołd składany panującemu. Brodaty król ma na głowie tiarę. Biała szata spowija mu nogi. Władca prawą rękę wzniósł do góry. Opierała się ona na berle. Pochylająca się przed królem postać ubrana jest w białe anaksyrides i białą tunikę ozdobioną niebieskimi frędzlami. Za tronem, również odziany w białą szatę, stoi sługa. Trzyma nad głową władcy wachlarz, a w drugiej ręce kawałek tkaniny. Na nogach sługa ma czerwone buty. Po obu stronach tych postaci namalowano żółte paski. Bernhard sądzi, iż prawdopodobnie był to baldachim królewski, a na jego szczycie uskrzydlony dysk słoneczny((M. Bernhard, op. cit., s. 437.)). Malowidło prawdopodobnie zostało skopiowane z reliefu znajdującego się w pałacu w Persepolis. Jako pierwszy zwrócił na ten fakt uwagę Winter((F. Winter F., Die Sarkophage von Sidon, [ w: ] ,,Archäologischer Anzeiger“, t. 9, Berlin 1894, s. 1 n.)).
Krótsza scena D (południowa) przedstawia polowanie na panterę. Nie występują w niej Grecy, tylko pięciu ludzi Wschodu. Centralna postać stoi frontalnie na szeroko rozstawionych nogach. W lewej ręce trzyma okrągłą tarczę, która stanowi środek całego przedstawienia. Tarcza w Persji była na wyposażeniu myśliwych((Ksenof., Cyr., I, 2, 9.)). Prawą rękę polujący wzniósł do góry. Ma w niej włócznię, którą skierował ku panterze.
Pantera została ukazana w dziwnej pozie. Nie szykuje się do skoku. Zwierzę podniosło prawą łapę, a lewą położyło na ziemi. Drapieżnik przygiął kark, a jego klatka piersiowa dotyka ziemi. Nie wydaje się, aby zwierzę zagrażało myśliwym. Jego postać jest zbyt statyczna i mało w niej ekspresji. Poszczególne części ciała są nieproporcjonalne. Za panterą widoczni są trzej inni uczestnicy łowów. Jeden z nich, najbliższy centrum układu, trzyma w obu rękach wzniesionych za głowę topór. Uchwycony został moment, po którym nastąpi uderzenie w zwierzę. Drugi myśliwy kłuje panterę włócznią w kark. Trzeci łowca zranił ją włócznią w bok. Na ciele drapieżnika widoczne są namalowane plamy krwi.
Po lewej stronie od myśliwego stojącego w centrum kompozycji, wyrzeźbiono spłoszonego konia. Łapie go za szyję i z wysiłkiem przytrzymuje sługa. Człowiek ten obserwuje akcję osaczania pantery. Pod brzuchem konia widać biegnącego na pomoc panu psa.
Przyczółek C (północny) ukazuje scenę zabójstwa. Jest ona najbardziej intrygującym fryzem, ukazującym Macedończyków zabijających nieuzbrojonego Greka. Przedstawienie to było różnie interpretowane przez badaczy. Maria Bernhard zaznacza, że ,,(…) nie jest to bowiem ani scena walki, ani egzekucji, jak to niektórzy interpretowali”((M. Bernhard, op. cit., s. 443. )). Autorka przypuszcza, ze przedstawiony został moment zamordowania przeciwnika politycznego. Może to być scena zabójstwa Perdikkasa w jego królewskim namiocie, podczas katastrofalnej inwazji na Egipt i wojen diadochów w 321 roku przed Chrystusem. Ten arystokrata z Orestis w Górnej Macedonii swoją karierę zawdzięczał Aleksandrowi. Mianowany członkiem straży przybocznej króla, szybko został ,,marszałkiem” jego imperium. Tylko on był w stanie zastąpić Hefajstiona w 324 roku na stanowisku wielkiego wezyra i dowódcy jazdy. Opiekował się żoną Aleksandra Roksaną i pogrobowcem Filipem III. Perdikkas stał się de facto regentem po śmierci Aleksandra Wielkiego. Najechał on Egipt, aby odebrać Ptolemeuszowi ciało króla. Wyprawa skończyła się śmiercią Perdikkasa.
Ciekawe są motywy, jakimi kierował się Abdalonymos nakazując wyrzeźbić tę scenę. Jedna z hipotez mówi, że być może chciał się przypodobać tym, którzy przejęli władzę po śmierci Perdikkasa, a pośrednio jego zabójcom. Do podobnego wniosku dochodzi Saunders. Po roku 320 p.n.e. opowiedzieć się przeciw Perdikkasowi było pewnie właściwym wyborem((N. J. Saunders, op. cit., s. 163.)). Takie wcześniejsze dywagacje o politycznym charakterze i wydźwięku scen na sarkofagu.

Autor: Jerzy Piątkowski

Jerzy Piątkowski - absolwent Instytutu Historii na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach. Obecnie doktorant IV roku historii na UJK w Kielcach. Tematem pracy doktorskiej jest Mecenat artystyczny w czasach Filipa II i Aleksandra Wielkiego. Interesuję się archeologią i historią. Od kilku lat uczestniczy w wykopaliskach archeologicznych na terenie Grecji. Dokonuje kwerend w uniwersyteckich bibliotekach greckich. Prowadzi badania in situ.