Kategorie
XX i XXI wiek

Obóz dla wysiedlonych w Cerekwicy

18 listopada 1939 r. do obozu przewieziono kolejnych wysiedlonych – zakładników zwolnionych z jarocińskiego więzienia wraz z ich rodzinami. Byli to: Romuald Kempf – inspektor szkolny, Walenty Jerzyniak – wójt Kątów, Edmund Rogalski – przedwojenny burmistrz Jarocina, Leon Idaczewski – lekarz z Jarocina, Seweryn Ozdowski – ziemianin z Roszkowa, Roman Szajnermann – profesor gimnazjalny, Wojciech Walendowski – rzeźnik z Jarocina, Stefan Zapłata – przemysłowiec z Jarocina, Stanisław Żurowski – nauczyciel z Jarocina oraz Wacław Kaczmarek – nauczyciel z Twardowa(( J. Grala, Działalność Związku Nauczycielstwa Polskiego w latach 1920-1995, Jarocin 1995, s. 34, J. Staszak, Obóz wysiedleńczy w Cerekwicy – miejsce przetrzymywania wielkopolskich ziemian, w: „Dobrzyckie Studia Ziemiańskie” 2010, nr 1, s. 118, S. Nawrocki, E. Czarny, Okres okupacji hitlerowskiej, [w:] Dzieje Jarocina, red. J. Topolski, Poznań 1998, s. 314, J. Jajor, Stefan Zapłata (1855-1959). Honorowy Obywatel Jarocina, w: „Zapiski Jarocińskie” 2006, nr 2/3 (3/4) s. 58, A. Walendowska-Garczarczyk, Okupacja hitlerowska na ziemi jarocińskiej (1939-1945), cz. II, w: „Zapiski Jarocińskie” 1985, nr 9, s. 2. )).
Romuald Kempf zapamiętał to wydarzenie następująco:
Dnia 18 listopada zwolniono nas z więzienia. Jakiś żandarm wyczytał z listy nasze nazwiska i wyjaśnił, że pojedziemy do Cerekwicy, do obozu dla internowanych. Oświadczył jednocześnie, że razem z nami pojada nasze rodziny. Żona już wtedy mieszkała kątem w innym mieszkaniu, gdyż z poprzedniego ją wysiedlili. Obecnie dano jej tylko 20 minut czasu na spakowanie osobistych rzeczy i zaprowadzono na posterunek policji. Po południu pojechaliśmy dwoma wozami do Cerekwicy. Po przybyciu na miejsce Niemcy nasze skromne bagaże poddali rewizji i wiele drobiazgów skradli((R. Kempf, Zanim przyszła wolność, [w:] Wysiedlenie i poniewierka 1939-1945. Wspomnienia Polaków wysiedlonych przez okupanta hitlerowskiego z ziem polskich „wcielonych” do Rzeszy, wybór i oprac. R. Dyliński, M. Flejsierowicz, S. Kubiak, Poznań 1974, s. 214. )).
Łącznie w obozie w Cerekwicy osadzono 270 osób, w tym 16 dzieci poniżej 3 roku życia((M. Rutowska, Obóz przesiedleńczy w Cerekwicy (październik-grudzień 1939 r.). Wysiedlenia ludności polskiej z Wielkopolski do Generalnego Gubernatorstwa w latach II wojny światowej, w: „Zapiski Jarocińskie” 2005, nr 1, s. 34. )).
Obóz został ulokowany w zabudowaniach Wojewódzkiego Zakładu Wychowawczego dla Chłopców, na które składały się budynek dawnego dworu, pomieszczenie gospodarcze oraz oficyna. W pałacu znajdowało się pięć sal – dwie na parterze, trzy na piętrze,  kaplica oraz dwie łazienki. Pałac posiadał centralne ogrzewanie oraz energię elektryczną. Budynek pałacu został przeznaczony dla wysiedlonych, w pomieszczeniach na parterze umieszczono mężczyzn oraz chłopców powyżej 12 lat, natomiast na piętrze kobiety i dzieci. Tylko w pomieszczeniach na piętrze znajdowało się kilka łóżek, które przeznaczono dla kobiet i dzieci, mężczyźni spali na podłodze pokrytej słomą. Osoby, dla których zabrakło miejsca w pałacu, umieszczono w oficyni(( J. Staszak, Obóz wysiedleńczy w Cerekwicy…, s. 118.)). Po przywiezieniu wysiedlonych do Cerekwicy zostali oni poddani szczegółowej rewizji, w wyniku której odebrano im 40 200 złotych, 660 marek, ponadto wszystkie zegarki, noże i nożyczki(( S. Nawrocki, E. Czarny, Okres okupacji hitlerowskiej…, s. 319. )).
Od dnia 27 października 1939 r. na terenie obozu obowiązywał regulamin opracowany przez inspektora żandarmerii – Nagla zabraniający m. in. opuszczania obozu i wychodzenia poza jego ogrodzenie, komunikowania się ze światem zewnętrznym, przyjmowania listów oraz przesyłek, palenia w pomieszczeniach obozowych oraz kontaktowania się osadzonych między godziną 20 a 8. Część osadzonych wyznaczona została do sprzątania oraz prowadzenia kuchni. Regulamin określał plan dnia wysiedlonych: Pobudka i sprzątanie pokoi 7-7.45. Zbiórka męskiej załogi 7.45 w przedsionku dolnej hali. Poranna kawa godz. 8.00, obiad godz. 12.00, posiłek wieczorny godz. 17.00. Zbiórka męskiej załogi 19.30, cisza nocna od godz. 20.00((Regulamin obozu w Cerekwicy…)). Naruszenia regulaminu miały być surowo karane. W przypadku ucieczek z obozu załoga wartownicza obozu została upoważniona do użycia broni palnej.
Dwa razy dziennie komendant obozu urządzał apel. Stojąc na szczycie schodów wykrzykiwał nazwiska niemiłosiernie je kalecząc. Trzy razy dziennie otrzymywaliśmy posiłki z obozowej kuchni. Czarna zbożowa kawa z kawałkiem suchego chleba stanowiły śniadanie, w południe dostawaliśmy blaszany garnuszek zupy, wieczorem to samo co rano(( J. Konopińska, Tamten wrocławski rok…, s. 125. )).
Obóz był pilnowany przez 2 żandarmów i 12 policjantów z policji pomocniczej((Sprawozdanie komendanta straży obozowej w Cerekwicy z 30.10.1939 r. (kopia), w zbiorach Muzeum Regionalnego w Jarocinie, sygn. OKS-197.). Aby zapobiec ewentualnym ucieczkom z obozu komendant wyznaczył 15 zakładników zmienianych co 24 godziny, których w razie ewentualnej ucieczki lub sprzeciwu wobec zarządzeń komendanta miano rozstrzelać wraz ze  „starszym” obozu(( Dokument okręgu żandarmerii Jarocin dotyczący internowania właścicieli dóbr w obozie w Cerekwicy z 29.10.1939 r., w zbiorach Muzeum Regionalnego w Jarocinie, sygn. OKS-196.)). Mimo obowiązującego zakazu utrzymywania kontaktów ze światem zewnętrznym oraz licznej i uzbrojonej straży obozowej miały miejsce wypadki odwiedzania osadzonych. Dokonał tego trzykrotnie rotmistrz Michał Gutowski, którego żona Zofia wraz z dziećmi oraz rodzicami przebywała w obozie. Dopiero czwarta próba odwiedzin zakończyła się aresztowaniem i odstawieniem na posterunek policji w Jarocinie(( J. Grala, Generał Michał Gutowski (1910-2006), w: „Zapiski Jarocińskie” 2006, nr 4 (5), s. 38.)).
Spośród wysiedlonych na „starszego” obozu wybrano hrabiego Zygmunta Czarneckiego z Ruska. Był to mężczyzna w wieku około 70 lat, znający dobrze język niemiecki i cieszący się szacunkiem u Niemców. Interweniował on u władz obozowych we wszystkich sprawach, które dotyczyły Polaków i przekazywał im informacje.

Autor: Maria Niestrawska

Maria Niestrawska - Absolwentka Wydziału Historycznego Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu ze specjalnością turystyka historyczna i animacja historii. Jej zainteresowania badawcze skupiają się na historii II Rzeczypospolitej oraz historii II wojny światowej, ze szczególnym uwzględnieniem okupacji Wielkopolski oraz wysiedleń ludności polskiej. Pracownik Muzeum Literackiego Henryka Sienkiewicza w Poznaniu Oddział Biblioteki Raczyńskich.