Kaiserliche Marine za czasów admirała Alfreda von Tirpitza

Wraz z początkiem XX w. zaczęły pojawiać się i wchodzić do powszechnego użytku nowoczesne, jak na ową epoką, rozwiązania techniczne. W tym zakresie należy wskazać na torpedy, jak również specjalne okręty projektowane do ich przewożenia – torpedowce. Pojawił się również pierwszy okręt podwodny: U-Boot U-1, który po raz pierwszy zostały wykorzystany w 1906 r ((B. Herzog, Deutsche U-Boote 1906–1966, Erlangen 1993, s. 60-67.)). Latem 1907 r. położono stępki pod 4 drednoty typu Nassau. Była to niemiecka odpowiedź na brytyjskiego Dreadnought. W Niemczech były one napędzane tradycyjnymi maszynami parowymi, a nie turbinami parowymi, ponieważ przemysł niemiecki nie był jeszcze w stanie dostarczyć tych ostatnich. W związku z tym ich maksymalna prędkość wynosiła tylko 19,5 węzła. W późniejszym okresie, tj. od roku 1912 w niemieckiej flocie pływały okręty liniowe napędzane turbinowo. Były to jednostki typu Kaiser ((Szerzej na temat nowych technologii w niemieckiej flocie wojennej z początku XX w.: E. Gröner, D. Jung, M. Maass, Die deutschen…, s. 49.)) .
Wraz z rozwojem floty, a także nasilającym się wyścigiem zbrojeń, konieczne było wprowadzenie zmian w ustawie o flocie. W sumie, nie licząc tej z 1900 r., dokonano trzech nowelizacji tego aktu prawnego: w 1906, 1908 oraz w 1912 r ((H D. Reinhardt, Tirpitz und der deutsche Flottengedanke in den Jahren 1892-1898, Marburg 1964, s. 93-102.)). Akty te zakładały stopniowe zwiększania liczby okrętów. Jednakże realizacja założeń tam przyjętych, okazała się niemożliwa ze względów na znaczne obciążenie budżetu państwa. Skutkiem tego Tirpitz musiał zredukować wydatki na marynarkę, a tym samym ograniczyć i spowolnić rozwój niemieckiej floty.
Najważniejszą częścią niemieckiej marynarki wojennej była Flota Pełnego Morza –Hochseeflotte, koncentrująca się przede wszystkim na Morzu Północnym. Główną bazą był port Wilhelmshaven. Ponadto bazy lekkich sił nawodnych oraz okrętów podwodnych zlokalizowano również na wyspach Helgoland, Sylt oraz w Cuxhaven, Brunsbuttel, a także przy ujściu rzeki Emma. Na Bałtyku marynarka niemiecka utrzymywała jedynie niewielką flotę, zgrupowaną głównie w bazie w Kilonii oraz w wysuniętych bazach operacyjnych w Gdańsku oraz Świnoujściu ((J. Gozdawa-Gołębiowski, T. Wywerka-Prekurat, Pierwsza wojna światowa na morzu, Warszawa 1994, s. 32.)). W krótkim czasie olbrzymim nakładem sił i kosztów wybudowano także Kanał Kiloński ((Zbudowany został w latach 1887-1895, przebudowany i pogłębiony w latach 1909-1914. Po raz pierwszy oddany do użytku w 1895 roku jako Kanał Cesarza Wilhelma. Liczy sobie 98 637 m długości i 102 m szerokości. Nord-Ostsee-Kanal, http://www.kiel-canal.org/deutsch.htm, [03.02.2014])), łączący Morze Północne z Bałtykiem, umożliwiający swobodne przemieszczanie sił pomiędzy obu akwenami bez konieczności opływania Półwyspu Jutlandzkiego i cieśniny Sund.
Niemiecka marynarka wojenna w zaledwie kilkanaście lat, ze słabo wyposażonej i mało liczącej się floty, stała się drugą, co do wielkości na świecie. Mogła z nią konkurować jedynie marynarka brytyjska. Pokazuje to, jak dużo pracy włożono w stworzenie tej floty i jak umiejętnie prowadzono ów proces. Siły zbrojne Niemiec, przed rozbudową swojej marynarki wojennej, miały liczącą się armię lądową. Zatem do stworzenia silnego mocarstwa o zasięgu międzynarodowym brakowało właśnie floty. Bezsprzecznie udało się Niemcom ów cel osiągnąć. Jednakże dalszy rozwój niemieckich sił morskich został zahamowany przez wybuch I wojny światowej. W przeddzień jej wybuchu, składała się ona z następujących jednostek:

  • 15 drednotów
  • 22 predrednotów
  • 8 pancerników obrony wybrzeża,
  • 4 krążowniki liniowe,
  • 9 krążowników pancernych,
  • 41 krążowników pancernopokładowych i lekkich,
  • 143 kontrtorpedowce,
  • 70 torpedowców,
  • 28 okrętów podwodnych,
  • 10 kanonierek,
  • 3 stawiacze min oraz okręty pomocnicze ((J. Gozdawa-Gołębiowski, T. Wywerka-Prekurat, Pierwsza wojna…, s. 32-34; M. Epkenhans, Tirpitz und das Scheitern der Kaiserlichen Marine im Ersten Weltkrieg, [w:] Personen – soziale Bewegungen – Parteien. Beiträge zur Neuesten Geschichte. Festschrift für Hartmut Soell, red. O. v. Mengersen, Heidelberg 2004, s. 15-36.)).
  • Jednocześnie w trakcie budowy znajdowało się kilkanaście okrętów, których nie udało się wykończyć przed 28 lipca 1914 r.:
  • 6 okrętów liniowych,
  • 3 krążowniki liniowe,
  • 6 krążowników lekkich,
  • 23 kontrtorpedowce,
  • 34 okręty podwodne ((F. Uhle-Wettler, Alfred von…, s. 47. )).

Niewątpliwie wybuch I wojny światowej w pewnym sensie zahamował szybki rozwój niemieckiej marynarki wojennej. Nie zmienia to jednakże faktu, że w ciągu kilkunastu lat udało się Tripitzowi zbudować silną i liczącą się na świecie flotę wojenną. Stąd też częstokroć bywa on określany mianem ojca niemieckiej marynarki wojennej. Jednakże na jej rozwój, poza bezsprzecznymi umiejętnościami wojskowymi, politycznymi i dyplomatycznymi Tirpitza, znaczący wpływ miały również inne czynniki. Wśród nich na pierwszy plan wysuwa się przychylność ówczesnego cesarza Niemiec Wilhelma II, który od najmłodszych lat wykazywał duże zainteresowanie kwestiami marynarki wojennej. Poza zdolnościami Tirpitza ważna była także sytuacja polityczna. Niemcy pomimo dużego znaczenia politycznego, nie mogły aspirować do pozycji mocarstwowej bez odpowiedniej siły na morzu. Działania propagandowe powodowały, że społeczeństwo niemieckie akceptowało konieczność rozbudowy floty. Wszystko to powodowało, że Tirpitz miał możliwość w miarę swobodnej realizacji swoich zamierzeń.
Późniejsza różnica zdań pomiędzy cesarzem a Tripitzem powodowała, że ten drugi ustąpił z zajmowanego stanowiska. Skoro nie miał możliwości rozwijania floty wojennej zgodnie z własnym przekonaniem, wolał się wycofać. Do końca dogmatycznie bronił swoich koncepcji strategicznych. W ostatnich latach przed wybuchem wojny Tirpitz zastąpił wprawdzie teorię bliskiej blokady koncepcją bitwy na Morzu Północnym. Niestety, ta również się nie sprawdziła. Blokada mająca decydujące znaczenie dla niemieckich planów operacyjnych była uzależniona od manewru floty brytyjskiej.
Polityka zagraniczna Wilhelma II stała się czynnikiem integrującym wewnętrznie podzielone społeczeństwo. Cesarz osiągnął to przez wysunięcie programu ekspansji na zamorskie obszary kolonialne. Było to hasło pójścia za przykładem Anglii, Francji i Rosji, które w II połowie XIX w. podbiły ogromne obszary w Afryce i Azji. Nikt w Niemczech nie kwestionował tej koncepcji. Przemysł potrzebował nowych rynków zbytu i źródeł surowców. Inteligencja chciała bogacić się zasiadając w urzędach kolonialnych, a chłopów łudzono mirażem kolonizacji na podbitych obszarach. Do podbojów zamorskich potrzebna była jednak silna flota. Stocznie, fabryki armat i maszyn otrzymywały zamówienia od rządu, który czerpał swe dochody z podatków pośrednich, płaconych przez ludność Cesarstwa.
Hasło zbrojeń morskich cieszyło się powszechnym poparciem. Tirpitz sformułował tzw. koncepcję ryzyka. Poprzez budowę floty chciano zmusić Wielką Brytanię do liczenia się z Niemcami i ustępstw w koloniach. Celem nie była wojna, lecz szantażowanie wojną.
Na budowę floty wojennej Niemcy wydały ogromne kwoty. Wydatki stale się zwiększały, ponieważ Anglicy zaczęli także zwiększać liczbę swoich okrętów, ich wielkość, opancerzenie i uzbrojenie. W dużej mierze był to wyścig pomiędzy przemysłem stalowym i stoczniowym obu krajów.
Zaczynając wyścig zbrojeń morski Niemcy nie liczyły się z tym, że podejmują walkę „na śmierć i życie”. Admiralicja cesarska nie wzięła pod uwagę skutków budowy tak potężnej floty. Nakłady finansowe przeznaczone na zbrojenia i budowę okrętów hamowały gospodarkę. Przykładem może być wykorzystanie surówki metalicznej z Zagłębia Saary w większym stopniu na rzecz stoczni, niż dla produkcji cywilnej m.in. na budowę nowych linii kolejowych, budownictwa itp. Niemcy budując silną flotę nie wzięli także pod uwagę, że w przyszłości może im zabraknąć paliwa do zaopatrywania swoich jednostek. W rezultacie prawie całą wojnę 1914-1918 niemieckie okręty liniowe, których budowa pochłonęła olbrzymią część dochodu narodowego, spędziły we własnych portach.

Daria Graczyk

Bibliografia:

Clark C., Wilhelm II: Die Herrschaft des letzten deutschen Kaisers, Pößneck 2009.
Epkenhans M., Tirpitz und das Scheitern der Kaiserlichen Marine im Ersten Weltkrieg, [w:] Personen – soziale Bewegungen – Parteien. Beiträge zur Neuesten Geschichte. Festschrift für Hartmut Soell, red. O. v. Mengersen, Heidelberg 2004.
Gozdawa-Gołębiowski J., Wywerka-Prekurat T., Pierwsza wojna światowa na morzu, Warszawa 1994.
Gröner E., Jung D., Maass M., Die deutschen Kriegsschiffe 1815–1945. Band 1: Panzerschiffe, Linienschiffe, Schlachtschiffe, Flugzeugträger, Kreuzer, Kanonenboote, München 1982.
Herzog B., Deutsche U-Boote 1906-1966, Erlangen 1993.
Hobson R., Maritimer Imperialismus: Seemachtideologie, seestrategisches Denken und der Tirpitzplan 1875 bis 1914, München 2004.
Karawajczyk W., Alfred Thayer Mahan – teoretyk potęgi morskiej, [w:] „Przegląd Morski”, nr 3, Warszawa 2000.
Karawajczyk W., Philip H. Colomb – W poszukiwaniu reguł walki zbrojnej na morzu, [w:] „Przegląd Morski”, nr 5, Warszawa 2002.
Krasuski J., Historia Rzeszy Niemieckiej 1871-1945, Poznań 1987.
Krockow C. G., Niemcy. Ostatnie sto lat, Warszawa 1997.
Kryger J., Admirał Tirpitz i jego strategia morska, [w:] „Przegląd Morski”, nr 7, Warszawa 2008.
Mann G., Deutsche Geschichte des 19. und 20. Jahrhunderts, Frankfurt 2011.
Perepeczko A., Rozkwitająca Kaiserliche Marine [w:] „Morza, Statki i Okręty”, nr 6, Warszawa 2000.
Reinhardt H. D., Tirpitz und der deutsche Flottengedanke in den Jahren 1892-1898, Marburg 1964.
Tirpitz A., Wspomnienia, Warszawa 1997.
Uhle-Wettler F., Alfred von Tirpitz in seiner Zeit, Graz 2008.

Zdjęcie: Wikimedia Commons