Kategorie
Nowożytność

Źródło konfliktu Rzeczypospolitej z Moskwą u początków panowania Stefana Batorego

Należy przy tym pamiętać o skomplikowanej sytuacji politycznej, która panowała w Inflantach. Obok wyraźnie słabnącego Zakonu Inflanckiego funkcjonowało tam także arcybiskupstwo ryskie, biskupstwa dorpackie, ozylskie i kurlandzkie, a także silne miasta posiadające dość duże swobody. Ważną pozycję, z którą należało się liczyć miały stany inflanckie. Zarówno Iwan IV Groźny, jak i Zygmunt II August prowadzili zakrojoną na szeroką skalę akcję dyplomatyczną. W Inflantach tworzyły się stronnictwa popierające jedną bądź drugą stronę, a także skłaniające się ku Szwecji. Obie strony na mocy traktatów i porozumień starały się związać ze sobą Inflanty, bacznie się przy tym obserwując. Rozpoczął się swego rodzaju wyścig dyplomatyczny. W 1554 roku Iwan IV zmusił wielkiego mistrza Henryka von Galena do zawarcie pokoju aż do roku 1569 z wyraźnym zastrzeżeniem o nie wchodzeniu absolutnie w żadne kontakty z Litwą i Polską ((J. Lewandowski, Historia Estonii, Wrocław 2002, s. 69.)). Zapisy traktatu gwarantowały również wolność handlu dla kupców moskiewskich i nakazywały płacenie wysokiej daniny przez Dorpat, co w połączeniu z zastrzeżeniami natury politycznej praktycznie zmieniało Inflanty w moskiewski protektorat. Niejako w odpowiedzi na poczynania Iwana IV, a de facto kilka lat wcześniej zaczęła się rozgrywka Zygmunta Augusta. Cała sprawa związana była z zatargiem pomiędzy Zakonem Inflanckim a arcybiskupem ryskim, co próbowała wykorzystać strona polsko-litewska, a nawet bardziej pruska – tzw. plan koadiutorski ((J. Natanson-Leski, Dzieje granicy wschodniej…, s. 155; Markiewicz, Historia Polski 1492-1795, Kraków 2002, s. 368-369. )). Arcybiskupem ryskim był wówczas Wilhelm Hohenzollern, rodzony brat Albrechta Hohenzollerna – księcia pruskiego, lennika Królestwa Polskiego – a jednocześnie siostrzeniec Zygmunta Augusta. Zdając sobie sprawę z możliwej sekularyzacji Zakonu i przekształcenia jego posiadłości na świeckie państewka, Wilhelm i Albrecht chcieli, żeby następnym arcybiskupem ryskim został również Hohenzollern, a po zeświecczeniu Zakonu stał się on lennikiem Polski ((Historia dyplomacji polskiej, T.1, Warszawa 1982, s. 685-686.)). Co więcej, król polski posiadał prawo opieki nad arcybiskupem ryskim i jego uprawnieniami, a tym samym, w przypadku zagrożenia mógł interweniować w jego obronie – naruszenie status quo dawało sankcję do działania. Jak widać, próba zapanowania nad Inflantami była ze strony polskiej prowadzona w sposób bardziej wyrafinowany, niż przez Moskwę – bez uciekania się do groźby użycia siły. W 1555 roku arcybiskup Wilhelm powołał na swego koadiutora, czyli biskupa pomocniczego z prawem następstwa, Krzysztofa Meklemburskiego (spowinowaconego z Hohenzollernami). Został on uznany przez stany inflanckie, z zastrzeżeniem jednak, że nie przeprowadzi sekularyzacji i nie podda się pod opiekę ani Koronie ani Litwie. Doprowadziło to do zaostrzenia sytuacji i reakcji ze strony Zakonu. W czerwcu 1556 roku zamordowany został poseł królewski, Kasper Łącki, jadący do Wilhelma. Równocześnie Krzyżacy uderzyli na arcybiskupa, który wraz ze swoim zastępcą został uwięziony, a ziemie i zamki arcybiskupstwa ryskiego zostały zajęte przez wojska zakonne ((H. Łowmiański, Polityka Jagiellonów, Poznań 1999, s. 565-566. )). W tej sytuacji Zygmunt August uzyskał casus beli i wypowiedział wojnę Zakonowi, a w roku 1557 stanął z wojskami na granicy inflanckiej w Pozwolu. Pokaz siły doprowadził do podpisania sojuszu wieczystego – traktatu pozwolskiego – wiążącego Zakon z Litwą przeciwko Moskwie. Na taki rozwój wydarzeń Iwan IV mógł zareagować tylko w jeden sposób. Inwazja na praktycznie bezbronne Inflanty nastąpiła w 1558 i trwała do roku 1559. Co więcej, już w roku 1558 car odrzucił litewskie propozycje przedłużenia pokoju, choć wcześniejszy rozejm miał obowiązywać do roku 1562. Konające Inflanty zawarły w 1559 roku, w Wilnie, układ z Zygmuntem II Augustem, w zamian za pomoc i opiekę oddały, jako zastaw, ziemie na lewym (zachodnim) brzegu Dźwiny – Kurlandię i Semigalię. Wobec coraz trudniejszej sytuacji i dalszych postępów wojsk moskiewskich – nowy mistrz Zakonu Gothard Kettler i arcybiskup ryski aktem podpisanym w Wilnie 28 listopada 1561 roku całkowicie oddali się pod opiekę Zygmuntowi II Augustowi ((E. Tarvel, Stosunek prawnopaństwowy Inflant do Rzeczypospolitej oraz ich ustrój administracyjny w latach 1561-1621, [w] Zapiski Historyczne, Toruń 1969, T. 34, Z.1, s. 50-53.)). Był to niewątpliwie sukces królewskiej dyplomacji ((H. Łowmiański, Polityka Jagiellonów…, s. 572-573; S. Grzybowski, Dzieje Polski i Litwy, Kraków 2000, s. 127. Nowy układ ostatecznie przesądził o sekularyzacji Zakonu, wcielał jego państwo do Polski i Litwy. Gotard Kettler otrzymał w dziedziczne lenno księstwa Kurlandii i Semigalii, które pozostawały we władaniu jego potomków aż do wygaśnięcia rodu w 1737 roku. Pozostała część Inflant – Liwonia, tj. dzisiejsza Łotwa i południowa Estonia – weszły w skład państwa Zygmunta Augusta. Z początku ich status nie był jasny, ponieważ przeprowadzenie inkorporacji należało do prerogatyw sejmu. Ostatecznie, dopiero po sukcesach Stefana Batorego zorganizowano na tym terenie należące wspólnie do Polski i Litwy trzy województwa – parnawskie, dorpackie i wendeńskie. Sytuację potężnej Rygi można porównać do pozycji, jaką zajmował wówczas w Rzeczypospolitej Gdańsk.)). Rzeczypospolita za niewielką cenę rozszerzyła swój obszar, zyskując nową prowincję, jednak wkrótce musiała podjąć nowe wyzwanie. Problem polegał na tym, że terytorium po wschodniej stronie Dźwiny było już podzielone pomiędzy Danię (wyspy Ozylia i Dago), Szwecję (Rewel i północna Estonia) i posiadającą najwięcej zdobyczy Moskwę, spośród których każde państwo ciągle próbowało powiększyć swoje posiadłości ((J. Natanson-Leski, Dzieje granicy wschodniej…, s. 161.)). Doprowadziło to do wybuchu w 1563 roku I wojny północnej, zwanej również siedmioletnią ((Przebieg i skomplikowany charakter I wojny północnej wymagałby osobnego artykułu, przez co nawet nie sposób zarysować najważniejszych problemów. Patrz więcej: Historia dyplomacji polskiej…, s. 689 nn.)).

Chociaż wojna o Dominium Maris Baltici ciągle trwała, to na starej granicy litewsko-moskiewskiej panował względny spokój. Wobec patowej sytuacji w Inflantach, Iwan IV postanowił zmienić teatr działań wojennych. W tym miejscu zaczynało się klarować kolejne źródło konfliktu. Po wygaśnięciu rozejmu trwającego do zimy 1562 roku, na początku 1563 Moskwa zdobyła Połock. ((Na wieść o upadku Połocka Zygmunt August ponoć zapłakał D. Kupisz, Połock 1579, Warszawa 2003, s. 50.)). Zaskoczone Wielkie Księstwo Litewskie zdołało jedynie obronić się przed dalszymi postępami wojsk moskiewskich i nie było w stanie odzyskać Połocka. Choć Iwan IV Groźny wdarł się tylko na kilkanaście kilometrów w głąb Litwy i na stosunkowo krótkim odcinku osiągnął rzekę Dźwinę, to i tak przerwał szlak prowadzący do Rygi paraliżując w ten sposób handel na północno-wschodnich terenach Wielkiego Księstwa Litewskiego ((Tamże, s. 49.)). Rok później odparto kolejny najazd Iwana IV odnosząc kilka świetnych zwycięstw i chroniąc tym samym Wilno, które po stracie Połocka znalazło się w bezpośrednim zasięgu operacyjnym Moskwy. Kolejne lata naznaczone były starciami granicznymi o charakterze podjazdowym, na przemian z wysyłaniem poselstw i zawieraniem krótkotrwałych rozejmów. Praktycznie wojna trwała nadal, ale działania wojenne były ograniczone – pustoszono granice i oblegano mniejsze twierdze. Przełomowa dla tej fazy konfliktu okazała się dopiero wyprawa radoszkowicka. Zgromadzone przez Zygmunta Augusta wojska nie ruszyły jednak do ofensywy, a po kilku miesiącach stania w obozie zostały rozpuszczone – po tych wydarzeniach, pod koniec 1568 roku zawarto zawieszenie broni ((H. Łowmiański, Polityka Jagiellonów…, s. 580.)). Pomimo tego, że szukano porozumienia na drodze dyplomatycznej, wzajemnie stawiane żądania były niemożliwe do zrealizowania. Iwan IV domagał się całych Inflant, nawet za zwrot Połocka, podczas gdy Zygmunt II August ani myślał o ich oddaniu ((J. Natanson-Leski, Dzieje granicy wschodniej…, s. 168-170.)). Dopiero w 1569 roku wyruszyło do Moskwy „wielkie poselstwo” w celu zawarcia porozumienia. Ostatecznie 22 czerwca roku 1570 ustalono jego treść. Czas trwania rozejmu oznaczono na 3 lata… Moskale pragnęli 5-letniego, posłowie jak najkrótszego…by się te granice nie zastarzały ((Tamże, s. 178.)). Zarówno Moskwa jak i już wtedy Rzeczypospolita Obojga Narodów potrzebowały wytchnienia. Nie wolno w tym miejscu zapomnieć o wpływach międzynarodowych jak i o sytuacji wewnętrznej obu państw. Zwłaszcza w kraju Iwana IV nie działo się zbyt dobrze – stąd mogła wynikać jego zgoda na układ ((Południowa granica Państwa Moskiewskiego była stale zagrożona przez Chanat Krymski – lennika Imperium Osmańskiego.