Polityka zagraniczna II Rzeczypospolitej od traktatu ryskiego do przewrotu majowego – cześć druga

Zwrot w relacjach polsko-brytyjskich nastąpił dopiero po przewrocie majowym w Polsce. Marszałka Józefa Piłsudskiego uważano za zręcznego polityka i dyplomatę. Wierzono więc w unormowanie polskich stosunków z sąsiadami. Nie doszło jednak do dużego przełomu we wspólnych relacjach z Brytyjczykami. Już w latach trzydziestych Wielka Brytania podobnie jak Francja ustępowała Adolfowi Hitlerowi w jego bezkrwawych podbojach. Gdy jednak po konferencji monachijskiej w 1938 roku stało się jasne, iż Niemcy nie ustąpią w swych poczynaniach, Brytyjczycy zaproponowali Polsce współpracę i obiecali pomoc w razie agresji nazistowskiej. Z obietnicy tej w 1939 roku zostało jednak tyle co z deklaracji francuskiej.

Konkordat ze Stolicą Apostolską

II Rzeczpospolita była państwem wielonarodowym, oprócz zróżnicowania pod względem narodowościowym i kulturowym wiązało się z tym także zróżnicowanie religijne. W przeważającej części kraju dominowało wyznanie rzymskokatolickie. Religię tę w dwudziestoleciu międzywojennym na ziemiach polskich wyznawało około 61% obywateli (głównie narodowości polskiej). Rzeczpospolita, która przejęła strukturę organizacyjną kościoła po trzech państwach zaborczych, musiała uporać się z unifikacją terytorialną wyznania rzymskokatolickiego. Jednak rozmowy na ten temat przebiegały bardzo burzliwie i zajęły ponad 5 lat. Kwestii spornych było wiele, jednak podstawowym problemem było uzyskanie porozumienia w sprawie nowych diecezji na pograniczu polsko-niemieckim, gdyż Watykan nie chciał zatargów z Republiką Weimarską. Przełom w rokowaniach nastąpił gdy stanowisko głównego negocjatora ze strony polskiej przejął Stanisław Grabski. Cieszył się on zaufaniem polskiego episkopatu i potrafił przekonać papieża Piusa IX do swoich racji, które nie zagrażały stosunkom Watykanu z Niemcami. Do podpisania konkordatu doszło 10 lutego 1925 roku, w Rzymie. Ratyfikowano go dwa miesiące później mimo protestów polskiej lewicy, z PPS Ignacego Daszyńskiego na czele ((J. Krasuski, op. cit., s. 76-83. )).

Konkordat pomiędzy Rzeczpospolitą a Stolicą Apostolską gwarantował Kościołowi rzymskokatolickiemu w Polsce pełną swobodę działania w kwestiach nauczania duchowego wiernych i administracji finansowej Kościoła. Dobra ziemskie należące do niego miały podlegać zasadom parcelacji przyjętym w ustawie rolnej z 1925 roku (o co także spierali się żywo polscy posłowie). Kościół rzymskokatolicki miał również prawo do nauczania religii w szkołach i kształcenia przyszłych duchownych w seminariach.  Uzyskał on niemal całkowitą swobodę w obsadzie i nominacjach godności kościelnych. Dodatkowo kościołowi podporządkowany został także obszar Wolnego Miasta Gdańska. Duchowni otrzymali specjalne prawa w traktowaniu ich przed sądami Rzeczypospolitej w sprawach karnych. Kler uzyskał również całkowitą i niczym nieograniczoną swobodę w obustronnym komunikowaniu się ze Stolicą Apostolską. Wykluczało to kontrolę państwa nie tylko nad korespondencją, ale także nad wszelkimi innymi wypowiedziami duchownych, np. w postaci orędzia. W zamian Rzeczpospolita uzyskała dogodny dla siebie podział na diecezje dostosowany do swych granic państwowych ((Konkordat pomiędzy Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską, podpisany w Rzymie dnia 10 lutego 1925 r., Dz.U. 1925 nr. 72 poz. 501, 502, http://isap.sejm.gov.pl/VolumeServlet?type=wdu&rok=1925&numer=072, dostęp z dnia: 8 stycznia 2013.)).

Konkordat z 1925 roku uregulował stosunki, na linii Rzeczpospolita – Stolica Apostolska, do końca dwudziestolecia międzywojennego. Jednak w czasie II wojny światowej jego zasady zostały szybko naruszone przez Stolicę Apostolską, kiedy to włączyła ona część diecezji polskich do archidiecezji niemieckich. Stało się to dla komunistów, którzy objęli władzę w Polsce, pretekstem do zerwania konkordatu z 1925 roku.

Zakończenie

Politykę zagraniczną państw wyznaczają takie czynniki jak terytorium, ludność, siła militarna, rozwój gospodarczy, a przede wszystkim położenie geopolityczne na mapie świata. I to właśnie ten ostatni czynnik miał decydujące znaczenie w kształtowaniu polityki międzynarodowej II Rzeczypospolitej. Zresztą nie tylko w dwudziestoleciu międzywojennym, a w wielowiekowej historii Polski, gdyż jej stosunki międzypaństwowe zawsze opierały się o relacje z dwoma najsilniejszym sąsiadami – Niemcami i Rosją. Jednak to szczególnie w pierwszych latach po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, w latach międzywojennych, jej państwowość była śmiertelnie zagrożona przez sąsiadów.

Polityka zagraniczna II Rzeczpospolitej w okresie dwudziestolecia międzywojennego ukształtowała się w zasadniczej mierze w okresie pomiędzy rokiem 1921 a rokiem 1926. To wtedy doszło do strategicznego sojuszu Polski z Francją, który miał jej zapewnić pokój i nienaruszalność granic państwowych. Niestety szybko okazało się, że dążenia Francuzów do jak największego osłabienia Niemiec, nie zawsze pokrywały się z polską racją stanu. Kruchość sojuszu polsko-francuskiego podkreśliło Locarno. Jednak to dzięki temu sojuszowi Polska w 1939 roku wobec niemieckiej agresji nie pozostała sama – przynajmniej w teorii.

Także Wielka Brytania, z którą Rzeczpospolita przed przewrotem majowym miała złe stosunki, okazała się w końcowej fazie lat międzywojennych polskim sprzymierzeńcem, umiędzynaradawiając, podobnie jak Francja, agresję na Polskę. Otwarte pozostaje pytanie jak potoczyłaby się Polska przyszłość gdyby w początkach dwudziestolecia międzywojennego brytyjska racja stanu nie zmierzała ku Rosji Radzieckiej, a Rzeczpospolita już wtedy zyskałaby drugiego sojusznika o statusie mocarstwa? Należy pamiętać, że to na terenie Francji i Wielkiej Brytanii po wybuchu II wojny światowej mogły działać polskie rządy emigracyjne, pozwalające zachować ciągłość państwowości polskiej.

Drugi sojusz (z Rumunią) został podpisany również przed przewrotem majowym. Rumunię z II Rzeczpospolitą łączyła wspólnota interesów względem Rosji Radzieckiej. To właśnie sojusz polsko-rumuński pozwolił polskiej armii opuścić terytorium kraju we wrześniu 1939 roku.

Możemy odnieść wrażenie, że spory z Litwą i Czechosłowacją w obliczu pomajowej historii schodzą na dalszy plan. Ubolewać jednak można nad bardzo agresywną polityką na linii polsko-litewskiej, której zasadnicze wydarzenia rozgrywały się w pierwszych latach istnienia II Rzeczypospolitej. W niepamięć poszła wielowiekowa, przedzaborowa ścisła unia Polski z Litwą, gdy państwo nosiło nazwę Rzeczypospolitej Obojga Narodów, a Konstytucja 3 Maja zunifikowała ją jeszcze bardziej, określając państwo polsko-litewskie Rzeczpospolitą Polską.

To właśnie kilka lat po traktacie ryskim okazało się, że wskutek wrogich relacji z Litwą i Czechosłowacją nie miała szans realizacji federalistyczna idea marszałka Józefa Piłsudskiego, która mogła przeciwstawić się ekspansjonizmowi niemieckiemu i radzieckiemu. Polska międzywojenna powinna szukać zbliżenia z Litwą i Czechosłowacją w obliczu dwóch potężnych sąsiadów. Także idea Ligi Narodów, mającej m.in. chronić interesy państw słabszych, okazała się jedynie pustym frazesem, gdy tymczasem Polska chciała bardzo zaangażować się w jej działalność.

Znając historię pomajową możemy stwierdzić, iż II Rzeczpospolita podczas swego ponad dwudziestoletniego istnienia była raczej przedmiotem międzynarodowym w ręku mocarstw, niż podmiotem. Doskonałym tego przykładem są traktaty lokarneńskie z 1925 roku.

Łukasz Krzyżoszczak

Bibliografia

Źródła:
• Konkordat pomiędzy Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską, podpisany w Rzymie dnia 10 lutego 1925 r., Dz.U. 1925 nr. 72 poz. 501, 502, http://isap.sejm.gov.pl/VolumeServlet?type=wdu&rok=1925&numer=072, dostęp z dnia: 8 stycznia 2013.
• Statut Ligii Narodów, http://www.sbc.org.pl/dlibra/docmetadata?id=264, dostęp z dnia: 8 stycznia 2013.
• Ustawa sejmowa z 6 kwietnia 1922 roku „O objęciu władzy państwowej nad Ziemią Wileńską, Dz.U. 1922 nr. 26 poz. 213, www.isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19220260213, dostęp z dnia: 8 stycznia 2013.
Literatura:
• Batowski Henryk, Między dwoma wojnami. Zarys historii dyplomatycznej, Kraków 1998.
• Ciałowicz Jan, Polsko-francuski sojusz wojskowy 1921-1939, Warszawa 1970.
• Kamiński Marek, Konflikt polsko-czeski 1918-1921, Warszawa 2001.
• Krasuski Jerzy, Między wojnami – Polityka zagraniczna II Rzeczypospolitej, Warszawa 1985.
• Krasuski Jerzy, Stosunki polsko-niemieckie 1919-1925, Warszawa 1985.
• Kumaniecki Jerzy, Pokój polsko-radziecki 1921 – Geneza-rokowania-traktat-komisje mieszane, Warszawa 1985.
• Kumaniecki Jerzy, Po Traktacie Ryskim – Stosunki polsko-radzieckie 1921-1923, Warszawa 1971.
• Łossowski Piotr, Konflikt polsko-litewski 1918-1920, Warszawa 1996.
• Sierpowski Stanisław, Polityka zagraniczna Polski międzywojennej, Warszawa 1994.