Izrael zakupi używane F-15?

W związku z możliwością pojawienia się luki sprzętowej należy szukać innych rozwiązań.

Siły Powietrzne chciałyby zakupić używane F-15 by wypełnić lukę powstała w wyniku opóźnienia w programie F-35. Wprowadzenie ich do służby może się bowiem opóźnić aż do roku 2018. Siły Powietrze opracowują plan modernizacji maszyn F-16 i F-15 by móc utrzymać 460 samolotów bojowych w służbie. Potencjalnym sprzedawcą używanych F-15 miały by być Stany Zjednoczone. Kontrakt na zakup maszyn F-35 podpisano w sierpniu ubiegłego roku. Pierwsza transza miała obejmować dostarczenie 20 samolotów, a w sumie Izrael zamierza nabyć 75 Lightningów II. Nowe samoloty miały pozwolić na utrzymanie przewagi powietrznej w regionie, ale w tej sytuacji sprawa zaczyna nabierać innych kolorów i są one zdecydowanie nie pomyśli Izraela. Sprzedaż tych maszyn do Izraela to oczywiście decyzja polityczna i pojawiają się sygnały, ze pierwsza transz miałaby zostać opłacona z pieniędzy USA w ramach pomocy militarnej. Poza tym część możliwości jakie ma wnosić F-35 można już dziś osiągnąć dzięki dostosowaniu będących w linii myśliwców. Chodzi tu o wersje I obu myśliwców.

Zdjęcie: IAF
Źródło: spacewar.com

Autor: dr Krzysztof Kuska

dr Krzysztof Kuska , analityk bezpieczeństwa, specjalista w dziedzinie lotnictwa wojskowego, historyk. Współpracował m.in. z magazynami: "Jane's Defence Weekly", "Defence and Security Alert", „Airforces Monthly”, „Combat Aircraft”, „Lotnictwo Aviation International” , „Lotnictwo", "Polska Zbrojna". Więcej na krzysztofkuska.com.