Dlaczego nie ma F-22 Raptor nad Libią?

Maszyna nie może wziąć udziału w operacji Odysei Dawn z racji swoich ograniczeń.

Samolot nie jest w stanie komunikować się z innymi maszynami aliantów i ma ograniczone możliwości w atakowaniu celów naziemnych. Według analityków konstruktorzy mieli dylemat czy zastosować systemy łączności pozwalające na wszechstronność czy też postawić na cisze radiową gwarantującą niewykrywalność. Postawili na ograniczoną liczbę łączy taktycznych i stąd problem z udziałem samolotu w połączonych operacjach. Samolot potrafi jedynie łączyć się z innymi maszynami F-22 i jedynie odbierać dane poprzez standardowy system Link-16. Rozmaite systemy radiowe mogłyby ujawnić pozycję samolotu i stąd postanowiono z nich zrezygnować. Poza tym samolot może jedynie zrzucić dwie 1000 funtowe bomby JDAM kierowane GPSem. Maszyna nie potrafi jeszcze zrzucać 250 funtowych bomb SDB, ani nie potrafi samemu tworzyć obrazów ziemi i wybierać na ich podstawie cele. Dla kontrastu F-15 E Strike Eagle potrafi przenieść 24000 funtów ładunku. Wady te mają zostać zniwelowane po wprowadzeniu w tym roku aktualizacji Increment 3.1 zarówno sprzętowej jak i oprogramowania. Jednak pomimo tego samolot będzie mógł jedynie precyzyjnie zrzucić dwie bomby SDB z 8 zabieranych. Pomimo zainstalowania nowej wersji oprogramowania samolot dalej nie będzie mógł łączyć się z innymi maszynami. Aktualizacja oznaczona jako Increment 3.2 ma wprowadzić nową szynę wymiany danych podobną do tej z F-35, ale siły powietrzne skasowały finansowanie projektu w zeszłym roku. Jedynie z tym dodatkiem (3.2) samolot będzie w stanie naprowadzić 8 bomb na cele.Podsumowując- genialna maszyna z równie genialnymi ograniczeniami.

Zdjęcie: Lockheed Martin
Źródło: AirForceTimes