Kategorie
Średniowiecze

Przebieg wojny niemiecko-polskiej 979 roku

Pod koniec 979 roku ówczesny władca niemiecki Otton II wyprawił się ze swoją armią przeciw bliżej nieokreślonym Słowianom. O tej wyprawie wspominały „Dzieje biskupów kambryjskich” („Gesta episcoporum Cameracensium”) z lat 40. XI stulecia1. Nie jest to wprawdzie źródło współczesne opisywanym wydarzeniom, jednak jego autor opierał się na wcześniejszych przekazach pisanych2. Według przywołanego francuskiego źródła cesarz udał się z dala od granic swego państwa przeciw jakimś Słowianom, następnie zaś wskutek niesprzyjającej pogody wstrzymał działania wojenne i powrócił do domu3. W dotychczasowej historiografii dominowało przekonanie, że rywalem Ottona II był wówczas książę polski Mieszko I4. Należy się z tą obserwacją zgodzić, ponieważ analiza zachowanych informacji źródłowych nie daje jakichkolwiek podstaw, by móc sądzić, iż właśnie w tym roku cesarz mógł popaść w konflikt z jakimiś innym reprezentantem Słowian (Czechami, Obodrytami lub Wieletami)5. Zasadniczym celem niniejszej pracy jest przedstawienie przebiegu wojny z 979 roku. Dotychczasowi badacze niezwykle rzadko podejmowali próbę scharakteryzowania tych zmagań, co można usprawiedliwić nader skąpą podstawą źródłową. Należy też sobie uzmysłowić, iż niniejszy artykuł stanowi jedynie skromny przyczynek, opracowujący w sposób ogólny analizowane zagadnienie. Być może praca ta pobudzi pozostałych badaczy do podjęcia ponownej dyskusji nad stwierdzeniami, które pojawiają się w dalszej partii rozważań.

O walkach polsko-niemieckich z końca lat 70. pośrednio zdaje się mówić biskup merseburski Thietmar (975-1018), opisując okoliczności drugiego małżeństwa Mieszka. W swojej kronice podał, że „Kiedy matka Bolesława [Dobrawa – przyp. M.S] umarła, jego ojciec poślubił bez zezwolenia Kościoła mniszkę z klasztoru Kalbe, która była córką margrabiego Teodoryka. Oda – było jej na imię i wielka była jej przewina. Albowiem wzgardziła Boskim oblubieńcem dając pierwszeństwo przed nim człowiekowi wojny, co spotkało się z potępieniem ze strony wszystkich dostojników Kościoła, a w szczególności jej czcigodnego biskupa Hildiwarda. Z uwagi jednak na dobro ojczyzny i konieczność zapewnienia jej pokoju nie przyszło z tego powodu do zerwania stosunków, lecz znaleziono właściwy sposób przywrócenia zgody. Albowiem dzięki Odzie powiększył się zastęp wyznawców Chrystusa, powróciło do ojczyzny wielu jeńców, zdjęto skutym okowy, otwarto bramy więzień przestępcom. Mam więc nadzieję, że Bóg przebaczył jej wielki grzech, jakiego się dopuściła, skoro tak wielką okazała gorliwość w tym zbożnym postępowaniu. Lecz z drugiej strony, Pismo Święte mówi nam, iż daremnie stara się przebłagać Boga ten, kto obrawszy na początku zły sposób życia, nie chce go potem całkowicie porzucić”6. Opowiadanie Thietmara jest niezwykle wymowne. Mieszko został w nim nazwany „człowiekiem wojny”, co częściowo zadziwia, albowiem przy innych okazjach biskup niemiecki nie szczędził polskiemu księciu bardziej pozytywnych epitetów7. Dużo do myślenia daje również to, że małżeństwo zostało zawarte „dla dobra ojczyzny”, konieczności „zapewnienia jej pokoju” oraz doprowadzenia napiętych relacji z państwem polskim „do zgody”. W przeświadczeniu kronikarza po tym, jak Oda już poślubiła Mieszka, do Niemiec powróciło „wielu jeńców”, skutym „zdjęto okowy” oraz „otwarto bramy więzień przestępcom”. Relacja saskiego kronikarza sugeruje, że jeszcze przed ożenieniem się Mieszka z Odą trwała wojna polsko-niemiecka8, w czasie której Niemcy ponieśli druzgocącą klęskę9 i utracili mnóstwo jeńców10. Sporo trudności nastręcza jednak ustalenie, kiedy Oda wyszła za mąż za polskiego księcia. W polskiej historiografii najczęściej przyjmowano, iż nastąpiło to w 979-980 roku11. Jeśli rzeczywiście wówczas doszło do tego wydarzenia, to zmagania polsko-niemieckie mogły mieć miejsce jeszcze w 979 roku.

Brakuje jednoznacznych przesłanek, przesądzających przyczyny wyruszenia przeciw Polsce ekspedycji zbrojnej Ottona II. Wydaje się jednak, iż najwięcej racji mają historycy, dopatrujący się w decyzji cesarskiej ukarania polskiego księcia za poparcie udzielone przezeń Henrykowi Kłótnikowi, z którym Otton II walczył o władzę, począwszy od 973 roku12. Bawarski pretendent do tronu pozyskał sporą rzeszę zwolenników, w tym Przemyślidów oraz Piastów13. Bunt ten z przerwami trwał kilka lat. Kłótnik ostatecznie został pokonany, zaś Otton postanowił zneutralizować jego popleczników. Między 975 a 977 rokiem zorganizował trzy wyprawy zbrojne przeciw księciu czeskiego, Bolesławowi II14. Wojna z Czechami obfitowała w wiele zwrotów akcji15, ostatecznie jednak władca czeski ukorzył się przed cesarzem, składając mu hołd w Kwedlinburgu (978)16. W tym czasie po stronie bawarskiego kandydata stanął również Mieszko I17. W przeciwieństwie do Czechów w źródłach nie ma mowy o większym jego poparciu dlań18. Postawa księcia piastowskiego mogła być efektem znacznej odległości dzielącej jego państwo od właściwego teatru działań wojennych19. Być może najważniejszym zadaniem Mieszka było trzymanie w szachu Sasów i zabezpieczanie zarówno księcia bawarskiego, jak i czeskiego przed atakiem z flanki20. Otton II dopiero po uporaniu się z Czechami mógł zwrócić większą uwagę na państwo polskie Mieszka. Nie mógł uczynić tego wcześniej, ponieważ cały czas był zagrożony przez sprzymierzeńców Kłótnika na terenie Rzeszy. Dodatkowo musiał też walczyć z Duńczykami21. Z kolei po zwycięstwie odniesionym nad Czechami cesarz przystąpił do rywalizacji z królem francuskim Lotarem22. Pod koniec 978 r. Niemcy znaleźli się nawet pod Paryżem23. Do zmagań wojennych z Francją cesarz wprzęgnął sporą liczbę rycerstwa, co jednak nie znalazło większego odzwierciedlenia w końcowym rezultacie całej wyprawy, zakończonej klęską niemiecką24. Po zakończeniu wojny z Francją Otton zabrał się za uporządkowanie spraw wewnątrz samej Rzeszy25. Jeszcze w sierpniu-wrześniu 979 roku znajdował się na terenie Bawarii26. Dopiero potem mógł poważniej pomyśleć o rozpoczęciu jakichkolwiek działań wojennych przeciwko Polsce.

Nie wiadomo, jaki był przebieg wojny polsko-cesarskiej 979 roku i jak w jej trakcie dowodził Mieszko I. W związku z tym trudno o jakiekolwiek pewne stwierdzenia w tym miejscu. Z opowiadania Thietmara oraz katalogu biskupów kambryjskich wynika jednak bezspornie, że w toku zmagań z Polską cesarz Otton II poniósł druzgocącą klęskę27. Źródło francuskie sugeruje również, że przegrana niemiecka była w głównej mierze zdeterminowana niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi, przymuszającymi cesarza do szybkiego zwinięcia wyprawy28. Nie ma żadnego powodu, by przekaz ten posądzać o stronniczość, gdyż nie powstał on w którymkolwiek z państw toczącym wówczas ze sobą wojnę. Oznaczać to może, że rocznikarz francuski podał prawdę29. Potwierdza ten fakt również późna pora roku, którą wykorzystali Niemcy do rozpoczęcia marszu na Polskę (listopad)30. Najpóźniej już na początku grudnia cesarz postanowił wracać do domu31. Przyznać trzeba, iż dowództwo niemieckie wybrało wybitnie niesprzyjający moment do podejmowania jakichkolwiek działań wojennych na większą skalę. Było ono raczej świadome tego wszystkiego, mimo tego, że sam Otton II był raczej przeciętnym wodzem32. Wobec powyższego można podejrzewać, że Niemcy, pojawiając się dopiero wczesną zimą w państwie polskim, chcieli zaskoczyć Mieszka. Pokonać Piasta nie udało się przecież niemieckiemu grafowi Hodonowi, który wyruszył nań w czerwcu 972 r., a więc porze roku zdecydowanie lepszej, umożliwiającej w miarę szybkie i sprawne dotarcie do obranego wcześniej punktu docelowego podróży33.

Trudno przesądzić, jak wielką armię udało się zgromadzić cesarzowi w 979 roku. Jeśli feudałowie niemieccy otrzymali stosunkowo wcześnie decyzję Ottona II o wszczęciu wojny z Polską, to do końca jesieni Niemcy mogli zgromadzić nawet znaczniejsze siły. Pewności w tym obszarze jednak brakuje, albowiem trudno przesądzić, jak długo trwała koncentracja rycerstwa niemieckiego. Późna pora roku wymuszała też wzięcie na tabory niezbędnej żywności i furażu dla koni. Należy przypuszczać, że cesarz zamierzał dotrzeć ze zgromadzonym wojskiem w głąb Wielkopolski, a więc centrum ówczesnego państwa polskiego34. Osiągniecie jedynie brzegów Odry Ottonowi II za dużo nie dawało, wątpliwe jest bowiem, by Mieszko upokorzył się wówczas przed nim bez podjęcia jakiejkolwiek próby obrony.

Dotychczasowy stan wiedzy umożliwia wniesienie, iż wyprawę cesarską Mieszko odpierał, korzystając jedynie z własnych sił35. Czesi po ułożeniu się z Niemcami w 978 r. nie mieli żadnego powodu przechodzić na stronę polską, tym bardziej, że od 977 r. nie żyła Dobrawa, dzięki której przez kilkanaście lat trwało przymierze polsko-czeskie36. Wprawdzie zgon księżniczki czeskiej nie musiał od razu wpływać na pogorszenie się stosunków między obu państwami słowiańskimi, tym niemniej jakikolwiek wrogi krok ze strony Bolesława Pobożnego mógłby narazić go na gniew cesarza, jego zwierzchnika. Mieszko podczas wojny z cesarstwem nie mógł również skorzystać z pomocy innych sąsiadów Polski. Był we wrogich stosunkach z Wieletami37. W nauce pojawiły się nawet głosy, według których Rusini w 979 roku najechali na państwo Mieszka, gdy walczył on z Niemcami38. Tadeusz Wasilewski uznał, że znajdująca się w „Powieści minionych lat” data 981, pod którą latopisarz umieścił wyprawę ruską na Lachy39, nie odpowiada rzeczywistości i należy ją przesunąć w czasie. Podstawą takiego wnioskowania było przyjęcie założenia, że Włodzimierz objął w posiadanie władzę w Kijowie nie w roku 980 – jak to dotychczas czyniono to w historiografii – ale już w 978. Władca ruski, wyprawiając się przeciw Mieszkowi, miał m.in. wykorzystać zaangażowanie tego księcia podczas zmagań z Ottonem II40. Rozumowanie to nie może ostać w świetle dotychczasowych badań nad przekazem latopisarskim. Wiadomo bowiem już dziś, że pod nomenklaturą „Lachy”, latopisarz miał najpewniej na uwadze nie Piastów, lecz plemię Lędzian, znajdujące się pod władzą Przemyślidów czeskich41, panujących w tym czasie również nad całym Śląskiem i Małopolską42.

Klęskę poniesioną przez cesarza podczas zmagań z Polską, można byłoby tłumaczyć jedynie czynnikami pogodowymi, co konweniowałby z zapiską przekazu z Cambrai. Znaleźli się jednak uczeni, którzy sadzili, iż Mieszko postawił się nieprzyjaciołom już na linii Odry i dzięki aktywnej obronie prowadzonej wzdłuż tej rzeki doprowadził do ostatecznego załamania się planów cesarskich43. Przyjęcie tego twierdzenia każe domyślać się dobrze prosperującego wywiadu Mieszka, który zdążył po uzyskaniu odeń odpowiednich informacji przedostać się w porę nad zachodnią granicę państwa i przygotować tamtejsze brody i grody do obrony44. Z jednej strony brakuje jednak jakichkolwiek danych, mogących podeprzeć taki punkt widzenia, z drugiej zaś strony nie można absolutnie takiego scenariusza wydarzeń wykluczać. Polski książę mógł bowiem spodziewać się w każdym momencie wyprawy cesarskiej za dotychczasowe poparcie udzielone Kłótnikowi. Należy też sądzić, że czujności Mieszka nie mógł osłabiać fakt, że główne walki miały miejsce na terenie Rzeszy oraz w Czechach. Niemcy mogli wprawdzie sięgnąć po środki pokojowe przy ponownym ułożeniu się z Polską, jednak ostatecznie tego nie zrobiły. Nie wiadomo, czy na przeszkodzie stanęła w tym pasywność Mieszka, czy też niezdecydowanie samego Ottona. W każdym bądź razie ze źródeł nie wynika bynajmniej, ażeby przed 979 roku doszło do jakichkolwiek rozmów między Piastami a Ludolfingami, które mogłyby powstrzymać późniejszą ofensywą cesarską.

W polskiej mediewistyce wysunięto kilka alternatywnych wizji względem właściwego przebiegu działań zbrojnych między Polską a Niemcami z końca 979 roku. Nie przemawia do wyobraźni pogląd z początku ubiegłego stulecia, autorstwa Romana Grodeckiego. Według tego historyka wyprawa Ottona II przeciw Mieszkowi mogła dotrzeć nawet w głąb Polski. Ostatecznie zakończyła się ona niepomyślnie, czego wyrazem było zerwanie łączącego Polskę z cesarstwem stosunku trybutarnego45. Wypadnie zauważyć, iż przypuszczenie o tak dalekim zasięgu wyprawy cesarskiej jest znacznie przesadzone – gdyby rzeczywiście Otto II tak daleko zapuścił się w głąb państwa polskiego, to warunki zawartego później pokoju polsko-niemieckiego mogły być zupełnie inne niż podał to w swojej kronice Thietmar. Analizując przekaz biskupa niemieckiego odnieść można wrażenie, że Niemcy musieli wówczas pójść na daleko idące ustępstwa. Osiągnięcie centrum Wielkopolski (bo tak należałoby rozumieć wykładnię Grodeckiego) w praktyce było przynajmniej połowicznym sukcesem niemieckim. Wiązałoby się to również z częściowym upokorzeniem samego Mieszka, albowiem dopuścił on wroga tak daleko i nie przeszkodził mu zarazem w tym. Niemcy po odniesieniu tego rodzaju „sukcesu” mogliby mieć poważną kartę przetargową przy negocjacjach pokojowych. Ostatecznie jednak tak się nie stało, albowiem podpisany układ sankcjonował de facto klęskę wrogów Mieszka I, a nie jego samego.

Stosunkowo niedawno temu stwierdzono, że podczas wojny polsko-niemieckiej z 979 roku, „Mieszko ograniczył się do walk podjazdowych, nieprzyjemnych dla nieprzyjaciela, a przechylających szalę na stronę obrońców. Otton wiedząc, że zwycięstwo wymyka się mu się z rąk i na wojnę błyskawiczną nie ma szans, postanowił zawrzeć pokój. Do Gniezna wysłano parlamentariuszy”46. Zaprezentowane stanowisko raczej jest nie do zaakceptowania. Wprawdzie autor tego pomysłu nie dookreślił, gdzie dokładniej miałyby się toczyć walki polsko-niemieckie, niemniej jednak z kontekstu jego wypowiedzi wynika, że mogły one toczyć się na Połabszczyźnie, ponieważ źródła nie odnotowały wprost, by Niemcy przekroczyli wtenczas Odrę i kierowali się w stronę rdzenia państwa piastowskiego. Walki nie mogły jednak rozegrać się w tamtym rejonie, albowiem Polska najpewniej nad tymi terenami wówczas nie władała, ponadto ryzykownym byłoby dla Mieszka, by wyruszył naprzeciw wroga i operując na terenie sobie obcym, zadawał mu straty zadawane w trakcie walk partyzanckich. Byłoby to wielce niebezpieczne i w przypadku niespodziewanego znalezienia się nieprzyjaciela w obrębie pozycji polskich, mogłoby nawet doprowadzić do ich oskrzydlenia i wycięcia w pień.

Co więc wpłynęło na to, że Otton II musiał pogodzić się z niezrealizowaniem swoich planów strategicznych, bez względu na to, jakie one by nie były? Czy rzeczywiście znaczną przeszkodą była w tym przypadku pogoda, jakby wynikało to z lakonicznego zapisu źródła francuskiego? Wiadomo bowiem, że warunki atmosferyczne potrafiły już nieraz w historii wojen pokrzyżować plany poszczególnym sztabom i wodzom47. Karol Olejnik stał przy stanowisku, że nie tyle pogoda, ale przede wszystkim niezwykle trudne do przebycia kompleksy puszczańskie stanowiły istotną barierę dla wojsk cesarskich w 979 roku48. Wypowiedź uczonego można uznać za zbyt arbitralną i raczej jest ona osadzona na niewłaściwym podłożu. Trudno bowiem zakładać, by Otton II był na tyle niedoświadczony i nie przejawiał jakichkolwiek talentu wojskowego, co przejawiałoby się w obraniu przezeń trasy prowadzącej w kierunku Odry przez tereny porośnięte puszczą, a zarazem zrezygnowaniu z uczęszczanych traktów. Wprawdzie puszcza mogła zamaskować pozycje nieprzyjaciela, jednak wydatnie wpłynęłaby na spowolnienie ogólnego tempa przemarszu wojsk niemieckich. Jeśli Niemcy posiadali tabory, to praktycznie niemożliwe było przedostanie się z nimi przez tereny leśne. Już samo podróżowanie bez nich mogło być kłopotliwe, albowiem podłoże mogło być bardzo zawilgocone z powodu obfitych deszczów występujących w tej części Europy o tej porze roku.

Jeśli rzeczywiście – a co wynika bezpośrednio z relacji biskupa niemieckiego – wojna polsko-niemiecka 979 r. zakończyła się wzięciem do niewoli sporej liczby jeńców49, to można byłoby pokusić się o hipotezę, iż Niemcy zdołali mimo niesprzyjającej aury dość daleko posunąć się ze swoimi wojskami. Z racji tego, że nic nie wiadomo o tym, by Mieszko posiadał jakiekolwiek terytoria na Połabiu, to można byłoby raczej odrzucić spekulację, iż tam właśnie przeciwstawił się on Niemcom. W związku z powyższym wypadnie przyjąć, że tak wielu jeńców książę piastowski mógł pochwycić tylko i wyłącznie na terenie, który wtenczas kontrolował. Być może była to Ziemia Lubuska50, za czym wskazywałaby miejscowość Pöhlde, wymieniona przez Gesta episcoporum Cameracensium, znajdująca się na szlaku górno-łużyckim, do której dotarł cesarz w drodze powrotnej z Polski.

Trudno znaleźć odpowiedź na pytanie, w jaki sposób Niemcy ponieśli tak znaczne straty, które przypisał im ich rodak Thietmar? Sprawa uległaby częściowemu wyjaśnieniu, gdyby wiadomo było, czy Niemcom udało się wtenczas przekroczyć rzekę Odrę51. Tymczasem w dostępnych przekazach pisanych brakuje na ten temat jakichkolwiek danych. W związku z powyższym należy się liczyć z kilkoma alternatywnymi wariantami rozwoju ówczesnych wydarzeń. Najmniej prawdopodobny scenariusz przewiduje bezpośrednie zetknięcie się armii polskiej z niemiecką podczas jednej lub nawet kilku bitew52. Podczas takiego starcia Mieszko mógł wprawdzie zdobyć większą liczbę jeńców, jednak musiał się on liczyć również z tym, iż może ponieść klęskę, albowiem przystąpiłby do boju z przeciwnikiem znacznie lepiej odeń uzbrojonym i wyszkolonym. Polski książę mógł oczywiście zneutralizować przewagę strony przeciwnej poprzez urządzenie jakiejś zasadzki, tak jak to było kilka lat wcześniej pod Cedynią53, jednak skąpy materiał źródłowy nie pozwala formułować tak daleko idących przypuszczeń.

Jeśli chodzi o wspomnianych jeńców, to Stanisław Zakrzewski przypuścił nawet, że dostali się oni w ręce Mieszka dopiero w trakcie odwrotu wojsk cesarskich z Polski, podczas ataku polskiej drużyny na marchię Hodona54. Warto w tym miejscu zauważyć, iż nic pewnego nie wiadomo o odwrocie Niemców, ani tym bardziej o urządzeniu wtedy przez Piastów swego rodzaju pościgu za wrogiem w wyniku którego pochwycono sporą rzeszę jeńców. Odniesione zwycięstwo Mieszko mógł wprawdzie wykorzystać i kontynuować dalsze zmagania z Niemcami, niemniej jednak należało cały czas uważać, albowiem każdy nieroztropny krok mógł zakończyć się jakąś niespodziewaną porażką, tym bardziej, że ewentualny wypad do wrogiego kraju z takim ryzykiem zawsze się wiązał.

O wiele bardziej do przekonania niż powyżej zaprezentowane teorie trafia inny domysł. Jest rzeczą prawdopodobną, iż cesarz mógł znaleźć się ze swoim rycerstwem po prawobrzeżnej stronie Odry, lecz spotkał się wówczas ze zdecydowanym oporem polskiego księcia, który postanowił szarpać jego armię. Nie było o to trudno ze względu na okoliczne tereny, obfitujące w liczne lasy, doskonale maskujące polskie pozycje. Dla wrogich rycerzy szczególnie groźni mogli być łucznicy Mieszka, mogący w każdej chwili miotać na nich niezliczoną ilość strzał. W takich warunkach u nieprzyjaciół mogło powstać niepotrzebne rozprężenie i ferment, dodatkowo spotęgowany niedogodnymi warunkami meteorologicznymi. Zapewne tego typu sytuację wykorzystał Piast, uderzając na kolumnę wojsk niemieckich i uprowadzając ze sobą jeńców. Niewykluczone, że dopóki wróg znajdował się na ziemiach polskich, dopóty Mieszko miał okazję stosować tego rodzaju taktykę. W efekcie pochwycono wówczas nieprzebrany tłum jeńców, o których Niemcy upomnieli się podczas najbliższych rozmów pokojowych, mających miejsce najprawdopodobniej wiosną lub latem 980 roku55.

Próbując podsumować powyższe spostrzeżenia wypadnie stwierdzić, iż wojna Ottona II z Mieszkiem I zakończyła się klęską oręża niemieckiego. Władca piastowski po raz drugi dowiódł swojej wyższości nad zachodnim sąsiadem, wcześniej bowiem na polach pomorskiej Cedyni zdołał doszczętnie rozbić naprędce zebraną armię margrabiego łużyckiego Hodona (972). Oba zwycięstwa były spektakularne. W 972 roku z pogromu udało się zbiec jedynie niewielkiej liczbie wrogiego rycerstwa56, z kolei siedem lat później Mieszko zdobył na przeciwniku dużą liczbę jeńców. Najprawdopodobniej nastąpiło to w trakcie prowadzonych przezeń działań o charakterze nieregularnym. Dowództwu niemieckiemu w 979 roku pokrzyżowały plany w dostaniu się do centrum Wielkopolski również niekorzystne warunki meteorologiczne. Odnotowanie tego ostatniego faktu przez bezstronne źródło francuskie należy mocno uwydatnić, ponieważ zazwyczaj tego typu dane nie pojawiały się w narracjach średniowiecznych skrybów. Zwycięskie zmagania z Cesarstwem wystawiają dobre świadectwo polskiemu księciu Mieszkowi. Wnet po wojnie doszło do podpisania pokoju, przypieczętowującego pełny triumf Piasta.

Mariusz Samp


Streszczenie: W 979 roku doszło do wyprawy cesarza Ottona II na państwo polskie Mieszka I. Było to już drugie zetknięcie się oręża polskiego z niemieckim, wcześniej na polach Cedyni (972) Piastowi udało się pokonać w walnej bitwie margrabiego Hodona. Podczas wojny z Polską Otton II poniósł druzgocącą klęskę. Porażka wojska niemieckiego była w głównej mierze wynikiem nieregularnego sposobu wojowania wodza polskiego oraz niekorzystnych warunków meteorologicznych. Przemyślana taktyka pomogła Mieszkowi odeprzeć wroga i wziąć do polskiej niewoli dużą liczbę jeńców.

Słowa kluczowe: Otton II, Mieszko I, Wojna niemiecko-polska 979 roku


Summary: In 979 emperor Otto II went to the Polish state of Mieszko I. This was the second encounter of the Polish and German arms, earlier in the fields of Cedynia (972) Piast managed to defeat margrave Hodon in the general battle. During the war with Poland Otton II suffered a devastating defeat. The defeat of the German army was mainly the result of the irregular manner of the Polish leader’s warfare and unfavorable meteorological conditions. Thoughtful tactics helped Mieszko fend off the enemy and take a large number of prisoners to the Polish captivity.

Key words: Otton II, Mieszko I, the German-Polish war of 979

BIBLIOGRAFIA

Źródła

Annales Altahenses maiores, [w:] Monumenta Germaniae Historica Scriptores reruum Germanicarum 4 (1891).

-Gesta episcoporum Cameracensium, [w:] Monumenta Germaniae Historica Scriptores 7 (1846).

-Kronika Thietmara, przekł. M.Z. Jedlicki, posłowie K. Ożóg, Kraków 2005.

-Powieść minionych lat, przekł. F. Sielicki, Wrocław 2005.

Opracowania

-Alvermann D., La Battaglia di Ottone II contro i Saraceni nel 982, [w:] „Archivo storico per la Calabria e la Lucania” 62 (1995).

-Arnold S., Historia Polski do połowy XV wieku, Warszawa 1971.

-Banaszkiewicz J., Ein Ritter oder wie Kaiser Otto II. sich vom Schlachtfeld bei Cotrone rettete, „Frühmittelalterliche Studien” 40 (2006).

-Barański M. K., Mieszko I i Bolesław Chrobry, Warszawa 1999.

-Barkowski R. F., Cotrone 982, Warszawa 2015.

-Barkowski R. F., Tajemnice początków państwa polskiego 966, Warszawa 2016.

-Bogdanowicz P., Uwagi nad panowaniem Mieszka I, Przypuszczalna przyczyna sojuszu Mieszka I z cesarzową Teofano, ,,Roczniki Historyczne” 26 (1960).

-Bogucka M., Historia Polski do 1864 roku, Wrocław 1999.

-Bosl K., Böhmen und seine Nachbarn, Gesellschaft, Politik und Kultur in Mitteleuropa, Wien 1974.

-Bulín H., Polský stát Mĕška I. a Čechy, Příspĕvek k dĕjinám vztahů česko-polských v druhé polovinĕ 10. století, „Slovanské historické studie” 4 (1961).

-Durschmied E., Jak pogoda zmieniała losy wojen i świata, przekł. M. Antosiewicz, Warszawa 2001.

-Filipowiak W., Cedynia w czasach Mieszka I, Poznań 1966.

-Fried J., Der Weg in die Geschichte, Die Ursprünge Deutschlands bis 1024, Berlin 1998.

-Grabski A. F., Polska sztuka wojenna w okresie wczesnofeudalnym, Warszawa 1959.

-Grodecki R., Dzieje Polski do r. 1194, [w:] Grodecki R., Zachorowski S., Dąbrowski J., Dzieje Polski średniowiecznej, t. 1, Kraków 1995 [reedycja wydania z 1926 r.].

-Havlík L., Tři kapitoly z nejstarších česko-polskych vztahů, „Slovanské historické studie” 4 (1961).

-Holtzmann R., Geschichte der sächsischen Kaiserzeit (900-1024), Berlin 1960.

-Jakimowicz R., Szlak wyprawy kijowskiej Bolesława Chrobrego w świetle archeologii (Próba ujęcia zagadnień wczesnośredniowiecznych Wołynia), „Rocznik Wołyński” 3 (1934).

-Kętrzyński S., Polska X-XI wieku, Warszawa 1961.

-Korcz W., Odra w dziejach Polski, Zielona Góra 1998.

-Kowalczyk E., Momenty geograficzne państwa Bolesława Chrobrego, Na styku historii i archeologii, „Kwartalnik Historyczny” 107 (2000), 2.

-Labuda G., Mieszko I, Wrocław 2009.

-Labuda G., Polska, Czechy, Niemcy i Związek Wielecki w X wieku, [w:] Idem, Fragmenty dziejów Słowiańszczyzny zachodniej, t. 1, Poznań 2002.

-Maleczyński K., Polska a Czechy w latach 966-986, [w:] Studia z dziejów polskich i czechosłowackich, t. 1, red. E. i K. Maleczyńscy, Wrocław 1960.

-Maleczyński K., Śląsk miedzy Polską, Czechami i Niemcami w X wieku, „Sborník prací Filozofické fakulty Brnĕnské univerzity” 10 (1961).

-Matla-Kozłowska M., Pierwsi Przemyślidzi i ich państwo (od X do połowy XI wieku), Ekspansja terytorialna i jej polityczne uwarunkowania, Poznań 2008.

-Miśkiewicz B., Pierwsze walki w obronie granicy zachodniej Polski wczesnofeudalnej, „Studia i Materiały do Dziejów Wielkopolski i Pomorza” 4 (1958), 1.

-Miśkiewicz B., Studia nad obroną polskiej granicy zachodniej w okresie wczesnofeudalnym, Poznań 1961.

-Miśkiewicz B., Wielkopolska w dziejach oręża polskiego (X-XX wiek), Poznań 2008.

-Myśliński K., Kwestia lokalizacji bitew Mieszka I z Wieletami i Wichmanem w latach sześćdziesiątych X wieku, [w:] Pax et bellum, red. K. Olejnik, Poznań 1993.

-Niewiński A., Wolność utracona, Problematyka jeniectwa w Kronice biskupa merseburskiego Thietmara, [w:] Człowiek i wojna, Z dziejów wojskowości polskiej i powszechnej, red. A. Niewiński, Oświęcim 2013.

-Olejnik K., Cedynia, Niemcza, Głogów, Krzyszków, Kraków 1988.

-Olejnik K., Działania wojenne na obszarze Wielkopolski i Ziemi Lubuskiej w dobie państwa piastowskiego (X-XIV wiek), [w:] Działania militarne w Wielkopolsce i na Ziemi Lubuskiej, red. W. Wróblewski, Warszawa 2002.

-Olejnik K., Polityczne i militarne problemy polsko-zachodniopomorskie do XIII wieku, [w:] Pomorze Zachodnie w tysiącleciu, red. P. Bartnik, K. Kozłowski, Szczecin 2000.

-Olejnik K., Rola środowiska geograficznego, ze szczególnym uwzględnieniem terenów leśnych, w walkach obronnych o zachodnią granicę Polski, [w:] Puszcze i lasy w działaniach wojennych, Materiały z Ogólnopolskiej Konferencji Historyków Wojskowości poświęconej roli puszcz i dużych kompleksów leśnych w działaniach wojennych zorganizowanej w Białymstoku w dniach 16-18 września 1977 r., Białystok 1981.

-Philippi F., Geschichte von Dänemark, Dresden 1831.

-Prinz F., Böhmen im mittelalterlichen Europa, Frühzeit, Hochmittelalter, Kolonisationepoche, München 1984.

-Pleszczyński A., Próba interpretacji formy, funkcji i znaczenia projektu palatium w Gieczu w kontekście struktury tamtejszej siedziby Piastów i innych wybranych rezydencji europejskich wcześniejszego średniowiecza, [w:] Gród piastowski w Gieczu, Geneza – funkcja – kontekst, red. M. Kara, T. Krysztofiak, A. M. Wyrwa, Poznań 2016.

-Rosik S., Mieszko I i jego czasy, Wrocław 2001.

-Schulz J., Die Kriegszüge der Ottonen gegen Dänemark, Rostock 1875.

-Schulze H. K., Hegemoniales Kaisertum, Ottonen und Salier, Berlin 1991.

-Sot M., Gesta episcoporum Cameracensium, [w:] Lexikon des Mittelalters 4 (1989).

-Strzelczyk J., Mieszko Pierwszy, Poznań 1999.

-Śledziński K., Wojowie i grody, Słowiańskie Barbaricum, Kraków 2008.

-Turek R., Čechy v raném středovĕku, Vyšehrad-Praha 1982.

-Tymieniecki K., Dzieje Niemiec do początku ery nowożytnej, Poznań 1948.

-Tymieniecki K., Dzieje Niemiec za dynastii saskiej, „Roczniki Historyczne” 17 (1948).

-Unuczek J., Próba nowej interpretacji problemu przynależności politycznej Śląska i Małopolski w X wieku, [w:] Monastycyzm, Słowiańszczyzna i państwo polskie, Warsztat badawczy historyka, red. K. Bobowski, Wrocław 1994.

-Urbańczyk P., Mieszko Pierwszy Tajemniczy, Toruń 2012.

-Wałkówski A., Stosunki polsko-niemieckie do 1000 roku, [w:] Szprotawski epizod Zjazdu Gnieźnieńskiego, red. H. Szczegóła, Szprotawa-Zielona Góra 2000.

-Wasilewski T., Przemyśl w X-XI wieku w świetle latopisów ruskich, „Rocznik Przemyski” 24-25 (1986).

-Widajewicz J., Polska i Niemcy w dobie panowania Mieszka I, Lublin 1953.

-Wojciechowski Z., Mieszko I i powstanie państwa polskiego, „Zapiski Towarzystwa Naukowego w Toruniu” 10 (1935), 4.

-Zakrzewski S., Mieszko I jako budowniczy państwa polskiego, Kraków 2006 [wyd. I: Warszawa 1921].


1 Zob. szerzej: M. Sot, Gesta episcoporum Cameracensium, [w:] Lexikon des Mittelalters 4 (1989), s. 1407-1408.

2 M. Matla-Kozłowska, Pierwsi Przemyślidzi i ich państwo (od X do połowy XI wieku), Ekspansja terytorialna i jej polityczne uwarunkowania, Poznań 2008, s. 258.

3 Gesta episcoporum Cameracensium, [w:] MGH SS 7 (1846), lib. I, cap. 101-102, s. 442-443: ,,imperator a finibus sui regni procul remotus, super Sclavones quos adversum ierat expugnandos morabatur […]„iam vero brumalis intemperiei pruinis incumbentibus, imperator revocata manu a bello, ad villam Polidam, propriam videlicet sedem, in natale Domini est reversus”.

4 Z. Wojciechowski, Mieszko I i powstanie państwa polskiego, „Zapiski Towarzystwa Naukowego w Toruniu” 10 (1935), 4, s. 116-117; K. Tymieniecki, Dzieje Niemiec za dynastii saskiej, „Roczniki Historyczne” 17 (1948), s. 170; H. Bulín, Polský stát Mĕška I. a Čechy, Příspĕvek k dĕjinám vztahů česko-polských v druhé polovinĕ 10. století, „Slovanské historické studie” 4 (1961), s. 120; G. Labuda, Polska, Czechy, Niemcy i Związek Wielecki w X wieku, [w:] Idem, Fragmenty dziejów Słowiańszczyzny zachodniej, t. 1, Poznań 2002, s. 293; K. Maleczyński, Śląsk miedzy Polską, Czechami i Niemcami w X wieku, „Sborník prací Filozofické fakulty Brnĕnské univerzity” 10 (1961), s. 21; P. Urbańczyk, Mieszko Pierwszy Tajemniczy, Toruń 2012, s. 345.

5 J. Strzelczyk, Mieszko Pierwszy, Poznań 1999, s. 155-156; G. Labuda, Mieszko I, Wrocław 2009, s. 152 n.

6 Kronika Thietmara, przekł. M.Z. Jedlicki, posłowie K. Ożóg, Kraków 2005, ks. IV, rozdz. 57, s. 83-84.

7 G. Labuda, Mieszko I, s. 153.

8 Idem, Studia nad początkami państwa polskiego, t. 1, Poznań 1987, s. 166.

9 S. Kętrzyński, Polska X-XI wieku, Warszawa 1961, s. 144.

10 G. Labuda, Mieszko I, s. 153.

11 J. Widajewicz, Polska i Niemcy w dobie panowania Mieszka I, Lublin 1953, s. 91 i przyp. 15; M. K. Barański, Mieszko I i Bolesław Chrobry, Warszawa 1999, s. 24; A. Pleszczyński, Próba interpretacji formy, funkcji i znaczenia projektu palatium w Gieczu w kontekście struktury tamtejszej siedziby Piastów i innych wybranych rezydencji europejskich wcześniejszego średniowiecza, [w:] Gród piastowski w Gieczu, Geneza – funkcja – kontekst, red. M. Kara, T. Krysztofiak, A. M. Wyrwa, Poznań 2016, s. 162.

12 F. R. Erkens, Fürstliche Opposition in ottonish-salisher Zeit, Überlegungen zum Problem der Krise des frühmittelalterlichen deutschen Reiches, ,,Archiv für Kulturgeschichte” 64 (1982), s. 338 n.

13 M. Hellmann, Die Ostpolitik Kaiser Ottos II., [w:] Syntagma Friburgense, Historische Studien Hermann Aubin dargebracht zum 70. Geburtstag am 23.12.1955, Konstanz 1955, s. 53.

14 M. Matla, Czechy, Poznań 2014, s. 136 n.

15 Wojska cesarskie w 976 poniosły nawet klęskę w bitwie pod Pilznem (P. Charvát, Boleslav II., Sjednotitel českého státu, Vyšehrad 2004, s. 107).

16 B. Bretholz, Geschichte Böhmens und Mährens bis zum Aussterben der Přemysliden (1306), München-Leipzig 1912, s. 108.

17 Annales Altahenses maiores (pod rokiem 974), [w:] MGH SS rer. Germ. 4 (1891), s. 12: ,,Eodem anno Heinricus dux Bawariorum et Abraam episcopus inierunt consilium cum Bolizlavone et Misigone, quomodo imperatori suum regnum disperderent”.

18 S. Trawkowski, Jak powstała Polska, Warszawa 1959, s. 256.

19 K. Tymieniecki, Dzieje Niemiec do początku ery nowożytnej, Poznań 1948, s. 218.

20 T. Manteuffel, Państwo Mieszka a Europa, „Kwartalnik Historyczny” 67 (1960), 4, s. 1027.

21 F. Philippi, Geschichte von Dänemark, Dresden 1831, s. 41; J. Schulz, Die Kriegszüge der Ottonen gegen Dänemark, Rostock 1875, s. 9.

22 H. K. Schulze, Hegemoniales Kaisertum, Ottonen und Salier, Berlin 1991, s. 251.

23 R. Holtzmann, Geschichte der sächsischen Kaiserzeit (900-1024), Berlin 1960, s. 270 n.

24 Zmagania francusko-niemieckie zakończył dopiero traktat pokojowy zawarty w Margut-sur-Chiers w maju 980 roku (J. Fried, Der Weg in die Geschichte, Die Ursprünge Deutschlands bis 1024, Berlin 1998, s. 678).

25 K. Maleczyński, Polska a Czechy w latach 966-986, [w:] Studia z dziejów polskich i czechosłowackich, t. 1, red. E. i K. Maleczyńscy, Wrocław 1960, s. 65.

26 Ibidem.

27 S. Arnold, Historia Polski do połowy XV wieku, Warszawa 1971, s. 27; P. Bogdanowicz, Uwagi nad panowaniem Mieszka I, Przypuszczalna przyczyna sojuszu Mieszka I z cesarzową Teofano, ,,Roczniki Historyczne” 26 (1960), s. 96; W. Korcz, Odra w dziejach Polski, Zielona Góra 1998, s. 24; S. Rosik, Mieszko I i jego czasy, Wrocław 2001, s. 19; A. Niewiński, Wolność utracona, Problematyka jeniectwa w Kronice biskupa merseburskiego Thietmara, [w:] Człowiek i wojna, Z dziejów wojskowości polskiej i powszechnej, red. A. Niewiński, Oświęcim 2013, s. 43.

28 Gesta episcoporum Cameracensium, s. 443.

29 A. Niewiński, Wolność…, s. 43.

30 B. Miśkiewicz, Studia nad obroną polskiej granicy zachodniej w okresie wczesnofeudalnym, Poznań 1961, s. 234; A. Wałkówski, Stosunki polsko-niemieckie do 1000 roku, [w:] Szprotawski epizod Zjazdu Gnieźnieńskiego, red. H. Szczegóła, Szprotawa-Zielona Góra 2000, s. 15.

31 K. Maleczyński, Polska…, s. 66.

32 W ciągu kilkuletnich rządów Otton II ponosił klęskę za klęską. Najbardziej znaną z tego okresu jego porażką była przegrana bitwa z Saracenami pod Cotrone w 982 roku (D. Alvermann, La Battaglia di Ottone II contro i Saraceni nel 982, [w:] „Archivo storico per la Calabria e la Lucania” 62 (1995), s. 115 n; J. Banaszkiewicz, Ein Ritter oder wie Kaiser Otto II. sich vom Schlachtfeld bei Cotrone rettete, „Frühmittelalterliche Studien” 40 (2006), s. 145 n; R. F. Barkowski, Cotrone 982, Warszawa 2015).

33 O bitwie cedyńskiej pisali więcej np.: B. Miśkiewicz, Pierwsze walki w obronie granicy zachodniej Polski wczesnofeudalnej, „Studia i Materiały do Dziejów Wielkopolski i Pomorza” 4 (1958), 1, s. 23 n; A. F. Grabski, Polska sztuka wojenna w okresie wczesnofeudalnym, Warszawa 1959, s. 89 n; W. Filipowiak, Cedynia w czasach Mieszka I, Poznań 1966, s. 58 n; K. Olejnik, Cedynia, Niemcza, Głogów, Krzyszków, Kraków 1988, s. 40 n.

34 R. Grodecki, Dzieje Polski do r. 1194, [w:] Idem, S. Zachorowski, J. Dąbrowski, Dzieje Polski średniowiecznej, t. 1, Kraków 1995 [reedycja wydania z 1926 r.], s. 73.

35 K. Maleczyński, Polska…, s. 68.

36 Widomą oznaką funkcjonowania sojuszu polsko-czeskiego było dosłanie przez władcę czeskiego posiłków dla Mieszka w 967, kiedy walczył on z Wolinianami i Wichmanem (K. Bosl, Böhmen und seine Nachbarn, Gesellschaft, Politik und Kultur in Mitteleuropa, Wien 1974, s. 108; R. Turek, Čechy v raném středovĕku, Vyšehrad-Praha 1982, s. 140; F. Prinz, Böhmen im mittelalterlichen Europa, Frühzeit, Hochmittelalter, Kolonisationepoche, München 1984, s. 77).

37 Pozostawał z nimi we wrogich stosunkach od początku lat 60. X stulecia (K. Myśliński, Kwestia lokalizacji bitew Mieszka I z Wieletami i Wichmanem w latach sześćdziesiątych X wieku, [w:] Pax et bellum, red. K. Olejnik, Poznań 1993, s. 117 n).

38 R. Jakimowicz, Szlak wyprawy kijowskiej Bolesława Chrobrego w świetle archeologii (Próba ujęcia zagadnień wczesnośredniowiecznych Wołynia), „Rocznik Wołyński” 3 (1934), s. 82.

39 Powieść minionych lat, przekł. F. Sielicki, Wrocław 2005, s. 73-74.

40 T. Wasilewski, Przemyśl w X-XI wieku w świetle latopisów ruskich, „Rocznik Przemyski” 24-25 (1986), s. 312 [cyt. za: E. Kowalczyk, Momenty geograficzne państwa Bolesława Chrobrego, Na styku historii i archeologii, „Kwartalnik Historyczny” 107 (2000), 2, s. 58].

41 L. Havlík, Tři kapitoly z nejstarších česko-polskych vztahů, „Slovanské historické studie” 4 (1961), s. 72; G. Labuda, Mieszko I, s. 16.

42 J. Unuczek, Próba nowej interpretacji problemu przynależności politycznej Śląska i Małopolski w X wieku, [w:] Monastycyzm, Słowiańszczyzna i państwo polskie, Warsztat badawczy historyka, red. K. Bobowski, Wrocław 1994, s. 40.

43 B. Miśkiewicz, Wielkopolska w dziejach oręża polskiego (X-XX wiek), Poznań 2008, s. 22.

44 Dobrze działający wywiad Mieszka dał o sobie znać już w 967 oraz 972 roku (S. Kętrzyński, Polska…, s. 106; W. Filipowiak, Cedynia…, s. 62; P. Urbańczyk, Mieszko…, s. 337).

45 R. Grodecki, Dzieje…, s. 73.

46 K. Śledziński, Wojowie i grody, Słowiańskie Barbaricum, Kraków 2008, s. 180.

47 Zob. szerzej: E. Durschmied, Jak pogoda zmieniała losy wojen i świata, przekł. M. Antosiewicz, Warszawa 2001, passim.

48 K. Olejnik, Rola środowiska geograficznego, ze szczególnym uwzględnieniem terenów leśnych, w walkach obronnych o zachodnią granicę Polski, [w:] Puszcze i lasy w działaniach wojennych, Materiały z Ogólnopolskiej Konferencji Historyków Wojskowości poświęconej roli puszcz i dużych kompleksów leśnych w działaniach wojennych zorganizowanej w Białymstoku w dniach 16-18 września 1977 r., Białystok 1981, s. 29.

49 M. Bogucka, Historia Polski do 1864 roku, Wrocław 1999, s. 23.

50 Tak też: K. Olejnik, Działania wojenne na obszarze Wielkopolski i Ziemi Lubuskiej w dobie państwa piastowskiego (X-XIV wiek), [w:] Działania militarne w Wielkopolsce i na Ziemi Lubuskiej, red. W. Wróblewski, Warszawa 2002, s. 43.

51 B. Miśkiewicz, Studia…, s. 235.

52 Jak chciał tego np.: R. F. Barkowski, Tajemnice początków państwa polskiego 966, Warszawa 2016, s. 223-224.

53 K. Olejnik, Polityczne i militarne problemy polsko-zachodniopomorskie do XIII wieku, [w:] Pomorze Zachodnie w tysiącleciu, red. P. Bartnik, K. Kozłowski, Szczecin 2000, s. 42.

54 S. Zakrzewski, Mieszko I jako budowniczy państwa polskiego, Kraków 2006 [wyd. I: Warszawa 1921], s. 98.

55 Tak np.: G. Labuda, Mieszko I, s. 153.

56 Kronika Thietmara, ks. II, rozdz. 29, s. 33.


Grafika: Wikipedia

Autor: Mariusz Samp