Kategorie
1939-1945

Uzbrojenie rosyjskich samolotów myśliwskich z okresu II wojny światowej – zarys

Streszczenie Summary
Artykuł poświęcony jest rozwojowi uzbrojenia strzeleckiego samolotów rosyjskich używanych podczas II wojny światowej . Zaprezentowano podstawowe typy karabinów i działek wraz z układem montażu na głównych typach samolotów oraz przenoszony zapasem amunicji. The article discusses the development of the Russian aircraft firing weapons used during World War II. It presents the basic types of guns and cannons, mounting arrangement for the main types of aircraft and the ammount of carried ammunition.
Hasła indeksowe Key Words
 uzbrojenie strzeleckie, uzbrojenie bombowe, uzbrojenie rakietowe armament, guns, bombs, rockets

Rosjanie skierowali przeciwko Niemcom bardzo szeroki wachlarz sprzętu, który dodatkowo urozmaicony był maszynami przekazywanymi przez pozostałych aliantów w ramach pomocy wojskowej.
Najstarszymi samolotami z którymi przyszło zmierzyć się Niemcom były maszyny konstrukcji Polikarpowa. Najbardziej chyba znanym modelem, który znajdował się jeszcze na wyposażeniu Sił Powietrznych był I-16. W swoim podstawowym modelu produkcyjnym był wyposażony w zaledwie dwa karabiny maszynowe zamontowane w skrzydłach. Były to sprawdzone PV-1 z zapasem 900 pocisków na lufę.
Następca posiadał już jednak wyśmienite karabiny SzKAS 7,62mm montowane w skrzydłach i prowadzące ogień niezsynchronizowany. Przez wielu oceniane były jako najlepszy karabin maszynowy II wojny światowej. Zapas amunicji był identyczny jak w przypadku starszego modelu. Karabin ten w niezsynchronizowanym stanowisku osiągał szybkostrzelność na poziomie 1800 pocisków na minutę. Osiągał to dzięki specjalnemu mechanizmowi zasilania w amunicję.
By sprostać nadzwyczajnym wymaganiom wynikającym z tak dużej szybkostrzelności konieczne stało się opracowanie specjalnej amunicji 7,62 x54R o wzmocnionej łusce. Rosjanie dalej pracowali nad podniesieniem szybkostrzelności karabinów tego typu i w wersji rozwojowej miano osiągnąć 2700 strzałów na minutę lub nawet 3000((A.G. Williamis, E. Gustin, Flying guns.., s. 18. Tego typu konstrukcja nie weszła do użycia z racji zbyt dużej awaryjności. Mimo to nawet 1800 strzałów na minutę powodowało poważne problemy dla niedoświadczony pilotów, którzy potrafili wrócić na lotnisko twierdząc że broń się zacięła. Oczywiście broń działała- brakowało amunicji. Ze spustem należało obchodzić się z niezwykłym wyczuciem. Karabiny tego typu miały też tendencję do zacinania się. A. Drabkin, Jastrzębie Stalina,Warszawa 2009.)). By uzmysłowić sobie o jakich liczbach mówimy wystarczy spojrzeć na szybkostrzelność wielolufowych karabinów typu Minigun, które mając kilka luf osiągają szybkostrzelność na poziomie 2000-6000 strzałów na minutę((https://www.infolotnicze.pl/2012/06/11/karabin-m134d-m134/)). Tyle, że w tym przypadku istniała jedna lufa. W związku z tak dużym zagęszczeniem wystrzeliwanych pocisków musiało istnieć duże zużycie lufy.
Ważnym atutem karabinu była jego prostota wytwarzania nie wymagająca armii wykwalifikowanych robotników. Niestety jakość wykończenia pozostawiała wiele do życzenia jeśli przyłożymy do tego standardy innych producentów, ale dla Rosjan nie miało to większego znaczenia zważywszy na sytuację w jakiej byli. Bardziej opłacało się wyprodukować produkt gorszej jakości, ale za to w większej ilości.
W samolocie I-16 Typ 10 czerpiąc z doświadczeń hiszpańskich zdecydowano się wzmocnić uzbrojenie. W związku z tym postanowiono dołożyć parę karabinów 7,62 SzKAS w skrzydłach. Oba prowadziły ogień zsynchronizowany i posiadały zapas 650 nabojów na lufę. Chcąc poprawić właściwości samolotu w zwalczaniu celów naziemnych w modelu Typ 17 wprowadzono zamiast skrzydłowych karabinów działka SzWAK 20 mm z zapasem 150 pocisków na lufę prowadzące ogień poza obrysem śmigła. Warto zwrócić uwagę na fakt iż konstruktorzy umieścili lufy nadzwyczaj blisko obrysu śmigła, dosłownie na granicy. Działko wywodziło się w prostej linii od karabin SzKAS. W niezsynchronizownaych stanowiskach osiągało szybkostrzelność na poziomie 800 strzałów na minutę. Jako amunicji używano nabojów 20 x99R. Ta wersja była jednak w większości przypadków przewidziana do zwalczania celów naziemnych. W modelu Typ 18 instalowano 4 karabiny podobnie jak w modelu 10. W modelu Typ 29 zamontowano karabin 12,7 produkcji Berezina(( Y. Gordon, K. Dexter, Polikarpov’s I-16 Fighter, Hinckley 2001, s. 21-34.)). W I-16 montowano wersję UBS przeznaczoną w przeciwieństwie do UBK do zabudowy w miejscach wymagających synchronizacji. W karabinach stosowano mieszaną amunicję- standardowy pocisk, smugowy oraz zapalający(( H.H. Stapfer, Polikarpov fighters in action Pt II, Carrolton 1996, s. 44.)). Karabiny z rodziny UB były najbliższym rywalem amerykańskiego M2 jeśli idzie o możliwości. Szybkostrzelność w niezsynchronizowanym stanowisku wynosiła nawet 1050 strzałów na minute. Synchronizacja obniżała ją do 800 strzałów. Jako amunicji używano nabojów 12,7 x108.
Dostęp do uzbrojenia dzięki dużym pokrywom był bardzo dobry i pozwalał na łatwą pracę obsługi. Warto również zwrócić uwagę na to, iż Rosjanie jako pierwsi zaprezentowali samolot z chowanym podwoziem i zamkniętym kokpitem.
Poza przestarzałym już w momencie wybuchu wojny Polikarpowem Rosjanie wprowadzili do linii myśliwce wywodzące się z biura konstrukcyjnego zawdzięczającego nazwę od nazwisk dwóch konstruktorów:  Mikojana i Guriewicza. Samoloty MiG nie zagościły na długo w pierwszej linii, ani nie odegrały znaczącej roli w przebiegu wojny na wschodzie, ale stanowiły istotny krok na przód w stosunku do starszych konstrukcji. Niepowodzenia na froncie wynikały zarówno z problemów konstrukcyjnych jak i z zadań do których projektowano maszyny rodziny MiG-1/MiG-3. Samolot miał za zadanie przechwytywać wrogie formacje bombowców lecące na wysokich pułapach. Taka sytuacja nad frontem wschodnim nie miała miejsca podczas niemieckiej inwazji i stąd m.in. gorsze wyniki maszyn MiG. Podobnie jak inne konstrukcje tego okresu do jego budowy musiano użyć drewna jako że był to materiał którego zdecydowanie nie brakowało w Rosji tamtego okresu. Była to kolejna przyczyną pewnych ograniczeń maszyny jako że konstrukcja zawierająca elementy drewniane była cięższa od analogicznej aluminiowej. Inną była konieczności zastosowania silnika uniemożliwiającego montaż działka, które prowadziłoby ogień przez śmigło. Zaowocowało to niezbyt silnym uzbrojeniem montowanym z konieczności na kadłubie i składającym się z 2 karabinów SzKAS 7,62 z zapasem po 750 nabojów((P. Bartoszewski podaje zapas 750 sztuk na lufę. P. Bartoszewski, Samolot myśliwski MiG-3, Warszawa 1980, s. 12. Podobnie K. Cieslak, J. Jackiewicz, Migi Stalina, Warszawa 2005. s. 8. i M. Tessitori, MiG-1/MiG-3, Sandomierz 2006. Natomiast H.H. Stapfer podaje 375 nabojów na lufę. Cała sprawa jest niejasna ponieważ Tessitori w opisie w dalszej części tekstu na jednym z przekrojów samolotu opisuje dwie kasety dla karabinów SzKAS mieszczące 350 nabojów.)) oraz jednego Berezin UBS 12,7 z zapasem 300 nabojów. Z konieczności całe uzbrojenie musiało prowadzić ogień zsynchronizowany. Ani jego siła, ani ilość, ani zapas amunicji nie stanowiły jakieś przełomowej wartości jeśli porównamy je z uzbrojeniem przeciwników. Na plus należy zaliczyć rozdzielenie spustu dla karabinów SzKAS i UBS. Spust był uruchamiany pneumatycznie, ale na wypadek awarii posiadał zdublowanie mechaniczne((K. Cieslak, J. Jackiewicz, Migi Stalina, Warszawa 2005, s. 24.)). Strącanie ciężkich bombowców lecących na wysokim pułapie przy pomocy takiego uzbrojenia mogłoby być problematyczne jak pokazało doświadczenie Niemców.

Autor: dr Krzysztof Kuska

dr Krzysztof Kuska , analityk bezpieczeństwa, specjalista w dziedzinie lotnictwa wojskowego, historyk. Współpracował m.in. z magazynami: "Jane's Defence Weekly", "Defence and Security Alert", „Airforces Monthly”, „Combat Aircraft”, „Lotnictwo Aviation International” , „Lotnictwo", "Polska Zbrojna". Więcej na krzysztofkuska.com.