Kategorie
Nowożytność

Edukacja i podróże zagraniczne Bogusława Radziwiłła (1620-1669)

Po opuszczeniu Groningen młody magnat zwiedził Fryzję, północne prowincje Holandii, Amsterdam, aż w końcu dotarł do Utrechtu, w którym zatrzymał się dłużej ((B. Radziwiłł, dz. cyt., s. 122-123; M. Chachaj, dz. cyt., s. 85-86; Dwa pamiętniki z XVII wieku…, s. 4.)). W tamtejszej akademii Bogusław poświęcał swój czas głównie naukom matematycznym, które miały być bardzo pomocne w działaniach wojennych ((M. Chachaj, dz. cyt., s. 86. )). Później Radziwiłł udał się do Francji. W drugiej połowie grudnia 1638, albo na początku stycznia 1639 roku Bogusław przebywał w Paryżu ((M. Chachaj, dz. cyt., s. 86.; Dwa pamiętniki z XVII wieku…, s. 4-5. )).

W czasie pobytu we francuskiej stolicy, magnat był świadkiem odbywających się uroczystości z okazji narodzin syna Ludwika XIII ((M. Chachaj, dz. cyt., s. 86; B. Radziwiłł, dz. cyt., s. 123; T. Wasilewski, dz. cyt., s. 23.)), prowadził także rozmowy w sprawie uwolnienia Jana Kazimierza, który przebywał wówczas we francuskiej niewoli ((Więcej na temat pobytu Jana Kazimierza we francuskim więzieniu, zob.: W. Tomkiewicz, Więzień kardynała. Niewola francuska Jana Kazimierza, Warszawa 1957.)). Spędzał również czas na nauce jazdy konnej, szermierki i tańca ((T. Wasilewski, dz. cyt., s. 23.)).

W końcu kwietnia 1639 roku Bogusław rozpoczął podróż po Francji. Zwiedził między innymi Orlean, Saumur, Tours, Angers, Blois, Nantes, Poitiers, La Rochelle, Lyon oraz Breisach ((B. Radziwiłł, dz. cyt., s. 123; M. Chachaj, dz. cyt., s. 86; Dwa pamiętniki z XVII wieku…, s. 5. )), aby w sierpniu 1639 roku powrócić do Paryża. Potem, na wiadomość o holenderskich przygotowaniach do oblężenia Antwerpii, Radziwiłł zdecydował udać się do Holandii. Jednak na skutek sztormu morskiego znalazł się na angielskim wybrzeżu ((T. Wasilewski, dz. cyt., s. 24.)). Magnat postanowił więc zwiedzić stolicę Anglii i udał się do Londynu. Według Tadeusza Wasilewskiego Radziwiłł przebywał tam około sześciu tygodni i we wrześniu 1639 roku odpłynął do Holandii ((Tamże, s. 24.)).

Od października 1639 roku do lutego 1640 roku Bogusław znajdował się w Hadze, w pobliżu której mieścił się obóz wojskowy. Następnie Radziwiłł otrzymał list od uwolnionego królewicza Jana Kazimierza, w którym wzywał on magnata do Paryża. Po kilkudniowym spotkaniu z przyszłym królem Polski Bogusław ponownie udał się do Holandii, gdzie w wojsku holenderskim brał między innymi udział w walkach o Brugię, Gandawę i Geldern. 25 września 1640 roku znowu przebywał w Hadze ((T. Wasilewski, dz. cyt., s. 24-25; B. Radziwiłł, dz. cyt., s. 123-124; M. Chachaj, dz. cyt., s. 87.)). Tam też dowiedział się o śmierci swojego stryja Krzysztofa. Postanowił więc powrócić do kraju. Nastąpiło to na początku 1641 roku ((B. Radziwiłł, dz. cyt., s. 124-125.)).

Bogusław wybierał się jeszcze dwukrotnie w podróże zagraniczne. Jednak peregrynacje te miały bardziej charakter wojskowo-obozowy i rozrywkowy niż edukacyjny ((M. Chachaj, dz. cyt., s. 87.)). Po pogrzebie Krzysztofa, pięciotygodniowym pobycie na dworze Władysława IV oraz załatwieniu spraw związanych z uporządkowaniem majątku, Bogusław udał się w drugą podróż zagraniczną ((B. Radziwiłł, dz. cyt., s. 124-125; T. Wasilewski, dz. cyt., s. 25-26.)).

Piątego sierpnia 1641 roku Radziwiłł przybył do obozu holenderskiego, który znajdował się pod twierdzą Gennep. Od września natomiast magnat przebywał kolejno w Hadze, Utrechcie i innych miastach holenderskich ((T. Wasilewski, dz. cyt., s. 26; B. Radziwiłł, dz. cyt., s. 125.)). Możliwe, że zimę i wiosnę Bogusław spędził we Francji, by w maju 1642 roku znaleźć się ponownie w Holandii ((T. Wasilewski, dz. cyt., s. 26.)). Aż do lipca brał udział w kilku potyczkach, które Holendrzy prowadzili z oddziałami hiszpańskimi ((Więcej na ten temat, zob.: tamże, s. 26-27. )). W czasie pobytu w obozie holenderskim Radziwiłł wyzwał także na pojedynek pułkownika Henri-Charles’a księcia Talmonta, syna księcia de la Tremoille, para Francji. Bezpośrednią przyczyną konfliktu były kwestie honorowo-hierarchiczne. Talmont nie chciał po prostu ustąpić litewskiemu magnatowi miejsca, które rzekomo należało się Radziwiłłowi. Pojedynek został stoczony konno, a jego zwycięzcą został Bogusław ((T. Wasilewski, dz. cyt., s. 27-28; B. Radziwiłł, dz. cyt., s. 125-126. )).

Grudzień 1642 roku przyszły koniuszy litewski spędził w Hadze. Następnie ponownie wyruszył do Francji. Między innymi w maju 1643 roku wziął udział w pogrzebie Ludwika XIII w Saint Dennis. Potem magnat udał się do Brabancji i Holandii ((B. Radziwiłł, dz. cyt., s. 126.)). W końcu, głównie z powodów finansowych, zdecydował się powrócić do kraju ((Więcej o finansowaniu zagranicznych podróży Bogusława Radziwiłła, zob.: T. Wasilewski, dz. cyt., s. 28-31.)). Dotarł do ojczyzny w grudniu 1644 roku.

W czasie pobytu w Polsce Bogusław pomyślnie załatwił dla siebie kilka spraw finansowych. Wziął również udział w uroczystościach weselnych Janusza Radziwiłła i Marii (córki hospodara wołoskiego, Bazylego Lupuli) ((T. Wasilewski, dz. cyt., s. 31-32, B. Radziwiłł, dz. cyt., s. 126.)).

W lipcu 1645 roku Bogusław udał się w swoją ostatnią podróż zagraniczną. Na początku przebywał w Brabancji, a potem pojechał do Paryża. We francuskiej stolicy magnat przyłączył się do grupy polskich posłów, którzy mieli za zadanie przyprowadzić do Polski przyszłą małżonkę Władysława IV, Ludwikę Marię ((T. Wasilewski, dz. cyt., s. 34-35, B. Radziwiłł, dz. cyt., s. 126.)). W czasie pobytu w Paryżu Bogusław spędzał czas głównie na balach dworskich, miłosnych przygodach i pojedynkach ((T. Wasilewski, dz. cyt., s. 35.)). Między innymi z Francois Louis hrabią de Rieux, Bogusław próbował aż trzy razy się pojedynkować. Za każdym jednak razem władze francuskie skutecznie temu zapobiegały ((Tamże, s. 35-37.)).

W kolejnych miesiącach swojej ostatniej podróży Bogusław przebywał (podobnie jak w okresie drugiej peregrynacji) głównie w Holandii lub we Francji. W 1646 roku Radziwiłł przygotowywał się do ewentualnej wojny z Turcją, którą planował Władysław IV. Zajmował się między innymi kupnem muszkietów oraz odlewaniem dział. Planował nawet powrócić do kraju, ale decyzja sejmu o zaprzestaniu królewskich przygotowań do wojny z Portą plany te przekreśliła ((Tamże, s. 36.)).

Po pogrzebie Fryderyka Henryka, księcia orańskiego (1647 rok) Radziwiłł razem z elektorem brandenburskim Fryderykiem Wilhelmem udał się do Kleve – księstwa położonego w Rzeszy Niemieckiej ((B. Radziwiłł, dz. cyt., s. 127.)). Bogusław odbył tam swój ostatni zagraniczny pojedynek, tym razem jego rywalem był baron de Groot. Ponownie rywal litewskiego magnata został pokonany ((T. Wasilewski, dz. cyt., s. 37, B. Radziwiłł, dz. cyt., s. 127.)).

Ostatnią czynnością, w czasie zagranicznych wojaży Bogusława, były pertraktacje z kardynałem Mazarinim w sprawie wstąpienia Radziwiłła do służby francuskiej jako dowódcy zaciągniętych w Rzeczypospolitej wojsk ((T. Wasilewski, dz. cyt., s. 39, B. Radziwiłł, dz. cyt., s. 127-128.)). Jednak ze względu na sytuację wewnętrzną jaka panowała w 1648 roku w Rzeczypospolitej Obojga Narodów (wybuch powstania Chmielnickiego i śmierć Władysława IV) Bogusław zdecydował się na stałe powrócić do kraju.

Podróże zagraniczne Bogusława miały zupełnie inny charakter niż lata szkolne innych Radziwiłłów birżańskich. Po pierwsze, peregrynacje przyszłego gubernatora Prus Książęcych trwały (oczywiście z krótkimi przerwami) aż dziesięć lat. Tymczasem okres zagranicznych wojaży, chociażby Janusza, był dwukrotnie krótszy. Poza tym edukacja starszego z Radziwiłłów była ściśle kontrolowana przez jego ojca, natomiast Bogusław w głównej mierze sam decydował o tym gdzie podróżować, był więc niezależny. Nie ulega jednak wątpliwości, że to Janusz efektywniej wykorzystał okres podróży zagranicznych. W czasie pięcioletnich wojaży, przyszły wojewoda wileński przeznaczał więcej czasu na naukę, nawiązywał liczne kontakty oraz wypełnił misję dyplomatyczną. Z całą pewnością, to właśnie Janusz był lepiej przygotowany do działalności publicznej w państwie polskim ((Zgadzamy się więc tutaj z poglądami Mariana Chachaja, zob.: M. Chachaj, dz. cyt., s. 87-88.)).

Oczywiście nie należy przez to stwierdzić, że dziesięć lat, które Bogusław spędził poza granicami kraju były dla niego okresem niewykorzystanym. Przebywanie w obozach wojskowych umożliwiło młodszemu z Radziwiłłów zapoznanie się ze sztuką wojskową. Wiedzę oraz doświadczenie jakie wtedy zdobył mógł wykorzystywać w swojej późniejszej działalności. Bogusław z całą również pewnością nawiązał kilka ciekawych kontaktów z ludźmi kultury. O przyjaźni z Lucasem Vorstermanem już wspominano, wypada jeszcze dodać o znajomości z malarzem Michałem van Miereveltem ((T. Wasilewski, dz. cyt., s. 24.)). Należy więc stwierdzić, że ze względu na przyszłą działalność kulturalną Bogusława, okres jego podróży zagranicznych odegrał zasadniczą rolę, i podobnie jak w przypadku Janusza, to właśnie w tym etapie życia litewskiego magnata zaczęły się kształtować jego gusta artystyczne.

Szymon Dranikowski

Bibliografia:

1. Źródła drukowane
Radziwiłł B., Autobiografia, wyd. T. Wasilewski, Warszawa 1979.
Testamenty ewangelików reformowanych w Wielkim Księstwie Litewskim, oprac. U. Augustyniak, Warszawa 1992.

2. Literatura
Chachaj M., Zagraniczna edukacja Radziwiłłów od początku XVI do połowy XVII wieku, Lublin 1995.
Kalicki B., Bogusław Radziwiłł, koniuszy litewski: szkic historyczny, Kraków 1878.
Radziwiłłowie XVI-XVIII wieku: w kręgu polityki i kultury, red. E. Potkowski, Warszawa, Łódź 1989.
Wasilewski T., Radziwiłł Bogusław, PSB, t. XXX, Wrocław 1987.
Wasilewski T., Zarys dziejów Bogusława Radziwiłła, [w:] B. Radziwiłł, Autobiografia, wyd. T. Wasilewski, Warszawa 1979.
Żywot jaśnie oświeconego księcia Bogusława Radziwiłła z rękopisu hrabiego T. Działyńskiego, wyd. A. Popliński, Poznań i Trzemeszno 1840.

Autor: Szymon Dranikowski

Szymon Dranikowski - absolwent Wydziału Historycznego Uniwersytetu im.Adama Mickiewicza, specjalność historia nauczycielska. Jego zainteresowania badawcze obejmują dzieje Rzeczypospolitej Obojga Narodów za panowania dynastii Wazów.