Kategorie
1918-1939

O polskiej symbolice lotniczej oraz o pierwszych zwycięstwach powietrznych 1919 r. w świetle najnowszych badań

Por. pil. S. Stec jako postać pomnikowa figuruje w dotychczasowej polskiej historiografii nie tylko jako „ojciec” polskiej szachownicy lecz także jako autor pierwszego zestrzelenia, słowem dzierży prym w gronie pilotów myśliwskich niepodległej RP. Wersja ta powstała także jak i „legenda” szachownicy w oparciu o cytowane powyżej pomnikowe opracowanie z 1933 r. (Ku czci poległych lotników. Księga pamiątkowa. Marian Romeyko (red.), Warszawa, Wydawnictwo Komitetu Budowy Pomnika ku Czci Poległych Lotników) ((Ku czci poległych lotników, Warszawa 1932, s. 220-221; T. Cybulski, Udział lotnictwa w kampanii polsko-ukraińskiej, „Przegląd Lotniczy” 1929, nr. 7, s. 554.)), lecz czy jest prawdziwa? Warto i ten lotniczy mit poddać weryfikacji w oparciu o najnowsze badania. Starcia powietrzne podczas wojny polsko-ukraińskiej nad Lwowem na przełomie 1918/1919 r. były rzadkością, niemniej jednak było ich kilka i były one sprawdzianem umiejętności pilotażowych pilotów obu stron, którzy doświadczenie bojowe nabyli podczas służby w K.u.K. Luftfahrtruppen głównie nad Alpami na Froncie Włoskim. Z grona polskich pilotów Oddziału Lotniczego Obrony Lwowa (Oddział Lotniczy Lwów) a następnie 6. i 7. Eskadry walki powietrzne z samolotami ukraińskiego lotnictwa nad Lwowem stoczyli pchor. obs. Stanisław Pietruski, sierż pil. Jan Cagasek, por. pil. obs. Kazimierz Swoszowski, sierż. pil. Jan Stachura i por. pil. S. Stec, stąd też pogląd występujący w historiografii polskiej i ukraińskiej, iż podczas wojny polsko-ukraińskiej 1918/1919 r. miał miejsce tylko jeden pojedynek powietrzny z 29 IV 1919 r. jest błędny ((J. Ticzenko, T. Sztik, op. cit., s. 86.)). W polskiej historiografii przyjęło się do 1993 r., że pierwsze zwycięstwo powietrzne nad Lwowem odniósł 29 IV 1919 r. właśnie por. pil. S. Stec. Odtwarzając wydarzenia z tamtego dnia warto już na wstępie poddać je krytyce. Zestrzelenie z 29 IV 1919 r. dotyczyło co prawda samolotu lotnictwa ukraińskiego ale nie był on pilotowany przez pilota narodowości ukraińskiej (sic!), czego dotąd nie podnoszono w dyskusji w prasie lotniczej jak i nie odnotowano w historiografii. Przeciwnikiem polskiego pilota był Austriak, były as K.u.K. Luftfahrtruppem por. pil. Franz Rudorfer (ur. 29 VIII 1897 w Wiedniu). 15 III 1915 r. wstąpił on na ochotnika do c. k. armii i niebawem został skierowany do szkoły lotniczej. Podczas wielkiej wojny jako pilot służył na Froncie Włoskim w składzie Flik. 19. J. 15 XI 1917 r. odnosząc swe pierwsze zwycięstwo powietrzne (zestrzelenie balonu obserwacyjnego). W kwietniu 1918 r. trafił do Flik. 51. J wyposażonej w samoloty myśliwskie typu Albatros (Oeffag) D. III i pomiędzy 17 IV a 27 IV 1918 r. odniósł osiem zwycięstw powietrznych nad samolotami przeciwników oraz zestrzelił dodatkowo dwa balony obserwacyjne (odznaczył się podczas bitwy w rejonie Vittorio Veneto – 27 X 1918 r. zestrzelił angielski samolot myśliwski typu Sopwith F. 1 „Camel”) i trafił tym samym go grona asów myśliwskich. Latem 1918 r. podczas stacjonowania Flik. 51. J na lotnisku Ghirano jego samolot myśliwski typu Albatros (Oeffag) D. III nr. 153.141 miał na kadłubie wymalowane charakterystyczne godło osobiste pilota w kształcie gwiazdy Dawida w kolorze żółto-czerwonym z czarną obwódką (w tej samej Flik. godło takie w kolorze biało-czarnym na swym samolocie tego samego typu – nr 253.31 – miał wymalowane por. pil. Eugen Bőnsch) ((E. Hauke, W. Schroeder, B. Tőtschinger, op. cit. s. 214-216; szerzej – Albatros D. II & D. III Oeffag, JaPo, 1998. W ukraińskiej historiografii występuje także jako por. pil. Franz Rudolfer – por. J. Ticzenko, T. Sztik, op. cit., s. 144.)). 10 XII 1918 r. jako ochotnik – oficer kontraktowy – trafił do lotnictwa Ukraińskiej Halickiej Armii (UHA, UGA) i wykonywał loty bojowe podczas wojny polsko-ukraińskiej (w historiografii ukraińskiej przyjął się pogląd, że w lutym 1919 r. z Wiednia na zaproszenie ukraińskiego rządu przyjechali na Ukrainę pierwsi piloci byłego c. k. lotnictwa, którzy zgodzili się pełnić służbę w siłach powietrznych UHA, za którą mieli pobierać uposażenie finansowe – w tym gronie byli F. Rudorfer, A. Bernguber, Neuhauser, Kunke, Kubisz i inni) ((P. Zemik, Deszczo pro lietunstwo UGA, „Ukraiskij skitaliec” 1922, nr.14, s.3-4; Centralnyj Dierżawnyj Archiw Wołyńskogo Obwodu Ukrainy, Fond 2188, op. 2, spr. 136, s. 15-16 – via doc. A. Haruk. )). W Wiedniu doszło do spotkania niewielkiej grupy byłych pilotów myśliwskich K.u.K. Luftfahrtruppen z przebywającym tam służbowo por. pil. S. Stecem, który kierował misją zakupów sprzętu latającego dla Polski i próbował przeszkodzić akcji werbowania lotników do sił powietrznych UHA. Miał on przestrzec „bezrobotnych” pilotów dawnych c. k. sił powietrznych, że jeśli spotka jakiegoś z nich walczącego w powietrzu po ukraińskiej stronie to może mu grozić śmierć z jego ręki (sic!). W związku z brakiem materiału archiwalnego dotyczącego owego starcia warto odwołać się do materiału wspomnieniowego ((A. Kozyckij, Awiacija UGA, [w:] Ukraina-kulturna spadszczina nacionalna cwidomost derżawnist 2000, nr. 6, s. 320; J. Meissner, Jak dziś pamiętam, Warszawa 1967, s.197-199. Wsród Lwowian w tym czasie popularny był następujący dwuwiersz: „A to pewnie leci Bastyr, bo spokojnie znać trzyma ster, a jak Fokker niesie Steca, to w powietrzu istna heca!”.)).

Polska historiografia prezentuje pogląd, iż w starciu z 29 IV 1919 r. wzięły udział łącznie trzy samoloty – jeden lotnictwa polskiego z 7. Eskadry i dwa lotnictwa UHA z 1. Sotni Lotniczej. Natomiast ukraińska literatura wspomnieniowa prezentuje pogląd, iż tego dnia dwa samoloty lotnictwa UHA wykonywały lot z zadaniem rozpoznania drogi Lwów-Przemyśl. Myśliwiec francuskiego typu Nieuport 23. C 1. (nr 3598) produkowanego podczas wielkiej wojny w carskiej Rosji pilotowany był przez por. pil. F. Rudorfera zaś osłaniany przez niego samolot rozpoznawczo-bombowy typu Brandenburg C. I wykonywał lot z załogą w składzie: pilot A. Szeparowicz i obserwator Klisz. Podczas przelatywania nad rejonem Lwowa w ich kierunku wystartowało aż osiem samolotów lotnictwa polskiego. Przyjmując ukraińską wersję wydarzeń, starcie jeden przeciwko ośmiu jawi się jako przykład wyjątkowego bohaterstwa i umiejętności austriackiego pilota (sic!) jednak polski punkt widzenia przedstawia to zdarzenie jako starcie jeden przeciwko dwu na korzyść strony polskiej ((J. Ticzenko, T. Sztik, op. cit., s. 86; P. Zemik, Deszczo pro lietunstwo UGA, „Ukraiskij skitaliec” 1922, nr. 13, s. 10. J. Ticzenko, T. Sztik (op. cit.) podają także, iż wg innej wersji strony polskiej w locie tym wzięły udział dwa samoloty rozpoznawczo-bombowe typu Brandenburg C. I w osłonie samolotu myśliwskiego typu Nieuport 23. C 1., jednak pogląd ten nie występuję w polskiej historiografii.)). Około godz. 10.00 nad lwowskim lotniskiem Lewandówka zjawiły się dwa samoloty ukraińskiego lotnictwa. Załoga dwumiejscowego samolotu rozpoznawczo-bombowego zbombardowała lotnisko po czym oba samoloty skierowały się w stronę Sokolnik. W tym samym czasie samolotem myśliwskim typu Fokker E. V/D. VIII wystartował z Lewandówki znajdujący się na lotnisku por. pil. S. Stec z zamiarem przechwycenia wrogiego zespołu. Pilot ukraińskiego samolotu myśliwskiego, por. F. Rudorfer chcąc powstrzymać zamiar polskiego pilota zbliżającego się celem zestrzelenia samolotu rozpoznawczo-bombowego typu Brandenburg C. I, stanął w jego obronie i wdał się w pojedynek powietrzny nad Sokolnikami.

Po wymianie strzałów nad Sokolnikami samoloty oddaliły się znad rejonu Lwowa. Serie z broni maszynowej por. pil. S. Steca były celne – po pierwszej z nich uszkodzona został broń maszynowa w samolocie przeciwnika, a po kolejnej zaczął on spadać, aż zniknął w przyziemnej warstwie mgły. Jeden z oddziałów polskiej piechoty zameldował niebawem, że wrogi samolot w czasie przelotu polskich pozycji zaczął spadać i przekręciwszy się na skrzydło rozbił się za pozycjami własnych wojsk ((Ku czci…, op. cit., s.220-221.)). I ta wersja wydarzeń obowiązywała przez okres XX wieku do zweryfikowania jej przez ukraińską historiografię w XXI wieku. Por. pil. F. Rudorfer widząc, że nie ma szans w walce z równie jak on doświadczonym w walkach na Froncie Włoskim pilotem, również asem myśliwskim K.u.K. Luftfahrttruppen zasymulował zestrzelenie własnego samolotu i korzystając z pasma przyziemnej mgły ukrył się w niej, po czym tuż nad ziemią wyprowadził samolot z lotu nurkowego tuż nad domami Lwowa i doleciał do bazy lotniczej w Krasnem (ostrzelany przez por. pil. S. Steca samolot rozpoznawczo-bombowy typu Brandenburg C. I z oznakowaniem lotnictwa UHA nieuszkodzony doleciał na lotnisko w Krasnem) ((A. Haruk, Skrzydła Ukrainy. Wojskowo-powietrzne siły Ukrainy w latach 1917-1920, Kijów 2009, s. 75; J. Ticzenko, T. Sztik, op. cit., s. 42. Jednoosobowy samolot myśliwski typu Nieuport 23 C 1 nr 3598 z 1. Sotni Lotniczej UHA stacjonował na lotnisku Duliby k./Stryja). Był to półtorapłatowiec francuskiej produkcji, pomalowany na srebrno. Ukraińskie rozpoznawcze oznaczenia – żółto-niebieskie kokardy – znajdowały się na górze i na dole górnego płata, na dolnym płacie, a także pasy w barwie kolorów narodowych znajdowały się na pionowym stateczniku usterzenia ogonowego. Na bocznej powierzchni kadłuba wymalowane było godło pilota: drapieżny ptak z rozpostartymi skrzydłami w kolorach ciemno-brązowym i jasno-brązowym. Właśnie Samolot ten pierwotnie należał on do 19. Korpuśnego Awiaatriadu – loty na nim wykonywał pilot Borys Huber. Fotografię tego samolotu można znaleźć w rosyjskich ilustrowanych wydaniach z „gregoriańską taśmą” i napisem „Bob” na kadłubie, z białą czaszką i piszczelami na czarnym stateczniku pionowym. W marcu 1918 r. samolot znalazł się jako łup wojennym w rękach oddziałów austro-węgierskich, zaś pod koniec roku, w nieznanych okolicznościach trafił do lotnictwa UHA. Podczas remontu samolot otrzymał kadłub od innego samolotu tego samego typu i silnik rotacyjny „Rhone”, nr 3520 o mocy 90 KM. 23 V 1919 r. samolot ten, pilotowany przez por. F. Rudorfera wylądował w rejonie Košic (węg. Kassa) na Słowacji gdzie władze czechosłowackie skonfiskowały samolot, a pilota internowano.)). Potwierdzenie tego zdarzenia oparte jest o wspomniane pomnikowe dzieło dotyczące historii polskiego lotnictwa natomiast brak jest jego uźródłowienia tego zdarzenia w oparciu o archiwalia (sic!). W ten sposób por. pil. Stefan Stec uzyskał propagandowo swoje pierwsze (sic!) w niepodległej Polsce indywidualne zwycięstwo w walce powietrznej zestrzeliwując samolot typu Nieuport 23. C 1. należący do sił powietrznych UHA ((A. Przedpełski, op. cit.; A. Kozyckij, op. cit., s. 325. 23 (25 ?) V 1919 r. por. pil. F. Rudorfer samolotem typu Nieuport 23. C 1. nr 3598 (wg czechosłowackiej historiografii w 1919 r. na terytorium tego państwa przeleciał także samolot typu Lloyd C. V nr 46.34 jednak nie leciał na nim w/w pilot) dokonał powietrznej dezercji – brak wypłacalności dowództwa UGA na rzecz pilotów-obcokrajowców służących w nich na zasadach kontraktowych – przelatując na terytorium czechosłowackie i lądując na lotnisku w Košicach. Władze czechosłowackie skonfiskowały samolot zaś pilota internowano. Nieuport 23. C 1. nr 3598 był jedynym samolotem tego typu w lotnictwie czechosłowackim – por. J. Ticzenko, T. Sztik, op. cit., s. 93.)). Jednakże w świetle kryteriów przyjętych w okresie II wojny światowej właściwie należałoby ocenić to zwycięstwo jako prawdopodobne (sic!). W rzeczywistości nie było to pierwsze zwycięstwo powietrzne w historii lotnictwa polskiego tamtej doby.

Wskutek badań źródłowych przeprowadzonych przez K. A. Tarkowskiego w 1991 r. ((K. A. Tarkowski, Lotnictwo polskie w wojnie z Rosją Sowiecką, Warszawa 1991, s. 35.)) i ppłk. dr Tomasza Kopańskiego w 1993 r. ((T. Kopański, Pierwsze zwycięstwo biało-czerwonej, „Skrzydlata Polska” 1993, nr 3, s. 40.)) powyższy pogląd poddany został weryfikacji i w świetle najnowszych badań por. pil. S. Stec nie jest autorem pierwszego zestrzelenia w historii lotnictwa polskiego (sic!). Pierwszy prawdopodobny (!?) zestrzał w starciu powietrznym był dziełem załogi lwowskiej 6. Eskadry w składzie pchor. obs. S. Pietruski i por. pil. obs. Kazimierz Swoszowski (sic!). W drugiej połowie lutego 1919 r. załoga w składzie sierż. pil. Jan Stachura i por. pil. obs. K. Swoszowski wykonując lot bojowy samolotem typu Brandenburg C. I napotkawszy w powietrzu samolot typu Lloyd C. V lotnictwa UHA wdała się z jego załogą w powietrzny pojedynek, w której por. pil. obs. K. Swoszowski najprawdopodobniej zestrzelił ukraiński samolot co potwierdził kpt. Teodor Cybulski w artykule „Lotnictwo w kampanii polsko-ukraińskiej” zamieszczonym w „Przeglądzie Lotniczym” z 1929 r. Inni autorzy jednak nie potwierdzili tego faktu eksponując kwietniową walkę powietrzną por. pil. S. Steca zakończoną zestrzeleniem samolotu lotnictwa ukraińskiego (wg strony polskiej). W wiedeńskim Sttatsarchiv-Kriegsarchiv brak jest teczki osobowej por. pil. (pośmiertnie awansowanego do stopnia kapitana) K. Swoszowskiego (ur. 10 IX 1893 r. w Osławicy) stąd też odtworzenie jego drogi służbowej możliwe jest jedynie posiłkując się jego biogramem z w/w pomnikowego dzieła dotyczącego historii polskiego lotnictwa. W księgach pamiątkowych najstarszego sanockiego Gimnazjum Męskiego im. Królowej Zofii, w gronie abiturientów z 1910 r., znalazł się późniejszy pilot rodem z Osławicy, który jeszcze tego samego roku rozpoczął studia prawnicze na Uniwersytecie Lwowskim. Niestety, nigdy nie dane mu było zasiąść w sali sądowej, gdyż w 1914 r. powołany został do c. k. armii Austro-Węgier. Po dwóch latach służby w jednostkach piechoty, zafascynowany lotnictwem zgłosił się w 1916 r. na kurs obserwatorów lotniczych, a później w Wiener Neustadt ukończył Oficerską Szkołę Pilotów. Młodego pilota skierowano na włoski front, gdzie poznał realia lotniczej służby i przez dwa lata wykonywał loty nad włoskim pograniczem. Gdy zakończyła się wielka wojna światowa i rozpadły się Austro-Węgry, trafił do Lwowa, który w listopadzie 1918 r. oblężony był przez siły UHA, gdzie kpt. pil. S. Bastyr gromadził na lotnisku Lewandówka opisaną wcześniej grupę ochotników lotników. Za loty bojowe odznaczono go orderem Virtuti Militari i Polową Odznaką Pilota i Obserwatora zaś zwierzchnicy docenili jego umiejętności i mianowano go dowódcą 6. Eskadry. 4 II 1920 r. startując z lotniska w Tarnopolu wraz z por. obs. Feliksem Błaszkiewiczem zginął w wypadku lotniczym. Kpt. pil. K. Swoszowskiego pochowano na cmentarzu w Sanoku ((Ku czci…, op. cit., s. 305.)).

Brak jest dokumentów archiwalnych opisujących pierwsze zakończone sukcesem powietrzne starcie w historii polskiego lotnictwa i dlatego palmę pierwszeństwa w sporze o to, kto był pierwszym zwycięzcą powietrznym nad Lwowem należy przydzielić pchor. obs. S. Pietruskiemu z 6. Eskadry, który 24 II 1919 r. w stoczonej nad Lwowem walce powietrznej odniósł pierwsze zwycięstwo powietrzne w historii odrodzonej RP ((T. Kopański, Pierwsze…, op. cit.; S. M. Pietruski, op. cit.; J. Przybyła, Z orlich bojów lotników lwowskich, Lwów-Warszawa 1919, s. 35-36.)). Można zatem zaryzykować stwierdzenie, że nadal w polskiej historiografii dominuje syndrom Steca w kwestii historii pierwszego zestrzału polskiego lotnictwa wojskowego.

prof. dr hab. Andrzej Olejko

Autor: prof. dr hab. Andrzej Olejko

prof. nzw. dr hab. Andrzej Olejko - historyk, wykładowca historii w
Wydziale Bezpieczeństwa Narodowego i Logistyki Wyższej Szkoły
Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie, kierownik Zakładu Historii i
Wychowania Patriotycznego w "Szkoły Orląt", znawca szeroko pojętej
problematyki związanej z dziejami wojskowości, szczególnie zagadnienia
lotnictwa wojskowego. Jest autorem ponad trzystu publikacji naukowych,
popularyzuje kwestie związane z militarnymi aspektami dziejów
Podkarpacia w XX w. na antenie regionalnej TVP Rzeszów oraz w Radio
Rzeszów.