Gen. bryg. pil. Włodzimierz Ostoja-Zagórski

Decyzja o opuszczeniu szeregów armii nie była jednak ostateczna. Na przełomie 1922 i 1923 roku Zagórski postanowił po raz kolejny wrócić do szeregów Wojska Polskiego. W marcu 1923 otrzymał na to zgodę ministra spraw wojskowych gen. Kazimierza Sosnkowskiego. Sosnkowskiego na stanowisku zastąpił gen. Aleksander Osiński, a po nim urząd ten objął gen. Stanisław Szeptycki. Ten ostatni oficer powierzył Zagórskiemu stanowisko szefa Biura Przemysłu Wojennego. Wkrótce Biuro przekształcono w Departament X Przemysłu Wojennego. 1 lipca 1923 roku Włodzimierz Ostoja-Zagórski został generałem brygady. Umieszczenie Włodzimierza Zagórskiego na ważnym stanowisku i jego awans generalski mogły być decyzjami politycznymi mającymi na celu osłabienie wpływów marsz. Józefa Piłsudskiego. Zagórski miał bowiem za protektorów skłóconych z Piłsudskim (podobnie zresztą jak on): gen. dyw. Władysława Sikorskiego, gen. broni Stanisława Szeptyckiego, gen. dyw. Stanisława Hallera i Marszałka Senatu Wojciecha Trąmpczyńskiego ((H. Mordawski, Polskie lotnictwo…, s. 71-72; P. Stawecki, Słownik biograficzny…, s. 359. Wedle drugiej koncepcji Zagórski został generałem brygady dopiero w drugiej połowie 1924 roku. (Por. Z. Cieślikowski, Tajemnice śledztwa…, s. 61 i przypis; J. Pawlak, Polskie eskadry w latach 1918-1939, Warszawa 1989, s. 11.) )).

17 sierpnia 1924 roku Zagórski został powołany przez ministra spraw wojskowych gen. Władysława Sikorskiego na stanowisko szefa Departamentu IV Żeglugi Powietrznej MSWojsk. Zagórski do tej pory nie miał nic wspólnego z lotnictwem, postanowił jednak nadrobić zaległości i szybko nauczył się pilotażu w eskadrze treningowej 1. pułku lotniczego. Władysław Sikorski nadał mu prawo noszenia odznaki pilota ((H. Mordawski, Polskie lotnictwo…, s. 72-73; Z historii polskiego lotnictwa wojskowego, Warszawa 1978, s. 96. Można tylko się domyślać reakcji weteranów polskiego lotnictwa z lat 1918-1921, którzy z narażeniem życia wywalczyli sobie prawo noszenia odznaki pilota, w sytuacji gdy świeżo wylaszowany pilot otrzymał takie samo prawo jak oni.)).

Największą zasługą Włodzimierza Zagórskiego w czasie piastowania najwyższego stanowiska w polskim lotnictwie było otwarcie Oficerskiej Szkoły Lotnictwa w Grudziądzu (później przemianowanej na Szkołę Podchorążych Lotnictwa i przeniesionej do Dęblina). Nie ulega jednak wątpliwości, że Zagórski został zapamiętany przede wszystkim z ogromnych i niepotrzebnych zakupów lotniczych we Francji. Zagórski zamówił: 250 myśliwców Blériot-SPAD 61C1, 50 myśliwców Blériot-SPAD 51C1, 32 bombowce Farman F-68 BN4 „Goliath”, 150 silników rotacyjnych Gnôme-Rhône (420 KM), 70 samolotów szkolnych Morane-Saulnier MS-35EP2, 31 samolotów do morskiego dywizjonu lotniczego (8 rozpoznawczych wodnosamolotów Latham HB-3, 7 rozpoznawczych dwusilnikowych łodzi latających Lioré-Olivier H-135, 16 szkolno-łącznikowych wodnosamolotów Schreck FBA-17), a także 250 samolotów liniowych Bréguet XIX. Na te ostatnie samoloty kupiono także licencję. Maszyny te były bądź całkowicie nieudane (myśliwce i bombowce), bądź też zbędne ze względu na posiadane przez Wojsko Polskie zapasy (samoloty liniowe). Pozytywnie ocenić trzeba za to pozyskanie udanych samolotów szkolnych i podniesienie wartości bojowej morskiego dywizjonu lotniczego ((H. Mordawski, Polskie lotnictwo…, s. 80-81.)).

W końcu 1925 roku rozpoczęła się nagonka prasowa na osobę Włodzimierza Zagórskiego. Redaktor „Głosu Prawdy” Wojciech Stpiczyński atakował szefa departamentu w związku z jego postępowaniem wobec Józefa Piłsudskiego i jego zwolenników w latach pierwszej wojny światowej. Ze względu na przegraną generała w cywilnej sprawie sądowej przeciw Stpiczyńskiemu, nowy minister spraw wojskowych gen. Lucjan Żeligowski 18 marca 1926 roku usunął Włodzimierza Zagórskiego ze stanowiska. W kwietniu Prokurator Wojskowy gen. Edward Gruber zasugerował pociągnięcie do odpowiedzialności karnej ((Z. Cieślikowski, Tajemnice śledztwa…, s. 76; P. Stawecki, Słownik biograficzny…, s. 359; Z historii polskiego…, s. 100-101.)).

Do wybuchu zamachu majowego nie rozpatrywano jednak aresztowania Zagórskiego. W czasie walk majowych gen. Włodzimierz Zagórski opowiedział się po stronie legalnego rządu pociągając za sobą zdecydowaną większość personelu latającego. Dowodził obroną lotniska mokotowskiego, a także grupą bojową lotnictwa mającą na celu utrudnienie transportu oddziałów piłsudczykowskich transportowanych koleją do Warszawy oraz atakowanie żołnierzy rebeliantów w samej stolicy ((Z. Cieślikowski, Tajemnice śledztwa…, s. 76; M. Romeyko, Przed i po maju, s. 224; P. Stawecki, Słownik biograficzny…, s. 359.)).

15 maja gen. Zagórskiego internowano w Wilanowie. 6 dni później został aresztowany. Przetrzymywany był w Wojskowym Więzieniu Śledczym w Warszawie, a później w Wojskowym Więzieniu Śledczym w Wilnie. Pierwotnie postawiono Zagórskiemu zarzuty związane z nadmiernymi zakupami dla lotnictwa oraz z nieprawidłowościami przy podpisywaniu umów z „Francopolem”. Z czasem zmieniono zarzuty i wysunięto na pierwszy plan bombardowanie Warszawy w maju 1926 roku. Aktu oskarżenia jednak nie ułożono. W sierpniu 1927 roku Włodzimierza Zagórskiego uwolniono z zastrzeżeniem, iż ma on znajdować się w dyspozycji sądu. Z Wilna pojechał do Warszawy, tam zaginął w drodze z Dworca Wschodniego do własnego mieszkania. Prawdopodobnie został zamordowany. We wrześniu 1927 roku Zagórski został ogłoszony zaginionym ((Z. Cieślikowski, Tajemnice śledztwa…, s. 79-83; M. Romeyko, Przed i po maju, s. 293; P. Stawecki, Słownik biograficzny…, s. 359.)).

Włodzimierz Zagórski to postać, którą trudno jednoznacznie ocenić. Nie ulega wątpliwości, że był niezwykle zdolnym oficerem sztabu generalnego. Nie nadawał się jednak na dowódcę lotnictwa, nie miał doświadczenia jako pilot, czy obserwator. Nie zdawał sobie sprawy z szybkości rozwoju techniki lotniczej, w rezultacie zakupując zbyt dużą ilość samolotów spowalniał rozwój jakościowy polskiego lotnictwa i utrudniał działalność polskiego przemysłu lotniczego. Samo pozyskanie samolotów nie podnosiło też zbytnio siły polskiego lotnictwa, bowiem zakup nie był skorelowany z możliwościami kształcenia personelu latającego i technicznego oraz z polską infrastrukturą lotniskową.

Drugim zagadnieniem, o którym trzeba wspomnieć są kwestie moralne. Tragiczny los Zagórskiego może nieco wpływać na odbiór tej postaci. Trzeba jednak pamiętać, że Zagórski dwukrotnie z wojska odchodził i dwukrotnie do niego wracał. Składał zamówienie państwowe w przedsiębiorstwie, w którym posiadał udziały. Do tego był bezwzględny w stosunku do przeciwników politycznych.

Mariusz Niestrawski

Bibliografia

•    Cieślikowski Z., Tajemnice śledztwa K0-1042/27, Warszawa 1975.

•    Kosk H. P., Generalicja polska. Popularny słownik biograficzny, t. II M-Ż, Pruszków 2001.

•    Kryska-Karski T., Żurakowski S., Generałowie Polski niepodległej, Warszawa 1991.

•    Mordawski H., Polskie lotnictwo wojskowe 1920-1939. Od tryumfu do tragedii, Wrocław 2011.

•    Pawlak J., Polskie eskadry w latach 1918-1939, Warszawa 1989.

•    Rawicz J., Generał Zagórski zaginął, Warszawa 1963.

•    Romeyko M., Przed i po maju, Warszawa 1967.

•    Stawecki P., Słownik biograficzny generałów Wojska Polskiego 1918-1939, Warszawa 1994.

•    Z historii polskiego lotnictwa wojskowego, Warszawa 1978.

Zdjęcie: Gen. bryg. Włodzimierz Zagórski [Rewja Polski Zbrojnej, dodatek do Polski Zbrojnej, r. 1924, nr 1, 26 X 1924] via Autor