Gen. Gustaw Macewicz (1879-1933). Pierwszy dowódca zjednoczonych Wojsk Lotniczych II Rzeczypospolitej

Dekretem Naczelnika Państwa zostałem mianowany Inspektorem Wojsk Lotniczych dla byłych trzech zaborów Państwa Polskiego. Obejmując ten tak ważny i odpowiedzialny posterunek, muszę zaznaczyć, że praca, która mnie oczekuje, jest wielką. Jednym z moich pierwszych zadań na nowem stanowisku będzie doprowadzenie do bezwzględnego porządku i ładu Lotnictwa Polskiego. Najzupełniej orjentuję się w ciężkiem położeniu, w jakiem znajduje się Lotnictwo u nas, wzywam więc wszystkich moich podwładnych od najstarszego oficera do szeregowca, aby w pracy tej tak żmudnej i ciężkiej nie ustawali i pracowali nadal nie szczędząc sił i zdrowia. Niech znikną waśnie i intrygi. Wszystkim nam powinna jedynie przyświecać myśl, że pracujemy ku chwale Ojczyzny, ku obronie Jej całości.

Intryg i dążeń do sprowadzenia rozdźwięku na tle różnicy zaborów nie zniosę i tolerować nie będę, a winnych bezwzględnie ukarzę, nie zważając na szarżę i stanowisko. Dla mnie zaborów niema.

Rozkazuję na przyszłość wszystkim podległym mnie oddziałom, i formacjom sztabowym lotniczym w sprawach służbowych zwracać się do mnie.)). 25 września pod rozkazy Macewicza przeszło także lotnictwo wielkopolskie i siły powietrzne Błękitnej Armii gen. Józefa Hallera ((Z historii polskiego lotnictwa wojskowego 1918-1939, Warszawa 1978, s. 29.)).

Inspektor Wojsk Lotniczych odpowiadał za sprawy personalne i wyszkoleniowe. Dowodził lotnictwem w kraju, ale nie na froncie. Starając się przystosować Inspektorat Wojsk Lotniczych MSWojsk do bardziej efektywnej pracy Macewicz dodał w tym organie pięć nowych wydziałów. Ponadto nowy inspektor coraz bardziej ingerował w pracę innych jednostek dowódczych polskiego lotnictwa: Sekcji Żeglugi Napowietrznej (sprawy techniczno-zaopatrzeniowe) oraz Szefostwa Lotnictwa (dowodzenie jednostkami na froncie), czym przypieczętował nieformalną zwierzchność Inspektoratu Wojsk Lotniczych nad nimi ((D. Noskowski, Naczelne władze lotnicze II Rzeczypospolitej, [w:] Lotnictwo polskie w okresie międzywojennym, Warszawa-Suwałki 1993, ss. 45-51, s. 45-46; Z historii polskiego…, s. 27-29.)).

W lutym i w marcu 1920 roku doszło do kolejnej reorganizacji najwyższych władz w polskim lotnictwie. Ulegając sugestiom gen. Macewicza minister spraw wojskowych zdecydował o przemianowaniu Inspektoratu Wojsk Lotniczych na Departament III Żeglugi Powietrznej MSWojsk, Sekcja Żeglugi Napowietrznej została oficjalnie podporządkowana Macewiczowi. Nowo powstały departament składał się z trzech elementów: I. Sekcji Organizacji, II. Sekcji Zaopatrzenia i III. Sekcji Aeronautyki. Uprawnienia Gustawa Macewicza jeszcze się zwiększyły w sierpniu 1920 roku, gdy szefowi Departamentu III podporządkowano również Szefostwo Lotnictwa, które pozostało niezależne tylko pod względem operacyjnym ((S. Czmur, W. Wójcik, Generałowie w stalowych…, s. 118; T. Kryska-Karski, S. Żurakowski, Generałowie Polski…, s. 125; Ku czci…, s. 385; D. Noskowski, Naczelne władze…, s. 46-47; Z historii…, s. 29-30.)).

Nie sposób jednoznacznie ocenić tego epizodu w życiu gen. Gustawa Macewicza. Z jednej strony w 1920 roku liczba eskadr polskiego lotnictwa wzrosła do 20, jednakże z drugiej bardzo wolno szło szkolenie nowego personelu latającego (szczególnie obserwatorów), a co gorsza w eskadrach na froncie zaczynało brakować samolotów. W krytycznym dla Wojska Polskiego momencie – w końcu lipca 1920 roku w polskich eskadrach znajdowało się zaledwie 31 samolotów przy 234 lotnikach. W czasie operacji warszawskiej wojska lądowe mogły więc tylko w ograniczonym zakresie liczyć na wsparcie z powietrza. Przed operacją niemeńską stan techniczny lotnictwa uległ poprawie, gdyż liczba samolotów wzrosła do 75 (przy 259 pilotach i obserwatorach). W dniu rozejmu w polskich Wojskach Lotniczych było 67 samolotów i 231 oficerów, podoficerów i szeregowych personelu latającego ((M. Romeyko, Z minionych, lecz niezapomnianych dni…, [w:] Przegląd Lotniczy, r. 1931, nr 11, ss. 823-833, s. 826.)).

Jednak zrzucenie winy za opóźnienia w pozyskiwaniu samolotów wyłącznie na barki Gustawa Macewicza byłoby zbytnim uproszczeniem sprawy, a nawet pewną niesprawiedliwością. Polska w latach 1919-1920 nabyła samoloty we Francji, w Wielkiej Brytanii i we Włoszech. Pewną liczbę maszyn II Rzeczypospolita uzyskała także jako dar od króla angielskiego. We włoskiej firmie Ansaldo zakupiona została ponadto licencja na wytwarzanie w Polsce myśliwców Balilla i samolotów wywiadowczych A.300. Mimo tych zabiegów nie zdołano dostarczyć eskadrom większej liczby samolotów, gdyż pojawiły się problemy z transportem kolejowym i morskim. W pierwszym przypadku strajkowali czescy kolejarze, a w drugim niemieccy robotnicy portowi w Gdańsku. Pierwsi liczyli na zwycięski marsz Armii Czerwonej na zachód, drugim chodziło o zniszczenie sezonowego państwa polskiego. Powodzeniem nie zakończyły się również próby rozpoczęcia produkcji samolotów w kraju. Wyznaczona przez Macewicza specjalna komisja uznała, że najlepiej będzie wytwarzać samoloty w lubelskich Zakładach Mechanicznych E. Plage i T. Laśkiewicz. Jednak przedsiębiorstwo to nie miało pojęcia o produkcji samolotów, a latem 1920 roku ze względu na postępy Armii Czerwonej fabrykę trzeba było ewakuować. W rezultacie pierwsze samoloty opuściły lubelską wytwórnię już po zawarciu traktatu pokojowego w Rydze 18 marca 1921 roku ((T. Goworek, Pierwsze samoloty myśliwskie lotnictwa polskiego, Warszawa 1991, s. 47-50; H. Mordawski, Polskie lotnictwo…, s. 103-105; tamże, s. 190-194; A. Morgała, Polskie samoloty wojskowe 1918-1939, Warszawa 1972, s. 164.)).

Po podpisaniu zawieszenia broni z bolszewikami w październiku 1920 roku nastąpiła demobilizacja polskiej armii. Zadanie było trudne, bowiem w szczytowym momencie Wojsko Polskie liczyło niemal milion ludzi, podczas gdy na stopie pokojowej powinno liczyć poniżej 300 tysięcy oficerów i żołnierzy. Wydaje się, że Ministerstwo Spraw Wojskowych popełniło poważny błąd demobilizując też oficerów i żołnierzy wojsk technicznych. W rezultacie w Wojskach Lotniczych zdemobilizowano 4 oficerów oraz 5003 szeregowych. Redukcja kadr dotknęła więc przede wszystkim personel pomocniczy lotnictwa, byli to ludzie doświadczeni, w późniejszym okresie trudno było ich zastąpić. Jak się potem okazało demobilizacja personelu poszła zdecydowanie za daleko i na początku 1922 roku w polskim lotnictwie brakowało 3000 ludzi ((E. Krawczyk, Demobilizacja i pokojowa organizacja Wojska Polskiego w latach 1920-1921, Warszawa 1971, s. 89-90; tamże, s. 156; tamże, s. 197-198.)). Trzeba więc uznać, że Gustaw Macewicz ze zbytnią gorliwością wykonywał polecenia demobilizacyjne ministra spraw wojskowych Kazimierza Sosnkowskiego i w rezultacie postawił polskie lotnictwo w bardzo trudnej sytuacji.

W sierpniu 1921 roku nastąpiła kolejna reorganizacja władz polskiego lotnictwa. Ze względu na przejście MSWojsk na stopę pokojową przemianowano Departament III Żeglugi Powietrznej MSWojsk na Departament IV Żeglugi Powietrznej MSWojsk. Tymczasowo odsunięto od władzy gen. Gustawa Macewicza. Stanowisko szefa Departamentu IV było nieobsadzone, a w zastępstwie organem tym zarządzał mjr pil. Ludomił Rayski ((E. Krawczyk, Demobilizacja i pokojowa…, s. 178; D. Noskowski, Naczelne władze…, s. 47.)).

25 września 1921 roku gen. Gustawa Macewicza mianowano zastępcą dowódcy okręgu korpusu nr II w Lublinie gen. Jana Romera. Macewicz nie sprawował jednak tej funkcji zbyt długo. 18 października został przeniesiony na wakujące stanowisko szefa Departamentu IV. 29 maja następnego roku Gustaw Macewicz został zatwierdzony w stopniu generała brygady ze starszeństwem 1 czerwca 1919 roku. 27 października 1922 roku Macewicza mianowano pilotem sterowcowym, co było konsekwencją niemożności wykonywania przezeń zadań w powietrzu w charakterze pilota samolotu. 20 stycznia 1923 roku gen. bryg. Gustaw Macewicz przekazał szefostwo Departamentu IV MSWojsk Francuzowi –  generałowi François Léon Lévêque ((S. Czmur, W. Wójcik, Generałowie w stalowych…, s. 118; T. Kryska-Karski, S. Żurakowski, Generałowie Polski…, s. 125.)).

Lata 1921-1923 często określa się jako czas zastoju w polskim lotnictwie, co uznać trzeba jako zarzut skierowany w stronę Gustawa Macewicza. Jest to o tyle niesprawiedliwe, że właśnie w tym okresie państwo polskie starało się zredukować budżet Ministerstwa Spraw Wojskowych ((K. Krzyżanowski, Wydatki wojskowe Polski w latach 1918-1939, Warszawa 1976, s. 67-70.)), którego zdecydowana większość przeznaczana była na cele konsumpcyjne. Jak zaznaczył Kazimierz Krzyżanowski: Wydatki wegetacyjne stanowiły ponad 80% całości [budżetu MSWojsk – M. N.] ((Tamże, s. 176.)). Sam Gustaw Macewicz wykorzystywał ograniczone możliwości finansowe przede wszystkim na szkolenie personelu i wyrównanie poziomu wyszkolenia w eskadrach. Pewną wagę przykładał on także do wyposażenia polskiego lotnictwa w samoloty wytwarzane w kraju ((D. Noskowski, Naczelne władze…, s. 47.)).

Od stycznia 1923 do września 1925 roku Gustaw Macewicz przebywał na urlopie zdrowotnym pozostając w dyspozycji ministra spraw wojskowych. Urlop kuracyjny nie zdołał poprawić stanu zdrowia chorującego na gruźlicę Macewicza i w połowie 1925 roku został on przeniesiony w stan spoczynku ((S. Czmur, W. Wójcik, Generałowie w stalowych…, s. 118; H. P. Kosk, Generalicja polska…, s. 7; T. Kryska-Karski, S. Żurakowski, Generałowie Polski…, s. 125.)).

Na emeryturze Gustaw Macewicz zaangażował się w stworzenie funduszu zapomogowego dla sierot po poległych lotnikach oraz dla inwalidów lotnictwa. Był także inicjatorem budowy Pomnika Lotnika w Warszawie (odsłoniętego jeszcze za życia pomysłodawcy w listopadzie 1932 roku). Macewicz związany był ponadto z nacjonalistyczną organizacją o nazwie Pogotowie Patriotów Polskich. Gustaw Macewicz zmarł 1 lutego 1933 roku w Warszawie, a pochowany został na powązkowskim cmentarzu wojskowym. W czasie swej niemal 30-letniej służby wojskowej został odznaczony między innymi: Krzyżem Komandorskim Orderu Polonia Restituta, francuskim Krzyżem Oficerskim Legii Honorowej, a także rosyjskimi: Krzyżem św. Anny IV, III i II klasy z Mieczami, Krzyżem św. Stanisława III i II klasy z Mieczami oraz Krzyżem św. Włodzimierza IV Klasy ((S. Czmur, W. Wójcik, Generałowie w stalowych…, s. 118; H. P. Kosk, Generalicja polska…, s. 7; T. Kryska-Karski, S. Żurakowski, Generałowie Polski…, s. 125; Ku czci…, s. 385.)).

Gustaw Macewicz to postać nietuzinkowa w historii polskiego lotnictwa. Jako jeden z niewielu Polaków dosłużył się on wysokiego stanowiska w siłach powietrznych państwa zaborczego. Do Wojska Polskiego Macewicz wstąpił jako najstarszy wiekiem i stopniem oficer Wojsk Lotniczych. Już na początku jego służby dla Polski trafiło mu się trudne zadanie, musiał zorganizować lotnictwo wielkopolskie, w którym nie brakowało chyba tylko samolotów. Wywiązał się z tego zadania kapitalnie i w rezultacie powierzono mu dowodzenie nad zjednoczonymi Wojskami Lotniczymi II RP. Mimo pewnych zastrzeżeń wydaje się, że także na tym stanowisku wykazał się znacznymi umiejętnościami organizacyjnymi. W pierwszych latach pokoju oszczędności skarbowe i postępująca choroba uniemożliwiły mu zrealizowanie jego wizji wojsk powietrznych, czyli silnego lotnictwa, ale działającego w ramach wojsk lądowych.

Mariusz Niestrawski

Bibliografia

  1. Źródła:

      1. Wspomnienia

        • Dowbór-Muśnicki Józef, Wspomnienia, Warszawa 2003.

        • Romeyko Marian, Przed i po maju, Warszawa 1983.

      1. Prasa

    • Polska Flota Napowietrzna, 1919.

    • Przegląd Lotniczy, 1931, 1933.

  1. Literatura:

  • Czmur Stefan, Wójcik Waldemar, Generałowie w stalowych mundurach, Warszawa 2003.

  • Goworek Tomasz, Pierwsze samoloty myśliwskie lotnictwa polskiego, Warszawa 1991.

  • Hoff Krzysztof, Skrzydła niepodległej. O wielkopolskim lotnictwie w okresie Drugiej Rzeczypospolitej, Poznań 2005.

  • Kosk Henryk Piotr, Generalicja polska. Popularny słownik biograficzny, t. II M-Ż, Pruszków 2001.

  • Krawczyk Edward, Demobilizacja i pokojowa organizacja Wojska Polskiego w latach 1920-1921, Warszawa 1971.

  • Krzyżanowski Kazimierz, Wydatki wojskowe Polski w latach 1918-1939, Warszawa 1976.

  • Kryska-Karski Tadeusz, Żurakowski Stanisław, Generałowie Polski niepodległej, Warszawa 1991.

  • Ku czci poległych lotników, pod red. M. Romeyko, Warszawa 1933.

  • Mordawski Hubert, Polskie lotnictwo wojskowe 1918-1920. Narodziny i walka, Wrocław 2009.

  • Morgała Andrzej, Polskie samoloty wojskowe 1918-1939, Warszawa 1972.

  • Noskowski Dominik, Naczelne władze lotnicze II Rzeczypospolitej, [w:] Lotnictwo polskie w okresie międzywojennym, Warszawa-Suwałki 1993.

  • Z historii polskiego lotnictwa wojskowego 1918-1939, Warszawa 1978.