F-15E i F-16CJ atakują Libię

Poza wykorzystaniem bombowców B-2 amerykanie wysłali nad Libię również swoje myśliwce.

Samoloty F-15 i F-16 podobnie jak maszyny innych krajów atakowały strategiczne cele wojskowe dzięki czemu możliwe będzie utrzymanie no-fly zone. Maszyny pochodziły m.in. z 48th Figher Wing. Istotną rolę w całej operacji oczywiście ma baza w Ramstain w Niemczech. Amerykanie pozostają bardziej enigmatyczni w swoich relacjach i nie podają zbyt wielu szczegółów operacji. Ataki miały na celu oddzielenie sił rebeliantów od wiernych Kadafiemu wojsk.

Źródło: USAF

Autor: dr Krzysztof Kuska

dr Krzysztof Kuska , analityk bezpieczeństwa, specjalista w dziedzinie lotnictwa wojskowego, historyk. Współpracował m.in. z magazynami: "Jane's Defence Weekly", "Defence and Security Alert", „Airforces Monthly”, „Combat Aircraft”, „Lotnictwo Aviation International” , „Lotnictwo", "Polska Zbrojna". Więcej na krzysztofkuska.com.