Publiczna działalność Kingi węgierskiej-żony Bolesława Wstydliwego

Okoliczności zawarcia małżeństwa księcia krakowsko-sandomierskiego z królewną węgierską

Kinga urodziła się w 1234 roku1, zaś żoną Bolesława została w roku 12392. O zaślubinach księcia piastowskiego z węgierską królewną czytamy w dokumencie matki Bolesława, księżnej Grzymisławy. Wystawiony on został w roku zawarcia małżeństwa w Wojniczu, do którego przybyła córka Beli, króla Węgier, oddana za żonę naszego syna Bolesława3. Można zatem przyjąć, że po przyjeździe do Polski, Kinga najprawdopodobniej wychowywała się na dworze swojego męża i księżnej Grzymisławy4. W rocznikach Jana Długosza przeczytamy, że Bolesław Wstydliwy, w celu poskromienia zuchwalstwa Konrada Mazowieckiego, wysłał do króla Beli IV znacznych ludzi, by prosić o rękę jego córki Kingi i pojmuje za żonę dziewczynę niezwykle w tym czasie urodziwą i cnotliwą, której przyszłe znakomite zalety dawały się poznać już od kołyski5. Przy tym Kingę odprowadzono z wielkim przepychem, przywiozła ona bowiem ze sobą do Krakowa ogromny posag w wysokości 40 tysięcy grzywien, a uroczystości weselne trwały dwanaście dni6. Choć relacja Jana Długosza to jeden z późniejszych przekazów, to obrazuje on również powagę i wielkość tego dynastycznego małżeństwa, które okazało się bardzo korzystne dla obu stron.

Mariaż ten wzmocnił pozycję zarówno Bolesława Wstydliwego, którego stanowisko w Krakowie wówczas nie było pewne, jak i również jego matki, księżnej Grzymisławy, walczącej o władzę dla syna. Ponadto zawarcie małżeństwa z węgierską królewną właściwie automatycznie włączało Bolesława Wstydliwego do powstającego w tym czasie stronnictwa węgierskiego. A to wiązało się między innymi z wplątaniem księcia krakowsko-sandomierskiego w walki z czeskimi Przemyślidami. Doskonałym przykładem tego rodzaju działań i potyczek był wieloletni konflikt pomiędzy Arpadami a Przemyślidami o terytorium w wyniku bezpotomnej śmierci pozostawione przez dynastię austriackich Babenbergów7. I głównie w obliczu tego konfliktu przejawia się wierność Bolesława Wstydliwego w stosunku do teścia-króla węgierskiego Beli IV.

Natomiast według Oswalda Balzera pomiędzy Bolesławem a Kingą doszło jedynie do zawarcia sponsalium de futuro, gdyż w 1239 roku Bolesław miał 12, a Kinga tylko 5 lat, zaś do właściwego ślubu, który można było zawrzeć dopiero po osiągnięciu dojrzałości przez oboje partnerów, nigdy nie doszło8. Zdaniem Marii Heleny Witkowskiej w Wojniczu w roku 1239 r. miało miejsce sponsalium de futuro. Zaś około roku 1246, gdy Bolesław Wstydliwy był już księciem krakowskim, a Kinga miała skończone 12 lat doszło do sponsalium de presenti9.

Warto zastanowić się nad tym, dlaczego Bela IV, władający wówczas jednym z najsilniejszych i najbardziej liczących się państw w Europie Środkowej, wybrał na zięcia akurat mało znanego księcia. Pamiętać należy, że władza Bolesława w Krakowie wisiała w tym czasie na włosku. Wówczas Bolesław Wstydliwy nie stanowił godnej partii dla księżniczki z dynastii Arpadów, ale władca Węgier podjął ryzyko licząc, że tron krakowski przypadnie jednak Bolesławowi. Książę krakowsko-sandomierski poprzez związek małżeński z córką Beli IV stał się sojusznikiem Węgier. Jak się potem okazało ryzyko podjęte przez Belę IV opłaciło się, ponieważ zyskał on wiernego na lata sojusznika10. Przypuszczać można, że znaczący wpływ na taki rozwój sytuacji miało wcześniejsze małżeństwo polsko-węgierskie, zawarte około roku 1223 po długim okresie narzeczeństwa przez Kolomana, brata Beli IV, i Salomeę, siostrę Bolesława Wstydliwego, władających księstwem halickim11. Koloman zmarł w 1241 r. zaś Salomea przebywając na dworze węgierskim mogła optować za małżeństwem Bolesława i Kingi. I w tym miejscu warto wspomnieć o informacjach zawartych w żywocie Kingi. Czytamy tam wręcz o jej uprowadzeniu do Polski przez Salomeę, siostrę Bolesława Wstydliwego. Salomea miała małą Kingę wysłać do Polski zamkniętą w koszyczku12. Ponadto znajdziemy jeszcze informację o, spowodowanej zapewne „porwaniem” królewskiej córki, niechęci Marii Laskaris do Salomei. W dalszej części wspomnianego dzieła przeczytamy, iż Salomea pod nieobecność królowej matki, wraz z Kingą wróciła do Polski i już zaręczonych Kingę i Bolesława przywiozła z powrotem na Węgry13. Ciekawie interpretował rolę Salomei w całej sytuacji Maciej Michalski. Uważał, że opisane zachowanie może być dowodem oporu matki (Marii Laskaris) wobec wplątania córki w polityczne plany dynastii Arpadów i wysłania jej na dwór sandomierski. I właśnie w tym wypadku Salomea ukazana została jako wypełniająca wolę samego Boga, który chciał, aby Kinga została poślubiona Bolesławowi. Maciej Michalski wskazywał również, że te konkretne fragmenty żywotu Kingi mogą przedstawiać pewnego rodzaju rytuał14. Ponadto w jednym z dokumentów wystawionych przez Bolesława Wstydliwego przeczytamy o politycznym tle zawartego małżeństwa, które miało miejsce za namową biskupa krakowskiego Wisława, a także możnych małopolskich15. Tak zaplanowany mariaż zapewne był kontynuacją polityki Leszka Białego. Tego rodzaju związki pomiędzy rodami same w sobie uwidaczniały zobowiązanie do podtrzymywania wzajemnych kontaktów pomiędzy dynastiami, ich dworami i samymi krajami16. W późniejszym liście króla węgierskiego do ówczesnego papieża Innocentego IV znajduje się informacja, że Bella IV oddał swą córkę księciu polskiemu tylko po to, aby na czas otrzymywać od nich informacje na temat poczynań Tatarów17. Zatem król miał poczucie, że pozycja osób zawierających ten związek nie była równa, co miało duże znaczenie w średniowiecznych realiach18.

W opinii Pawła Żmudzkiego oddanie Kingi za żonę Bolesławowi Wstydliwemu można tłumaczyć tradycją polityczno-geograficzną, która trwale wpływała na działania polityczne w Europie Środkowej. Belę IV z władcami małopolskimi łączyła tradycja stosunków jego ojca, Andrzeja II, z Leszkiem Białym, ojcem Bolesława Wstydliwego. Wspomniany badacz podkreślał, że za życia Beli IV Bolesław Wstydliwy był orędownikiem stronnictwa prowęgierskiego wśród polskich książąt19.

Działalność Kingi u boku męża

Na początku pobytu na krakowskim dworze Kinga wsparła męża finansowo. Książę po pierwszym najeździe tatarskim pożyczył od Kingi znaczną sumę pochodzących z jej posagu pieniędzy, aby wypłacić zaległy żołd swojemu wojsku. Bolesław, w ramach rekompensaty za wspomnianą pożyczkę, w 1257 roku oddał żonie ziemię sądecką20. Maciej Michalski wskazywał na widoczną jego zdaniem małą aktywność Bolesława Wstydliwego, na którego tle żona wydawała się być bardziej widoczna na scenie politycznej21.

Jednak trzeba zaznaczyć, że Bolesław Wstydliwy bywa księciem niedocenianym. Wewnątrz kraju książę utrzymywał poprawne stosunki z synami Konrada Mazowieckiego, zapewne dlatego, że oni, w przeciwieństwie do ich nieżyjącego już ojca, nie zabiegali o zdobycie władzy w Krakowie. Pozostawał także w sojuszu z księciem wielkopolskim Bolesławem Pobożnym, który umocnił zaaranżowane przez Bolesława i Kingę małżeństwo tego księcia z młodszą siostrą Kingi, Jolentą-Heleną. Wiadomym jest, że książę krakowsko- sandomierski utrzymywał bliskie stosunki z państwem węgierskim, a także po części z Rusią. Z Czechami stosunki były bardziej skomplikowane, z tytułu odnawiających się co jakiś czas konfliktów czesko-węgierskich, choć król czeski Przemysł Ottokar II zabiegał o Bolesława Wstydliwego jako sojusznika. Bolesław Wstydliwy wyprawiał się z sukcesami przeciw Jaćwięgom. Zapewne księżna Kinga, zgodnie z ówczesnymi zaleceniami papiestwa, dotyczącymi walki z poganami, popierała walki Bolesława z pogańskimi Jaćwięgami i Litwinami. Bolesław Wstydliwy zapisał się w historii jako książę hojny dla Kościoła i rycerstwa, a także jako sprawiedliwy monarcha22.

Jak już zostało wyżej wspomniane, Bolesław Wstydliwy 2 marca 1257 roku w Korczynie nadał ziemię sądecką swojej żonie Kindze23. Księżna Kinga do roku 1279 traktowała Sądecczyznę jako swoją osobistą własność. Według Marka Barańskiego Kinga rozpoczęła wprowadzanie prawa niemieckiego od lokacji Sącza. Nie znamy dokumentu lokacyjnego tego miasta. Wiadome jest jedynie, iż w roku 1273 istniało tam już sołectwo. W zamysłach Kingi Sącz miał stać się głównym ośrodkiem dominium i centrum gospodarczym Sądecczyzny. Możliwe jest, że zaraz po Sączu zostały lokowane wsie w jego pobliżu. Przenoszenie starych wsi na prawo niemieckie i lokowanie w ten sposób nowych, pobudzało gospodarkę dominium sądeckiego, podnosiło dochody księżnej jako właścicielki, ale również przyczyniało się do przemiany wolnych chłopów zależnych wtedy tylko od grodu chłopów poddanych24.

Marek Barański w swojej pracy ciekawie odtworzył politykę gospodarczą Kingi w latach 1257-1279. Mianowicie, księżna miała zapewniony dochód w postaci danin wolnych chłopów. Następnie zreformowała podegrodzką włość grodową poprzez obciążanie pańszczyzną mieszkających w tym miejscu poddanych, a potem zmieniając im dawne powinności na roczny czynsz. Poprzez uzyskane w ten sposób korzyści, księżna mogła dalej reorganizować pozostałą część swojego dominium. Lokowała miasto, a do wsi wolnych chłopów wprowadzała powoli prawo niemieckie. I pomimo stawania się chłopów z wolnych poddanymi, ich sytuacja życiowa ulegała poprawie. Następnie księżna Kinga zaczęła powiększać stare wsie i zakładać nowe25.

Kinga uważała ziemię sądecką za część księstwa krakowsko-sandomierskiego i nie dążyła do oderwania tej ziemi od wspomnianego księstwa. Bowiem, jak zauważył Marek Barański, wynika to z dokumentu lokacyjnego wsi Gołkowice z 30 marca 1276 roku, wydanego w Korczynie, gdzie księżna wspomniała o pragnieniu wzmocnienia i ozdobienia księstwa krakowsko-sandomierskiego26.

Częsta obecność księżnej Kingi w dokumentach sugeruje, że mogła mieć wpływ na prowadzoną przez swojego męża politykę, zarówno wewnętrzną, jak i zagraniczną. Kinga została wymieniona w 27 dokumentach i w jednej współczesnej kopii27. Księżna posługiwała się własną pieczęcią28. O pozycji Kingi świadczy jej aktywność obserwowana w świetle dokumentów. Zachowały się dokumenty, których wystawcą była Kinga, m.in. w sprawie osadzania wsi na prawie niemieckim29, czy uwolnienia od cła30. Część świadkujących na dokumentach księżnej powtarza się, zapewne były to osoby zaufane księżnej. Z analizy listy świadków wynika też, że księżna posiadała okazały dwór i wielu urzędników.

Ponadto Kinga była także współwystawcą dokumentów swojego męża31. Warto podkreślić, że 5 czerwca 1257 roku, razem z Bolesławem Wstydliwym i księżną Grzymisławą, wystawiła dokument lokacyjny miasta Krakowa32. Taki zabieg, jak wskazała Barbara Kowalska, stanowi rzadki przykład zbiorowego wystawcy w przypadku lokacji33. Jest to zatem świadectwo dużej roli politycznej odgrywanej zarówno przez żonę jak i matkę Bolesława Wstydliwego. Warto podkreślić, że Kinga udzielała również zgody na wystawienie dokumentów, co może świadczyć o tym, że cieszyła się poważaniem u samego księcia i jego otoczenia34. Kinga była też wielokrotnie wspominana w dokumentach swojego męża35. Wymieniła Kingę też jej siostrzenica Gryfina w dyplomie wystawionym we wrześniu 1299 roku w Sączu. Kinga została wspomniana tam jako nostreque Karissime matri bone memorie domine Kunegundi…36.

Przytoczone wyżej dokumenty potwierdzają tezę, że Kinga odgrywała istotną rolę na krakowskim dworze. Chociażby to, że książę Bolesław w wielu dokumentach przywołuje swoją żonę świadczy o tym, iż liczył się z jej zdaniem i być może nawet prosił ją o rady w różnych kwestiach. Jeżeli natomiast chodzi o dokumenty, które wystawiała sama księżna, to świadczą one o samodzielności jej rządów w ziemi sądeckiej. Księżna Kinga była też kimś w rodzaju ambasadora, jeżeli chodzi o stosunki księstwa krakowsko-sandomierskiego z Węgrami. Cieszyła się także szacunkiem i poważaniem w księstwie swojego męża. Liczba wystawianych przez nią dokumentów znacznie przewyższała liczbę dokumentów wystawianych przez inne księżne piastowskie37. Księżna była wystawcą dokumentów, udzielała zgody na wystawienie dokumentów, była współwystawczynią i współpieczętującą u boku swego męża. Była też wymieniana z imienia w wielu dokumentach. Księżna miała zapewne duży wpływ na decyzje polityczne swojego męża. Potwierdza to również fakt, że w dokumentach Kingi zazwyczaj świadkują jej urzędnicy oraz ważni dostojnicy państwowi. Stwierdzić można również, że wzmożoną aktywność Kingi w świetle dokumentów widać w latach 1255-1278 oraz w 1288 i 1292. Przerwa między wystawianiem dokumentów spowodowana była zapewne śmiercią jej męża.

Kinga po otrzymaniu praw książęcych w ziemi sądeckiej nadal rezydowała w Krakowie lub towarzyszyła mężowi w podróżach po kraju. Warto też zaznaczyć, że do śmierci Bolesława Wstydliwego, używała wyłącznie tytulatury: „księżna krakowsko-sandomierska”. Dopiero jako księżna-wdowa (łac. relicta) tytułowała się jako domina Sandecensis, co widać przy analizie jej dokumentów.

Wizerunek świętej księżnej i jej odbiór społeczny

Na publiczny odbiór księżnej Kingi wpływał też jej wizerunek jako kobiety uznawanej za świętą już za życia, poważanej z powodu stylu jej życia, miłosiernej postawy i umartwień, które podejmowała. Przyjrzymy się zatem jak doszło do ukształtowania takiego wizerunku i w jakim stopniu takie postrzeganie księżnej Kingi utwierdzało jej pozycję.

Przed XIII stuleciem świętym mogła zostać osoba, która pochodziła z królewskiego bądź arystokratycznego rodu. Jednak wraz ze zmianami ekonomicznymi i społecznymi i w tym aspekcie zaczęły zmieniać się predyspozycje do uzyskania stopnia świętości. W Europie Środkowowschodniej nadal łączono szlachetne urodzenie ze świętością. Istniało wówczas także zjawisko dziedziczenia świętości. Rodem, któremu można przypisać taką cechę była właśnie dynastia Arpadów na Węgrzech. Z tej „świętej” rodziny pochodziła Elżbieta węgierska, Małgorzata, Kinga, a także Jolenta-Helena. Taka dziedziczona świętość była znana w dwóch różnych formach: jako łaska przekazywana z rodziców na dzieci lub w sytuacji, gdy osoba z predyspozycjami świętej oddziaływała w jakiś sposób na swoje otoczenie, krewnych, współmałżonka i przekazywała „łaskę” na kolejne pokolenia, lecz niekoniecznie w linii prostej. Ten drugi rodzaj dziedziczenia świętości miał występować w dynastii Arpadów właśnie w pokoleniu Andrzeja II i Beli IV38. Ponadto koncepcja nawiązywania do świętych przodków była coraz częściej spotykanym zjawiskiem na dworach środkowej Europy. Wówczas wzrosło także zainteresowanie życiem zakonnym wśród księżnych i pań z rodzin możnowładczych. Istotny wpływ mogła mieć wtedy pobożność rozpowszechniana za sprawą franciszkanów, która znalazła uznanie na dworach władców w Europie Środkowej39.

Autor żywota świętej Kingi poświęcił jej genealogii cały rozdział (I)40. W dziele tym między innymi została podkreślona znakomitość rodu matki Kingi41. Natomiast w czwartym rozdziale żywota Kingi znajdziemy informację o tym, iż jej matce, Marii Laskaris, w czasie ciąży objawiła się Matka Boska i do niej przemówiła42. Kinga jeszcze przed narodzinami została więc objęta opieką Maryi Dziewicy i naznaczona świętością. Dziewczynka od samego początku została obdarzona łaską i przeznaczona do rzeczy niezwykłych. Zostało to potwierdzone także podczas narodzin przyszłej księżnej krakowskiej. Mianowicie, Maria Laskaris urodziła córkę bez jakichkolwiek bólów, a ponadto Kinga od razu po narodzinach była czysta i nie wymagała kąpieli, gdyż obmyła się łzami43. Bezbolesny poród i czystość dziecka były oznaką świętości i wstawiennictwa Matki Bożej. Według żywota Kingi, ona sama miała potwierdzić udział Maryi Dziewicy w porodzie. Dorosłym głosem wypowiedziała słowa modlitwy: Ave Regina celorum, [mater regis] angelorum etc44. Będąc małym dzieckiem Kinga słuchała dużo mszy, czego potwierdzenie znajdziemy w jej żywocie45. Księżna, która w wyjątkowy sposób czciła Jezusa Chrystusa i Maryję, wytyczyła sobie w ten sposób czyny i ciągle kształtowała swoją pobożność, na którą składały się asceza, posty, umartwienia i modlitwy. Nie dość, że Kinga sama wiele się modliła, to jeszcze namawiała do tego innych46.

Według żywotów dla Kingi ważne było zachowanie nieskalanego dziewictwa47, co podkreślił autor żywota wskazując, że myśli o tym zaprzątały jej głowę nawet podczas zabawy weselnej48. Zachowanie wstrzemięźliwości seksualnej i dziewictwa było bardzo ważne w kwestii świętości. Kobiety, które złożyły śluby czystości musiały dbać o swój wizerunek, gdyż ich spotkania z mężczyznami mogły źle wpłynąć na odbieranie ich przez społeczeństwo. W żywocie Kingi znajdziemy fragment mówiący o jej rzekomym romansie ze spowiednikiem Boguchwałem, o który posądzili ją franciszkanie49. W tym miejscu należałoby zastanowić się nad celem umieszczenia takiej „niewygodnej” informacji na temat świętej księżnej w jej żywocie. Pojawienie się takich plotek i w następstwie ich rozprzestrzenianie wręcz kalały wizerunek Kingi. Najprawdopodobniej autor żywota księżnej, poprzez umieszczenie takich informacji w swoim dziele, chciał się po prostu z nimi rozprawić i pokazać, że były to jedynie pomówienia. Wracając natomiast do kwestii zawarcia małżeństwa – takie małżeństwo, które nie zostanie skonsumowane, nie spełnia swojego podstawowego zadania, jakim jest spłodzenie potomków i przedłużenie linii dynastycznej. Jednak takie rozwiązanie podobało się Kościołowi i było przez niego wspierane50. W żywocie św. Kingi znajdziemy informacje, iż książęca para odnawiała śluby czystości przez trzy lata, co roku51, by później złożyć je już dozgonnie. Bolesław chciał różnymi sposobami skłonić żonę do skonsumowania związku, ale za sprawą cudu, małżonkowie pogodzili się i zdecydowali o dozgonnym zachowaniu czystości52. Nie należy w tym miejscu zapominać o możliwych pozareligijnych przyczynach uporu księżnej, dotyczącego zachowania wstrzemięźliwości małżeńskiej. Być może, poza chęcią kreowania się na osobę świętą i całkowicie oddaną Bogu, Kinga, po prostu, chciała uniknąć możliwych powikłań w czasie porodu lub po nim. W okresie średniowiecza kobiety często umierały właśnie z tego powodu.

Jednak, o świętości księżnej świadczyć miało całe jej życie. Według Marii Heleny Witkowskiej, choć żywot świętej Kingi wydaje się być wyliczeniem jej cnót, to nad wszystkim zdaje się dominować duch surowej ascezy, gdzie zostanie ukazane między innymi przekonanie o doskonałości pozostania dziewicą do śmierci53.

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt świętości za życia. Uznanie za świętą wzmacniało realnie zarówno pozycję społeczną, jak i polityczną księżnej. Nie dotyczyło to tylko Kingi, bowiem takie wzmocnienie pozycji mogła Kinga obserwować na przykładzie św. Jadwigi śląskiej, żony opiekuna Bolesława Wstydliwego – Henryka Brodatego, z którą zapewne miała okazje się zetknąć. Ponadto niewątpliwie wzorcem zachowania była dla niej też ciotka Bolesława – Salomea. Kinga widziała jakie zachowania składają się na uznanie danej osoby za świętą jeszcze za życia i w jakim stopniu wzmacniało to jej pozycję.

Podstawową zasadą współżycia w małżeństwie było podporządkowanie żony mężowi. Kinga jednak złamała tę zasadę. Żywoty prezentują to w odniesieniu do kwestii dziewictwa. Jak widać w takiej sytuacji, kobieta mogła sprzeciwiać się mężowi i znajdowała wówczas także poparcie Kościoła. Ponadto święta księżna nie była przedstawiana jako osoba podporządkowana mężowi, lecz właśnie stawała się stroną aktywną. W swoim żywocie Kinga przedstawiona jest jako równa swojemu mężowi54.

Podsumowując, można zauważyć, iż kreowanie się na świętą księżną mogło przynieść kobiecie wiele korzyści. Wziąć można pod uwagę choćby, jako banalny powód, fakt, iż dziewczyna, która miała 5 lat została już „obiecana” niekoniecznie odpowiadającemu jej mężczyźnie. Wówczas postanowienie zachowania dziewictwa mogło być doskonałym wyjściem z zaistniałej sytuacji. Kobieta, kreująca się na świętą, była stawiana za wzór wszelkich cnót. A co ważne miała także poparcie Kościoła, co być może sprawiało, ze miała jeszcze większą władzę. Księżna, jako wybranka Boga, była wówczas równa swojemu mężowi i w pewnym stopniu z nim współrządziła. Kinga uchodząc za świętą dziewicę już właściwie za życia, tylko powiększała swą władzę i możliwości. Dawało jej to widoczną samodzielność. Widać to w świetle przedstawionych wyżej dokumentów, które księżna wystawiała oraz współwystawiała wraz z mężem.

Działalność Kingi jako księżnej-wdowy

7 grudnia 1279 roku55 zmarł książę krakowsko-sandomierski Bolesław Wstydliwy. Datę roczną śmierci księcia odnotowało wiele źródeł średniowiecznych, np. Rocznik Traski56, Rocznik krakowski57, Rocznik franciszkański krakowski58 czy też żywot św. Kingi59. Ostatnim dokumentem Bolesława był akt z 6 grudnia 1279 roku wydany w Korczynie60.

W dniu pogrzebu męża Kinga przywdziała habit klaryski, jak wspomina żywot księżnej. Wkrótce po śmierci Bolesława przybyła do Starego Sącza i poczyniła starania o fundowanie klasztoru klarysek w tym mieście61. Dokument fundacyjny wspomnianego klasztoru pochodzi z 6 lipca 1280 roku62. Mimo tego, że księżna wstąpiła do klasztoru, nie zaprzestała wówczas działalności świeckiej. Bowiem okoliczności, które nastąpiły w tym czasie, zmusiły ją do wzmożenia aktywności.

Tron krakowski objął Leszek Czarny usynowiony około 1265 roku przez krakowską parę książęcą63. Pomiędzy Leszkiem Czarnym i Kingą doszło do konfliktu. Księciu nie podobał się fakt, iż cała Sądecczyzna skupiała się w ręku wdowy po jego poprzedniku. W dokumencie fundacyjnym klasztoru w Sączu Kinga użyła tytułu domina et princeps de Sandech64, co zapewne wywołało sprzeciw Leszka, gdyż podważało jego prawa do wspomnianych ziem. Mimo tego książę był obecny na uroczystościach fundacyjnych klasztoru w Sączu i nawet przywiesił swą pieczęć do dokumentu fundacyjnego65. Wydawać by się mogło zatem, że pogodził się z tym, iż Sądecczyzna znajdowała się we władaniu Kingi. Książę nie zaprzestał jednak starań o odzyskanie wspomnianych ziem66.

31 października 1280 roku Leszek Czarny wystawił dokument w Czechowie. Książę uroczyście przyrzekł, iż w żaden sposób nie naruszy statusu Kingi i będzie dążył do zgody.67 Według Barbary Kowalskiej wspomniany dokument nie stanowi jednak pewnej podstawy źródłowej, dokumentującej kwestię kontaktów Kingi i Leszka Czarnego, ponieważ pochodzi z późnej XVII-wiecznej kopii68. Jak zauważył Marek Barański, w październiku 1280 roku do zakończenia sporu nie doszło, ponieważ książę Leszek wycofał się z arbitrażu. Tłumaczył się tym, że nie ma z nim jego najważniejszych doradców, ponieważ bronią oni granic kraju. Ze względów politycznych zajęcie ziemi sądeckiej siłą było niewskazane, ponieważ Kingę i jej klasztor w Sączu popierał biskup krakowski Paweł z Przemankowa, papież, a także zapewne franciszkanie. Dodatkowo Leszek nie był zbytnio lubiany w Małopolsce. Można rzec nawet więcej – istniało stronnictwo, które było przeciwne rządom Leszka Czarnego w Krakowie69. Biskup Paweł70 próbował pośredniczyć pomiędzy zwaśnionymi stronami, choć sam popierał Kingę. 2 stycznia 1281 roku w Sączu biskup wystawił dokument, gdzie stwierdził, że księżna uposażyła klasztor dobrami, które posiadała legalnie71. Według treści tego dokumentu gdyby książę Leszek nie zgodził się na fundację klasztoru, to byłby zmuszony za wszystkie posiadłości Kingi zapłacić dwadzieścia tysięcy grzywien srebra. Władza Kingi obejmowała całą kasztelanię sądecką, a także mniejsze obszary w Bieczu i Korczynie, co książę Leszek Czarny odbierał jako ograniczenie swojej władzy72.

O sporze pomiędzy Kingą a Leszkiem Czarnym informacje znajdziemy również w żywocie księżnej. Oczywiście autor żywota przedstawia Leszka Czarnego jako winnego rozpoczęcia sporu. Przeczytamy tam, że książę wyrządzał wielkie krzywdy pani sądeckiej, a ona mimo to modliła się za niego73. Niezbyt dobre relacje pomiędzy Kingą a Leszkiem potwierdza dokument kardynała Mateusza z 11 sierpnia 1281 roku. Znajdziemy tam wzmianki o tym, że książę Leszek był nieprzyjazny klaryskom, a także samej Kindze, założycielce klasztoru w Sączu, do którego przeniosła się część zakonnic ze Skały74.

Spór pomiędzy zwaśnionymi stronami zapewne zakończył się wzajemnymi ustępstwami około roku 1281, ponieważ nie ma już żadnych informacji na temat tego nieporozumienia po tej dacie. Kinga zatrzymała ziemię sądecką, ale nie rościła już później pretensji do Biecza i Korczyna. Książę zaakceptował fundację klasztoru w Sączu, a sytuację zakonnic ustabilizował wspomniany dokument kardynała Mateusza, a także bulla papieża Marcina IV z 1283 roku. Odtąd księżna nie była już niepokojona i jako zakonnica przebywała w Sączu. Od chwili powstania klasztoru dominium sądeckie zostało podzielone na dwie części, jedną należącą do właśnie do klasztoru i drugą należącą wyłącznie do Kingi. Księżna jednak nadal zarządzała obiema częściami75.

Zdaniem Pawła Żmudzkiego okoliczności fundacji klasztoru klarysek w Sączu świadczyły o porażce Leszka Czarnego. Prawdziwy spór toczył się o charakter rządów księżnej-wdowy nad całą kasztelanią sądecką. Na wiecu w lipcu 1280 roku książę był zmuszony pogodzić się z samodzielnym i właściwie monarszym statusem władztwa Kingi w Sączu. Mimo wszystko jednak książę uczestniczył w fundacji i udzielił konsensusu, co było dowodem posiadania praw zwierzchnich nad ziemią księżnej. Zaznaczyć także należy, że zakres władzy księżnej wykraczał poza kasztelanię sądecką. Otrzymała ona jeszcze od męża kasztelanię biecką, co zapewne tylko powodowało dalsze konflikty z nowym władcą Krakowa. Kinga nie miała zamiaru wyrzekać się swojego majątku i korzyści politycznych z niego wynikających, co było wbrew regułom zakonnym.76 Widać zatem, że polityczne wpływy były dla Kingi czymś ważnym, może nawet ważniejszym niżeli przestrzeganie reguł zakonnych. Być może księżna świadomie kreowała się na postać świętej, a tak naprawdę pociągała ją władza polityczna?

Przyjrzyjmy się treści i osobom świadkującym przy kilku ostatnich dokumentach Kingi jako księżnej-wdowy. Na mocy dokumentu z 20 grudnia 1288 roku, wystawionego w Sączu księżna powierzyła Henrykowi, sołtysowi Podolińca, do osiedlenia las położony między Podolińcem a Gniazdem. Świadkami wówczas byli: komes Selcho, Filip, sędzia sądecki, a także Tylman, wójt Starego Sącza77. Rok później wystawiła dla Henryka kolejny dokument, odnawiając przywilej. Świadkowali: komes Mikołaj Pączek, komes Boguchwał syn Mirosława, komes Selcho, Filip, sędzia sądecki, komes Paweł oraz kapelan Boguchwał78. Natomiast 24 kwietnia 1289 roku w Sączu Kinga zamieniała ze swym medykiem, magistrem Racławem, pewne pola we wsi Podegrodzie w obecności Mikołaja, Filipa, Pawła, sędziów Kingi, Selcha i Tylmana-wójta sądeckiego79. Widzimy, że w tych trzech aktach kilka imion świadkujących osób powtarza się, zatem prawdopodobnie ponownie mamy do czynienia z osobami, do których księżna miała zaufanie i którzy byli jej bliskimi urzędnikami. Ostatni dokument Kingi został wystawiony 28 maja 1292 roku w Sączu. Na jego mocy księżna nadała wieś Opolana kapelanowi Boguchwałowi. Świadkami wystawienia dokumentu byli: Mikołaj, sędzia kurii, Maciej włodarz, kapelan Tomasz, Thirman, Abraam, notariusz Piotr80. W tym akcie mamy już do czynienia z „nowymi” osobami, które świadkują przy dokumencie księżnej.

Księżna pod koniec życia przestała używać tytułu pani sądeckiej. Było tak zapewne dlatego, że objęła nad dominium pieczę Gryfina, wdowa po Leszku Czarnym. Może było to jedno z ustaleń między księżną a ówczesnym władcą Krakowa, że Gryfina otrzyma dominium po jego śmierci. W ostatnich wystawianych przez siebie dokumentach z lat 1289 i 1292 Kinga była określona skromną tytulaturą, jako była księżna Krakowa i Sandomierza, obecnie zakonnica w klasztorze klarysek sądeckich, bądź tylko jako wdowa po Bolesławie Wstydliwym i klaryska81. Jednak jej pozycja w ziemi sądeckiej była nadal silna. Kinga posiadała wówczas, w świetle dokumentów: czterech komorników, cześnika, stolnika, skarbnika, dwóch sędziów, a także rycerza i medyka82. Posiadanie przez księżną tak pokaźnej ilości własnych urzędników tylko podtrzymuje tezę, że była ona ważną osobistością, także jako księżna-wdowa.

Wstąpienie po śmierci męża do klasztoru otwierało nowy etap w życiu księżnej. Kinga stała się członkinią klasztoru, który sama ufundowała, nie stanęła jednak na jego czele, choć wyraźnie nim kierowała i zarządzała. Odtąd była ona postrzegana jako księżna-wdowa i siostra zakonna. Kinga mogła nieskrępowanie kształtować swoje postawy religijne. Była to swojego rodzaju forma niezależności. Święta księżna rezygnowała dobrowolnie z przywilejów przynależnych stanowi, jak pozbawienie się bogatych strojów i biżuterii.

Co ciekawe, księżna chodziła nawet boso, co nie podobało się ludziom. Jej spowiednik, by zniechęcić ją do tego zwyczaju, zastosował wobec niej pewien rodzaj kary. Polegała ona na tym, że Kinga miała siedzieć na ziemi i pokazywać swoje obuwie, które zwykle miała zawieszone na szyi83. Słusznie zauważył Maciej Michalski, że księżna, która nosiła ubogi strój w ten sposób zacierała granice pomiędzy bogactwem a biedą. Dobrowolnie rezygnując z pięknych i bogatych strojów, zakładając strój prosty, wynosiła w pewien sposób osoby biedne do rangi osób ze stanu królewskiego84. Księżna otaczała się biedakami, którym usługiwała, podobnie jak siostrom w klasztorze. Była to postawa pokorna, jedna z form ascezy. Natomiast formą jałmużny na rzecz instytucji ze strony świętej księżnej były różnego rodzaju fundacje na rzecz Kościoła. Przejawem tego rodzaju aktywności było ufundowanie z własnych środków klasztoru klarysek w Starym Sączu. W żywocie Kingi, gdzie znajdziemy informacje o fundacji klasztoru, dowiemy się, że księżna nadawała cła, młyny, a także innego rodzaju dobra klasztorowi85. Klasztor sądecki stał się wówczas swoistą „stacją docelową” wdów po książętach krakowskich. Jeszcze za życia Kingi dołączyła do niej wdowa po Leszku Czarnym, Gryfina86.

Kolejną formą ascezy księżnej Kingi było niejedzenie przez nią mięsa od momentu śmierci Bolesława Wstydliwego. Ponadto do posiłków piła jedynie wodę z dodatkiem mizernego wina87. Jeżeli chodzi o komunię świętą, to przyjmowała ją zgodnie z regułą trzynaście razy w roku88. Miała w zwyczaju również uczestniczenie we mszy świętej od rana do obiadu89. Ponadto Kinga bardzo przeżywała każdą mszę świętą i płakała podczas przyjmowania komunii świętej. W okresie Wielkanocnym natomiast nie przyjmowała jej, by poprzez swój płacz nie obrażać Trójcy Świętej90.

Księżna, dbając o duszę umartwiała swoje ciało także poprzez noszenie pasa z końskiego włosia na biodrach, który niemalże każdej nocy powodował krwawienie91. Według Macieja Michalskiego włosienica, noszona przez świętą księżną, mogła być sposobem na poskromienie cielesnej natury. A szukanie bólu było zapewne formą czci dla ran Jezusa Chrystusa i związanym z nimi bólem92. W żywocie świętej Kingi znajdziemy opis jednego z jej rytuałów, mających na celu oddawanie czci ranom Chrystusa. Polegało ono na ciągłym paleniu pięciu świec w komnacie93. Ponadto dalej przeczytamy, że księżna oddawała się jeszcze innego rodzaju praktykom, które miały zadawać jej ból i sprawiać nieprzyjemności. Było tak na przykład z jej sposobem ubierania się w czasie różnych pór roku. Mianowicie, gdy było ciepło, Kinga zakładała na siebie większą ilość ubrań, a cieńsze ubrania zakładała zimą. Ponadto kazała także zagrzewać wodę w kotłach zimą, by następnie otoczona gorącą parą wyjść na mróz i żeby ta para na niej zamarzła. Co więcej, aby odczuwać nieprzyjemność, kazała ogrzewać brudne szmaty, by dzięki ich nieprzyjemnemu zapachowi mogła się umartwiać94. Księżna miała w zwyczaju chodzić boso przez ostre skały, ciernie i osty w drodze do kościołów, by poranić swe nogi95. Jednym z opisów takich praktyk Kingi jest opowieść o Mikulu, który znalazł księżną po jej krwawych śladach, które pozostawiła na śniegu96.

Zdaniem Macieja Michalskiego otoczenie XIII-wiecznych księżnych nie potrzebowało potwierdzenia ich świętości, gdyż całe ich życie było świadectwem szczególnej łaski, otaczającej te kobiety97. Podobnie jak cuda, w przypadku Kingi zachodzące już za jej życia98. Momentem przełomowym w tworzeniu wizerunku świętych księżnych była ich śmierć. Kinga zmarła w czasie choroby, która była swoistym przejściowym etapem pomiędzy życiem ziemskim a niebieskim99. Podczas choroby księżnej odwiedzili ją wysłannicy niebiescy-Jan Chrzciciel, Jan Ewangelista, Salomea oraz święty Franciszek100. Ciekawy jest opis wstępowania świętej do nieba. Kingę do otwartego nieba miała odprowadzić święta Urszula lub miała być ona uniesiona przez dwóch świętych na tkaninie, którą trzymali oni w rękach101. Według innej wersji przedstawiającej to wydarzenie Kinga dostała się na wysokości w kolumnie z chmur102. Zaś gdy pewien Paweł wszedł do kościoła pw. Świętej Elżbiety w godzinie śmierci Kingi, ujrzał jej duszę w postaci świetlistej kuli unoszącej się w kierunku nieba103. Znajdziemy w żywocie także opis widzenia siostry Budki. Usłyszała ona głos z nieba, opisujący wejście Kingi w grono świętych, którzy wyszli jej na spotkanie104.

Jednocześnie trzeba pamiętać, iż zachowania opisane w żywotach jest to pewna konwencja zachowań przypisywanych wszystkim świętym księżnym105. Wspomnieć należy, że podobne sposoby umartwiania się przedstawia żywot świętej Jadwigi śląskiej106, co potwierdza tezę o pewnej konwencji zachowań świętych kobiet. Co bardzo istotne, żywoty świętych były pisane przez członków danych domów zakonnych i ich postaciom nadawano pewien rys, odpowiadający ich wyobrażeniom. Zatem, jak to ujęła Hanna Krzyżostaniak, nie należy wykluczać świadomego kreowania pobożności przez pretendentki do grona świętych na znane im sposoby107.

Kinga zmarła 24 lipca 1292 roku jako klaryska w ufundowanym przez siebie klasztorze w Starym Sączu. Datę dzienną i roczną podaje żywot Kingi108. Datę roczną podaje też Rocznik Traski109. Relacja z żywota świętej Kingi opisująca jej chorobę i śmierć jest zgodna z dokumentami. Ostatni dokument wydany przez księżną nosi datę 28 maja 1292 roku110, a dokument króla czeskiego Wacława II, pochodzący z 8 listopada 1292 roku, wymienia Kingę już jako osobę nieżyjącą111. Podobnie jest z dyplomem księżnej Gryfiny z roku 1299112.

Oficjalna beatyfikacja Kingi została przeprowadzona przez papieża Aleksandra VIII dekretem z 1690 roku113. Kanonizowana została 16 czerwca 1999 roku przez papieża Jana Pawła II. Może dziwić fakt, iż Kinga została wpisana w poczet świętych tak późno. Może się tak wydawać porównując ją na przykład ze świętą Jadwigę, która została uznana za świętą niedługo po swojej śmierci. Powodu takich odwlekań w czasie można doszukiwać się w samym żywocie Kingi i plotkach o jej rzekomym romansie ze spowiednikiem Boguchwałem. Skoro taka informacja została wpisana w żywot księżnej, musiała być ona bardzo głośna w ówczesnym czasie. Zatem mógłby być to powód zwlekania najpierw z beatyfikacją, a potem kanonizacją Kingi.

Podsumowanie

Małżeństwo z księżniczką węgierską Kingą było dla Bolesława Wstydliwego czymś w rodzaju wyróżnienia na tle innych władców polskich i europejskich. Było tak, ponieważ to właśnie jego król Bela IV wybrał na swojego zięcia, a przede wszystkim sojusznika. Dzięki temu mariażowi władza Bolesława w Krakowie uległa umocnieniu i ustabilizowaniu. Natomiast on sam znalazł się w obozie węgierskim, a co za tym idzie pozycja jego żony także musiała być wysoka. Księżna Kinga miała wpływ na politykę swojego męża, opowiadającego się w sporze Arpadów z czeskimi Przemyślidami po stronie węgierskiej.

Bolesław musiał liczyć się ze zdaniem swojej żony. Księżna miała nad mężem przewagę finansową, ponieważ pożyczyła mężowi pieniądze, za co otrzymała ziemię sądecką, którą zarządzała dożywotnio. Księżna dobrze zarządzała „swoją” ziemią. Na przykład przenosiła stare wsie na prawo niemieckie oraz lokowała w ten sposób nowe, co pobudzało gospodarkę i przynosiło dochody. I co istotne, nigdy nie dążyła do oderwania Sądecczyzny od księstwa krakowsko-sandomierskiego. Takie postępowanie tylko potwierdzało jej rozsądne zarządzanie otrzymanym terytorium.

Ponadto księżna samodzielnie wystawiała dokumenty oraz w wielu występowała jako współwystawca u boku swojego męża. Wskazywało to na pewnego rodzaju samodzielność księżnej i potwierdza znaczącą jej pozycję. Postępowanie Kingi mogło być efektem jej wychowania według wzorców rozpowszechnionych na Węgrzech. U boku męża umacniała swą pozycję towarzyską, czemu sprzyjał rozwój kultury dworskiej. Kultura dworska do państwa Piastów napływała z pewnym opóźnieniem.114 Ponadto Kinga posiadała własnych urzędników, dwór, a także swoją pieczęć. Zatem również jako księżna-wdowa cieszyła się powszechnym szacunkiem.

Warto podkreślić, że Kinga uzyskała wysoką pozycję nie mając dzieci. Zwykle ranga księżnej wzrastała wraz z kolejnymi narodzinami synów. Kinga obrała jednak drogę ku świętości, a po śmierci męża całkowicie poświęcając się Bogu i wstępując do klasztoru. Księżna zrezygnowała z wygodnego i bogatego życia na rzecz życia spędzonego na umartwianiu się i wspomaganiu ubogich. Księżna miała znaczący wpływ na popularyzację zakonu klarysek, być może nie tylko w Małopolsce.

Ważnym aspektem w działalności Kingi jako księżnej-wdowy był konflikt z następcą Bolesława-Leszkiem Czarnym, który dotykał kwestii ziemi sądeckiej. Spór ten został w końcu zażegnany, ale wydaje się, że jego wybuch i przebieg uwidaczniają polityczne znaczenie Kingi także po śmierci jej męża. Kinga, jako osoba uznawana za świętą już za życia, miała po swojej stronie nieustające wsparcie Kościoła.

Patrycja Jędrzejewska


Streszczenie

Wiek XIII był okresem dobrych stosunków polsko-węgierskich. Współpracę polsko-węgierską zapoczątkował książę krakowsko-sandomierski Leszek Biały, realizując wspólnie z królem Węgier Andrzejem II plany wobec Rusi i wydając swoją córkę Salomeę za syna Andrzeja II Kolomana. Po tragicznej śmierci Leszka Białego w Gąsawie w 1227 r. i wobec małoletniości jego syna (urodzonego 21 VI 1226 roku) rozpoczął się okres kilkunastoletnich walk o tron krakowski. Zawarcie małżeństwa z Kingą węgierską, córką króla węgierskiego Beli IV i Marii Laskaris przez Bolesława Wstydliwego, księcia krakowsko-sandomierskiego było bez wątpienia dobrym posunięciem, by zwiększyć prestiż i pozycję władcy walczącego o krakowski tron. Kinga właściwie zapoczątkowała rządy węgierskich księżniczek na ziemiach polskich w XIII wieku. W artykule przedstawiono przyczyny zawarcia mariażu, omówiono wspólne rządy małżonków, a przede wszystkim zaprezentowano publiczną działalność Kingi na ziemiach polskich, zarówno jako księżnej krakowsko-sandomierskiej, jak i księżnej-wdowy.

Słowa kluczowe: Kinga węgierska, Bolesław V Wstydliwy, relacje polsko-węgierskie, publiczna działalność księżnej, XIII wiek


Summary

The thirteenth century was a good period in the field of Polish-Hungarian relations. Polish-Hungarian cooperation was initiated by the Cracow-Sandomierz prince, Leszek the White, who was implementing plans for Rus with King of Hungary Andrzej II and giving his daughter Salomea in marrige for the son of Andrzej II-Koloman. After the tragic death of Leszek the White in Gasawa in 1227 and because of minority of his son (born on June 21, 1226), a period of several years of fighting for the Cracow throne began. A marriage with Kinga, the daughter of the Hungarian King Bela IV and Maria Laskaris was undoubtedly a good move for Bolesław V the Chaste, the Duke of Cracow-Sandomierz to increase the prestige and position of the ruler fighting for the Krakow throne. Kinga actually initiated the rule of Hungarian princesses in the Polish lands in the thirteenth century. The article presents the reasons for concluding the marriage, discusses the joint rule of spouses, and above all presents public activities of Kinga on Polish soil, both as the Duchess of Cracow and Sandomierz, and as the princess-widow.

Key words: Kinga from Hungary, Boleslaw V the Chaste, Polish-Hungarian relations, public activities of Duchess, the thirteenth century


Bibliografia

Źródła

Długosz J., Roczniki czyli kroniki sławnego królestwa polskiego, tł. J. Mrukówna, k. 5-6, Warszawa 1974.

Kodeks Dyplomatyczny Klasztoru Tynieckiego, cz. 1, wyd. W. Kętrzyński, S. Smolka, Lwów 1875

Kodeks Dyplomatyczny Małopolski, t. 1, wyd. F. Piekosiński, Poznań 1877

Kodeks Dyplomatyczny Małopolski, t. 2, wyd. F. Piekosiński, Kraków 1886

Kodeks Dyplomatyczny Miasta Krakowa 1257-1506, cz. 1, wyd. F. Piekosiński, Kraków 1879

Kodeks Kuropatnickiego, w: Monumenta Poloniae Historica, t. 3, Lwów 1878

Legenda świętej Jadwigi, tł. A. Jochelson przy współudziale M. W. Gogolewskiej, Wrocław 1993

Rocznik franciszkański krakowski, w: Monumenta Poloniae Historica, wyd. L. Ćwikliński, t. 3, Lwów 1878

Rocznik Traski, w: Monumenta Poloniae Historica, wyd. A. Bielowski, t. 2, Lwów 1872

Vita et Miracula sanctae Kyngae ducissae Cracoviensis, w: Monumenta Poloniae Historica, t. 4, wyd. W. Kętrzyński, Lwów 1884

Vita sanctae Hedwigis ducissae Silesiae, wyd. A. Semkowicz, w: Monumenta Poloniae Historica, t. IV, Lwów 1884

Zbiór Dokumentów Małopolskich, cz. 1, wyd. S. Kuraś, Kraków 1962

Opracowania

Balzer O., Genealogia Piastów, Kraków 2005

Barański M., Dominium sądeckie. Od książęcego okręgu grodowego do majątku klasztoru klarysek sądeckich., Warszawa 1992

Deptuła Cz., Wielkopolska rodzina monarsza bł. Jolenty a niektóre problemy biografii księżnej, „Święci nie przemijają. Materiały z sympozjum naukowego o błogosławionej Jolencie z okazji 700-lecia jej śmierci. Gniezno, 8-9 października 1999 roku, Gdańsk 2002

Grodecki R., Bolesław Wstydliwy, w: Polski Słownik Biograficzny, t. 1, Kraków 1935

Jasiński K., Rodowód Piastów małopolskich i kujawskich, Poznań-Wrocław 2001

Kowalska B., Dwoistość ludzkiego ciała w opisach żywotów świętych, „Częstochowskie Teki Historyczne”, t. V, 2015

Kowalska B., Święta Kinga. Rzeczywistość i legenda, Kraków 2008

Krzyżostaniak H., Trzynastowieczne święte kobiety kręgu franciszkańskiego Polski i Czech, Poznań 2014

Michalski M., Kobiety i świętość w żywotach trzynastowiecznych księżnych polskich, Poznań 2004

Mika N., Walka o spadek po Babenbergach 1246-1278, Racibórz 2008

Niezgoda C., Bł. Salomea, św. Kinga i bł. Jolenta – związki rodzinne i duchowość, „Święci nie przemijają. Materiały z sympozjum naukowego o błogosławionej Jolencie z okazji 700-lecia jej śmierci. Gniezno, 8-9 października 1999 roku, Gdańsk 2002

Ratajczak K., Edukacja kobiet w kręgu dynastii piastowskiej w średniowieczu, Poznań 2005

Rutkowska-Płachcińska A., Sądeczyzna w XIII i XIV wieku. Przemiany gospodarcze i społeczne, Wrocław-Warszawa-Kraków 1961

Teterycz-Puzio A.,  Bolesław Wstydliwy a konflikt czesko-węgierski w II połowie XIII w. Podróże dyplomatyczne i wyprawy wojenne księcia ku ziemiom czeskim i węgierskim, w: Via viatores querit. Mobilność społeczna w dziejach krajów Grupy Wyszehradzkiej, red. A. Teterycz-Puzio, E. Łączyńska, L. Koscielak, Słupsk 2016

Teterycz-Puzio A., …domina et princeps…. Władza polskich księżnych w XIII w. w świetle dokumentów, w: Kobiety i władza w czasach dawnych, red. B. Czwojdrak, A. A. Kluczek, Katowice 2015

Witkowska M. H., Vitae Kyngae ducissae Cracoviensis jako źródło hagiograficzne, „Roczniki Humanistyczne”, t. X, z. 2, Lublin 1961

Wyrozumski J., Paweł z Przemankowa, w: Polski Słownik Biograficzny, t. 28, Warszawa 1985

Zabłocki W., Grzymisława Ingwarówna, księżna krakowsko-sandomierska, Kraków 2012

Żmudzki P., Powiązania polityczne w Europie Środkowej w drugiej połowie XIII wieku i ich wpływ na wyobrażenie świata, „Przegląd Historyczny”, t. XC, z. 3, Warszawa 1999

Żmudzki P., Studium podzielonego królestwa. Książę Leszek Czarny, Warszawa 2000


1 Rocznik Traski, s. 837; Rocznik franciszkański krakowski, w: Monumenta Poloniae Historica, wyd. L. Ćwikliński, t. 3, Lwów 1878, s. 49.

2 Rocznik Traski, s. 837.

3 Kodeks Dyplomatyczny Małopolski, t. 1, wyd. F. Piekosiński,/dalej KDM/, Poznań 1877, nr 24: in Wojnicz cum apportata esset filia Belle regis Hungarie nostre filio Boleslao in uxorem.

4 M. Michalski, Kobiety i świętość w żywotach trzynastowiecznych księżnych polskich, Poznań 2004, s. 70. M. H. Witkowska, Vitae Kyngae ducissae Cracoviensis jako źródło hagiograficzne, „Roczniki Humanistyczne”, t. X, z. 2, Lublin 1961, s. 110.

5 J. Długosz, Roczniki czyli kroniki sławnego królestwa polskiego, tł. J. Mrukówna, k. 5-6, Warszawa 1974, s. 354-355.

6Ibidem, 354-355.

7Zob. N. Mika, Walka o spadek po Babenbergach 1246-1278, Racibórz 2008, passim.

8 O. Balzer, Genealogia Piastów, Kraków 2005, s. 495.

9 M. H. Witkowska, op. cit., s. 111.

10 W. Zabłocki, Grzymisława Ingwarówna, księżna krakowsko-sandomierska, Kraków 2012, s. 117.

11 K. Jasiński, Rodowód Piastów małopolskich i kujawskich, Poznań-Wrocław 2001, s. 41

12 Vita et Miracula sanctae Kyngae ducissae Cracoviensis, w: Monumenta Poloniae Historica, t. 4, wyd. W. Kętrzyński, Lwów 1884, s. 685.

13 Ibidem, s. 707.

14 M. Michalski, op. cit., s. 197.

15 M. Michalski, op. cit., s. 69. M. H. Witkowska, op. cit., s. 112.

16 Cz. Deptuła, Wielkopolska rodzina monarsza bł. Jolenty a niektóre problemy biografii księżnej, „Święci nie przemijają. Materiały z sympozjum naukowego o błogosławionej Jolencie z okazji 700-lecia jej śmierci. Gniezno, 8-9 października 1999 roku, Gdańsk 2002, s. 15.

17 C. Niezgoda, Bł. Salomea, św. Kinga i bł. Jolenta- związki rodzinne i duchowość, „Święci nie przemijają. Materiały z sympozjum naukowego o błogosławionej Jolencie z okazji 700-lecia jej śmierci. Gniezno, 8-9 października 1999 roku, Gdańsk 2002, s. 57. O niechęci króla Beli IV zob. też: W. Zabłocki, op. cit., s. 117.

18 K. Ratajczak, Edukacja kobiet w kręgu dynastii piastowskiej w średniowieczu, Poznań 2005, s. 29.

19P. Żmudzki, Powiązania polityczne w Europie Środkowej w drugiej połowie XIII wieku i ich wpływ na wyobrażenie świata, „Przegląd Historyczny”, t. XC, z. 3, Warszawa 1999, s. 283-284.

20KDM, t. 2, nr 452, 106-108. Na temat posagu Kingi i pożyczce zob. B. Kowalska, Święta Kinga. Rzeczywistość i legenda, Kraków 2008, s. 45, 46.

21 M. Michalski, op. cit., s. 70.

22 R. Grodecki, Bolesław Wstydliwy, w: Polski Słownik Biograficzny/dalej PSB/, t. 1, Kraków 1935, s. 261. Zob. A. Teterycz-Puzio,  Bolesław Wstydliwy a konflikt czesko-węgierski w II połowie XIII w. Podróże dyplomatyczne i wyprawy wojenne księcia ku ziemiom czeskim i węgierskim, w: Via viatores querit. Mobilność społeczna w dziejach krajów Grupy Wyszehradzkiej, red. A. Teterycz-Puzio, E. Łączyńska, L. Koscielak, Słupsk 2016, s. 25-44.

23 KDM, t.2, nr 452, s. 106-108.

24 M. Barański, Dominium sądeckie. Od książęcego okręgu grodowego do majątku klasztoru klarysek sądeckich., Warszawa 1992, s. 99-100. Więcej na temat kolonizacji Sądecczyzny: zob. też A. Rutkowska-Płachcińska, Sądeczyzna w XIII i XIV wieku. Przemiany gospodarcze i społeczne, Wrocław-Warszawa-Kraków 1961, s. 52 i nn.

25 M. Barański, op. cit., s. 101.

26 KDM, t. 2, nr 482, s. 138-139. Zob. M. Barański, op. cit., s. 101.

27 Najwięcej dokumentów wymieniających Kingę znajdziemy w Kodeksie Dyplomatycznym Małopolski. KDM, t. I-II, wyd. F. Piekosiński, Kraków 1876-1886. Zob. B. Kowalska, op. cit., s. 25.

28 KDM, t. 1, nr 96, s. 115; KDM, t. 1, nr 83, s. 101.

29 Zbiór Dokumentów Małopolskich, cz. 1, wyd. S. Kuraś, Kraków 1962, nr 5, s. 8.

30 KDM, t. 1, nr 95, s. 114.

31 KDM, t. 1, nr 42, s. 47-49; KDM, t. 2, nr 476, s. 129-130; KDM, t. 1, nr 79, s. 95-97; KDM, t. 2, nr 481, s. 135-137; Kodeks Dyplomatyczny Klasztoru Tynieckiego, cz. 1 /dalej KDKT/, wyd. W. Kętrzyński, S. Smolka, Lwów 1875, nr 27, s. 54-56.

32 Kodeks Dyplomatyczny Miasta Krakowa 1257-1506, cz. 1 /dalej KDMK/, wyd. F. Piekosiński, Kraków 1879, nr 1, s. 1-3.

33 B. Kowalska, op. cit., s. 47.

34 KDM, t. 1, nr 78, s. 94-95; KDM, t. 1, nr 81, s. 99-100; KDM, t. 1, nr 86, s. 103-104. Argumenty przemawiające za tym, że ten dokument jest falsyfikatem przedstawia B. Kowalska, op. cit., s. 78-81.

35 KDM, t. 2, nr 447, s. 101; KDM, t. 1, nr 44, s. 52-54; KDM, t. 1, nr 70, s. 87; KDM, t. 1, nr 75, s. 90-91.

36 KDM, t. 1, nr 132, s. 159-161. Wszystkie wymienione wyżej dokumenty księżnej szczegółowo omówiła B. Kowalska, op. cit., s. 23-136.

37 A. Teterycz-Puzio, …domina et princeps…. Władza polskich księżnych w XIII w. w świetle dokumentów, w: Kobiety i władza w czasach dawnych, red. B. Czwojdrak, A. A. Kluczek, Katowice 2015, s. 194216.

38 M. Michalski, op. cit., s. 165-167. H. Krzyżostaniak, Trzynastowieczne święte kobiety kręgu franciszkańskiego Polski i Czech, Poznań 2014, s. 81-83.

39 H. Krzyżostaniak, op. cit., s. 83, 84.

40 Vita et Miracula…, s. 683-685. Maciej Michalski szczegółowo omówił żywot świętej Kingi w swojej pracy. Streszczenie treści tegoż żywotu zostało oparte właśnie na pracy tego badacza.

41 Vita et Miracula…, s. 684: de genealogia sancte Catharine virginis et martiris eximie.

42 Ibidem, s. 686.

43 Ibidem, s. 687.

44 Ibidem, s. 687.

45 Ibidem, s. 689.

46 B. Kowalska, op. cit., s. 332.

47 Vita et Miracula…, s. 689: Ego non pro alio, nisi pro illibate virginitatis conservacione hec omnia converto.

48 Ibidem, s. 690.

49 Ibidem, s. 713-714.

50 M. Michalski, op. cit., s. 211.

51Vita et Miracula…,, s. 690, 692, 693.

52 Ibidem, s. 694.

53 M. H. Witkowska, op. cit., s. 136.

54 M. Michalski, op. cit., s. 222-223.

55 O. Balzer, op. cit., s. 490.

56 Rocznik Traski, s. 846: Anno eodem obiit gloriosus princeps Bolezlaus, filius Lestconis filii Kazimiri, dux Cracovie et Sandomirie.

57 Rocznik krakowski, s. 845: Boleslaus dux maioris Polonie et Boleslaus dux Cracovie obierunt.

58 Rocznik franciszkański krakowski, s. 50: [Bolezlaus] Obiit autem anno domini 1279 quarta Idus Decembris.

59 Vita et Miracula…, s. 698. Z tego przekazu dowiadujemy się, że pogrzeb Bolesława Wstydliwego odbył się 10 grudnia 1279 roku.

60 KDKK, t. 1, nr 83, s. 113- 114.

61 Vita et Miracula…, s. 698-699.

62 KDM, t. 2, nr 487, s. 145- 146.

63 Rocznik Traski, s. 846.

64 KDM, t. 2, nr 487, s. 145.

65 Ibidem, s. 146.

66 M. Barański, op. cit., s. 102-103.

67 KDM, t. 2, nr 490, s. 194.

68 B. Kowalska, op. cit., s. 233.

69 Więcej na temat objęcia rządów w Krakowie przez Leszka Czarnego zob. P. Żmudzki, Studium podzielonego królestwa. Książę Leszek Czarny, Warszawa 2000, s. 265 i n.

70 Zob. J. Wyrozumski, Paweł z Przemankowa, w: Polski Słownik Biograficzny, t.28, Warszawa 1985, s. 392.

71 KDM, t. 2, nr 491, s. 150-151.

72 M. Barański, op. cit., s. 103-104.

73 Vita et Miracula…, s. 717.

74 KDM, t. 1, nr 99, s. 117-118.

75 M. Barański, op. cit., s. 104.

76 P. Żmudzki, Studium…, s. 312-314.

77 KDM, t. 2, nr 511, s. 171- 172.

78 Ibidem, nr 512, s. 173- 174.

79 Ibidem, nr 513, s. 176.

80 Ibidem, nr 519, s. 183- 185.

81 Ibidem, nr 512, 513, 519, s. 173, 175, 183.

82 B. Kowalska, op. cit., s. 124.

83 Vita et Miracula…, s. 698.

84 M. Michalski, op. cit., s. 235, 240-242, 244, 250.

85 Vita et Miracula…, s. 699-702.

86 Ibidem, s. 728. Na ten temat zob. też: M. Barański, op. cit., s. 144-168.

87 Vita et Miracula…, s. 718.

88 Ibidem, s. 706.

89 Ibidem, s. 698.

90 Ibidem, s. 706.

91 Ibidem, s. 690.

92 M. Michalski, op. cit., s. 281.

93 Vita et Miracula…, s. 721.

94 Ibidem, s. 721.

95 Ibidem, s. 695-696.

96 Ibidem, s. 691.

97 M. Michalski, op. cit., s. 289.

98 Vita et Miracula…, rdz. X, XII, XVIII, XX, XXI, XXII, XXVI- XXXIV, XLIX- LIV.

99 Ibidem, s. 726-730.

100 Ibidem, s. 726.

101 Ibidem, s. 729.

102 Ibidem, s. 730.

103 Ibidem, s. 731.

104 Ibidem, s. 730- 731.

105 Zob. np. B. Kowalska, Dwoistość ludzkiego ciała w opisach żywotów świętych, „Częstochowskie Teki Historyczne”, t. V, 2015, s. 13-27.

106 Vita sanctae Hedwigis ducissae Silesiae, wyd. A. Semkowicz, MPH, t. IV, Lwów 1884, s. 501-655; Legenda świętej Jadwigi, tł. A. Jochelson przy współudziale M. W. Gogolewskiej, Wrocław 1993

107 H. Krzyżostaniak, op. cit., s. 77.

108 Vita et Miracula…, s. 728: [..] et animam suam felicem circa auroram in vigilia beati Jacobi apostoli Deo omnipotenti tradidit. s. 732: MCC nonagesimo secundo, nono Calendas Augusti.

109 Rocznik Traski, s. 852: domina Kinga ducissa obiit Cracovie. Przy czym informacja, że zmarła Kinga z Krakowa jest mylna. Być może nastąpiło przestawienie wyrazów obiit i Cracovie.

110 KDM, t. 2, nr 519, s. 183-185.

111 Ibidem, nr 521, s. 187.

112 Dokumenty związane z księżną szczegółowo omówiła B. Kowalska, op. cit., s. 27-136. Ttłumaczenie wybranych dokumentów zostało oparte właśnie na pracy Barbary Kowalskiej.

113 K. Jasiński, op. cit., s. 49.

114 Cz. Deptuła, op. cit., s. 14.


Zdjęcie: WIkimedia Commons / Grzegorz Czarnic