Radzieckie zbrojenia morskie w okresie zimnej wojny i amerykańska odpowiedź

 

Związek Radziecki zaraz po zakończeniu II wojny światowej pozostał z wielką armią lądową, ale i też z wielkimi problemami gospodarczymi1. Właściwie rzecz biorąc gospodarka jako taka nie istniała, a przyczyniły się do tego wielkie zniszczenia wojenne oraz braki panujące w kadrach, co było pokłosiem samej wojny i wielkich strat, jakich doznał ZSRR w zasobach ludzkich. Sytuację początkowo próbowano ratować za pomocą grabieży terenów zdobytych, tak jak doświadczyły tego tereny Śląska lub okupowane obszary wschodnich Niemiec.

Przenoszono całe fabryki, dzięki czemu starano się odbudować potencjał gospodarczy, ale i też technologiczny. Jednak wraz z próbą odbudowy samego państwa brano także pod uwagę armię.

Zdetonowanie bomb atomowych nad Japonią sprawiło, że w ZSRR uświadomiono sobie, iż nie ma czym się bronić przed taką bronią oraz to, iż w razie ataku państwo jest narażone na całkowite zniszczenie.

W pierwszej fazie zimnej wojny Józef Stalin od razu zaaprobował plan uzyskania tej samej broni, zresztą miał jej plany dzięki swojemu wywiadowi oraz siatce szpiegowskiej głęboko ukrytej w strukturach projektu Manhatan2. Konsekwencją działań szpiegowskich i chęci podtrzymania statusu mocarstwa był kolejny wyścig zbrojeń, który w wielu aspektach nie przypominał przedwojennego. Sama broń atomowa nie wystarczała do tego, aby zastraszyć przeciwnika. Potrzebne były środki do jej przenoszenia oraz siły konwencjonalne zdolne do przetrwania wybuchu.

Pojawienie się energii jądrowej sprawiło, że wiele dziedzin sfery militarnej rozszerzyło swoje horyzonty. Dotyczyło to przede wszystkim marynarki wojennej, a dokładniej okrętów podwodnych. W tej materii sytuacja wyglądała początkowo inaczej. Działo się to za sprawą admirała Nikołaja Kuzniecowa, który był dowódcą floty radzieckiej na początku lat 50-tych. Jego doktryna modernizacji sił morskich opierała się o zbudowanie floty zracjonalizowanej, opartej o lotniskowce. Niestety admirał był na przysłowiowym celowniku ministra obrony Gieorgija Żukowa oraz I sekretarza KZPR Nikity Chruszczowa i po jego odejściu, a właściwie zdegradowaniu w wyniku fałszywych oskarżeń dotyczących zaniedbań we flocie, plany zmieniono. Od tego momentu priorytetem stały się rakiety oraz okręty podwodne.

Budowa takich jednostek w oparciu o napęd jądrowy powodowała, że mogły one przemieszczać się niemal przez nieograniczony czas. Jedynym ograniczeniem była wytrzymałość załogi.

W praktyce wyglądało to tak, że Rosjanie mimo problemów wewnętrznych związanych z gospodarką kolektywną uruchomili ogromny program floty i systemów rakietowych zdolnych przenosić głowice nuklearne i który zarazem zaowocował powstaniem największej liczby jądrowych okrętów podwodnych na świecie3.

Trzeba zaznaczyć, że na rozwój lotnictwa nie położono takiego samego nacisku jak w przypadku okrętów. Nie powinno to jednak dziwić, lotnictwo jest bardziej narażone na wykrycie przez radary jak i środki przeciwlotnicze, które w początkowym okresie zimnej wojny na zachodzie górowały nad radzieckimi. Później jednak Rosjanie i w tej dziedzinie prześcignęli Europę Zachodnią oraz USA chociażby tworząc wokół Moskwy pierwszy w świecie w pełni operacyjny system obrony przeciwko pociskom balistycznym 4.

W Związku Radzieckim istniał jeszcze jeden zasadniczy problem, jeśli mówimy o priorytetach ekonomicznych, a właściwie technologicznych. Nie istniała zasada jakości, przez co Rosjanie konstruując uzbrojenie szli często dwutorowo, co w konsekwencji pochłaniało ogromne koszty. Częste używanie tytanu do produkcji kadłubów okrętów podwodnych podwajało cenę samej jednostki w stosunku do okrętów opartych na kadłubach stalowych. Prawdą jest to, że użycie tego materiału daje wiele korzyści, w tym głębokie zanurzenia uniemożliwiające wykrycie przez wrogie sonary. Co do wspomnianej, jakości ujawniała one swoje tragiczne oblicze w takich katastrofach jak K-19, gdzie doszło do rozszczelnienia reaktora, w wyniku czego zginęło wielu marynarzy, czy późniejsza tragedia Komsomolca, który przez wady konstrukcyjne zatonął na głębokości 1600 metrów. Przykładów można mnożyć dalej, co świadczy o tym, że ilość nie szła w parze z jakością, choć pod koniec Zimnej Wojny stan się ten bardzo poprawił. Innym sektorem, który pochłaniał ogromne fundusze były systemy balistyczne oparte na rakietach o dużym zasięgu, tak aby z terenów ZSRR można było zaatakować Stany Zjednoczone. Odpowiedzią amerykańskiego rządu na działania Rosjan było stworzenie programu Gwiezdnych Wojen. Program ten miał na celu zwalczanie zagrożenia, jakim były rakiety-nosiciele pocisków jądrowych. Plan amerykański przewidywał rozmieszczenie w przestrzeni kosmicznej i na Ziemi wielowarstwowego systemu obronnego opartego na satelitach wyposażonych w lasery oraz kontrpociski.

Prezydent Ronald Reagan podpisując w 1984 roku Dyrektywę Bezpieczeństwa Narodowego nr 119 przeznaczył na ten cel przeszło 26 mld dolarów. Środki te miały być zainwestowane w realizację pięciu programów dotyczących: środków wykrywania, rozpoznania i obserwacji celów; broni ukierunkowanej energii; broni wykorzystującej energię kinetyczną; analizy systemów i ich współdziałania; zabezpieczenia logistycznego. Wstępne rozmieszczenie komponentów systemu miało nastąpić w latach 90-tych5.

W połowie lat 80-tych USA zaprosiły sojuszników z NATO oraz Izrael, Japonię i Australię do udziału w realizacji programu badawczego. Sam projekt nie był stricte teoretyczny, ponieważ przeprowadzono pierwszą próbę zniszczenia w przestrzeni kosmicznej orbitującej satelity za pomocą rakiety antysatelitarnej. Warto zaznaczyć też, że próba była udana. Następnie przeprowadzono próby z rakietami ASAT oraz laserami, jako bronią kosmiczną. Testowano również systemy naprowadzania i kontroli. W wyniku działań rządowych stworzono nowe dowództwo w ramach sił powietrznych USA.

W 1985 utworzono w USA czwarte Zjednoczone Dowództwo Kosmiczne Stanów Zjednoczonych, które było zresztą analogią do sztabu istniejącego w ZSRR6. W ZSRR odpowiedzią na Gwiezdne Wojny z kolei była rozbudowa systemu ABW, co generowało kolejne koszty7.

Rys. 1 Wydatki USA i ZSRR na obronę

Źródło:http://booksellersvsbestsellers.blogspot.com/2013/09/it-was-oil-not-reagan-that-brought-down.html

Pokonanie ZSRR ekonomią było dość prostą sprawą. Systemy demokratyczne dzięki wolnemu rynkowi oferują lepszą, choć niedoskonałą gospodarkę. Widać było to na przykładzie Niemiec Zachodnich, które po uzyskaniu pomocy z Planu Marshalla i wprowadzeniu demokracji uzyskało status państwa bogatego i prężnie rozwijającego się8. Ekonomia i rozwój gospodarczy były mimo wszystko na pierwszym miejscu w planowaniu politycznym. Uzyskanie dobrobytu dawało możliwość tworzenia silnej armii nie narażając na duże ograniczenia innych sektorów gospodarczych. Zarazem w pewnych warunkach nawet te obszary wzmacniając i rozwijając.

Rozwój komputerów, Internetu, czy medycyny to wynik postępu technologicznego wywodzącego się z rozwoju wojskowości. Istotnym faktem jest to, że Związek Radziecki nigdy do końca nie podniósł się ze zniszczeń, jakie nastąpiły w czasie II wojny światowej.

Gospodarka USA była na tyle dobrze prowadzona, że wiele zakładów po wojnie szybko przestawiło się na produkcję cywilną, a technologie wojskowe zastosowano z powodzeniem w przemyśle cywilnym9.

Umiejętne gospodarowanie gospodarką kapitalistyczną dawało wielkie możliwości rozwoju. Prężna gospodarka umożliwiała wyasygnowanie kwot potrzebnych na samą armię. Pod koniec swego istnienia państwo radzieckie wydawało na obronę przeszło 22% wydatków ogólnych, reszta właściwie szła na energię w tym na paliwa pędne gdyż tak potężna armia potrzebowała możliwości poruszania się. Znaczna część była przeznaczana także na zakup zbóż. Jednak w ogólnym rozrachunku, to próba prześcignięcia militarnego zachodu kosztem własnych obywateli spowodowała regres w Rosji, który panuje do dziś.

Rys.2 Porównanie ekonomiczne USA i ZSRR

Źródło: http://www.ilbe.com/5030587044

Damian Dutkiewicz


Streszczenie

Radzieckie zbrojenia w okresie zimnej wojny były dużym wyzwaniem dla państwa radzieckiego. Przede wszystkim gospodarczym, ponieważ gospodarka kolektywna nie była taka sama jak wolnorynkowa. Politbiuro za priorytetowy cel stawiało sobie możliwość obrony swoich interesów, a dopiero później spoglądano na potrzeby obywateli. Radzieccy dygnitarze byli przeświadczeni o nieuchronności ataku jądrowego na swój kraj. Jednym z interesujących faktów jest to, że wynikiem takiej paranoi było stworzenie wielu broni znacznie lepszych niż ich zachodnie odpowiedniki.


Summary

Soviet rebuilding in the Cold War was a big challenge for the whole country. Collective economy was not the same as the free like on the west and Politburo had his own interests. The most important was to protect the country the needs of the citizens were on the second place. Soviet officials were convinced of the inevitability of an attack. Interesting fact is that the result of creating lots of weapons was that it was much better than their western counterparts.


Bibliografia:

Barber J., The Soviet Home Front: A Social and Economic History of the USSR in World War II, Longman 1991.

Beschloss M., At the Highest Levels: The Inside Story of the End of the Cold War, Little Boston 1994.

Broad W., Star Warriors: A penetrating look into the lives of the young scientists behind our space age weaponry, New York 1985.

Gordin M., Truman, Stalin i koniec atomowego monopolu, Warszawa 2010.

Grogin R., Natural Enemies. The United States and the Soviet Union in the Cold War, 1917-1991, Lexington 2001.

Holloway D., Stalin and the Bomb. The Soviet Union and Atomic Energy, 1939-1956 New Haven 1996.

Kubowski J., Broń Jądrowa, Warszawa 2008.

Odom W., The Collapse of the Soviet Military, Yale University Press, New Haven and London 1998.

Polmar N., Moore J.K., Cold War Submarines, Washington 2004.

Rhodes R., Dark sun. The making of the hydrogen bomb, New York 1995.

Schain M., The Marshall Plan: Fifty Years After, New York 2001.


1 J. Barber, The Soviet Home Front: A Social and Economic History of the USSR in World War II, Longman 1991, s. 81.

2 D. Holloway, Stalin and the Bomb. The Soviet Union and Atomic Energy, 1939-1956, New Haven 1996, s. 51.

3 Przeszło 186 jednostek i to tylko o napędzie jądrowym: N. Polmar, Cold War Submarines, Washington 2004.

4 ABM – system tarczy antybalistycznej.

5 W. Broad, Star Warriors. A penetrating look into the lives of the young scientists behind our space age weaponry, New York 1985, s. 127.

6 W. Odom, The Collapse of the Soviet Military, Yale University Press, New Haven and London 1998, s. 121.

7 M. Beschloss, At the Highest Levels.The Inside Story of the End of the Cold War, Boston 1994, s. 163.

8 M. Schain, The Marshall Plan: Fifty Years After, New York 2001, s. 132.

9 R. Grogin, Natural Enemies: The United States and the Soviet Union in the Cold War, 1917-1991, Lexington 2001, s. 119.


Zdjęcie: Wikimedia Commons – Курганов Илья Сергеевич