Kategorie
XX i XXI wiek

Operacja „Totalize”. Chrzest bojowy 2. Pułku Pancernego – część 2

Cześć pierwsza artykułu.

Punktualnie o godz. 13.15 rozpoczęło się bombardowanie pozycji niemieckich, a w wyniku pomyłki dwie grupy bombowców zrzuciły bomby na pozycje kanadyjskiego II. Korpusu, poważnie ucierpiała przy tym artyleria, co miało duży wpływ na pozwodzenie operacji „Totalize” (( J. Kutzner, J. S. Tym, Polska 1. Dywizja…, s. 155)). W międzyczasie do dowódcy dotarły meldunki z plutonów rozpoznawczych, w pobliskim lesie natknęli się na czołgi wroga, a w wyniku wymiany ognia zniszczeniu uległ jeden czołg typu M5A1 Stuart, zginął jeden żołnierz. W tym samym czasie z kwatery głównej 10. Brygady Kawalerii Pancernej wyszło zapytanie czy pułk nawiązał kontakt wzrokowy z 24. Pułkiem Ułanów, który powinien znajdować cię na wysokości miejscowości Cramesnil, jednak we wskazanym miejscu obecności 24. Pułku Ułanów nie stwierdzono. Od godz. 13.50 do godz. 13.55, czołgi 1. i 2. szwadronu prowadziły ostrzał domniemanych pozycji niemieckich. O godz. 13.55, z 10 minutowym opóźnieniem 2. Pułk Pancerny ruszył do swojej pierwszej walki, w ugrupowaniu „jeden w przód”. Pierwszy do walki ruszył 1. szwadron, prowadzony przez zastępcę dowódcy szwadronu, por. Romana Sikorę, w momencie osiągnięcia przez 1. szwadron wzniesienia nieopodal miejscowości Robertmesnil do ataku na lewo od 1. szwadronu ruszył 2. szwadron i pluton dowódcy pułku, dowodzony przez por. Zygfryda Zawalskiego. 2. szwadron zgodnie z planem ubezpieczał ogniowo atakujące szwadrony z podstawy wyjściowej do ataku((IPMS, Dziennik Bojowy 2. Pułku Pancernego, sierpień 1944, sygn. C4/II.)). W momencie wyruszenia 2. szwadronu do ataku, w kierunku atakującego 1. szwadronu, otworzyły ogień zamaskowane działa przeciwpancerne wroga z pozycji w lasku znajdującym się na północnym-wschodzie od miejscowości Robertmesnil. Dowódca 1. szwadronu zameldował: „działa ppanc. ze skrzydeł – 4 moje czołgi zniszczone – co mam robić?”(( Tamże.)). Pierwsza reakcja dowódcy 2. Pułku Pancernego była niezwykle emocjonalna: Nagle widzę trzy czy cztery wielkie ognie w linii czołgów. – Co to?…Czy otworzyli w ruchu ogień z dział?
Jasny, biały prawie płomień, z czerwonym językiem pośrodku, nie idzie jednak poziomo, ale bucha pionowym słupem w górę. Po słupie ognia, natychmiast gęsty dym z czołga.
Rany Boskie! Oni nie strzelają – Oni palą się! Tak…widzę teraz płomienie i dym wychodzące z wież. W silnej lornetce widok ten jest straszliwie wyraźny….(( S. Koszutski, Szarża 2. Pułku Pancernego pod Caen…, s. 7.))”. Po pierwszym szoku przyszło natychmiastowe otrzeźwienie, dowódca pułku wydał rozkaz: 1. szwadr. panc. kontynuować ruch, a 2. szwadr. panc. wyjść na grzbiet 105565 – 3. szwadr. pozostać na stanowiskach i dalej wspierać ogniowo”(( IPMS, Dziennik Bojowy 2. Pułku Pancernego, sierpień 1944, sygn. C4/II.)). Jednak mimo czterokrotnego powtórzenia rozkazu, dowódca 2. Pułku Pancernego nie otrzymał potwierdzenia (prawdopodobnie w tym samym czasie poległ dowódca atakującego 2. szwadronu, por. Zygfryd Zawalski, stąd brak potwierdzenia przyjęcia rozkazu. przyp. aut.), przez co 2. szwadron szarżował dalej na lewo od 1. szwadronu przez grzbiet, na którym miał się zatrzymać. Po kilku minutach dowódca 2. Pułku Pancernego, otrzymuje meldunek od 1. szwadronu: czołgi NPLA w sile około 20-tu z prawego skrzydła – 8 moich czołgów pali się ogień dział ppanc. z tyłu i boku. Dowódca pułku wydał rozkaz wycofania się obu szwadronom, jednak ponownie brak było potwierdzenia odbioru rozkazu od 2. szwadronu. 2. szwadron zawrócił dopiero otrzymawszy znaczne straty widząc wycofujący się 1. szwadron(( Tamże.)). 3. szwadron z zajmowanej przez siebie pozycji prowadził dość skuteczny ostrzał pozycji niemieckich, umożliwiając kilku czołgom 1. i 2. szwadronu zniszczenie niemieckich dział przeciwpancernych w lasku niedaleko miejscowości Robertmesnil(( J. Kutzner, J. S. Tym, Polska 1. Dywizja…, s. 159.)). W momencie osiągania grzbietu 105565 przez pluton dowódcy pułku oraz pozostałości 2. szwadronu zrobiło się olbrzymie zamieszanie powstałe poprzez przybycie szwadronu 24. Pułku Ułanów, który miał za mało przestrzeni aby rozwinąć się do ataku(( S. Koszutski, Szarża 2. Pułku Pancernego pod Caen…, s. 7.)). Zgodnie z rozkazem dowódcy 10. Brygady Kawalerii Pancernej, 2. Pułk Pancerny, oraz 24.Pułk Ułanów miały się zbliżyć jak najbardziej do miejscowości St. Aignan de Cramesnil jednak już około godz. 14.00 dowódca 2.Pułku Pancernego zdał sobie sprawę z nierealności postawionego przed nim zadania. 1. i .2 szwadron razem z plutonem dowódcy pułku oraz 24. Pułkiem Ułanów skoncentrowały się na grzbiecie 105565, dostając się pod silny ostrzał artyleryjski wroga. Zniszczeniu uległy dwa czołgi 2. Pułku Pancernego, poważne straty odniósł również 24. Pułku Ułanów, zginął dowódca 1. szwadronu rtm. Marian Piwoński, poważnie ranny był również zastępca dowódcy tego szwadronu por. Jan Felinski(( J. Kutzner, J. S. Tym, Polska 1. Dywizja…, s. 161.)). Olbrzymie straty od ognia niemieckiej artylerii poniósł również 3. szwadron 10. Pułku Dragonów, dowódca szwadronu był ranny, śmierć zaś poniósł szef szwadronu st. wachm. Bernard Przewłocki(( Tamże.)).
O godz. 15.00 dowódca 2. Pułku Pancernego zameldował o zaistniałej sytuacji Dowódcy Brygady, a następnie wycofał się na pozycję wyjściową do ataku, jednak w dalszym ciągu był ostrzeliwany przez artylerię niemiecką. Pułk przebywał na tej pozycji około półtorej godziny, po czym przeszedł w rejon lasu na południe od miejscowości Secqueville le Campagne, stale odstrzeliwując pojawiające się czołgi i piechotę wroga. Działalność wojsk niemieckich ustała około godz. 18.00(( IPMS, Dziennik Bojowy 2. Pułku Pancernego, sierpień 1944, sygn. C4/II.)). O godz. 23.00 2. Pułk Pancerny, zgodnie z rozkazem przeszedł do miejscowości Cramesnil. Straty poniesione w walce przez 2.Pułk Pancerny, w dniu 8 VIII 1944 r. wynosiły: 22 czołgi w tym 20 czołgów typu M4 „Sherman”, oraz 2 typu M5 „Stuart”, zabici: por. Zygfryd Zawalski, por. Roman Sikora i 15 szeregowych, rany odniosło 3 oficerów i 32 szeregowych. Straty zadane nieprzyjacielowi to jeden czołg, 2 działa ppanc., około 30 zabitych i 15 jeńców(( Tamże.)).

Autor: Mateusz Dudek

Mateusz Dudek