Kategorie
1939-1945

Uzbrojenie strzeleckie samolotów Messerschmitt Bf 109 podczas II wojny światowej

Streszczenie Summary
Artykuł poświęcony jest rozwojowi uzbrojenia strzeleckiego samolotów myśliwskich Messerschmitt Bf 109. Zaprezentowano podstawowe typy karabinów i działek wraz z układem montażu na samolocie oraz przenoszonym zapasem amunicji. Dodatkowo omówiony został sposób synchronizacji oraz przedstawiono tory lotów pocisków. The article is devoted to the development of armament used on Messerschmitt Bf 109 fighter aircraft. It presents the basic types of machine guns and cannons and their layout on the airplane including the amount of ammunition. Additionally the paper explains the basic armament syncing methods and the flight paths of the bullets.
Hasła indeksowe Key Words
 Messerschmitt, Bf 109, uzbrojenie   Messerschmitt, Bf 109, armament

W pierwszych użytych bojowo podczas drugie wony światowej samolotach myśliwskich, Messerschmittach Bf 109, montowano w zależności od wersji, karabiny maszynowe bądź karabiny i działka(( Było to możliwe dzięki specjalnej konstrukcji przedziału uzbrojenia w skrzydle.)). W samolotach wersji Bf 109 D oraz E, które Niemcy rzucili do walki nad Polską zastosowano uzbrojenie składające się z 2 karabinów Mauser MG 17 7,92mm zainstalowanych na kadłubie i strzelających przez obrys śmigła co wymuszało ogień zsynchronizowany(( Synchronizacja obniżała szybkostrzelność od kilka do kilkunastu procent w zależności od rodzaju broni.)) oraz z 2 karabinów zamontowanych w skrzydłach i strzelających poza obrysem śmigła co nie wymagało synchronizacji. Kadłubowe karabiny posiadały specjalne kasety amunicyjne o dwóch komorach. W górnej znajdowała się taśma z pociskami, natomiast do dolnej, wydzielonej części, spadały łuski oraz zsuwała się zużyta taśma. W przypadku karabinów zabudowanych w skrzydłach sytuacja wyglądała inaczej. Taśma amunicyjna przebiegała wzdłuż całego skrzydła tworząc pętlę. Było to rozwiązanie nietypowe, ale o dziwo sprawdzało się całkiem dobrze. Łuski nie były składowane i poprzez otwór w dolnej powierzchni skrzydła wypadały na zewnątrz. Co ważne każdą parę karabinów można było uruchomić oddzielnym przyciskiem. Miało to ogromne znaczenie zwłaszcza w samolotach wyposażonych w działka. W przypadku wersji E-3 samoloty były wyposażane zamiast karabinów w skrzydłach w działka MG FF(( W późniejszych wersjach odmiany E wprowadzono działka MG FF/M.)). Z racji małego przekroju skrzydła magazynek bębnowy wystawał nieco poza obrys i znajdował się bliżej środka ciężkości. Łuski po wystrzale były odprowadzane do specjalnej przegrody w skrzydle. Lufy karabinów kadłubowych były chłodzone dzięki specjalnym otworom w okaptowaniu doprowadzającym zimne powietrze z zewnątrz. Zewnętrzne karabiny w przypadku wersji E-1 posiadały zapas amunicji wynoszący 500 sztuk. Karabin był schowany w skrzydle i lufa nie wystawała, więc powietrze mogło swobodnie wpadać poprzez otwór wylotowy dla pocisków i opływać lufę zapewniając jej chłodzenie. W tylnej części znajdował się specjalny otwór odpowietrzający. W przypadku montażu w skrzydłach lufy działek znajdowały się poza powierzchnią skrzydła co ułatwiało chłodzenie.
Kluczową sprawą było odpowiednie ustawienie karabinów i działek by móc efektywnie ostrzeliwać cel. Według instrukcji dla samolotów Bf 109 E podczas celowania przy pomocy celownika Revi do celu odległego o 400 metrów punkt krzyżowania się pocisków z działek i karabinów wynosił 200 metrów i strzał z takiej odległości zapewniał idealne skupienie wystrzelonej amunicji w małym punkcie jednak niedokładnie w linii celowania(( Różnica była jednak bardzo nieznaczna, aczkolwiek warto ja odnotować.)). Po 400 metrach natomiast wystrzelona amunicja zgrywała się z linią celowania, ale pociski z broni montowanej w skrzydłach trafiały w cel w zależności od tego czy było to działko czy karabin w odległości od około 4,08 m do 4,5m od siebie((L.Dv.228/3 (Entwurf)BF 109 E1 und E3, Ausgabe 1939, s. 85-85.)). Oczywiście takie zgranie i ustawienie broni było typowym ustawieniem wynikającym z instrukcji((Takie ustawienie ma sens jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, iż walka z myśliwcem i prowadzenie do niego ognia rozpoczynała się później. Natomiast w przypadku samolotów bombowych otwierano ogień wcześniej. Po 400 metrach pociski z kadłubowych karabinów zbiegały się idealnie w punkcie celowania, czyli w założeniu na kabinie pilotów, natomiast pociski z działek dzięki takiemu ustawieniu przelatywały w bliskiej odległości silników i skrzydeł samolotu umożliwiając ich zniszczenie. Takie ustawienie było zatem uniwersalne zarówno do walki z myśliwcami i bombowcami. Wziąwszy pod uwagę również fakt, iż do celowania używano niezbyt precyzyjnych, w dzisiejszym rozumieniu, celowników refleksyjnych zastosowany układ jest sensowny. Powyższe jest odpowiednie dla sytuacji kiedy to samoloty znajdowały się idealnie za sobą. W przypadku strzelania pod kątem sprawa ulegała zmianie.)).
Wersja rozwojowa Messerschmitta oznaczona jako F otrzymała uzbrojenie w układzie 2+1 zgrupowane na kadłubie samolotu((Prowadzono prace nad uzbrojeniem zabudowanym w skrzydle jak w wersji E. Miało to również być działko MG FF/M ale po tym jak szybkiego tempa nabrał rozwój działek MG 151 zrezygnowano z tej opcji.)). Do końca produkcji stało się to standardowym uzbrojeniem dla Messerschmittów. W związku z takim układem i rezygnacją ze standardowego uzbrojenia skrzydłowego powstało wiele zestawów rozszerzających możliwości samolotu, które montowano w zasobnikach pod skrzydłami.
Wersja F1 była wyposażona w dwa karabiny MG 17 i działko MG FF strzelające przez piastę śmigła. Zapas amunicji do karabinów wynosił 500 pocisków natomiast działko posiadało standardowy magazynek na 60 pocisków. W związku ze sposobem przeładowania broni konieczne było baczne zwracanie uwagi na stan butli ze sprzężonym powietrzem, które należało sprawdzać przed każdym lotem bojowym. Z racji znikomej ilości amunicji zalecano strzelać z działka jedynie mając pewność skutecznego ognia.
Istniało poważne niebezpieczeństwo samozapłonu pocisku w przypadku jego zablokowania w lufie co wymuszało w przypadku stwierdzenia takiego stanu odpowiednie schłodzenie lufy przed lądowaniem przez około 5 minut. W związku z montażem działka w kadłubie i osi samolotu nie podlegało ono ustawianiu. Przepisy zakładały takie ustawienie kadłubowej broni, by w odległości 400 metrów dochodziło do krzyżowania się wszystkich pocisków(( L.Dv.T.2400/4a, Bg 109 F1, Bedinung ind Wartung der Schusswaffe, Berlin 1941.)).
Jeśli wersje F1 można oceniać jako krok wstecz pod względem siły ognia, to wersja F2 była małym krokiem naprzód. Pozostawiono na niej kadłubowe karabiny MG 17, ale zamiast działka MG FF zamontowano nową konstrukcję MG 151 firmy Rheinmetall-Borsig(( Początkowo wersja 15mm. Później wymieniono na wersję 20mm. Wersja F-4 miała od początku działko w wersji 20mm.)). Ustawienie broni było w zasadzie takie same jak w przypadku wcześniejszego modelu i pociski miały się krzyżować w odległości 400 metrów((Instrukcja podaje ciekawą informację, iż przemianowanie MG 151 15 mm na wersję 20mm powinno zając wykwalifikowanemu personelowi 17 min.)). Karabiny posiadały zapas 500 sztuk amunicji na lufę, natomiast działko posiadało zapas 200 pocisków(( L.Dv.T.2109 F-2 und F-4/Wa, Bf 109 F-2 und F-4 Bedienungsvorschrift- Wa, Juni 1941.)) co było znacznym krokiem naprzód w porównaniu z wersją F1 i samolotami E gdzie sumaryczna liczba pocisków była mniejsza niż w przypadku F2((Oczywiście w przypadku starszych wersji ogień prowadziły dwa działka co pozwalało w tym samym czasie wystrzelić w kierunku przeciwnika więcej pocisków i tym samym podnieść prawdopodobieństwo trafienia.)). Z racji porzucenia standardowego uzbrojenia w skrzydłach prowadzono intensywne prace nad podskrzydłowymi gondolami zwiększającymi możliwości samolotu. Eksperymentowano z działkami MG 151/15 i 20. Według Michulca testy wypadły źle, ale po osiągnięciu zadowalającej sprawności zdecydowano się przyjąć zestawy z racji braku lepszych rozwiązań((Problematyczne było układanie amunicji w zasobnikach w przypadku działka 151/15 co powodowało iż lepiej zamiast 135 pocisków było zabierać 100. Wersja 20mm nie weszła do produkcji z racji zakończenia wytwarzania samolotów F. Podobnie w wersji G w wyniku podawania amunicji działka często się zacinały podczas wykonywania gwałtownych manewrów w powietrzu np. podczas walki kołowej. Michulec nie podaje jednak czy zacięcia dało się zlikwidować poprzez przeładowanie. R. Michulec, Messerschmitt Me 109, cz. 2, Gdańsk 1998, s. 17.)).
Kolejna wersja rozwojowa oznaczona jako G w swoich dalszych wariantach przyniosła wzmocnienie siły ognia poprzez wymianę kadłubowych karabinów MG 17 na nowo wprowadzone MG 131((Wprowadzenie tego karabinu wymusiło zmianę okaptowania silnika co z kolei zakłóciło doskonale opływowa linię, która powstała podczas opracowywania modelu F i wczesnych wersji G. Charakterystyczne „bąble” na kadłubie osłaniały odprowadzenie elemtów taśmy pozostałych po wystrzale.)) oraz na zamontowaniu zamiast działka MG 151/20mm działka MK 108. W takiej konfiguracji samolot zabierał 65 pocisków do działka MK 108 oraz po 300 pocisków na lufę do karabinów 13mm. Jeśli był w konfiguracji MG 131 w połączeniu z MG 151 samolot zabierał odpowiednio 300 i 200 pocisków(( L.Dv.T. 2109 G-5 und G-6/Wa, Bf 109 G-5 und G-6, April 1943.)). Zasobnik na amunicję do działka MG 151 montowany był w lewym płacie.

Autor: dr Krzysztof Kuska

dr Krzysztof Kuska , analityk bezpieczeństwa, specjalista w dziedzinie lotnictwa wojskowego, historyk. Współpracował m.in. z magazynami: "Jane's Defence Weekly", "Defence and Security Alert", „Airforces Monthly”, „Combat Aircraft”, „Lotnictwo Aviation International” , „Lotnictwo", "Polska Zbrojna". Więcej na krzysztofkuska.com.