Kategorie
Wywiady

Wywiad: kapitan Ryan Bodenheimer opowiada o lotach na F-15E Strike Eagle

Po wywiadach z pilotami LC-130 i A-10 Thunderbolt II na infolotnicze.pl przyleciał kolejny pilot – tym razem wywiadu udzielił nam kapitan Ryan Bodenheimer z 389th Fighter Squadron z Mountain Home Air Force Base w stanie Idaho.

Krzysztof Kuska: Czy zawsze chciałeś zostać pilotem?

kapitan Ryan Bodenheimer: Dziękuję za chęć rozmowy z pilotami 389 dywizjonu myśliwskiego. Bardzo mi miło, że mogę udzielić wywiadu infolotnicze.pl. Byłoby wspaniale gdybyś mógł odwiedzić 389 dywizjon i poznać ludzi, którzy stoją za jego sukcesami. Odpowiadając na Twoje pytanie – nie zawsze chciałem być pilotem. Gdy miałem 14 lat mój tata zabrał mnie na jedno z lotnisk na Alasce. Tego wieczora obserwowaliśmy 3-4 startujące o zachodzie słońca F-16. Było to wspaniałe doświadczenie, zwłaszcza dla dziecka. Widok włączonych dopalaczy i możliwość poczucia ich na własnej piersi pozostawił na mnie ogromne wrażenie. Była to najlepsza rzecz jaką zobaczyłem do tej pory w swoim życiu. W tamtej chwili nie zdawałem sobie sprawy co to znaczy być pilotem myśliwskim, ale od tego dnia zacząłem zgłębiać temat.

KK: Na jakich samolotach latałeś przed F-15?

RB: Przed Strike Eagle (F-15E) latałem na Cessnie 182 w Colorado Springs starając się o cywilną licencję. Następnie przesiadłem się na T-37 i T-38C w Sheppard Air Force Base w Teksasie. Podczas szkolenia latałem z Norwegami, Niemcami i Włochami. Było to niezwykłe przeżycie pod względem lotniczym i kulturowym.

KK: Możesz porównać F-15 do jakiegoś innego samolotu?

RB: F-15E to myśliwiec wielozadaniowy. Mamy w swoim arsenale inne wielozadaniowe myśliwce takie jak F-16 i F-35, ale wyróżnia nas fakt że mamy na pokładzie Strike Eagle załogę. Pracujemy w naszym kokpicie jako zespół starając się wspólnie wypełnić zadanie. Oznacza to, że nad potencjalnymi rozwiązaniami myśli dwóch ludzi zamiast jednego. Podczas misji w Afganistanie posiadanie dwóch ludzi oznaczało, że kiedy Oficer Systemów Uzbrojenia na tylnym fotelu szukał przeciwników ja mogłem jednocześnie bezpiecznie nawigować w trudnym terenie. Oznaczało to, że w przeciągu sekund mogliśmy umieścić bomby w celu i oszczędzić życie większej liczby żołnierzy koalicji.

KK: Czy myśliwce były Twoim pierwszym wyborem, czy tez rozważałeś również inne typy samolotów?

RB: Od początku chciałem latać na myśliwcach. Chciałem latać na sprzęcie, który byłby aktywnie zaangażowany w ochronę sił koalicyjnych ostrzeliwanych przez przeciwnika.

KK: Na jakim typie F-15 latasz obecnie? Czy latałeś na jakichś starszych typach? Możesz je porównać?

RB: Latam na F-15E. Nie latałem na starszych odmianach F-15.

KK: F-15 to nadal podstawowy samolot ofensywny USA i ciągle przechodzi modernizację. Czy uważasz, że posłużą jeszcze przez wiele lat?

RB: Według mnie F-15E powinny służyć jeszcze przez wiele następnych lat. W trakcie modernizacji naszych sił powietrznych cały czas potrzebujemy niezawodnych samolotów czwartej generacji zdolnych do wykonywania misji wielozadaniowych kiedy samoloty piątej generacji są sprawdzane w warunkach operacyjnych. Jeśli będziemy ciągle modernizować nasze maszyny czwartej generacji to samoloty piątej generacji będą mogły być używane do wykonywania innych zadań.

KK: F-15 są znane z szybkiego tempa wznoszenia – po kilkudziesięciu sekundach od startu pilot jest w stanie wspiąć się na wiele kilometrów. Jak często podczas szkolenia używacie pełnej mocy F-15?

RB: W trakcie szkolenia lubimy „latać tak jak walczymy”, co oznacza że wykorzystujemy pełne osiągi F-15E podczas całej fazy lotu. Cały czas balansujemy na krawędzi i wymaga to od nas pełnych możliwości samolotów podczas większości lotów. Kiedy tylko możemy wykorzystać trochę więcej paliwa szybkie stary są doskonałym sposobem zaczęcia misji.

KK: Następcą F-15 jest bez wątpienia F-22. Czy wykonywałeś kiedykolwiek misje łączone z plotami latającymi na F-22 lub brałeś udział w symulowanych pojedynkach przeciw tym samolotom?

RB: Wykonywałem misje z maszynami F-22. Jego możliwości są niezwykłe. Łączenie F-15E i i F-22 ma sens ponieważ F-22 to myśliwiec przewagi powietrznej. Podczas takich misji F-15E może skupić się na zadaniach związanych z atakowaniem celów naziemnych i wykonywać zadania związane z walką powietrzną w drugiej kolejności.

KK: Czy mógłbyś nam powiedzieć parę słów o Twojej pracy jako dowódcy klucza i tzw. scheduling officer?

RB: Jako dowódca klucza prowadzę zazwyczaj parę lub czwórkę wykonując różnorakie zadania w pobliżu Mountain Home Air Force Base lub nad terytorium nad którym akurat działamy na świecie. Współpracujemy z jednostkami naziemnymi by ćwiczyć misje bliskiego wsparcia. Podczas większych ćwiczeń współpracujemy również z innymi samolotami szkoląc się w misjach powietrze-powietrze i powietrze-ziemia.
Typowy dzień zaczyna się o 6 rano. Planujemy lot i start na około 9 rano po czym latamy około dwie godziny. Następnie odbywa się odprawa po misji, która trwa około półtorej godziny. Nasz obowiązki związane z lotami kończą się zazwyczaj około 1 po południu. Po wykonaniu lotów przez kolejne dwie -trzy godziny wykonujemy inne zadania zapewniające poprawne funkcjonowanie dywizjonu. Wtedy też zajmujemy się studiowaniem taktyki walki powietrznej i ćwiczymy. Jako scheduling officer jestem zwolniony z lotów przez tydzień każdego miesiąca. Podczas tego tygodnia planuję kolejne misje każdego dnia oraz pilnuję by wszystkie operacje przebiegały gładko.

KK: Czy mógłbyś powiedzieć nam parę słów na temat Euro-Nato Joint Jet Pilot Training?

RB: ENJJP to kurs dzięki któremu pilot z minimalnym doświadczeniem w rok staje się wykwalifikowanym pilotem myśliwskim. Najlepszym doświadczeniem tego kursu była możliwość uczenia się wraz z pilotami z Norwegii, Niemiec, Włoch i innych krajów NATO. Szkolenie było bardzo wymagające, ale podczas czasu wolnego graliśmy w gry zespołowe, grillowaliśmy czy też spędzaliśmy czas w takich miastach jak Dallas, Fort Worth, Austin i San Antonio. Podczas ENJJPT zaprzyjaźniliśmy się i zbudowaliśmy relacje, które trwają po dziś dzień. Zeszłego lata udałem się np. do Norwegii na ślub kolegi ze szkolenia ENJJPT.

KK: Czy zmieniłbyś swój samolot na inny?

RB: Dwuosobowa załoga F-15E, dwa silniki, duży zapas paliwa i ogromny udźwig czynią z niego bardzo niezawodną maszynę więc nie chciałbym lecieć na czymkolwiek innym w warunkach bojowych.

Krzysztof, dziękuję i życzę udanego tygodnia.

KK:  Dziękuję !!!

Autor: dr Krzysztof Kuska

dr Krzysztof Kuska , analityk bezpieczeństwa, specjalista w dziedzinie lotnictwa wojskowego, historyk. Współpracował m.in. z magazynami: "Jane's Defence Weekly", "Defence and Security Alert", „Airforces Monthly”, „Combat Aircraft”, „Lotnictwo Aviation International” , „Lotnictwo", "Polska Zbrojna". Więcej na krzysztofkuska.com.