Kategorie
Wywiady

Wywiad: kapitan Dustin „Skooby” Merritt opowiada o lotach na A-10 Thunderbolt II

Jednym z samolotów, który pomimo swego wieku cały czas stanowi kluczowy oręż w arsenale Stanów Zjednoczonych jest z pewnością A-10 Thunderbolt II. Postanowiliśmy porozmawiać z jednym z pilotów tych maszyn by bliżej poznać warunki w jakich pracują. O swojej przygodzie z „Guźcem” opowiada kapitan Dustin „Skooby” Merritt z 355th Fighter Wing.

Krzysztof Kuska: Mógłbyś powiedzieć nam kilka słów o swojej karierze pilota?

Kpt. Dustin „Skooby” Merritt: Mój pierwszy lot odbył się na DA-20, lekkiej maszynie w ramach Air Force’s Initial Flight Screening (IFS) w Pueblo w 2009 roku. Następnie ukończyłem Undergraduate Pilot Training w Columbus Air Force Base (AFB) latając na T-6 i T-38. Po skończeniu szkolenia pozostałem w Columbus na Introduction to Fighter Fundamentals (IFF) po przydzieleniu do lotów na A-10C. Kurs ten jest niezbędny dla każdego pilota latającego na maszynie myśliwskiej i odbywa się na T-38C. Po ukończeniu szkolenia przeszedłem do Davis-Monthan AFB by w końcu nauczyć się jak latać na potężnym Guźcu. W lutym 2011 opuściłem jako absolwent A-10C Formal Training Unit (FTU) i udałem się do 25th Fighter Squadron (FS) (Pilsung!) w Osan Air Base w Korei Południowej. Po krótkich 18 miesiącach powróciłem do Davis-Monthan do 354th FS.

KK: Czy loty na A-10 były Twoim wyborem od początku?

DM: Był to mój wybór po ukończeniu kursu pilota. Przed UPT nie byłem pewien na czym chce latać. Jeden z moich dowódców szkolenia powiedział mi by nie podejmować decyzji bazując na samolocie, a na misji jakie się w danej maszynie wykonuje. Gdy zacząłem przyglądać się różnorakim misjom, A-10C stał się łatwym wyborem jako że jego podstawowym zadaniem są misje bliskiego wsparcia.

KK: Czy możesz porównać charakterystykę lotów na A-10 z jakimkolwiek innym samolotem?

DM: Pierwszą rzeczą jaką zauważyłem latając na A-10C to jego niewielki promień skrętu. Ostatni samolot jakim latałem, T-38C miał duży promień skrętu w porównaniu z A-10C. A-10C jest w stanie zawrócić niemal w miejscu nad wyznaczonym punktem terenowym.

KK: Możesz powiedzieć nam parę słów o trudnościach wynikających podczas realizowania misji bliskiego wsparcia?

DM: Według mnie najbardziej wymagającym aspektem jest dynamiczna natura misji CAS. Piloci mogą otrzymać najlepszy możliwy briefing przed misją, ale gdy znajdą się już w rejonie operowania warunki mogą być już zupełnie inne. Proces śledzenia zmian nazywamy „ battle-field tracking” i nawet dla najlepszych pilotów konkretna misja może okazać się wymagająca.

KK: A-10 cały czas przechodzi modyfikacje, które pomagają mu wypełniać zadania nawet dzisiaj. Możesz porównać starsze wersje A-10 z najnowszymi? Czy jest duża różnica dla pilota?

DM: Pomimo tego, że nigdy nie latałem na A-10A mogę powiedzieć, że największa różnica jest w awionice i systemach uzbrojenia. A-10A był tzw. samolotem day/visual-flight-rules-only, który dodatkowo nie posiadał możliwości użytkowania precyzyjnego uzbrojenia. Dziś możemy operować w trudnych warunkach oraz używać precyzyjnego uzbrojenia. Samolot jednak miał zawsze swoje działko i możesz zapytać każdego pilota A-10C i powie Ci, że jest to broń po którą sięga najpierw.

KK: A-10 to maszyna, która potrafi zmienić oblicze pola walki. Jego najpotężniejszym uzbrojeniem jest właśnie 30mm działko. Jakie to uczucie strzelać tak potężną bronią? Czy pilot czuje ją podczas strzelania w kokpicie?

DM: Do dzisiaj pamiętam pierwszy raz kiedy strzelałem tą bronią. Każdy pilot A-10 to pamięta. Trzęsie całym samolotem, wyświetlacz HUD staje się nieczytelny i w kokpicie czuć zapach prochu. Broń ta daje poczucie siły, precyzji i euforii jednocześnie.

KK: Jak wiele celów może zaatakować A-10 w przypadku gdy wszystkie stanowiska są zajęte przez uzbrojenie?

DM: To zależy. Jest wiele czynników, które trzeba uwzględnić i trudno podać ściśle określoną liczbę. Standardowa konfiguracja konwencjonalna (standard conventional load (SCL) ) pozwala nam zniszczyć 6 do 9 celów, a inna dla innej misji pozwoliłaby nam zaatakować od 12 do 15. Wszystko zależy od sytuacji.

KK: Czy zmieniłbyś A-10 na jakikolwiek inny samolot?

DM: Nigdy z własnego wyboru. To będzie smutny dzień gdy A-10 zostaną wycofane i nie będę już mógł na nich latać.

KK: Dziękuję za wywiad

DM: Dziękuję!

kapitan-Dustin-Skooby-Merritt

Zdjęcie: USAF

Autor: dr Krzysztof Kuska

dr Krzysztof Kuska , analityk bezpieczeństwa, specjalista w dziedzinie lotnictwa wojskowego, historyk. Współpracował m.in. z magazynami: "Jane's Defence Weekly", "Defence and Security Alert", „Airforces Monthly”, „Combat Aircraft”, „Lotnictwo Aviation International” , „Lotnictwo", "Polska Zbrojna". Więcej na krzysztofkuska.com.