Kategorie
Nowożytność

Reformy i myśl wojskowa generała artylerii koronnej Alojzego Fryderyka Brühla

Według Brühla korpus artylerii powinien współdziałać z korpusem inżynierii, który jemu też powinien podlegać. Korpus ten miał w jego wizji zajmować się naprawą fortyfikacji, budową i planowaniem mostów, wykonywaniem prac pomiarowych i topograficznych. Zaproponował też powołanie korpusu wojsk technicznych, złożonego z pontonierów i minerów. Generał ułożył instrukcję, w której szczegółowo określił obowiązki inżynierów koronnych. Od komendanta korpusu wymagał wręcz wszechstronnej wiedzy technicznej.

W kwestiach zaopatrzenia i aprowizacji artylerii Brühl uważał, że bez ludwisarni i młynów prochowych wojsko nie może funkcjonować i zdane jest na łaskę handlarzy. Artylerzysta powinien według niego posiadać lepszy i mocniejszy mundur, gdyż jego obowiązki były cięższe niż na przykład w piechocie. Nie powinno się jego zdaniem skreślać z budżetu funduszu na namioty i rekwizyty, gdyż jako jedyna artyleria obozowała od września do maja. Artyleria powinna mieć zawsze zagwarantowane obszerniejsze kwatery, gdyż sprzęt musi być gdzieś przechowywany podczas działań. Brak odpowiednich koni powodował rosnące koszty za transport dział co roku. Generał uważał, że cały korpus artylerii powinien być w Warszawie, co ułatwiłoby nadzór i szkolenie. Udało mu się to po części wprowadzić w życie ((Z. Walter-Janke, Artyleria koronna w obronie niepodległości, s. 45.)). Uważał też, że żołd oficerów powinien być wyższy niż w innych formacjach, gdyż muszą się więcej kształcić.

Brühl był też jednym z pierwszych oficerów, który zaproponował łączenie podczas manewrów wszystkich trzech rodzajów sił zbrojnych, w celu ulepszenia koordynacji działań i usprawnienia dowodzenia.

Warto podkreślić, że generał reformator był prekursorem wprowadzania podstaw dbania o higienę w armii. Nalegał, aby myć nogi latem co trzeci dzień, a w zimie raz na tydzień. Gorzałka miała służyć do mycia głowy, by chronić włosy przed robakami. Proponował aby wietrzyć izby, co miało zmniejszyć problemy z oddychaniem, czy też bólami głowy. Zalecał też felczerom kontrolę żołnierzy raz na tydzień. Jak na tamte czasy była to nowość ((J. Dudziak, Alojzy Fryderyk, s. 138.)).

Ostatnią kwestią, na którą zwracał uwagę, była sprawa inwalidów. Brühl stwierdził, że jego żołnierze szybciej stają się niezdolni do służby, więc potrzeba stworzyć fundusz specjalny, który zapewni im godziwe życie poza armią ((E. Rostworowski, Sprawa aukcji, s. 141.)). Niestety, nie doszło do spełnienia tego popieranego też przez króla postulatu.

Przytoczone powyżej poglądy były interesujące i w wielu sprawach nowatorskie. Charakteryzowały się niezwykłym na owe czasy demokratyzmem ((Z. Walter-Janke, Artyleria koronna w, s. 52.)). Gen. Brühl był jednym z większych krytyków dominującego w armii koronnej systemu pruskiego, który jego zdaniem nie nadawał się do sił zbrojnych państwa takiego jak Rzeczpospolita. Był też zdecydowanym przeciwnikiem sprzedawania i kupowania stopni oficerskich. Jego elementarz wzbudził duże zamieszanie, gdyż stanowił krytykę obowiązujących przepisów ((J. Dudziak, Alojzy Fryderyk, s. 151.)). Departament Wojskowy Rady Nieustającej zabronił nawet używania go i drukowania. Jednak to nie przeszkodziło generałowi przeprowadzić zamiany o których niżej.

Przeprowadzanie reform nigdy nie dzieje się w próżni. Gen. Brühl działał w określonych warunkach, w których nie na wszystko mógł sobie pozwolić. Jego główną bolączką były kolejne niewystarczające budżety uchwalane przez sejm, a także działalność innych organów nadzorujących armię, jak Komisja Wojskowa Koronna, a od 1775 r. Rada Nieustająca i jej departament wojskowy.

Pierwszym problemem, z jakim musiał sobie poradzić, była kwestia finansów. W pierwszych latach udało mu się uporządkować gospodarkę korpusu, choć kosztem przekroczenia funduszy. W 1766 r. sejm uchwalił budżet artylerii w wysokości 300 tys. złotych oraz zdjął z armii obowiązek samodzielnego zbierania na siebie funduszy w terenie ((M. Drozdowski, Podstawy finansowe działalności państwowej w Polsce 1764-1795, Warszawa 1975, s. 30.)). Od 1 marca obowiązywał nowy etat: z rozkazu Komisji Wojskowej przewidywał liczebność korpusu na 292 osoby i wprowadzał nowy podział organizacyjny na dwie brygady, cekhauz warszawski i w Kamieńcu Podolskim. Zmiany miał przeprowadzić generał artylerii. Niestety, kiedy udało mu się uporządkować nową strukturę i doposażyć odziały, nastąpiły lata konfederacji barskiej, które zahamowały zmiany.

Sejm rozbiorowy 1773-1775 uchwalił nierealny fundusz 650 tys. złp rocznie na artylerię. Następnie zaczęto go ograniczać. Gen. Brühl podjął bardzo ostrą polemikę z władzami („Suplika Artylerii Koronnej do Najjaśniejszego Pana”), przez co udało mu się zachować uchwalony etat, jakiego żądał, choć przy zmniejszanych do 418 tys. złp funduszach ((J. Dudziak, Alojzy Fryderyk, s. 86.)). Liczebność korpusu dzięki generałowi wynosiła łącznie 827 żołnierzy i oficerów. Brühl nie zaprzestał jednak nadsyłać kolejnych projektów i propozycji powiększenia swych oddziałów. Warto zwrócić uwagę, że uposażenie artylerzystów dzięki staraniom generała było wyższe w przypadku kapitana kompani o 25% w porównaniu z jego odpowiednikiem w piechocie ((Z. Walter-Janke, Artyleria koronna w obronie niepodległości ,s. 51.)). To właśnie dzięki jego zabiegom w 1775 r. sejm powołał i włączył do korpusu artylerii korpus inżynierów oraz uściślił kompetencje generała artylerii koronnej ((Tamże, s. 43.)).

Innym obszarem działania, na jakim skupił się gen. Brühl, była modernizacja sprzętu artyleryjskiego i budowa zaplecza. Z inicjatywy króla w 1767 r. zaczęła działać ludwisarnia w Warszawie. Generał zajął się zorganizowaniem jej bezpiecznej lokalizacji i wewnętrznej organizacji zaplecza ze strony innych rzemieślników warszawskich. Do 1770 r. udało się wytworzyć wystarczającą ilość sprzętu do ćwiczeń ((J. Dudziak, Alojzy Fryderyk, s. 83.)). Z inicjatywy generała uruchomiono też młyny prochowe w Łomiankach i Młocinach ((Tamże, s. 105.)). Na potrzeby artylerii pracowała odlewnia kul w Ruskim Brodzie i Samsonowie. Różnego rodzaju bomby, kule itp. wyrabiano też w Suchedniowie. Z inicjatywy generała i przy jego pomocy wzniesiono na Woli nowe, większe magazyny prochowe. Wszystkie produkowane armaty, zgodnie z jego sugestiami, zostały wyposażone w nowe muszki, śruby celownicze, tzw. jednorogi – działa krótkolufowe, rodzaj haubicy, wprowadzono także granatnik o komorze stożkowej, dzięki czemu sprzęt odpowiadał wymogom współczesnej sztuki wojennej. Łącznie w latach 1767-1788 odlano 243 działa, co stanowiło duży wyczyn dla państwa, które było w zasadzie bankrutem. Generał Brühl podjął też udaną inicjatywę odzyskania dział zarekwirowanych konfederatom barskim przez Rosjan.

Alojzy Brühl zwracał uwagę na właściwe wyszkolenie praktyczne artylerii oraz współdziałanie z innymi rodzajami sił zbrojnych: w tym celu zorganizował manewry pod Kamieńcem, Gołębiem i Bracławiem; zawsze uczestniczyły w nich przynajmniej dwa rodzaje sił zbrojnych. Od 1780 r. corocznie wypłacano 30 tys. złp na praktyczne ćwiczenia w strzelaniu z armat; w porównaniu z armią koronną doby saskiej był to dużo, ale jednak w skali Europy bardzo mało.

W zakresie podwyższenia stanu obronności też miał swoje zasługi. Od 1775 r. miał pod komendą wszystkie arsenały i fortece w kraju ((Z. Walter-Janke, Artyleria koronna w obronie niepodległości, s. 43.)), jednak już wiele lat wcześniej apelował do władz o naprawę fortec i cekhauzów. Wizytował Kamieniec Podolski w 1775 r., wprowadził tam nowy regulamin garnizonowy. Naprawy zostały podjęte dopiero po 1781 r., na polecenie generała wykonano wtedy projekty i kosztorysy, które wprowadzono w życie. W Częstochowie przeprowadził inspekcję. Ułożył tam nowy etat na 125 osób i 24 działa, polecił też stworzyć plan modernizacyjny twierdzy. W jego planach Kamieniec Podolski jako twierdza był priorytetowy, choć ciągłe braki funduszy blokowały naprawy. Remonty rozkazał też przeprowadzić w cekhauzie warszawskim w 1778 r. na koszt własny, choć potem ubiegał się o zwrot wyłożonych środków.

Jednym z największych osiągnięć Alojzego Brühla było niewątpliwie utworzenie w 1775 r. Szkoły Głównej Artylerii – była to pierwsza tego typu placówka w Polsce. Mogła kształcić jednorazowo 42 osoby, które rekrutowały się z korpusu artylerii. Łącznie przez mury szkoły przeszło 400 osób, absolwenci byli bardzo dobrze wykształceni, czego dowiodła ich postawa i umiejętności w przyszłej wojnie w obronie Konstytucji 3 Maja oraz powstaniu kościuszkowskim. Szkoła pozostawała też w związku ze szkołą inżynierów i korpusem pontonierów, które zorganizował wcześniej. To właśnie w tej szkole wykładał kpt. Józef Jakubowski, autor trzytomowego podręcznika do artylerii, który był pierwszym w Polsce tak nowoczesnym dziełem. Kadra szkoły była bardzo dobra. W ramach szerzenia wiedzy gen. Brühl wyszedł też z inicjatywą tworzenia bibliotek dla dokształcania się oficerów i żołnierzy ((Tamże, s. 43.)).

Należy pamiętać, że nie wszystkie inicjatywy podjęte przez generała udało się przeprowadzić. W jego pismach do władz zachowało się wiele niezrealizowanych pomysłów, prawdopodobnie z powodów finansowych ((Tamże, s. 55.)). Ciekawym projektem były próby tworzenia artylerii konnej, niestety nie udało się stworzyć takiej formacji, choć podczas manewrów generał próbował łączyć jednostki konne z artylerią ((Tamże, s. 55.)). Na zakończenie warto dodać, że w toku swoich prac generał reformator dbał też o administracje i rozkazał uporządkować archiwum artylerii koronnej ((J. Dudziak, Alojzy Fryderyk, s. 106-107.)).

Koniec kariery generała poprzedziły osobiste tragedie. W 1781 r. urodził mu się syn, który niebawem zmarł. W następnym roku zmarła jego żona. Zdrowie Alojzego Fryderyka Brühla pogarszało się coraz bardziej. W 1785 r. sprzedał starostwo warszawskie. Ciągłe kłótnie z Departamentem Wojskowym oraz brak porozumienia z generałem Komarzewskim coraz bardziej zniechęcały go do służby. W listach do Szczęsnego Potockiego żalił się na temat traktowania jego osoby przez władze wojskowe ((Tamże, s. 157.)).

Brühl postanowił sprzedać generalstwo artylerii płk. Teodorowi Potockiemu, niestety ten nie uzbierał pieniędzy. Po dygnitarstwo to sięgnął więc Szczęsny Potocki. Król Stanisław August Poniatowski był przeciwny odejściu ale nic to nie dało. Brühl dokończył sprawy formalne, uporządkował dokumentację, przekazał szczegółowy opis swych oficerów swemu niezbyt kompetentnemu następcy. 28 czerwca 1788 funkcja generała artylerii została ostatecznie odsprzedana Szczęsnemu Potockiemu. Do 1790 r. Brühl pełnił jeszcze funkcje dowódcy Dywizji Małopolskiej, ale również to stanowisko sprzedał księciu Adamowi Czartoryskiemu, który przekazał je swemu zięciowi Ludwikowi Wirtemberskiemu ((Oficerowie Rzeczypospolitej, s. 11.)). W tym samym roku były generał artylerii sprzedał swą ulubioną rezydencję Młociny pod Warszawą i przeniósł się do Saksonii. Tam ożenił się po raz trzeci, z Józefą hr. Schaffgotsch. W 1791 r. urodził mu się syn Fryderyk August Wojciech Jan Bogumił ((M. Zwierzykowski, Sieraków i jego właściciele, s. 61.)). Alojzy Fryderyk Brühl zmarł w drodze do Berlina w 1793 r.

Wielu miała Rzeczypospolita w tym czasie generałów, lecz tylko nieliczni budowali jej armię z takim zaangażowaniem. Gen. Brühl niewątpliwie należał do grona wybitnych fachowców, był bardzo ceniony przez króla i wielu innych dygnitarzy, a także oficerów ((A. Hniłko, Alojzy Fryderyk, s. 13.)). Także przez wojsko był on szanowany i lubiany. Największe sukcesy Brühla dostrzeżono dopiero po odejściu generała. Wojna 1792 r. pokazała, że artyleria posiadała dobrze wyszkoloną kadrę i nowoczesne zaplecze, które pozwoliło na szybką rozbudowę wojska podczas Sejmu Czteroletniego. Oficerowie, którzy byli szkolenie w sztuce artylerii w latach 1764-1788, wykazali się w przyszłości na polach wojen napoleońskich, a także kontynuowali dobre tradycje artylerii w Królestwie Kongresowym. Wszystko to jest niewątpliwie zasługą ostatniego wybitnego generała artylerii koronnej.

Grzegorz Glabisz

Bibliografia
Ciesielski T., Armia koronna w czasach Augusta III, Warszawa 2009.
Drozdowski M., Podstawy finansowe działalności państwowej w Polsce 1764-1795, Warszawa 1975.
Dudziak J., Alojzy Fryderyk Brühl, Zielona Góra 2010.
Hniłko A., Alojzy Fryderyk von Brühl, PSB, t. III, (1937), s. 13-16.
Konopczyński W., Henryk von Brühl, PSB, t. III, (1937), s. 16-19.
Matuszewski R., Odnowa artylerii koronnej w latach 1764-1789. Organizacja i rekonstrukcja sprzętu, Studia i Materiały do Historii Wojskowości, t. XXV; (1982).
Oficerowie Rzeczypospolitej Obojga Narodów 1777-1794, Spisy, oprac. M. Machynia i C. Srzednicki, Kraków 2002.
Ratajczyk L., Elementarz służby wojskowej XVIII w., Mówią wieki, (1970), nr 7.
Rostworowski E., Sprawa aukcji wojsk na tle sytuacji politycznej przed Sejmem Czteroletnim, Warszawa 1957.
Staszewski J., August III Sas, Wrocław 2010.
Walter-Janke Z., Artyleria koronna w obronie niepodległości Polski 1792-1794, Lublin 1999.
Zienkowska K., Stanisław August Poniatowski, Wrocław 2004.
Zielińska Z., Studia z dziejów stosunków polsko-rosyjskich w XVIII wieku, Warszawa 2001.
Zielińska Z., Polska w okowach „sytemu północnego” 1763-1764, Kraków 2012.
Zwierzykowski M., Sieraków i jego właściciele w drugiej połowie XVIII wieku, Sierakowskie Zeszyty Historyczne nr. 2 (2008).

Grafika: Wikimedia Commons

Autor: Grzegorz Glabisz

Grzegorz Glabisz