Polityka zagraniczna II Rzeczypospolitej od traktatu ryskiego do przewrotu majowego – część pierwsza

Streszczenie Summary
Artykuł omawia relacje Polski z państwami ościennymi i najważniejszymi mocarstwami europejskimi w latach 1921-1926. Autor ukazuje najważniejsze postaci będące wówczas u steru polskiej polityki zagranicznej. Przedstawia poglądy polskich przeciwstawnych ugrupowań politycznych na temat polityki międzynarodowej państwa. Omówiona zostaje także kwestia konkordatu i stosunków ze Stolicą Apostolską. The article tells about relations between Poland and neighbouring countries from 1921 to 1926. Author shows the most important people who governed polish foreign policy. He shows approach of polish opposed political groups on international affairs of the country. There is also an overview on concordat and relations with the Holy See.
Hasła indeksowe Key Words
Polityka zagraniczna, II Rzeczpospolita, państwa ościenne Foregin policy, II Polish Republic, neighbour countries

Tematem niniejszej pracy jest polityka zagraniczna II Rzeczpospolitej w okresie od podpisania traktatu pokojowego w Rydze (18 marca 1921 roku) pomiędzy Polską a Rosją Radziecką, do przewrotu majowego (zwanego także zamachem majowym), przeprowadzonego przez marszałka Józefa Piłsudskiego i jego zwolenników (12-15 maja 1926 roku), który doprowadził do zakończenia okresu demokracji parlamentarnej w Polsce i wprowadził sanacyjne rządy autorytarne. Trwały one w Polsce do wybuchu II wojny światowej w 1939 roku.

Sytuacja międzynarodowa II Rzeczypospolitej do 1922 roku. Idea inkorporacyjna i federacyjna

Sprzyjająca Polakom bardzo korzystna koniunktura międzynarodowa, którą stworzyła klęska wszystkich państw zaborczych w Wielkiej Wojnie (1914–1918), umożliwiła odrodzenie się niepodległego państwa polskiego w końcu 1918 roku. Nowopowstały kraj musiał zapewnić sobie uznanie międzynarodowe i jak najbardziej korzystne granice, zarówno na drodze militarnej jak i dyplomatycznej. Zakończone zwycięstwem powstanie wielkopolskie i pierwsze decyzje prawno-ustrojowe w kraju, znalazły odbicie w traktacie pokojowym podpisanym w Wersalu 28 czerwca 1919 roku. Uregulowano w nim w większości sprawę granicy polsko-niemieckiej, przyłączając do Polski Wielkopolskę i Pomorze Gdańskie z bezpośrednim, aczkolwiek wąskim bo liczącym zaledwie 144 km, dostępem do Morza Bałtyckiego. Problemem, który w przyszłości stał się zarzewiem konfliktów na linii polsko-niemieckiej stała się sprawa Gdańska, gdyż ten ważny port bałtycki otrzymał status Wolnego Miasta pod patronatem Ligi Narodów. Sprawę rozstrzygnięć innych odcinków granicy pozostawiono do późniejszych werdyktów, z odwołaniem się do głosowania bezpośrednio zainteresowanej ludności. Dotyczyło to Górnego Śląska, Warmii i Mazur ((S. Sierpowski, Polityka zagraniczna Polski międzywojennej, Warszawa 1994, s. 3-10. )).

Kwestia ustalenia granicy wschodniej II Rzeczypospolitej miała znacznie dramatyczniejszy przebieg. Przyczyną była agresywna polityka Rosji Radzieckiej. Starcie na temat realizacji wizji polskich interesów na wschodzie nastąpiło również na płaszczyźnie ideologicznej w kraju. Ścierały się tutaj dwie koncepcje wielkich autorytetów i architektów państwa polskiego – Romana Dmowskiego i Józefa Piłsudskiego. Pierwszy z nich reprezentował koncepcję nazywaną w historiografii inkorporacyjną. Zakładała ona, iż zdobyte wschodnie ziemie zamieszkane w dużym stopniu przez ludność ukraińską, białoruską i litewską należy oddać polonizacji. Natomiast marszałek Józef Piłsudski opowiadał się za koncepcją nazywaną w literaturze przedmiotu federalistyczną przewidującą powstanie na wschodzie kraju nowych państw: Ukrainy, Białorusi i Litwy, ściśle powiązanych z Rzeczpospolitą unią federacyjną. Państwa te stanowić miały ochronę przed Rosją Radziecką (( J. Krasuski, Między wojnami – Polityka zagraniczna II Rzeczypospolitej, Warszawa 1985, s. 27-31. )).

Wojna zwana w historiografii polsko–bolszewicką wybuchła w lutym 1919 roku i mimo tego iż naczelnym wodzem polskiej armii był Józef Piłsudski, to wydarzenia wojenne bardziej sprzyjały koncepcji Romana Dmowskiego. Inspirowana przez Piłsudskiego wyprawa kijowska (kwiecień-czerwiec 1920 roku), mająca pomóc Ukraińcom pod przywództwem Symona Petlury stworzyć suwerenne państwo, zakończyła się porażką. Dodatkowo, prowadzone podczas wojny walki polskiej armii z Ukraińcami, i Litwinami jeszcze bardziej wzmocniły antagonizmy narodowościowe. Mimo tego że Polsce udało się odeprzeć w sierpniu 1920 roku pod Warszawą najazd bolszewicki, to koncepcja federacji na wschodzie została ostatecznie pogrzebana na konferencji pokojowej w Rydze, która została zdominowana głównie przez polityków endeckich. Owocem konferencji ryskiej było podpisanie, 18 marca 1921 roku, traktatu pokojowego pomiędzy Polską a Rosyjską Federacyjną Socjalistyczną Republiką Radziecką oraz Ukrainą, która stała się radziecką republiką. W wyniku tego układu pokojowego została ostatecznie ustalona polska granica wschodnia przebiegająca w zasadniczej części wzdłuż linii II rozbioru Rzeczypospolitej z 1793 roku. Uznanie przez Polskę Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej i jednoczesne wycofanie się z popierania Ukraińskiej Republiki Ludowej Symona Petlury, oznaczało faktyczną rezygnację z realizacji programu federacyjnego ((J. Kumaniecki, Pokój polsko-radziecki 1921. Geneza – rokowania – traktat – komisje mieszane, Warszawa 1985, s. 73-79. )).

Stosunki Polski z Niemcami i Rosją Radziecką

Stosunki Polski z Niemcami na początku lat dwudziestych układały się bardzo niekorzystnie. Trudno się temu dziwić, ponieważ upokorzone po I wojnie światowej Niemcy miały poważne roszczenia terytorialne wobec Rzeczypospolitej, dotyczyły one utraconej Wielkopolski i Pomorza Gdańskiego oraz najbardziej uprzemysłowionej części Górnego Śląska. Ten ostatni obszar przeszedł w polskie ręce w wyniku nacisku przedstawicieli Francji, którzy motywowali tę decyzję wolą ludności objawiającą się powstaniami i wynikami plebiscytu. Reakcją niemieckiego społeczeństwa na przegraną w Wielkiej Wojnie stała się rewolucja listopadowa, a w powstałej w jej efekcie Republice Weimarskiej pojawiła się szybko konieczność spłacania olbrzymich reparacji wojennych, demilitaryzacji, naprawy zniszczeń w gospodarce i przeciwdziałania inflacji. Natomiast głównym celem Niemiec w polityce zagranicznej stało się wyjście z izolacji politycznej w Europie. Krajem, z którym idea mogła się szybciej ziścić była Rosja Radziecka, która podobnie jak Republika Weimarska, nie była ani sygnatariuszem traktatu wersalskiego, ani też członkiem Ligi Narodów. Z drugiej strony bolszewików z Republiką Weimarską łączyła niechęć względem mocarstw zachodnich. Zachodni sąsiad Rzeczypospolitej został więc pierwszym kapitalistycznym krajem, z którym Rosja Radziecka połączyła się znaczącym układem międzynarodowym i nawiązała ścisłe stosunki dyplomatyczne. Podczas odbywającej się w Genui światowej konferencji ekonomicznej, Niemcy i Rosja Radziecka zawarły 16 kwietnia 1922 roku traktat w miejscowości Rapallo. Bolszewicy rezygnowali w nim z roszczeń finansowych z tytułu traktatu wersalskiego. Postanowiono nawiązać ścisłe stosunki dyplomatyczne i gospodarcze. Układ ten wyprowadził z izolacji międzynarodowej zarówno Rosję Radziecką jak i Niemcy, wzmacniając silnie Republikę Weimarską w stosunku do Rzeczypospolitej. Jan Dąbski, główny polski negocjator podczas konferencji ryskiej, słusznie powiedział w lipcu 1922 roku w Sejmie, iż Traktat w Rapallo jest najgorszą konstelacją, jaka się może w dziejach dla Polski zdarzyć (( J. Krasuski, op. cit., 67. )) gdyż jak uczyła historia, współpraca tych dwóch państw zawsze stanowiła poważne zagrożenie dla suwerenności polskiej. Jednak w tym przypadku paradoksalnie układ ten doprowadził do pewnego odprężenia w stosunkach polsko-niemieckich, gdyż rozwinięcie handlu niemiecko-radzieckiego wymagało tranzytu towarów przez terytorium Rzeczypospolitej. Niemcy zniosły więc, zaraz po podpisaniu układu w Rapallo, blokadę eksportu do Polski, nałożoną dwa lata wcześniej. Było to szczególnie ważne dla Rzeczpospolitej ponieważ Republika Weimarska była jej głównym partnerem handlowym, zwłaszcza w eksporcie węgla ((Ibid., s. 95-100. )).

To nie był koniec pomyślnej koniunktury dla zachodniego sąsiada Polski. W 1924 roku Niemcy zostały objęte gospodarczym planem amerykańskiego bankiera Charlesa Dawesa, który zakładał rozłożenie niemieckich reparacji wojennych na wiele lat po I wojnie światowej i udzielenie Republice Weimarskiej pożyczek w wysokości 200 mln dolarów na ich spłatę. Stało się to głównie dzięki Gustavowi Stresemannowi, niemieckiemu ministrowi spraw zagranicznych, który był jednocześnie bardzo wrogo nastawiony do Polski. To on sformułował nowe wytyczne polityki zagranicznej Niemiec przewidujące znaczne zaostrzenie kursu wobec Rzeczypospolitej. Efektem starań Gustava Stresemanna był traktat, zawarty w dniu 16 października 1925 roku, w szwajcarskiej miejscowości Locarno. Traktat ten (a właściwie kilka odrębnych układów) był podsumowaniem międzynarodowej konferencji   zwołanej z inicjatywy Niemiec i miał zapewnić utrzymanie trwałego pokoju w Europie Zachodniej (polska delegacja na czele z ministrem spraw zagranicznych Aleksandrem Skrzyńskim była tam również obecna). Z punktu widzenia Rzeczypospolitej najważniejszym z tych układów był Pakt Reński stwierdzający nienaruszalność granic niemiecko-francuskiej i niemiecko-belgijskiej. Z Polską zawarto natomiast jedynie mało znaczący traktat arbitrażowy, potwierdzony przez Francję. Ponadto Niemcy przyjęto do Ligi Narodów i to od razu jako stałego członka Rady Ligii. Polska o to stanowisko starała się od kilku lat. Kilkumiesięczne polskie protesty i negocjacje w tej sprawie doprowadziły jedynie do przyjęcia Polski, jako tzw. półstałego członka Rady wybieranego co kadencję przez Zgromadzenie (już po zamachu majowym we wrześniu 1926 roku) (( Ibid., s. 351-356, 377-382.)).

Autor: Łukasz Krzyżoszczak

Łukasz Krzyżoszczak