Z historią w tle… – Muzeum Armii w Hôtel des Invalides

Paryż – miasto sztuki i wielowiekowej historii przeciętnemu turyście kojarzy się głównie z Wieżą Eiffla, Notre Dame oraz Luwrem. Tymczasem w samym centrum stolicy Francji znajduje się gratka dla miłośników historii wojskowości, jedno z największych muzeów wojskowych na świecie, czyli Musée de l’Armée mieszczące się w sławnym Hotel des Invalides.
Budowę tego kompleksu pałacowego zlecił w 1670 roku król Ludwik XIV aby stworzyć przytułek dla weteranów wojen, którzy często okaleczeni i bez grosza zmuszeni byli żebrać oraz kraść na ulicach królewskiego miasta. Chociaż nadal mieszka tutaj około 200 kombatantów i na dziedzińcu oraz w kościele garnizonowym odbywają się często uroczystości wojskowe (pogrzeby, nadawanie medalu Legii Honorowej), obiekt począwszy od 1906 roku, pełni funkcję muzeum ukazującego panoramę dziejów oręża francuskiego .
Przed zwiedzaniem sal mieszczących ekspozycje warto udać się do kościoła garnizonowego pod wezwaniem św. Ludwika, którego nieco surowe wnętrze, pełne pomników pamięci ofiar wojen światowych, ozdobiono sztandarami zdobytymi przez armię francuską w ciągu wieków i na różnych kontynentach. Z drugiej strony świątyni mieści się pod wielką kopułą mauzoleum Napoleona, gdzie oprócz grobowca wielkiego wodza spoczywają jego bracia Hieronim i Józef Bonaparte, syn cesarza Napoleon II, dalej Henri de Turenne, Sébastien Vauban – marszałkowie Królestwa Francji czasów Ludwika XIV, marszałek Louis Lyautey oraz dowódca wojsk francuskich z czasów pierwszej wojny światowej marszałek Ferdinand Foch. Naprzeciwko wejścia do kościoła mieści się wejście do sal wystawowych Muzeum. Całość kolekcji podzielono na sekcję dawną, czyli od XIII wieku do 1870, oraz wojny światowe. Pierwsze sale ukazują między innymi znakomicie zachowane średniowieczne pancerze, broń białą i dystansową, renesansowe zdobione zbroje płytowe oraz rapiery. Niesamowite wrażenie sprawia Sala Królewska, w której zgromadzono misternie wykonane pancerze płytowe należące do francuskich królów oraz dostojników, od Franciszka I do Ludwika XIV, które wraz z bogato zdobioną bronią białą i palną tworzą prawdziwie królewski arsenał. Bardzo liczna jest też wystawa ukazująca konflikty XVII i XVIII wieku, w których Francja brała udział wraz z umundurowaniem i uzbrojeniem od Ludwika XIV po rewolucję francuską. W kolekcji rewolucyjno-napoleońskiej pieczołowicie zebrano setki mundurów, przyborów i sztuk broni, wraz z autentycznymi przedmiotami należącymi do generała, następnie pierwszego konsula i cesarza Napoleona Bonaparte. Oprócz militariów można zagłębić się w klimat kampanii Grande Armée obserwując multimedialne mapy potyczek i oglądając obrazy bitew, oficerów oraz oczywiście samego Bonaparte. Równie ciekawie przedstawia się sekcja wojen światowych, w której zgromadzono i znakomicie wyeksponowano umundurowanie, broń, oraz pojazdy z epoki. W przypadku drugiej wojny wystawy uszeregowano według kolejnych kampanii, zaczynając od armii francuskiej w 1939 roku (niestety temat kampanii wrześniowej całkowicie pominięto), przez klęskę Francji 1940, bitwę o Anglię, Afrykę Północną, Front Wschodni, bitwę o Atlantyk, okupację i ruch oporu, kończąc na lądowaniu w Normandii oraz ostatnich potyczkach na terenie Niemiec i na Pacyfiku.
Podsumowując naprawdę warto zwiedzić to jedne z największych muzeów militarnych w Europie i na świecie. Eksponaty są znakomicie wyeksponowane i oświetlone, nie brakuje też nowoczesnych multimediów (np. filmów czy odgłosów wystrzałów) ułatwiających wczucie się w atmosferę panującą podczas walk. Znaleźć można też kilka polskich akcentów: między innymi ekwipunek lansjera Legii Nadwiślańskiej, lansjera Gwardii Cesarskiej oraz mundur generała Antoniego Zdrojewskiego (pseudonim ,,Daniel’’), uczestnika kampanii wrześniowej i francuskiej oraz komendanta Polskiego Ruchu Oporu we Francji.

Tekst: Wojciech Lorek
Zdjęcia: Wojciech Lorek