Kategorie
1918-1939

Lotnictwo na Froncie Wielkopolskim w okresie autonomii Wielkopolski (styczeń-wrzesień 1919 r.)

Pierwszy lot nad południowymi skrajami Wielkopolski i północnymi Śląska wykonała załoga w składzie ppor. pil. Edmund Norwid-Kudło i sierż. obs. Tadeusz Kostro. Samolotem typu Halberstadt C.V przelecieli oni nad Ostrowem Wielkopolskim, Kluczborkiem i Oleśnicą ((K. Sławiński, Ławica poznańskie…, s. 63-66.)). 23 maja jednostka straciła samolot Halberstadt C.V wraz z załogą: sierż. pil. Łukasz Durka i sierż. obs. Stanisław Kruszona, którzy rozbili się w czasie startu do rozpoznania. Prawdopodobną przyczyną katastrofy były warunki atmosferyczne i zła jakość paliwa((Akt zgonu sierżanta Łukasza Durki oraz inne informacje przekazane przez p. Marka Szymańskiego.)).

Na początku czerwca do działań bojowych była wreszcie gotowa 3. wielkopolska eskadra lotnicza dowodzona przez ppłk. Marka Krzyczkowskiego. Eskadra została przebazowana na lotnisko w Górze koło Jarocina. Prowadziła ona rozpoznanie nad pograniczem wielkopolsko-śląskim obserwując ruchy wojsk niemieckich. Poza tym lotnicy zrzucali ulotki skierowane do ludności polskiej na Górnym Śląsku. Eskadra utraciła na tym obszarze dwa samoloty. Załoga sierż. pil. Władysław Wrembel i sierż. pil. Michał Skorzyński zdołała przedostać się na obszar utrzymywany przez polskie oddziały. Do niewoli dostała się natomiast załoga innego samolotu: por. pil. Wiktor Lang i sierż. obs. Jan Kasprzak ((K. Hoff, Skrzydła niepodległej. O wielkopolskim lotnictwie w okresie Drugiej Rzeczypospolitej, Poznań 2005, s. 32-33; Ku czci poległych lotników, pod red. M. Romeyko, Warszawa 1933, s. 188.)).

W związku z przybyciem 3. eskadry do południowej Wielkopolski, 10 czerwca 2. wielkopolska eskadra lotnicza została przeniesiona do Kruszwicy. Z tego lotniska jednostka miała prowadzić rozpoznanie wzdłuż linii Bydgoszcz – Nakło – Piła ((K. Hoff, Skrzydła niepodległej…, s. 23.)).

10 czerwca z Galicji Wschodniej do Poznania powróciła 1. wielkopolska eskadra lotnicza polna. Nie pozostała jednak w stolicy Wielkopolski, lecz pojechała od razu na lotnisko w Wojnowicach koło Buku. Stamtąd eskadra współpracowała z 1. Dywizją Strzelców Wielkopolskich gen. Daniela Konarzewskiego broniącą środkowego odcinka frontu. Konarzewski obawiający się nagłego ataku domagał się natychmiastowego rozpoczęcia lotów rozpoznawczych nad terytorium niemieckim ((K. Hoff, Skrzydła niepodległej…, s. 23; K. Sławiński, Ławica poznańskie…, s. 83-87.)).

11 czerwca w uznaniu zasług jednostki w czasie kampanii w Galicji Wschodniej Naczelna Rada Ludowa uhonorowała 1. wielkopolską eskadrę lotniczą polową tabliczkami metalowymi z wyobrażonymi orłami i podpisami „Za Obronę Kresów Wschodnich”. Tabliczki zostały umieszczone na pokrywach silników każdego samolotu w eskadrze ((Rozkaz Dowództwa Głównego Wojsk Polskich b. zaboru pruskiego nr 213 z 21 sierpnia 1919 r., APP, Rozkazy Dzienne Dowództwa Głównego Sił Zbrojnych w b. Zaborze Pruskim, sygn.53/1144/0/4.)).

W drugiej połowie czerwca 3. wielkopolska eskadra lotnicza już pod dowództwem ppor. pil. Józefa Mańczaka została wysłana z Wielkopolski na wschód. 25 czerwca wyładowała się ona w Stryju w Galicji Wschodniej ((Ku czci…, s. 188; K. Hoff, Skrzydła niepodległej…, s. 33. Według Andrzeja Olejko 3. wielkopolska eskadra lotnicza wyładowała się w Stryju tydzień wcześniej. (por. A. Olejko, Działania lotnicze w pasie karpackim 1914-1947, Rzeszów 2005, s. 110.).)).

Podpisując traktat wersalski 28 czerwca 1919 roku Niemcy zrzekali się pretensji do Wielkopolski znajdującej się już w rękach Polaków, rezygnowali też z Pomorza Gdańskiego, ale stamtąd mieli się dopiero ewakuować. Strona polska zdecydowała się wykorzystać 2. wielkopolską eskadrę lotniczą do obserwowania rozwoju wypadków na Pomorzu. Z lotniska w Kruszwicy 2. eskadra rozpoznawała obszary południowego Pomorza Gdańskiego. Ponadto polskie samoloty zrzucały ulotki przeznaczone do Polaków mieszkających w Bydgoszczy i Toruniu. W ulotkach zachęcano Polaków do poczynienia przygotowań przed przyjęciem polskich władz administracyjnych i wojskowych. Obligowano też polską ludność do uniemożliwiania Niemcom wywożenia urządzeń, fabryk i taboru kolejowego. W czasie jednego z lotów sierż. pil. Józef Mühlnikiel i sierż. obs. Tadeusz Kostro na skutek pomyłki nawigacyjnej znaleźli się nad Piłą. Polski Halberstadt C.V został przechwycony przez dwa niemieckie myśliwce typu Fokker, które eskortowały polską załogę do czasu przedostania się nad polskie terytorium. Po przekroczeniu granicy obserwator ostrzelał niemieckie samoloty, po czym Fokkery zawróciły w stronę własnego lotniska ((K. Sławiński, Ławica poznańskie…, s. 93-95.)).

W końcu lipca zmniejszyła się liczba eskadr w Wielkopolsce. 30 lipca 2. wielkopolska eskadra lotnicza została przeniesiona z Kruszwicy na Front Litewsko-Białoruski ((Wyjazd 2. eskadry lotniczej wielkopolskiej na front, [w:] Polska Flota Napowietrzna, r. 1919, nr 2, ss. 52-53, s. 53.)). Przez cztery miesiące pobytu na froncie przeciwniemieckim 2. wielkopolska eskadra wykonała 20 lotów bojowych ((Ł. Łydżba, II Wielkopolska Eskadra Lotnicza (13. Eskadra Myśliwska), [w:] Lotnictwo z Szachownicą, r. 2003, nr 4, ss. 22-27, s. 22.)).

Zakończenie działań wojennych w Galicji Wschodniej umożliwiło w połowie sierpnia powrót 3. wielkopolskiej eskadry lotniczej do Wielkopolski. Jednostka rozlokowała się w Buku i w zasadzie okres do października spędziła na wypoczynku. W połowie października wraz z wielkopolskimi oddziałami lądowymi została skierowana na Front Litewsko-Białoruski ((Ku czci…, s. 188.)). 3 września poznańskie opuściła też 1. wielkopolska eskadra lotnicza polna, która podobnie jak 2. eskadra została przeniesiona na Front Litewsko-Białoruski ((K. Sławiński, Ławica poznańskie…, s. 95.)).

W samym powstaniu wielkopolskim lotnictwo nie odegrało większej roli. Wykorzystywanie samolotów miało raczej wpłynąć negatywnie na morale przeciwnika. Przed podpisaniem rozejmu w Trewirze Polacy nie zdołali zorganizować odpowiednio swojego lotnictwa, natomiast Niemcy stosunkowo rzadko atakowali dużymi zgrupowaniami. Podpisanie rozejmu nie zakończyło działań lotnictwa. Samoloty obu stron powszechnie przelatywały nad linią demarkacyjną. Podstawowym zadaniem lotnictwa było właśnie rozpoznanie. Rzadko kiedy dochodziło do spotkania w powietrzu, polskie i niemieckie samoloty nie współpracowały też z własną piechotą i artylerią na polu walki. Sposób użycia lotnictwa był więc niezwykle odległy od realiów frontu zachodniego pierwszej wojny światowej, co tłumaczyć trzeba niechęcią obu stron do eskalacji konfliktu po podpisaniu rozejmu w Trewirze.

Mariusz Niestrawski

Bibliografia

  1. Archiwalia

    • Archiwum Państwowe w Poznaniu, Rozkazy Dzienne Dowództwa Głównego Sił Zbrojnych w b. Zaborze Pruskim, sygn.53/1144/0/4.

  2. Wydawnictwa źródłowe

    • O niepodległą i granice. Komunikaty Oddziału III Naczelnego Dowództwa Wojska Polskiego 1919-1921, oprac., wybór i przygotowanie do druku, M. Jabłonowski, A. Koseski, Warszawa-Pułtusk 1999.

    • Powstanie wielkopolskie 1918-1919. Wybór źródeł, wybór i oprac. A. Czubiński, B. Polak, Poznań 1983.

  3. Prasa

    • Kurier Poznański, r. 1919.

    • Polska Flota Napowietrzna, r. 1919.

  4. Artykuły

    • Bulzacki Z., Lotnictwo w powstaniu wielkopolskim 1918-1919 r., [w:] Kronika Miasta Poznania, r. 1969, nr 1, ss. 21-40.

    • Łydżba Ł., II Wielkopolska Eskadra Lotnicza (13. Eskadra Myśliwska), [w:] Lotnictwo z Szachownicą, r. 2003, nr 4, ss. 22-27.

  5. Publikacje zwarte

    • Hoff K., Skrzydła niepodległej. O wielkopolskim lotnictwie w okresie Drugiej Rzeczypospolitej, Poznań 2005.

    • Ku czci poległych lotników, pod red. M. Romeyko, Warszawa 1933.

    • Olejko A., Działania lotnicze w pasie karpackim 1914-1947, Rzeszów 2005.

    • Sławiński K., Ławica poznańskie lotnisko, Warszawa 1975.

    • Zarzycki A., Na podniebnych szlakach. Port lotniczy Poznań-Ławica. Tradycja i współczesność, Poznań-Ławica 2001.

Zdjęcie: Personel wielkopolskiego lotnictwa przy samolocie myśliwskim Fokker E.V na lotnisku polowym w Wojnowicach. [Ze zbiorów Wielkopolskiego Muzeum Walk Niepodległościowych]. via Autor

Autor: dr Mariusz Niestrawski

Mariusz Niestrawski - Doktor nauk humanistycznych w dziedzinie historii. Jego zainteresowania badawcze skupiają się na dziejach militarnych i politycznych II Rzeczypospolitej oraz na historii drugiej wojny światowej. W latach 2010-2014 pracownik Wielkopolskiego Muzeum Walk Niepodległościowych. Autor licznych artykułów naukowych i popularnonaukowych.