24 miliony dolarów na diagnozę F-22

Pieniądze otrzymał Lockheed Martin.

Poza rozwiązaniem innych kwestii firma ma zając się ustaleniem przyczyn problemów z systemem tlenowym. W zasadzie to tyle jeśli idzie o oficjalny komunikat. Zastanawia mnie jedna sprawa. Rząd USA kupił F-22 od Lockheeda. Kupił je jako w pełni działające i sprawne samoloty. Kupił je za ogromne pieniądze. Teraz płaci za diagnozę problemu, którego nie powinno tam w ogóle być. Wszak zapłacił za w pełni działający sprzęt. Z tego co zrozumiałem, kontrakt za 24 miliony dolarów to jedynie kontrakt na ostateczne zdiagnozowanie problemu co jeśli dobrze wszystko pojmuję oznacza, że po znalezieniu przyczyn trzeba będzie je zlikwidować co z kolei związane będzie z nowym kontraktem, prawdopodobnie dla Lockheeda. Tak oto firma skasuje za opracowanie samolotu, samolot, diagnozę i naprawę (prawdopodobnie). Czysty zysk. Chyba, że są jakieś zapisy które zezwalają na takie postępowanie i tego typu procedury i logiczne myślenie nie ma w tym przypadku zastosowania.

Źródło: defensenews.com
Zdjcie: Lockheed Martin