Pierwsza fala ataku na Libię- 112 pocisków

W pierwszym etapie wystrzelono 112 pocisków Tomahawk.

Chcąc dokonać skutecznego, ale i bezpiecznego ataku pierwsza fala pocisków została wystrzelona z okrętów wojennych znajdujących się wokół Libii. Rakiety zaatakowały ponad 20 celów u wybrzeży Libii by w ten sposób otworzyć drogę dla patroli powietrznych. Głównym celem ataków były stanowiska rakiet SA-5, które są uważane jako poważne zagrożenie dla niektórych samolotów aliantów. Pomimo, że sprzęt libijski nie jest najnowszy nadal stanowi poważne zagrożenie dla operujących w powietrzu samolotów. Poza wyrzutniami rakiet pociski skierowano na systemy wczesnego ostrzegania. Tu pojawia się ryzyko, że część stacji została wyłączona i może stanowić zagrożenie w okresie późniejszym. Poza tym rakiety spadły na budynki komunikacji. Pierwszy pocisk uderzył o 15 EDT, po starcie z okrętu i odbyciu godzinnego lotu. W powietrzu znajdują się samoloty P-3 i EP-3 dozoru powietrznego wspierające całą akcję. Według szacunków potrzeba będzie 12 godzin by ocenić wyniki pierwszej fali pocisków. DO tego celu zostanie wykorzystany aparat Global Hawk lecący na dużym pułapie.

Zdjęcie: Northrop Grumman
Źródło: Air Force Times

Autor: dr Krzysztof Kuska

dr Krzysztof Kuska , analityk bezpieczeństwa, specjalista w dziedzinie lotnictwa wojskowego, historyk. Współpracował m.in. z magazynami: "Jane's Defence Weekly", "Defence and Security Alert", „Airforces Monthly”, „Combat Aircraft”, „Lotnictwo Aviation International” , „Lotnictwo", "Polska Zbrojna". Więcej na krzysztofkuska.com.