Lotnisko Chopina ogranicza liczbę komunikatów głosowych
Niezrozumiałe, nakładające się na siebie dźwięki z głośników, przywołujące na myśl pamiętną scenę z komedii Stanisława Barei „Miś”, w której pani czytająca lotniskowy komunikat po angielsku wkłada sobie do ust kartofle, aby podkreślić pseudo-amerykański akcent – to już przeszłość. Lotnisko Chopina dołącza do grona „cichych” portów lotniczych, które ograniczają do niezbędnego minimum ilość komunikatów akustycznych. … Dowiedz się więcej