„[…] non longe remotus a Glogow”, Przyczynek do dziejów wojny polsko-niemieckiej z 1109 roku

W 1109 roku wyruszyła na państwo polskie potężna armia niemiecka. Przewodził jej Henryk V, któremu bardzo zależało na pokonaniu polskiego księcia, Bolesława III Krzywoustego. Dostępne przekazy pisane zdają się dowodzić, iż obie strony konfliktu do zmagań wojennych przygotowały się starannie1. Niemcy najprawdopodobniej zdołali zgrupować około 20000 żołnierzy2, z którymi planowali dotrzeć do Krakowa i przymusić Krzywoustego do posłuchu za dotychczas prowadzoną przezeń politykę bezpośrednio w nich wymierzoną3. Natomiast polski wódz zgromadził kilkutysięczną armię. W tym okresie nie był on w stanie wystawić większego wojska, ponieważ zdolności mobilizacyjne jego państwa były kilkukrotnie mniejsze niż przeciwnika. W związku z tym przez cały okres wojny wystrzegał się bitwy w otwartym polu, gdyż wiedział, że istnieje duże ryzyko poniesienia w niej klęski. Czas pokazał, iż tego typu taktyka okazała się być nadzwyczaj skuteczna4. Bolesław był zbyt doświadczonym politykiem i strategiem, by zbagatelizować zagrożenie niemieckie. Wszystko wskazuje na to, że w przededniu wybuchu wojny Henryk V sprzysiągł się z Pomorzanami. Zawarto porozumienie, przewidujące atak na Polskę z dwóch stron. Następstwa wprzęgnięcia w życie tego typu planu byłyby tragiczne dla Bolesława. Udało mu się jednak w miarę szybko przejrzeć zamiary przeciwnika, co znalazło wyraz w zorganizowaniu przezeń akcji dywersyjnej skierowanej przeciw Pomorzanom. 10 sierpnia 1109 r. pod Nakłem rozbił w bitwie odsieczowe wojska pomorskie, zmierzające na ratunek obleganego wcześniej grodu. W wyniku tego zwycięstwa doprowadził do rozmontowania groźnej dlań koalicji niemiecko-pomorskiej5. Od tego momentu wiedział, że będzie walczyć tylko z Niemcami i że nie spotka go żadna przykra niespodzianka ze strony północnego sąsiada. W związku z tym mógł wytężyć wszystkie dostępne środki i siły do przeciwstawienia się najeźdźcy z zachodu. Anonim zwany Gallem, najważniejszy z kronikarzy, opisujących przebieg omawianej w tym miejscu wojny, wspomniał w swoim utworze, że polski książę na wieść o wkroczeniu Niemców w obręb jego państwa, usadowił się w niewielkim oddaleniu od Głogowa6 i „zaczął zawalać rzeczkę, nad którą stał, ściętymi [w tym celu] drzewami”7. Kwestią dyskusyjną, która podzieliła środowisko uczonych, jest próba znalezienia odpowiedzi na pytanie, gdzie znajdowała się rzeka, którą ufortyfikował Krzywousty. Tym zagadnieniem postanowiono zająć się w niniejszej pracy. Podjęcie tego tematu jest jak najbardziej uzasadnione, ponieważ w dotychczasowej historiografii, jeśli w ogóle się nim zajmowano, to raczej na marginesie innych zagadnień, widocznie uważając, że nie zasługuje on na pogłębioną analizę.

W przeświadczeniu najstarszego polskiego kronikarza Bolesław, chcąc zabezpieczyć zachodnią rubież swego władztwa przed Niemcami, „nakazał zabarykadować na wszelki możliwy sposób przejścia na rzece Odrze”8. Najprawdopodobniej podjęte prace inżynieryjne objęły najważniejsze przejścia na całej długości rzeki9. Przekaz Anonima sugeruje jednocześnie, że wszelkie roboty inżynieryjne, spoczywające w rękach okolicznej ludności10, zostały przeprowadzone solidnie11. Należy pamiętać, iż obwarowane przejścia na Odrze spełniały swoje zadania obronne jedynie wtedy, gdy były strzeżone przez własne wojska12. Dlatego też można sądzić, że Bolesław wysłał w te rejony niezbędne siły, którym poruczył je strzec, ponieważ przeciwnik mógł je wykorzystać przy przeprawianiu swoich wojsk na drugi brzeg rzeki. Nie powinno się zapomnieć również o tym, że polska obrona byłaby zupełnie nieskuteczna, gdyby Bolesław zapomniał o grodach znajdujących się wzdłuż tej właśnie rzeki13. W nauce można spotkać się z poglądem, zakładającym przygotowanie do obrony grodów w Głogowie, Bytomiu Odrzańskim, Krośnie Odrzańskim oraz Lubuszy i Wrocławiu14. W ten sposób z Odry polskie gremia dowódcze uformowały pierwszą linię obrony. Jednocześnie książę, licząc się z możliwością niekorzystnego dlań rozwoju wypadków, usadowił się ze swoim wojskiem nad nieznaną dziś rzeką, doprowadzając tym samym do utworzenia drugiej, a zarazem ostatniej linii obronnej. Przypuszczać można, że jej przerwanie przez przeciwnika mogło walnie przyczynić się do klęski polskiego wodza.

Patrząc na rozwój wydarzeń nie będzie większej przesady w przyjęciu twierdzenia, zakładającego nieskuteczność podjętych działań obronnych strony polskiej i jej księcia. Albowiem cesarzowi udało się przedrzeć przez Odrę i znaleźć niestrzeżony przez nikogo bród, przez co zupełnie zaskoczył mieszkańców Głogowa i posiłki wojskowe, przybyłe bronić tego grodu15. Sukces wroga był jednak iluzoryczny, gdyż obrońcom zaatakowanej twierdzy udało się szybko zamknąć bramy grodu. Cesarz postanowił wobec tego rozpocząć oblężenie. W tym też czasie wrogom dały się mocno we znaki działania Krzywoustego. Próbował on na każdym kroku im przeszkadzać. Jak w swojej kronice zapisał Gall Anonim „Bolesław […] w obozie samego cesarza siał postrach i przebiegał to tu, to tam”16. Ponadto urządzał „zasadzki na łupieżców i podpalaczy” oraz „rozpędzał Niemców wychodzących z obozu po żywność”17. Tego typu działania nie były niczym dziwnym, zważywszy na to, że polski książę znał dobrze okoliczne tereny i mógł, gdy zaistniały ku temu odpowiednie okoliczności, atakować wroga z zaskoczenia, następnie zaś bezpiecznie się wycofać.

Z wypowiedzi Galla Anonima można byłoby nawet wnioskować, że jednym z czynników sprzyjającym stosowanej przez Bolesława taktyce wobec najeźdźcy była bezpośrednia bliskość jego wojsk, znajdujących się niedaleko Głogowa nad bliżej nieznaną „rzeczką”. Zdaniem kronikarza książę postanowił poddać ją tym samym działaniom, jakie wcześniej objęły Odrę, a więc postanowił ją ufortyfikować18. W tym też celu wykorzystał ścięte drzewa i wzniósł zasieki. Wypowiedź Galla wskazuje, że tego typu zapora inżynieryjna decydowała o obronności obszaru, na którym ją usytuowano19. Zwalone doraźnie drzewa stanowiły dodatkowy element zwielokratniający obronność rzek, zwłaszcza wtedy, gdy były zanurzone w wodzie, co czyniło je mniej podatnymi na zniszczenie i przyczyniało się do problemów z ich usunięciem przez przeciwnika20. Gall Anonim nie podał, kto zbudował przesiekę. Można jednak założyć, że do jej wzniesienia Krzywousty zaangażował nie tylko swoje wojsko21, ale również okoliczną ludność, która chwytała za broń w przypadku zagrożenia swojego terytorium22. Uformowanie przesieki, o której solidności w tym akurat wypadku nic pewnego powiedzieć nie można, wymagało jednak sporo nakładu pracy, co w powiązaniu z niedostateczną ilością czasu, czyniło wręcz koniecznym sprowadzenie do jej budowy każdej ilości rąk do pracy.

Już na początku niniejszej pracy podkreślono, że pośród badaczy nie ma zgodności, co do lokalizacji obwarowanej przez Krzywoustego „rzeczki”. Nie wchodząc na razie w dotychczasowe rozbieżne ustalenia historiografii, warto zwrócić uwagę na kilka faktów, które podpierałyby jedną z hipotetycznych wersji utożsamiających Gallową rzeczkę z Baryczą. Za jeden z nich można uznać stwierdzenie, w którym sam Gall jasno podkreślił, iż syn Władysława Hermana przebywał ze swoim rycerstwem „non longe remotus a Glogow”23 – co wyraźnie wskazywałoby na tę właśnie rzekę, tym samym wykluczając Obrę, drugi wariant historiograficzny24. Ciek wodny, za którym ulokował się Krzywousty, posłużył mu (jak już wcześniej nadmieniono) z jednej strony jako linia obronna, a z drugiej najpewniej jako baza wypadowa przy organizowaniu kontrnatarć (wypadów) na pozycje niemieckie. Powstaje zasadnicze pytanie dotyczące tego, czy – według opinii większości badaczy − Krzywousty mógł ze swoimi zbrojnymi zająć pozycję za stosunkowo daleką linią Obry i z tamtego obszaru kontrolować przebieg zdarzeń, nakierowując swoje wojska, by te konfundowały obóz nieprzyjaciela. Nasuwa się nieodparcie spostrzeżenie, że zasieczona przez polskiego monarchę rzeka stała się ważnym miejscem, w którym znajdował się jego sztab i które zarazem stanowiło swoisty punkt dowodzenia, służący kontrolowaniu i doraźnemu reagowaniu na kolejne posunięcia wroga. Równocześnie znaczna odległość dzieląca broniący się gród głogowski od rubieży Obry nie umożliwiałaby polskiemu dowódcy pełnego rozeznania sytuacji. W związku z tym można by zaryzykować stwierdzenie, iż zdecydowanie lepsza pozycja dla obserwacji działań w Głogowie znajdowałaby się wzdłuż Baryczy. Tego typu teza podtrzymywałaby ugruntowany w literaturze pogląd mówiący o tym, iż w okresie wczesnośredniowiecznym Odra i Barycz płynęły równolegle względem siebie na przestrzeni ponad 30 kilometrów, w odległości oscylującej w granicach 8-12 km25. Dodatkowo bagnista dolina Baryczy umożliwiałaby lepszą obronę pozycji polskich, przez które ciężko byłoby się przedrzeć wrogowi26.

Do tak uwydatnionych argumentów swoje uwagi dorzucił swego czasu również Andrzej Feliks Grabski w swej syntetyzującej pracy na temat dziejów polskiej sztuki wojennej w okresie wczesnofeudalnym. Swoją argumentację autor oparł w zasadniczym stopniu na próbie zlokalizowania enigmatycznie brzmiącej nazwy grodu Recen, podanej przez kanonika czeskiego Kosmasa (zm. 1125), do którego miały dotrzeć pustoszące obydwa brzegi Odry wojska cesarskie27. Korzystając z badań Władysława Kowalenki28, uczony umiejscowił wspomniany przez czeskiego dziejopisa gród w Ryczeniu nad Baryczą oddalonym o około 30 km od Głogowa. Takie postawienie sprawy implikowało przyjęcie założenia, iż właśnie nad rubieżą tej rzeki stacjonował Krzywousty ze swoimi wojskami, i to w jej okolicach (co wynikałoby z lektury kanonika praskiego) zjawił się sam cesarz29. Część badaczy w pełni zsolidaryzowała się z poglądami Grabskiego30. W tym miejscu należy jednak postawić pytanie, czy argumentacja Grabskiego oraz inne wyżej wyszczególnione czynniki zdecydowanie odrzucałyby teorię uczonych opowiadających się za Obrą. Z całokształtu badań archeologicznych bezspornie wynika, że łódzki historyk, przyjmując ustalenia W. Kowalenki, pomylił się i przyjął błędną interpretację. Dziś nie podlega wątpliwości, że Ryczeń nigdy nie był grodem pierścieniowatym, a jedynie stosunkowo małych rozmiarów tzw. gródkiem stożkowatym31, który najprawdopodobniej w przypadku ewentualnego ataku nie oparłaby się wrogowi32. Co więcej, dowodzeniom Grabskiego zaprzecza ostatecznie fakt, że początki grodu i osadnictwa w rejonie Ryczenia baryckiego sięgają dopiero połowy XIII wieku33.

Znaczącym argumentem przemawiającym za tym, że granica Obry wyznaczała obszar obwarowań Krzywoustego, jest wielkość armii niemieckiej i jej przewaga liczebna nad armią polską. Można założyć, iż Krzywousty, znajdując się nad Baryczą, mógł obawiać się podejścia w ten rejon wojsk Henryka, którego od tej rzeki dzieliła bardzo mała odległość, co niewątpliwie zostałoby przez niego wykorzystane. A. F. Grabski, mimo tego, że był historykiem wojskowym, nie dostrzegł dość specyficznego położenia Baryczy względem Odry. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, iż cesarz mógł swobodnie okrążyć siły polskie i uderzyć na nie od tyłu, względnie z lewej flanki. Można domniemywać, iż książę i jego sztab musieli liczyć się z tą ewentualnością. Ponadto z kroniki Galla wcale nie wynika, że wojska cesarskie mogły się pojawić w pobliżu wspomnianej rzeki, przysparzając w ten sposób kłopotów wojom polskim, co w konsekwencji mogłoby nawet doprowadzić do walk o ten obszar. Wydaje się jednak, że takie stwierdzenie byłoby już nadinterpretacją skąpo reprezentowanych źródeł.

Z badań historyków wojskowych wynika, iż Obra stanowiła solidny system obronny34, mający znaleźć swoje wykorzystanie już znacznie wcześniej, bo w czasach Mieszka I i Bolesława Chrobrego35. Konstatowano również, iż rzeka ta – zaraz po Odrze − tworzyła drugą linię obronną, a przedostatnią przed osiągnięciem przez wojska najezdnicze rejonu Poznania36. Nie sposób nie zgodzić się z tego typu opiniami, gdyż mają one mocne oparcie w badaniach archeologicznych przeprowadzonych w rozlokowanych wzdłuż Obry ośrodkach mieszczących się w Międzyrzeczu, Zbąszyniu, Kopanicy czy Bonikowie i Krzywiniu37. A. F. Grabski w późniejszym czasie zmienił jednak swoje zdanie w kwestii lokalizacji rzeki, przysposobionej przez polskiego księcia do działań obronnych, i uznał za nią Obrę. Podkreślał on, że za istnieniem przesieki w jej rejonie przemawiają takie nazwy miejscowości, jak m.in.: Osieczna, Przysieka Stara, Przysieka Polska, Siekówka, czy Siekowo, leżące na południowy zachód od Kościana38. Wydaje się, że jest to dość istotna uwaga pozwalająca jednocześnie poważnie traktować właśnie ten konkretny wariant39 za najbardziej prawdopodobny. Historyk musi bowiem pamiętać, że Krzywousty nie mógł pozwolić na rozbicie swojej armii, a gdyby znajdował się z nią zbyt blisko pozycji wroga, to mógłby się na taką ewentualność narazić. W związku z tym można domniemywać, że książę podejmował bardziej pragmatyczne działania. Kierując znad Obry poczynaniami oddziałów znajdujących się pod swoją dyspozycją, minimalizował straty w ich szeregach, bowiem zmagania z Cesarstwem wymagały obrania przemyślanej taktyki, tak ażeby nie dać się złapać przeciwnikowi lub też nie pozwolić mu na atak ze skrzydeł. Większe prawdopodobieństwo zaistnienia takich okoliczności czyhało na polskiego wodza raczej nad Baryczą niż nad Obrą.

Przyszedł czas, by spróbować podsumować wnioski, wypływające z niniejszych rozważań. Wiadomo nie od dziś, że wojna polsko-niemiecka 1109 roku jest konfliktem, o którym w dalszym ciągu nie wiadomo zbyt wiele, mimo tego, że już napisano na jego temat tak dużo. Obserwacja ta dotyczy wielu zagadnień, w tym również sprawy poruszonej w tym artykule. Niezwykle trudno odpowiedzieć na pytanie, gdzie szukać rzeki, którą Bolesław Krzywousty kazał ufortyfikować, dowiedziawszy się o najeździe wroga na swoje ziemie. Niemniej jednak o wiele więcej argumentów przemawia na korzyść twierdzenia, iż rzeką to była Obra, aniżeli Barycz. Przede wszystkim należy tu wziąć pod uwagę taktykę stosowaną w tym czasie przez wojska polskie. Naczelny dowódca, jak niezbicie pokazał przebieg całej wojny, unikał na wszelki sposób starcia się z przeciwnikiem w walnej bitwie. Wiedział bowiem, że może skończyć się ona dlań niepomyślnie. Dlatego wolał zadawać wrogiej armii liczne szkody, uciekając się do nieregularnego sposobu prowadzenia działań zbrojnych. Najkorzystniejsze warunki na realizację tego typu taktyki istniały nad Obrą, albowiem Barycz znajdowała się zbyt blisko wojsk cesarskich, zdecydowanie przeważających liczebnie nad polskimi. Posiadaną przewagę Niemcy mogli w każdej chwili wykorzystać i pobić Polaków na głowę. O wiele trudniej przyszłoby wrogom urzeczywistnić tego typu zamiary nad dalej położoną Obrą. W jej okolicach polski władca mógł się czuć zdecydowanie bezpieczniej niż nad Baryczą i wykorzystywać ją do organizowania różnego rodzaju akcji bojowych, uszczuplających siłę żywą nieprzyjaciela i w ten sposób wprowadzając w jego szeregach konsternację.

Mariusz Samp

BIBLIOGRAFIA

Źródła

– Cosmae Pragensis Chronica Boemorum, [w:] Scriptores rerum Germanicarum, Nova series 2 (1923).

– Gall Anonim, Kronika polska, przekł. R. Grodecki, wstęp i oprac. M. Plezia, Wrocław 2003.

– Galli Anonymi Cronica et gesta ducum sive principium Polonorum, [w:] Monumenta Poloniae Historica, Nova Series 2 (1952).

Opracowania

– Bogacki M., Obronny charakter granic pierwszej monarchii wczesnopiastowskiej, [w:] Od najazdów pogańskich dotąd są państwa Waszej Królewskiej Mości spokojne…, Studia ofiarowane w siedemdziesiątą rocznicę urodzin Profesorowi Karolowi Olejnikowi, red. Z. Pilarczyk, M. Franz, Toruń 2008.

– Czaja D. A., Warownia głogowska w dobie pierwszych Piastów, Znaczenie militarne Głogowa w X-XII wieku, Głogów 2010.

– Dąbrowski E., Funkcje obronne przejść w rejonie ujścia Bobru za pierwszych Piastów, [w:] Obronność polskiej granicy zachodniej w dobie pierwszych Piastów, red. L. Leciejewicz, Wrocław 1984.

– Grabski A. F., Bolesław Krzywousty 1085-1138, Warszawa 1968.

– Grabski A. F., Polska sztuka wojenna w okresie wczesnofeudalnym, Warszawa 1959.

– Hendel Z., Głogów około roku 1000, [w:] Trakt cesarski Iława – Gniezno – Magdeburg, red. W. Dzieduszycki, M. Przybył, Poznań 2002.

– Herbst S., Polski teatr wojny, [w:] Idem, Potrzeba historii, czyli o polskim stylu życia, t. 2, Warszawa 1978.

– Inglot S., Udział chłopów w obronie Polski, Zarys historyczny, Łódź 1946.

– Kowalczyk E., Zasieki, Uwagi do artykułu Jana Leśnego, „Kwartalnik Historii Kultury Materialnej ”32 (1984), 3.

– Kowalenko W., Grody i osadnictwo grodowe Wielkopolski wczesnośredniowiecznej, Poznań 1938.

– Kramarek J., Wyniki badań w Ryczeniu, pow. Góra Śląska, i zagadnienie lokalizacji grodu Recen w wojnie 1109 roku, „Silesia Antiqua” 6 (1964).

– Kramarek J., Związki grodów ryczyńskich z Opolszczyzną we wczesnym średniowieczu w świetle badań archeologicznych i historycznych, „Kwartalnik Opolski” 16 (1970), 2.

– Kurnatowski S., Uwagi o kształtowaniu się stref zasiedlenia dorzecza Obry w czasie od środkowego okresu epoki brązu do późnego średniowiecza, „Archeologia Polski” 8 (1963).

– Kutzner A., Głogów, [w:] Studia nad początkami i rozplanowaniem miast nad środkową Odrą i dolną Wartą, t. 2, red. Z. Kaczmarczyk, A. Wędzki, Zielona Góra 1970.

– Leśny J., Umocnienia polowe zachodniego pogranicza Polski w X-XIII wieku na tle analogicznych urządzeń obronnych Słowiańszczyzny, [w:] Obronność polskiej granicy zachodniej w dobie pierwszych Piastów, red. L. Leciejewicz, Wrocław 1984.

– Leśny J., Zasieki, [w:] Słownik Starożytności Słowiańskich 7 (1982).

– Łowmiański H., Polska we wczesnośredniowiecznej historiografii słowiańskiej, [w:] Polska w świecie, Studia z dziejów kultury, Warszawa 1972.

– Miśkiewicz B., Polska sztuka wojenna na tle walk z najazdami niemieckimi do połowy XII wieku, „Myśl Wojskowa” 17 (1966), 3.

– Miśkiewicz B., Strategia obrony Polski we wczesnym średniowieczu, [w:] Cognitioni gestorum, Studia z dziejów średniowiecza dedykowane Profesorowi Jerzemu Strzelczykowi, red. D. A. Sikorski, A. M. Wyrwa, Poznań-Warszawa 2006.

– Miśkiewicz B., Wojskowość polska w okresie wczesnofeudalnym, [w:] Historia wojskowości polskiej, Wybrane zagadnienia, red. W. Biegański, Warszawa 1972.

– Nadolski A., Sulikowska W., Budownictwo obronne Polski wczesnofeudalnej w świetle źródeł pisanych, „Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Łódzkiego, Nauki Humanistyczno-Społeczne” 7 (1957).

– Nalepa J., Obrzanie – plemię nad Obrą w południowo-zachodniej Wielkopolsce, [w:] Słowiańszczyzna w Europie średniowiecznej, t. 1, red. Z. Kurnatowska, Wrocław 1996.

– Nowak T. M., Walki obronne z najazdami niemieckimi w X-XII w, [w:] Polskie tradycje wojskowe, t. 1, Tradycje walk obronnych z najazdami Niemców, Krzyżaków, Szwedów, Turków i Tatarów, red. J. Sikorski, Warszawa 1990.

– Nowakowski A., Wojskowość w średniowiecznej Polsce, Malbork 2005.

– Olejnik K., Rola środowiska geograficznego, ze szczególnym uwzględnieniem terenów leśnych, w walkach obronnych o zachodnią granicę Polski, [w:] Puszcze i lasy w działaniach wojennych, Materiały z Ogólnopolskiej Konferencji Historyków Wojskowości poświęconej roli puszcz i dużych kompleksów leśnych w działaniach wojennych zorganizowanej w Białymstoku w dniach 16-18 września 1977 r., Białystok 1981.

– Pietras Z. S., Bolesław Krzywousty, Katowice 1978.

– Pilarczyk Z., Selektywna bibliografia fortyfikacji polskich, „Studia z Dziejów Polskiej Historiografii Wojskowej” 2 (1998).

– Samp M., Kampania nakielska Bolesława III Krzywoustego z 1109 roku [https://www.infolotnicze.pl/2017/07/31/kampania-nakielska-boleslawa-iii-krzywoustego-z-1109-roku].

– Samp M., Liczebność wojsk niemieckich w dobie zmagań z państwem polskim w 1109 roku [https://www.infolotnicze.pl/2017/12/29/liczebnosc-wojsk-niemieckich-w-dobie-zmagan-z-panstwem-polskim-w-1109-roku].

– Samp M., Lubusz i jego znaczenie dla Niemców w czasie wojny polsko-niemieckiej 1109 roku [https://www.infolotnicze.pl/2018/01/30/lubusz-i-jego-znaczenie-dla-niemcow-w-czasie-wojny-polsko-niemieckiej-1109-roku].

– Samp M., Oblężenie Głogowa przez Niemców w 1109 roku [https://www.infolotnicze.pl/2018/01/16/oblezenie-glogowa-przez-niemcow-w-1109-roku].

– Samp M., Stan obronności polskiej granicy zachodniej przed wybuchem wojny polsko-niemieckiej 1109 roku [artykuł w trakcie recenzowania].

– Samp M., Od Głogowa do Wrocławia – zarys działań wojennych schyłkowej fazy zmagań polsko-niemieckich z 1109 roku [https://www.infolotnicze.pl/2017/06/29/od-glogowa-do-wroclawia-zarys-dzialan-wojennych-schylkowej-fazy-zmagan-polsko-niemieckich-z-1109-roku].

– Samp M., Starcie pod Bytomiem Odrzańskim – epizod z dziejów wojny polsko-niemieckiej [artykuł w trakcie recenzowania].

– Samp M., Uwarunkowania wybuchu wojny polsko-niemieckiej z 1109 roku [https://www.infolotnicze.pl/2017/06/26/uwarunkowania-wybuchu-wojny-polsko-niemieckiej-z-1109-roku].

– Wasilewski T., O służbie wojskowej ludności wiejskiej i składzie społecznym wojsk konnych i pieszych we wczesnym średniowieczu polskim, „Przegląd Historyczny” 51 (1960).

– Wędzki A., Ze studiów nad rezydencjami możnowładczymi i rycerskimi na ziemiach polskich w XI-XII wieku, „Slavia Antiqua” 25 (1978).

– Wojciechowski Z., Pogranicze plemienne śląsko-wielkopolskie i problem kształtowani się państwa Polan, [w:] Idem, Studia historyczne, Warszawa 1955.

– Zajączkowski S. M., Obowiązki ludności wiejskiej w Polsce w budownictwie obronnym do połowy XV w., [w:] Budownictwo i budowniczowie w przeszłości, Studia dedykowane Profesorowi Tadeuszowi Poklewskiemu w siedemdziesiątą rocznicę urodzin, red. A. Abramowicz, J. Maik, Łódź 2002.


Streszczenie: Wojna polsko-niemiecka 1109 roku jest konfliktem, o którym w dalszym ciągu nie wiadomo zbyt wiele, mimo tego, że już napisano na jego temat stosunkowo dużo. Obserwacja ta dotyczy wielu zagadnień, w tym również sprawy poruszonej w tym artykule. Niezwykle trudno odpowiedzieć na pytanie, gdzie szukać rzeki, którą Bolesław Krzywousty kazał ufortyfikować, dowiedziawszy się o najeździe wroga na swoje ziemie. O wiele więcej argumentów przemawia za tym, iż rzeką to była Obra, aniżeli Barycz. Przede wszystkim należy tu wziąć pod uwagę taktykę stosowaną w tym czasie przez wojska polskie. Naczelny dowódca, jak niezbicie pokazał przebieg całej wojny, unikał na wszelki sposób starcia się z przeciwnikiem w walnej bitwie. Wiedział bowiem, że może skończyć się ona dlań niepomyślnie. Dlatego wolał zadawać wrogiej armii liczne szkody, uciekając się przy tym do nieregularnego sposobu prowadzenia działań zbrojnych. Najkorzystniejsze warunki na realizację tego typu taktyki istniały nad Obrą, albowiem Barycz znajdowała się zbyt blisko wojsk cesarskich, zdecydowanie przeważających liczebnie nad polskimi. Posiadaną przewagę Niemcy mogli w każdej chwili wykorzystać i pobić Polaków na głowę. O wiele trudniej przyszłoby wrogom urzeczywistnić tego typu zamiary nad dalej położoną Obrą. W jej okolicach polski władca mógł się czuć zdecydowanie bezpieczniej niż nad Baryczą i wykorzystywać ją do organizowania różnego rodzaju akcji bojowych, uszczuplających siłę żywą nieprzyjaciela i w ten sposób wprowadzając w jego szeregach zamieszanie.

 

Słowa kluczowe: Barycz, Obra, wojna polsko-niemiecka 1109 roku

 


 

Summary: The Polish-German war of 1109 is a conflict that is still unknown, even though so much has been written about it. This observation covers many issues, including the issue raised in this article. When asked where to look for the river, which Boleslaw the Wrymouth ordered to fortify, having learned about the enemy invasion of its lands, it is extremely difficult to answer. Nevertheless, many more arguments speak in favor of the claim that the river was Obra, rather than Barycz. First of all, talks about it the tactics used then by Polish troops. The polish commander, as he showed the course of the entire war, avoided in any way fighting against the enemy in a general battle. He knew that it might being inauspicious for him. Therefore, he preferred to inflict hostile damage on other forces by resorting to an irregular operations. The most favorable conditions for the implementation of this type of tactics existed on the Obra, because Barycz was too close to the imperial forces, definitely outnumbered above the Polish. The Germans could use their advantage at any time and beat Poles. It would be much harder for enemies to realize this intentions over the further Obra. In its vicinity, the Polish ruler could have felt much safer than over Barycz and used it to organize various kinds of actions, depleting the enemy’s life force and thus introducing consternation in his ranks.

 

Key words: Barycz river, Obra river, Polish-German war of 1109


1 M. Samp, Oblężenie Głogowa przez Niemców w 1109 roku [https://www.infolotnicze.pl/2018/01/16/oblezenie-glogowa-przez-niemcow-w-1109-roku].

2Idem, Liczebność wojsk niemieckich w dobie zmagań z państwem polskim w 1109 roku [https://www.infolotnicze.pl/2017/12/29/liczebnosc-wojsk-niemieckich-w-dobie-zmagan-z-panstwem-polskim-w-1109-roku].

3Idem, Uwarunkowania wybuchu wojny polsko-niemieckiej z 1109 roku [https://www.infolotnicze.pl/2017/06/26/uwarunkowania-wybuchu-wojny-polsko-niemieckiej-z-1109-roku].

4 Idem, Od Głogowa do Wrocławia – zarys działań wojennych schyłkowej fazy zmagań polsko-niemieckich z 1109 roku [https://www.infolotnicze.pl/2017/06/29/od-glogowa-do-wroclawia-zarys-dzialan-wojennych-schylkowej-fazy-zmagan-polsko-niemieckich-z-1109-roku].

5 Idem, Kampania nakielska Bolesława III Krzywoustego z 1109 roku [https://www.infolotnicze.pl/2017/07/31/kampania-nakielska-boleslawa-iii-krzywoustego-z-1109-roku].

6 Galli Anonymi Cronica et gesta ducum sive principium Polonorum, [w:] Monumenta Poloniae Historica, Nova Series 2 (1952), lib. III, cap. 4, s. 133.

7 Gall Anonim, Kronika polska, przekł. R. Grodecki, wstęp i oprac. M. Plezia, Wrocław 2003, ks. III, rozdz. 5, s. 133.

8 Ibidem, rozdz. 4, s. 131.

9 A. Nowakowski, Wojskowość w średniowiecznej Polsce, Malbork 2005, s. 169.

10 S. M. Zajączkowski, Obowiązki ludności wiejskiej w Polsce w budownictwie obronnym do połowy XV w., [w:] Budownictwo i budowniczowie w przeszłości, Studia dedykowane Profesorowi Tadeuszowi Poklewskiemu w siedemdziesiątą rocznicę urodzin, red. A. Abramowicz, J. Maik, Łódź 2002, s. 399.

11 Galli Anonymi,, s. 132: „Obstrusa sunt itaque loca quecumque poterant vel sicco flumine transvadari, vel si que poterant ab ipsis incolis occulta forsitan attemptari”.

12 B. Miśkiewicz, Strategia obrony Polski we wczesnym średniowieczu, [w:] Cognitioni gestorum, Studia z dziejów średniowiecza dedykowane Profesorowi Jerzemu Strzelczykowi, red. D. A. Sikorski, A. M. Wyrwa, Poznań-Warszawa 2006, s. 266.

13 E. Dąbrowski, Funkcje obronne przejść w rejonie ujścia Bobru za pierwszych Piastów, [w:] Obronność polskiej granicy zachodniej w dobie pierwszych Piastów, red. L. Leciejewicz, Wrocław 1984, s. 69 n; M. Bogacki, Obronny charakter granic pierwszej monarchii wczesnopiastowskiej, [w:] Od najazdów pogańskich dotąd są państwa Waszej Królewskiej Mości spokojne…, Studia ofiarowane w siedemdziesiątą rocznicę urodzin Profesorowi Karolowi Olejnikowi, red. Z. Pilarczyk, M. Franz, Toruń 2008, s. 72 n.

14 M. Samp, Lubusz i jego znaczenie dla Niemców w czasie wojny polsko-niemieckiej 1109 roku [https://www.infolotnicze.pl/2018/01/30/lubusz-i-jego-znaczenie-dla-niemcow-w-czasie-wojny-polsko-niemieckiej-1109-roku]; Idem, Starcie pod Bytomiem Odrzańskim – epizod z dziejów wojny polsko-niemieckiej [artykuł w trakcie recenzowania]; Idem, Stan obronności polskiej granicy zachodniej przed wybuchem wojny polsko-niemieckiej 1109 roku [artykuł w trakcie recenzowania].

15 Galli Anonymi, cap. 5, s. 133-134: „Cesar autem iter faciens, non sursum sive deorsum vada temptando declinavit, sed iuxta civitatem Glogow cum impetu per locum inestimabilem, nullo prius ibi transitum presciente, nulloque sibi resistente, cum densis agminibus et armatis, non preparatis civibus, transvadavit, per illum locum numquam castellanis dubitantibus nec sperantibus dubitandum. Erat enim sancti Bartholomei apostolic dies festus, quando cesar fluvium transiebat et tunc totus civitatis populous divinum officium audiebat. Unde constat, qua secures et sine periculo pertransivit, predamque multam et homines et etiam tentoria circa oppidum acquisivit. Eorum quoque plurimi, qui castrum defendere venerant et extra castrum in tentoriis residebant, a cesare castrum sunt intrare prohibiti, quidam ibi subito retenti, quidam vero fuga subveniente liberati”.

16 Gall Anonim, rozdz. 9, s. 135.

17 Ibidem.

18 Zob. przyp. 6 i 7 w niniejszej pracy.

19 J. Leśny, Zasieki, [w:] Słownik Starożytności Słowiańskich 7 (1982), s. 76 n; E. Kowalczyk, Zasieki, Uwagi do artykułu Jana Leśnego, „Kwartalnik Historii Kultury Materialnej ”32 (1984), 3, s. 389 n.

20 E. Kowalczyk, Zasieki…, s. 393.

21 Ibidem, s. 394.

22 S. Inglot, Udział chłopów w obronie Polski, Zarys historyczny, Łódź 1946, s. 13; T. Wasilewski, O służbie wojskowej ludności wiejskiej i składzie społecznym wojsk konnych i pieszych we wczesnym średniowieczu polskim, „Przegląd Historyczny” 51 (1960), s. 9.

23 Galli Anonymi, cap. 4, s. 133.

24 A. Nadolski, W. Sulikowska, Budownictwo obronne Polski wczesnofeudalnej w świetle źródeł pisanych, „Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Łódzkiego, Nauki Humanistyczno-Społeczne” 7 (1957), s. 137; Z. S. Pietras, Bolesław Krzywousty, Katowice 1978, s. 116; K. Olejnik, Rola środowiska geograficznego, ze szczególnym uwzględnieniem terenów leśnych, w walkach obronnych o zachodnią granicę Polski, [w:] Puszcze i lasy w działaniach wojennych, Materiały z Ogólnopolskiej Konferencji Historyków Wojskowości poświęconej roli puszcz i dużych kompleksów leśnych w działaniach wojennych zorganizowanej w Białymstoku w dniach 16-18 września 1977 r., Białystok 1981, s. 28.

25 A. Kutzner, Głogów, [w:] Studia nad początkami i rozplanowaniem miast nad środkową Odrą i dolną Wartą, t. 2, red. Z. Kaczmarczyk, A. Wędzki, Zielona Góra 1970, s. 137.

26 Z. Hendel, Głogów około roku 1000, [w:] Trakt cesarski Iława – Gniezno – Magdeburg, red. W. Dzieduszycki, M. Przybył, Poznań 2002, s. 163-164.

27 Cosmae Pragensis Chronica Boemorum, [w:] Scriptores rerum Germanicarum, Nova series 2 (1923), s. 195: „devastat eam [tj. Polskę – przyp. M. S] ex utraque parte fluminis Odre, a predicto oppido usque ad castrum Recen”.

28 W. Kowalenko, Grody i osadnictwo grodowe Wielkopolski wczesnośredniowiecznej, Poznań 1938, s. 291-292.

29 A. F. Grabski, Polska sztuka wojenna w okresie wczesnofeudalnym, Warszawa 1959, s. 191.

30 T. M. Nowak, Walki obronne z najazdami niemieckimi w X-XII w, [w:] Polskie tradycje wojskowe, t. 1, Tradycje walk obronnych z najazdami Niemców, Krzyżaków, Szwedów, Turków i Tatarów, red. J. Sikorski, Warszawa 1990, s. 39; D. A. Czaja, Warownia głogowska w dobie pierwszych Piastów, Znaczenie militarne Głogowa w X-XII wieku, Głogów 2010, s. 70.

31 J. Kramarek, Wyniki badań w Ryczeniu, pow. Góra Śląska, i zagadnienie lokalizacji grodu Recen w wojnie 1109 roku, „Silesia Antiqua” 6 (1964), s. 143. Na temat gródków stożkowatych najważniejszą bibliografię można znaleźć m.in. w: Z. Pilarczyk, Selektywna bibliografia fortyfikacji polskich, „Studia z Dziejów Polskiej Historiografii Wojskowej” 2 (1998), s. 49 n.

32 A. Wędzki, Ze studiów nad rezydencjami możnowładczymi i rycerskimi na ziemiach polskich w XI-XII wieku, „Slavia Antiqua” 25 (1978), s. 173 n.

33 J. Kramarek, Wyniki…, s. 157; Idem, Związki grodów ryczyńskich z Opolszczyzną we wczesnym średniowieczu w świetle badań archeologicznych i historycznych, „Kwartalnik Opolski” 16 (1970), 2, s. 78.

34 S. Herbst, Polski teatr wojny, [w:] Idem, Potrzeba historii, czyli o polskim stylu życia, t. 2, Warszawa 1978, s. 438.

35 B. Miśkiewicz, Polska sztuka wojenna na tle walk z najazdami niemieckimi do połowy XII wieku, „Myśl Wojskowa” 17 (1966), 3, s. 98; J. Nalepa, Obrzanie – plemię nad Obrą w południowo-zachodniej Wielkopolsce, [w:] Słowiańszczyzna w Europie średniowiecznej, t. 1, red. Z. Kurnatowska, Wrocław 1996, s. 67.

36 Idem, Wojskowość polska w okresie wczesnofeudalnym, [w:] Historia wojskowości polskiej, Wybrane zagadnienia, red. W. Biegański, Warszawa 1972, s. 33.

37 W. Kowalenko, Grody…, s. 46-47; S. Kurnatowski, Uwagi o kształtowaniu się stref zasiedlenia dorzecza Obry w czasie od środkowego okresu epoki brązu do późnego średniowiecza, „Archeologia Polski” 8 (1963), s. 181 n.

38 A. F. Grabski, Bolesław Krzywousty 1085-1138, Warszawa 1968, s. 82. Zob. szerzej też odnośnie tych miejscowości: Z. Wojciechowski, Pogranicze plemienne śląsko-wielkopolskie i problem kształtowani się państwa Polan, [w:] Idem, Studia historyczne, Warszawa 1955, s. 234 n.

39 W historiografii zrodził się jeszcze jeden pomysł., J. Leśny był zdania, iż użyty przez kronikarza termin „rivus” dla oznaczenia rzeki bronionej siły polskie, nie musi koniecznie oznaczać większej rzeki, ale prędzej rzeczkę. Uczony identyfikował ją z Krzyckim Rowem, która zamykała szlak Głogów-Wschowa-Święciechowa biegnący w kierunku Wielkopolski. Równocześnie za takim rozwikłaniem sprawy miał przemawiać fakt bliskości stacjonujących wojsk polskich, które podług kronikarza (Gall, rozdz. 4, s. 132) znajdowały się „w niewielkim oddaleniu od Głogowa”. (J. Leśny, Umocnienia polowe zachodniego pogranicza Polski w X-XIII wieku na tle analogicznych urządzeń obronnych Słowiańszczyzny, [w:] Obronność polskiej granicy zachodniej w dobie pierwszych Piastów, red. L. Leciejewicz, Wrocław 1984, s. 117). Wersja Leśnego, podobnie jak ta, utożsamiająca Gallową „rzeczkę” z Baryczą, przyjmuje za punkt odniesienia odległość dzielącą ją od stanowiska zajmowanego przez oblegające Głogów wojska nieprzyjacielskie. Tyle tylko, że jest to dosłowna interpretacja, którą nie koniecznie historyk musi przyjmować na wiarę. Zresztą nie wiadomo, bo nie da się tego przesądzić, czy kronikarz posiadał szczegółowe wiadomości o sieci rzecznej występującej na terenie Śląska, czy Wielkopolski. Gdyby okazała się słuszność zadomowionego w literaturze polskiej poglądu, iż jego utwór mógł powstać na dworze książęcym w Krakowie (H. Łowmiański, Polska we wczesnośredniowiecznej historiografii słowiańskiej, [w:] Polska w świecie, Studia z dziejów kultury, Warszawa 1972, s. 17-18), to mógł patrzeć on na tereny oplatające Głogów i obszary doń przyległe z perspektywy małopolskiego ośrodka władzy. Inna sprawa, której nie da się rozstrzygnąć, czy wiadomość o „rzeczce” dziejopis zanotował sam, bez jakiejkolwiek pomocy z „zewnątrz”, czy też posiłkował się doniesieniami potencjalnego jego informatora, względnie informatorów, którzy na własnej skórze doświadczyli okropieństw wojny 1109 roku? Zagadnienie to pozostaje w dalszym ciągu otwarte, w tym też miejscu zostaje ono zasygnalizowane jako kolejny obszar, który winien zostać w przyszłości podany bardziej szczegółowym analizom.

Mapa: Marcin n® / Wikipedia