Lubusz i jego znaczenie dla Niemców w czasie wojny polsko-niemieckiej 1109 roku

W dotychczasowych badaniach naukowych, podejmujących rekonstrukcję dziejów zmagań polsko-niemieckich z 1109 roku, zwracano szczególną uwagę na dwie kwestie: 1) charakterystykę działań zmierzającej zdobyć Głogów armii niemieckiej począwszy od 24 sierpnia1; 2) oraz analizę przekazu Mistrza Wincentego tzw. Kadłubka, informującego o walnej bitwie polsko-niemieckiej na tzw. Psim Polu2. Inne zagadnienia dotyczące tej wojny były zazwyczaj przez uczonych spychane na dalszy plan3. Zjawisko to powinno budzić uzasadniony niepokój, tym bardziej, że wiele rzeczy w dalszym ciągu jest spornych i na razie nie zanosi się na to, by cokolwiek zmieniło się w tym zakresie. Wydaje się, że ponownego oświetlenia wymaga sprawa pojawienia się armii niemieckiej w rejonie Lubusza w pierwszym etapie omawianego tutaj konfliktu zbrojnego. Niewielu historyków zajmowało się tym stadium wojny, co więcej brakuje wyczerpującego szkicu, podejmującego w sposób kompleksowy jego charakterystykę. Wynika to przede wszystkim z charakteru zachowanych przekazów. Jest ich niewiele i są one na tyle lakoniczne, że nastręczają sporo trudności interpretacyjnych. Niniejsza praca stawia sobie zatem za zadanie ponowne przebadanie tych źródeł i wysnucia na ich podstawie ogólniejszych wniosków.

W świetle najstarszej polskiej kroniki, autorstwa Anonima tzw. Galla, Niemcy niespodziewanie pojawili się umocnieniami zespołu warownego w Głogowie. Nastąpiło to – według dziejopisa – 24 sierpnia4. Przygotowania do wyprawy sąsiedzi ówczesnego państwa polskiego podjęli już w czerwcu5. W ich wyniku udało się im zgromadzić potężną armię. W opinii specjalistów mogła ona liczyć nawet 10000 rycerzy6. Nie wydaje się, by tego typu szacunki były w jakiś sposób wyolbrzymione, zważywszy przede wszystkim na zasięg przeprowadzonej mobilizacji7. Punktem zbornym wojsk niemieckich został Erfurt. Jeszcze 1 sierpnia znajdowały się one w jego pobliżu8, by w jakiś czas potem wyruszyć w pochód przeciw wrogiemu krajowi. Źródła jednak poskąpiły wiadomości na temat trasy ich przemarszu. Być może dowodzący całością armii władca niemiecki, Henryk V, obrał trasę wiodącą przez Merseburg-Dobry Ług-Chociebuż-Gubin9. Trasa ta była wielokroć wykorzystywana przez Niemców w XI stuleciu w czasie wojen Henryka II z Bolesławem Chrobrym10. Henryk, wybierając taką trasę przemarszu, nie musiał się obawiać, że po drodze w jakimś stopniu płynność marszruty jego wojsk zostanie zakłócona wskutek polskich zasadzek wyprowadzonych z ukrycia, z czym też musiał się liczyć jego imiennik kilkukrotnie wyprawiający się przeciw Chrobremu, który kontrolując tereny połabskie miał możność je urządzać11.

W literaturze przedmiotu uznano za pewne, iż po minięciu Gubina wojska cesarskie dotarły w rejon Krosna12. Przyjmowano jednocześnie, że zamierzały one sforsować Odrę na tym odcinku, by następnie skierować się w głąb Wielkopolski13. W okolicach węzła krośnieńskiego cesarz miał oczekiwać na Czechów, których chciał wykorzystać w roli przewodników lepiej zorientowanych w polskich realiach terenowych14. Ich opóźnienie – zdaniem przeważającej części badaczy – miało sprowokować Henryka do wyjścia im naprzeciw15. Dlatego też podążył lewym brzegiem Odry w głąb ziemi dolnośląskiej16. Następnie połączywszy się z nimi planował podjąć marsz tam gdzie pierwotnie zamierzał, czyli w rejon Poznania i Gniezna17.

Bliższa analiza wszystkich dostępnych źródeł każe krytycznie ustosunkować się do dotychczasowych ustaleń historiograficznych. Można przypuszczać, że Niemcy projektowali dotrzeć po uprzednim sforsowaniu Odry, nie do Poznania czy Gniezna, ale do Krakowa18. Ponadto żadne ówczesne źródło nie odnotowało, by Niemcy choć na krótko pojawili się pod murami Krosna. Być może polski dowódca zadbał o to, by gród oraz jego najbliższe okolice, stanowiące niezwykle ważny punkt przeprawowy, były przygotowane na ewentualne podejście doń nieprzyjaciela19. Musiał przecież Bolesław wiedzieć, że wiek wcześniej na tym odcinku wrogie oddziały nie tylko próbowały, ale nawet przerwały polską obronę20. Zabezpieczenie newralgicznego punktu byłoby w takim układzie rzeczy istotne, a zarazem konieczne. Brak bowiem wskazówek umożliwiających zorientowanie się w tym, ażeby polscy szpiedzy wywiedzieli się o szczegóły trasy pochodu mających niebawem nadejść nieprzyjaciół21.

O ile powyższe stwierdzenia, choć mające charakter hipotetyczny, mogłyby zostać uznane za wielce prawdopodobne, to jednak wydaje się, że nie mogą się ostać kolejne supozycje, już nie tak przekonywujące. Przypuszczono bowiem, że nie tylko Henryk próbował zdobyć Krosno22, ale także po zaciekłym oporze jego załogi, po mnogich szturmach, odeń odstąpił23. Wacław Korta dopuścił nawet do kręgu potencjalnych możliwości, że cesarz ostatecznie zrezygnował z prób zdobycia tej twierdzy najprawdopodobniej z obawy przed flankującymi atakami Krzywoustego24. Jeśli rzeczywiście, a co przyjęto na potrzeby niniejszego opracowania, wróg zamierzał co najśpieszniej dotrzeć pod Kraków, to niewątpliwie powinien on szerokim łukiem ominąć okolice tego grodu. Ryzykownym byłoby wdawanie się w jego obleganie. Każdy kolejny dzień bezowocnych szturmów skutkowałby oddalaniem się perspektywy osiągnięcia projektowanego przezeń kierunku strategicznego. Wreszcie, gdyby grodzianom i załodze broniącego się grodu udało się naprawdę odeprzeć atak wrogów, to bardzo czuły na tym punkcie nadworny panegirysta księcia polskiego Anonim zwany Gallem nie poskąpiłby o tym informacji. Tymczasem w jego kronice zupełnie brakuje na ten temat jakiejkolwiek wiadomości.

W związku z powyższym należałoby się baczniej przyjrzeć dwóm zapiskom pochodzącym z Kroniki Wielkopolskiej. Pierwsza mówi o tym, że Henryk V najpierw „szturmuje wielki gród Lubusz, sądząc, że łatwy będzie do wzięcia”25, druga zaś, że gród został zdobyty i podarowany „magdeburskiemu kościołowi”26. Trudno objaśnić, skąd kronikarz wielkopolski zaczerpnął tego typu informacje, nota bene, tylko jemu znane, i czy zasługują one na szerszą uwagę? Jest to bowiem źródło o prawie dwa stulecia późniejsze od opisywanych wydarzeń27, co też implikuje krytyczne doń się ustosunkowanie. Część badaczy albo pomijała notatkę milczeniem, albo zdecydowanie odrzucała ją, uważając ją za bezwartościową28.

Z opowiadania kronikarza wielkopolskiego można wyciągnąć kilka sprzecznych ze sobą wniosków. Po pierwsze daje ono podstawę, by wnieść, że Lubusz zaatakował sam arcybiskup magdeburski Adalgot, który w tym czasie wspierał zbrojnie cesarza29. Po drugie, nie można wykluczyć, że pod murami twierdzy pojawił się nie tylko wspomniany wielmoża, ale też i władca niemiecki. Po trzecie, Henryk widząc, że nie podoła zdobyć obleganego punktu warownego, polecił Adalgodowi dalsze jego szturmowanie30. Być może nawet cesarz przyobiecał arcybiskupowi, że obejmie w posiadanie zaatakowany gród, gdy tylko uda mu się pokonać obrońców i dostać do jego wnętrza. „Chociaż nie wiemy, czy oblężenie było skuteczne, zaowocowało to późniejszymi pretensjami arcybiskupów”31.

Istnieje spora grupa uczonych dowodzących autentyczności informacji badanego tu źródła32, i chyba nie bez racji. Jest rzeczą znamienną, że w Kronice Wielkopolskiej aż dwukrotnie pojawiła się zapiska wzmiankująca o losach Lubuszy w 1109 roku, co przemawia za tym, że niezależnie od tego kogo będzie się uważać za autora tego źródła narracyjnego33, to mimo wszystko wiedział on o czym pisze. Z jednej strony o pojawieniu się Niemców pod grodem nic nie wspominał żyjący współcześnie Gall, najlepiej poinformowany ze wszystkich kronikarzy tamtego okresu na temat zmagań polsko-niemieckich 1109 roku34, z drugiej zaś strony trasa niemieckiej marszruty przemawia za ewentualnością, iż wrogowie polskiego księcia mogli się jednak w jego okolicach znaleźć.

Okolice Lubusza pozwalały na ewentualne przedarcie się wrogiej armii przez Odrę35. Według Karola Olejnika na ten stan rzeczy mógł mieć wpływ stan relatywnie mniejszego zagęszczenia lasów występujących na obszarze Ziemi Lubuskiej w stosunku do innych połaci polskiej granicy zachodniej (np. Borów Dolnośląskich), gdzie gęsto porośnięty las stawał się istotną przeszkodą dla zwartych mas wojska36. Mimo tak korzystnych warunków terenowych nie ma innych przesłanek, by sądzić, że Niemcy próbowali na tym pasie sforsować rzekę, jak to niekiedy przypuszczano37.

Biorąc pod uwagę dotychczasowy stan wiedzy wątpliwe jest, by Lubusz został pochwycony przez wroga, jak to niekiedy próbowali wyjaśnić niektórzy uczeni38. Źródła, w tym przede wszystkim Kronika Wielkopolska, nie informowały wprost o tym fakcie. Toteż w tym miejscu należałoby się przychylić do opinii przekonującej, że Niemcy pojawili się pod grodem lubuskim, jednak go nie zdobyli39. Przyjmując za częścią badaczy, że Krzywousty przygotował się do odparcia najazdu niemieckiego40, ewentualne niepowodzenie Niemców tłumaczyć można by było np. solidnością obwarowań grodu41, a może nawet wzmocnieniem jego załogi przysłanymi uprzednio przez księcia polskiego posiłkami. Pewne to jednak oczywiście nie jest.

W kontekście poruszanych tu zagadnień nie trafia do przekonania pomysł, że pod Lubusz podeszły wszystkie wojska niemieckie42. Wykonując taki manewr taktyczny Henryk V uwikłałby się w niepotrzebne walki, które spowalniałyby ogólne tempo marszu jego wojsk. W związku z powyższym bardziej zgodzić się można z koncepcją zakładającą, że atak na Lubusz był dziełem albo jakiejś wydzielonej grupy operacyjnej43, lub nawet osobnego skrzydła zgrupowania niemieckiego44. Zastanawia, czemu to miało wszystko służyć? Z jednej strony zdobycie Lubusza byłoby dość poważnym osiągnięciem natury wojskowej, jednak jeśli rzeczywiście gród był przygotowany na nagły atak wroga, to trwonienie sił, by go zdobyć, byłoby więcej niż niecelowe. Powyżej już podkreślono, że władca niemiecki najpewniej postawił przed sobą ambitniejsze zadanie do wykonania (osiągniecie Krakowa i w ten sposób zmuszenie Krzywoustego do posłuchu45). Ewentualne zdobycie warowni nadgranicznej nie wiadomo w jakim stopniu przyczyniłoby się na ustępstwa ze strony polskiej. Z jednej strony byłaby to dość istotna karta przetargowa w ewentualnych negocjacjach, ale raczej nie decydująca, szczególnie w kontekście przebiegu dalszych działań zbrojnych i ich rezultatu.

Wydaje się jednak, że dużo racji mógł mieć już K. Olejnik. Historyk ten przypuścił mianowicie, że atak w kierunku bramy lubuskiej miał na celu zmylić polskiego monarchę „co do kierunku właściwej marszruty głównych sił” wroga46. Pamiętać jednak należy w tym miejscu, że uczony stał przy stanowisku, że Niemcy projektowali przedrzeć się przez Odrę w rejonie Krosna i opanować Poznań. Odrzucając zatem część niedających się w żaden sposób zweryfikować spostrzeżeń tego historyka i uznając je za niekoniecznie miarodajne, można byłoby spodziewać się, że pozorowany atak sił cesarskich w rejon Lubusza był nadzwyczaj dobrym pociągnięciem w skali strategicznej. Zdezorganizowałby Krzywoustego i jego sztab na tyle, że musieliby przerzucić część polskich wojsk w ten właśnie obszar. Najprawdopodobniej o to mogło chodzić po prostu cesarzowi. W ten sposób związałby Bolesława na drugorzędnym teatrze działań wojennych, sam zaś pociągnąłby dalej na południe (gdzie miałby zdecydowanie bliżej do Krakowa), tym bardziej, że jego czescy sojusznicy się spóźniali, a których pomoc przydałaby mu się w osiągnięciu zamierzonego celu strategicznego.

Konkludując powyższe rozważania i przyjmując wnioski z nich wypływające za dość prawdopodobne należy zdać sobie sprawę jednocześnie z tego, że Henryk V, mimo zastosowanych środków zaradczych i obmyślenia oryginalnego planu, jedynie częściowo zaskoczył Polaków i naczelnego ich wodza, który usilnie dążył do przeciwstawienia się najeźdźcy już na linii granicznej Odry. Przeciwnik wprawdzie przekroczył tę barierę, jednak nie mógł swojego sukcesu w pełni wykorzystać, ponieważ na jego drodze stanęli mężnie broniący się Głogowianie. Można przypuszczać, że pobyt wojsk cesarskich pod Lubuszem był niezwykle krótki i nie pociągnął za sobą poważniejszych reperkusji dla państwa polskiego. Wiadomo bowiem, że Krzywousty w kilkanaście lat po opisywanych wydarzeniach podjął się organizacji biskupstwa lubuskiego, co nie byłoby do pomyślenia bez posiadania tego ośrodka47. Można również skonstatować, że plan niemiecki, uwypuklający dobitnie, iż sztab Henryka potrafił kalkulować i brać w rachubę różne scenariusze wydarzeń, pozostał jedynie niespełnionym projektem. Nasuwa się bowiem konkluzja, że rzeczywistość nie pozwoliła na jego urzeczywistnienie. Był to z kolei, można sądzić, wynik planowania polskiego księcia, którego zdolności w zakresie planowania dorównywały, jeśli nawet nie przewyższały, umiejętności jego adwersarzy48.

Mariusz Samp


Streszczenie: W 1109 roku część armii niemieckiej pojawiła się pod Lubuszem. Nie ma co do tego absolutnej pewności, ale wszystko zdaje się wskazywać za tym, że kierujący siłami niemieckimi Henryk V, wysyłając w ten rejon wydzieloną grupę operacyjną, pragnął zmylić Bolesława III Krzywoustego co do głównego kierunku marszu swoich wojsk. W ten sposób próbował związać polskiego księcia na drugorzędnym teatrze działań wojennych, sam zaś pociągnął dalej na południe. Przybliżało go to do realizacji wytkniętego wcześniej planu strategicznego (dotarcie do Krakowa). Pobyt Niemców w okolicy twierdzy lubuskiej był krótkotrwały i nie przyniósł Polsce żadnych negatywnych konsekwencji, mimo tego, że niektórzy uczeni w tej sprawie mieli zupełnie inne zdanie.

Słowa kluczowe: Wojna polsko-niemiecka 1109 roku; plan strategiczny władcy niemieckiego Henryka V; Lubusz.


Summary: In 1109 a part of the German army appeared under Lubusz. There is absolutely no certainty, but all seems to indicate that Henry V, commanding the German forces, sent a separate operational group to this area, wanted to deceive Boleslaw III of Wrymouth for the main direction of the march of his troops. In this way he tried to tie the Polish prince to the secondary theater of warfare, and then pulled himself to the south. He approached it to implement his strategic plans (reaching Krakow). The Germans’s stay in the vicinity of the Lubusz fortress was short-lived and did not bring any negative consequences for Poland, despite that some scholars had a completely different opinion in this case.

Key words: Polish-German war of 1109 years; strategic plan of the ruler of Germany Henry V; Lubusz.


BIBLIOGRAFIA

Źródła

Annales Hildesheimenses, [w:] Monumenta Germaniae Historica, Scriptores rerum Germanicarum in usum scholarum separatim editi 8 (1878).

-Cosmae Pragensis Chronica Boemorum, [w:] Scriptores rerum Germanicarum, Nova series 2 (1923).

-Die Urkunden Heinrichs V. und der Königen Mathilde, nr 44, [w:] Monumenta Germaniae Historica, Diplomata 7 (2010).

Galli Anonymi Cronica et gesta ducum sive principium Polonorum, [w:] Monumenta Poloniae Historica, Nova Series 2 (1952).

-Kronika Wielkopolska, przekł. K. Abgarowicz, wstęp i komentarze B. Kürbis, Kraków 2010.

Magistri Vincentii Chronicon Polonorum, [w:] Monumenta Poloniae Historica 2 (1872).

Opracowania

Artlrer G., Die Zusammensetzung der deutschen Streitkräfte in den Kämpfen mit den Slawen von Heinrich I. bis Friedrich I., ,,Zeitschrift des. Vereins thüringische Geschichte und Altertumskunde” 21 (1913).

-Blaschke J., Geschichte der Stadt Glogau und des Glogauer Landes, Glogau 1913.

Bobowski K., Bitwa na Psim Polu – w 875-lecie (Refleksje dyskusyjne), „Chrześcijanin a Współczesność” 1 (1984).

-Bogacki M., Obronny charakter granic pierwszej monarchii wczesnopiastowskiej, [w:] Od najazdów pogańskich dotąd są państwa Waszej Królewskiej Mości spokojne…, Studia ofiarowane w siedemdziesiątą rocznicę urodzin Profesorowi Karolowi Olejnikowi, red. Z. Pilarczyk, M. Franz, Toruń 2008.

Bogusławski W., Rys dziejów serbo-łużyckich, Petersburg 1861.

Cetwiński M., Głogów w kronikach polskich, [w:] Glogovia Maior, Wielki Głogów między blaskiem dziejów i cieniem ruin, red. B. Czechowicz, M. Konopnicka, Głogów 2010.

-Cetwiński M., Historia i polityka, Teoria i praktyka mediewistyki na przykładzie badań dziejów Śląska, Kraków 2008.

Chutkowski J., Dzieje Głogowa, t. 1, Legnica 1991.

-Czaja D. A., Warownia głogowska w dobie pierwszych Piastów, Znaczenie militarne Głogowa w X-XII wieku, Głogów 2010.

-Fidler J., Válečné akce ve Slezsku v létě 1109, „Historie a Vojenství” 50 (2001), 1.

-Grabski A. F., Polska sztuka wojenna w okresie wczesnofeudalnym, Warszawa 1959.

-Grünhagen C., Geschichte Schlesiens, t. 1, Gotha 1884.

-Heffter M. W., Der Weltkampf der Deutschen und Slaven seit dem Ende des fünften Jahrhunderts nach christlicher Zeitrechnung, nach seinem Ursprunge, Verlaufe und nach seinen Folgen, Hamburg-Gotha 1847.

-Herrmann J., Magdeburg – Lebus, Zur Geschichte einer Strasse und ihrer Orte, „Veröffentlichungen des Museums für Ur- und Frühgeschichte Potsdam” 2 (1963).

-Jasiński K., W kwestii autorstwa Kroniki wielkopolskiej, „Studia Źródłoznawcze” 1 (1957).

-Kaczmarczyk Z., Dzieje Ziemi Lubuskiej do roku 1793, „Rocznik Lubuski” 11 (1981), 1.

-Knyspel-Kopeć R., Krosno Odrzańskie jako strategiczny punkt obrony zachodnich rubieży Polski średniowiecznej, „Rocznik Lubuski” 35 (2009).

-Knyspel-Kopeć R., Oblężenie Głogowa 1109 roku w historiografii polskiej przełomu XIX i XX wieku, [w:] Glogovia Maior, Wielki Głogów między blaskiem dziejów i cieniem ruin, red. B. Czechowicz, M. Konopnicka, Głogów 2010.

-Korta W., Z dziejów obrony Śląska przed feudałami niemieckimi w XI i XII w., [w:] Szkice z dziejów Śląska, red. E. Maleczyńska, Warszawa 1953.

-Kościelniak K., Stan badań nad starciem pod Wrocławiem podczas wyprawy Henryka V na Polskę w 1109 roku, „Studia z Dziejów Polskiej Historiografii Wojskowej” 9 (2005).

-Kucner A., O przebiegu wojny polsko-niemieckiej w roku 1109, [w:] Nadodrzańskie szkice historyczne, red. J. Jaczewska, Zielona Góra 1960.

-Kürbisówna B., Dziejopisarstwo wielkopolskie XIII i XIV wieku, Warszawa 1959.

-Kürbisówna B., Studia nad Kroniką wielkopolską, Poznań 1952.

-Ludat H., Bistum Lebus, Studien zur Gründungsfrage und zur Entstehung und Wirtschaftsgeschichte sejner schlesisch-polnischen Besitzungen, Weimar 1942.

-Łowmiański H., Kiedy powstała Kronika wielkopolska?, „Przegląd Historyczny” 51 (1960), 2.

-Maleczyński, Bolesław Krzywousty, Zarys panowania, Kraków 1946.

-Maleczyński K., Wojna polsko-niemiecka 1109 r., Wrocław 1946.

-Małecki A., Panowanie Bolesława Krzywoustego, „Przewodnik Naukowy i Literacki” 1 (1873).

-Maroń J., Kilka uwag o realistycznym ujęciu średniowiecznej sztuki wojennej, [w:] Historicae viae, Studia dedykowane profesorowi Lechowi A. Tyszkiewiczowi z okazji 55-lecia pracy zawodowej, red. M. Goliński, S. Rosik, Wrocław 2012.

-Maroń J., O osobliwościach polskiej historii wojskowości, Wrocław 2013.

-Michałek A., Słowianie – Słowianie Zachodni, Monarchie wczesnofeudalne, Warszawa 2007.

-Miśkiewicz B., Polska sztuka wojenna na tle walk z najazdami niemieckimi do połowy XII wieku, „Myśl Wojskowa” 17 (1966), 3.

-Miśkiewicz B., Wielkopolska w dziejach oręża polskiego (X-XX wiek), Poznań 2008.

-Muszyński J., Krosno Odrzańskie, Przeszłość i teraźniejszość, Warszawa-Poznań 1972.

-Nadolski A., Dowódcy i dowodzenie w wojskach Polski wczesnofeudalnej, „Myśl Wojskowa” 16 (1965), 6.

-Niessen P. von, Geschichte der Neumark im Zeitalter ihrer Entstehung und Besiedlung (von den ältesten Zeiten bis zum Aussterben der Askanier), Landsberg 1905.

Nowak T., Wimmer J., Dzieje oręża polskiego do roku 1793, Warszawa 1968.

-Nowakowski A., Wojskowość w średniowiecznej Polsce, Malbork 2005.

-Olejnik K., Cedynia, Niemcza, Głogów, Krzyszków, Warszawa 1988.

-Olejnik K., Działania na obszarze Wielkopolski i Ziemi Lubuskiej w dobie państwa piastowskiego (X-XIV wiek), [w:] Działania militarne w Wielkopolsce i na ziemi lubuskiej, red. W. Wróblewski, Warszawa 2002.

-Olejnik K., Działania wojenne na ziemi krakowskiej i na Śląsku od X do końca XVI wieku, [w:] Działania militarne w Polsce południowo-zachodniej, red. W. Wróblewski, Warszawa 2002.

-Olejnik K., Głogów 1109, Warszawa 1999.

-Olejnik K., Polskie tradycje wojskowe Środkowego Nadodrza do połowy XVII wieku, [w:] Polskie tradycje wojskowe Środkowego Nadodrza, red. A. Toczewski, Zielona Góra 1986.

-Olejnik K., Rola środowiska geograficznego, ze szczególnym uwzględnieniem terenów leśnych, w walkach obronnych o zachodnią granicę Polski, [w:] Puszcze i lasy w działaniach wojennych, Materiały z Ogólnopolskiej Konferencji Historyków Wojskowości poświęconej roli puszcz i dużych kompleksów leśnych w działaniach wojennych zorganizowanej w Białymstoku w dniach 16-18 września 1977 r., Białystok 1981.

-Otto A., Die Geschichte Schlesiens, von den ältesten bis auf neuesten Zeiten, Bresslau 1833.

-Podhorodecki L., Sławne bitwy Polaków, Warszawa 1997.

-Pietras Z. S., Bolesław Krzywousty, Katowice 1978.

-Randt E., Politische Geschichte bis zum Jahre 1327, [w:] Geschichte Schlesiens, t. 1, Breslau 1938.

-Rosik S., Bolesław Krzywousty, Wrocław 2013.

-Rymar E., Klucz do ziem polskich czyli dzieje Ziemi Lubuskiej aż po jej utratę przez Piastów i ugruntowanie władzy przez margrabiów brandebburskich, Gorzów Wielkopolski 2007.

-Samp M., Bolesław III Krzywousty i jego przygotowania obronne do odparcia najazdu Niemców w 1109 roku – analiza wybranych zagadnień [artykuł w trakcie recenzowania].

-Samp M., Cel strategiczny Niemców w dobie ich zmagań z państwem polskim w 1109 roku [artykuł w trakcie recenzowania].

-Samp M., Czy doszło do bitwy na Psim Polu?, Uwagi krytyczne [artykuł w trakcie recenzowania].

-Samp M., Od Głogowa do Wrocławia – zarys działań wojennych schyłkowej fazy zmagań polsko-niemieckich z 1109 roku [https://www.infolotnicze.pl/2017/06/29/od-glogowa-do-wroclawia-zarys-dzialan-wojennych-schylkowej-fazy-zmagan-polsko-niemieckich-z-1109-roku].

-Samp M., Uwarunkowania wybuchu wojny polsko-niemieckiej z 1109 roku [https://www.infolotnicze.pl/2017/06/26/uwarunkowania-wybuchu-wojny-polsko-niemieckiej-z-1109-roku].

-Sikorski J., Wojsko i sztuka wojenna epoki feudalizmu (od VI do XV wieku), Warszawa 1959.

-Sikorski J., Zarys historii wojskowości powszechnej do końca wieku XIX, Warszawa 1975.

-Szewczyk J. M., Uwagi o szlakach wojennych na południowym i zachodnim pograniczu Śląska (990-1138), „Acta Universitatis Lodziensis Folia Historica” 23 (1986).

-Szujski J., Dzieje Polski podług ostatnich badań, t. 1, Lwów 1862, s. 94; J. Fidler, Válečné akce ve Slezsku v létě 1109, „Historie a Vojenství” 50 (2001).

-Szymczak J., Głogów, Siege of, [w:] ,,The Oxford Encyclopedia of Medieval Warfare and Military Technology” 2 (2010).

-Walicki J., Przynależność metropolitalna biskupstwa kamieńskiego i lubuskiego na tle rywalizacji Magdeburga i Gniezna, Lublin 1960.

-Weiss A., Organizacja diecezji lubuskiej w średniowieczu, Lublin 1977.

-Ziółkowski K., Mityczne spotkanie dwóch armii w historiografii, Starcie na Psim Polu pod Wrocławiem w 1109 roku, [w:] Mity i legendy w polskiej historii wojskowości, t. 1, red. W. Caban, J. Smoliński, Kielce 2014.

Żerelik R., W ramach państwa polskiego, [w:] Materiały do dziejów Głogowa, red. K. Matwijowski, Wrocław 1989.

1 Zob. szerzej: T. Nowak, J. Wimmer, Dzieje oręża polskiego do roku 1793, Warszawa 1968, s. 41 n; R. Żerelik, W ramach państwa polskiego, [w:] Materiały do dziejów Głogowa, red. K. Matwijowski, Wrocław 1989, s. 27 n; J. Chutkowski, Dzieje Głogowa, t. 1, Legnica 1991, s. 21 n; A. Michałek, Słowianie – Słowianie Zachodni, Monarchie wczesnofeudalne, Warszawa 2007, s. 48 n; M. Cetwiński, Głogów w kronikach polskich, [w:] Glogovia Maior, Wielki Głogów między blaskiem dziejów i cieniem ruin, red. B. Czechowicz, M. Konopnicka, Głogów 2010, s. 17 n.

2 Magistri Vincentii Chronicon Polonorum, [w:] Monumenta Poloniae Historica 2 (1872), lib. III, cap. 18, s. 348-349: „Ut ergo primum dies illuxit praecurrunt hinc inde velites, ut numero sic animositate dispares; ex adverso acies consistunt. Et quantum Lemannos auget numerositas, tantum Polonos animosior acuit audacia. Interea Silenciorum non pauca manus a tergo prosiliunt, non paucos in se ex hostibus convertunt; fugam ex industria simulant, a turminis illos eliciunt, longius provocant, in provocatos reflectuntur et obliquato cuspidum vibramine, praeporrectas illorum lanceas simul repellunt et feriunt. Quibus prostratis advolant alii illorum subsidio et occidunt. Rursus alii, itemque alii, donec omnes paene extremorum exercitus convertuntur. Unde non tam mediae, quam primae turbantur acies; quae quum tumultus causam ignorant, suos fugere non persequi autumant et fere diffugio dilabuntur. Quos hinc pudor inde Boleslaus consistere impellit. Ut ergo erant primae Pragitarum phalanges, primo congressu succumbunt. Deinde illae giganteae Lemannorum legiones, hae a Boleslao illae a Silenciis prosternuntur. Alii cursu dubio inter pugnantium acies, incerti, quid agant, quibus ferant auxilium, catervatim hac illac reptant. Nonnulli toxicatis Plaucorum sagittis depereunt, quibus primipilariae imperatoris cohorts in pedestre coguntur descendere certamen, caballis in ipso ictu virtute toxici cadentibus. Sic gloriosus Dominus gloriose magnificatus est, equum enim et ascensorem proiecit in mare. Exiles tamen et confractas eorum reliquias maesta recolligit Lemannia. Qui vitam caesaris pro munere, et fugam coluere pro triumph. Susperest argumento loci apellatio; ad quem tanta canum confluxerat numerositas, qui tanto cadaverum esu in quamdam feritatem prorupere lymphaticam, ut nullis illo pateret commeatus. Ideoque caminum campestre locus ille nuncupatur”. W tym miejscu autor nie zamierza zająć się rozpatrzeniem prawdziwości doniesień Mistrza Wincentego. Jego przekaz do dziś dnia budzi uzasadnione wątpliwości, nie wiadomo bowiem do końca, czy opisana przez niego bitwa w rzeczy samej odbyła się czy też nie. W tej sprawie zob. uwagi np.: A. Otto, Die Geschichte Schlesiens, von den ältesten bis auf neuesten Zeiten, Bresslau 1833, s. 18; W. Bogusławski, Rys dziejów serbo-łużyckich, Petersburg 1861, s. 99; J. Sikorski, Wojsko i sztuka wojenna epoki feudalizmu (od VI do XV wieku), Warszawa 1959, s. 44; Idem, Zarys historii wojskowości powszechnej do końca wieku XIX, Warszawa 1975, s. 148; K. Bobowski, Bitwa na Psim Polu – w 875-lecie (Refleksje dyskusyjne), „Chrześcijanin a Współczesność” 1 (1984), s. 18-20; K. Olejnik, Polskie tradycje wojskowe Środkowego Nadodrza do połowy XVII wieku, [w:] Polskie tradycje wojskowe Środkowego Nadodrza, red. A. Toczewski, Zielona Góra 1986, s. 13; J. Maroń, Kilka uwag o realistycznym ujęciu średniowiecznej sztuki wojennej, [w:] Historicae viae, Studia dedykowane profesorowi Lechowi A. Tyszkiewiczowi z okazji 55-lecia pracy zawodowej, red. M. Goliński, S. Rosik, Wrocław 2012, s. 100; Idem, O osobliwościach polskiej historii wojskowości, Wrocław 2013, s. 140; M. Cetwiński, Historia i polityka, Teoria i praktyka mediewistyki na przykładzie badań dziejów Śląska, Kraków 2008, s. 163-165; M. Samp, Od Głogowa do Wrocławia – zarys działań wojennych schyłkowej fazy zmagań polsko-niemieckich z 1109 roku [https://www.infolotnicze.pl/2017/06/29/od-glogowa-do-wroclawia-zarys-dzialan-wojennych-schylkowej-fazy-zmagan-polsko-niemieckich-z-1109-roku]; Idem, Czy doszło do bitwy na Psim Polu?, Uwagi krytyczne [artykuł w trakcie recenzowania].

3 Znajduje to najpełniejszy wyraz w powstaniu 3 artykułów historiograficznych, próbujących zrekapitulować wyniki dotychczasowych badań nad dwoma w zasadzie aspektami, tj. oblężeniem Głogowa oraz starciem na Psim Polu. Jak na razie brakuje opracowania, zbierającego ustalenia na temat innych zagadnień z dziejów analizowanego tu konfliktu. Zob. szerzej: R. Knyspel-Kopeć, Oblężenie Głogowa 1109 roku w historiografii polskiej przełomu XIX i XX wieku, [w:] Glogovia Maior, Wielki Głogów między blaskiem dziejów i cieniem ruin, red. B. Czechowicz, M. Konopnicka, Głogów 2010, s. 35 n; K. Kościelniak, Stan badań nad starciem pod Wrocławiem podczas wyprawy Henryka V na Polskę w 1109 roku, „Studia z Dziejów Polskiej Historiografii Wojskowej” 9 (2005), s. 57 n; K. Ziółkowski, Mityczne spotkanie dwóch armii w historiografii, Starcie na Psim Polu pod Wrocławiem w 1109 roku, [w:] Mity i legendy w polskiej historii wojskowości, t. 1, red. W. Caban, J. Smoliński, Kielce 2014, s. 44 n.

4 Galli Anonymi Cronica et gesta ducum sive principium Polonorum, [w:] Monumenta Poloniae Historica, Nova Series 2 (1952), lib. III, cap. 5, s. s. 133-134: ,,Cesar autem iter faciens, non sursum sive deorsum vada temptando declinavit, sed iuxta civitatem Glogow, cum impetu per locum inestimabilem, nullo prius ibi transitum presciente, nulloque sibi resistente, cum densis agminibus et armatis, non preparatis civibus, transvadavit, per illum locum numquam castellanis dubitantibus, nec sperantibus dubitandum. Erat enim sancti Bartholomei apostoli dies festus, quando cesar fluvium transiebat et tunc totus civitatis populus divinum officium audiebat. Unde constat, quia secures et sine periculo pertransivit predamque multam et homines et etiam tentoria circa oppidum acquisivit. Eorum quoque plurimi, qui castrum defendere venerant et extra castrum in tentoriis residebant, a cesare castrum sunt intrare prohibiti, quidam ibi subito retendi, quidam vero fuga subveniente liberati”.

5 Annales Hildesheimenses, [w:] Monumenta Germaniae Historica, Scriptores rerum Germanicarum in usum scholarum separatim editi 8 (1878), s. 58.

6 W. Korta, Z dziejów obrony Śląska przed feudałami niemieckimi w XI i XII w., [w:] Szkice z dziejów Śląska, red. E. Maleczyńska, Warszawa 1953, s. 69; J. Szymczak, Głogów, Siege of, [w:] ,,The Oxford Encyclopedia of Medieval Warfare and Military Technology” 2 (2010), s. 65.

7 Cosmae Pragensis Chronica Boemorum, [w:] Scriptores rerum Germanicarum, Nova series 2 (1923), lib. III, cap. 27, s. 195.

8 Wynika to bezpośrednio z dokumentu, który wystawił wtedy Henryk V. Zob. szerzej: Die Urkunden Heinrichs V. und der Königen Mathilde, nr 44, [w:] Monumenta Germaniae Historica, Diplomata 7 (2010).

9 K. Maleczyński, Wojna polsko-niemiecka 1109 r., Wrocław 1946, s. 15; K. Olejnik, Głogów 1109, Warszawa 1999, s. 90.

10 A. F. Grabski, Polska sztuka wojenna w okresie wczesnofeudalnym, Warszawa 1959, s. 96 n; J. M. Szewczyk, Uwagi o szlakach wojennych na południowym i zachodnim pograniczu Śląska (990-1138), „Acta Universitatis Lodziensis Folia Historica” 23 (1986), s. 29 n.

11 Słuszność tego typu konstatacji dobitnie potwierdza chociażby przebieg wojny z 1005 roku. Zob. szerzej np.: K. Olejnik, Cedynia, Niemcza, Głogów, Krzyszków, Warszawa 1988, s. 48 n; Idem, Działania na obszarze Wielkopolski i Ziemi Lubuskiej w dobie państwa piastowskiego (X-XIV wiek), [w:] Działania militarne w Wielkopolsce i na ziemi lubuskiej, red. W. Wróblewski, Warszawa 2002, s. 43 n.

12 K. Maleczyński, Bolesław Krzywousty, Zarys panowania, Kraków 1946, s. 69; K. Olejnik, Działania wojenne na ziemi krakowskiej i na Śląsku od X do końca XVI wieku, [w:] Działania militarne w Polsce południowo-zachodniej, red. W. Wróblewski, Warszawa 2002, s. 52; A. Nowakowski, Wojskowość w średniowiecznej Polsce, Malbork 2005, s. 170.

13 A. Kucner, O przebiegu wojny polsko-niemieckiej w roku 1109, [w:] Nadodrzańskie szkice historyczne, red. J. Jaczewska, Zielona Góra 1960, s. 59.

14 D. A. Czaja, Warownia głogowska w dobie pierwszych Piastów, Znaczenie militarne Głogowa w X-XII wieku, Głogów 2010, s. 67.

15 Z. S. Pietras, Bolesław Krzywousty, Katowice 1978, s. 113.

16 J. Sikorski, Wojsko i sztuka wojenna epoki feudalizmu (od VI do XV wieku), Warszawa 1959, s. 43; S. Rosik, Bolesław Krzywousty, Wrocław 2013, s. 116.

17 K. Olejnik, Rola środowiska geograficznego, ze szczególnym uwzględnieniem terenów leśnych, w walkach obronnych o zachodnią granicę Polski, [w:] Puszcze i lasy w działaniach wojennych, Materiały z Ogólnopolskiej Konferencji Historyków Wojskowości poświęconej roli puszcz i dużych kompleksów leśnych w działaniach wojennych zorganizowanej w Białymstoku w dniach 16-18 września 1977 r., Białystok 1981, s. 31.

18 Szerzej pogląd ten uzasadnił: M. Samp, Cel strategiczny Niemców w dobie ich zmagań z państwem polskim w 1109 roku [artykuł w trakcie recenzowania].

19 D. A. Czaja, Warownia…, s. 67.

20 R. Knyspel-Kopeć, Krosno Odrzańskie jako strategiczny punkt obrony zachodnich rubieży Polski średniowiecznej, „Rocznik Lubuski” 35 (2009), s. 215 n.

21 O działaniach wywiadu przed wojną 1109 roku pisał szerzej: M. Samp, Bolesław III Krzywousty i jego przygotowania obronne do odparcia najazdu Niemców w 1109 roku – analiza wybranych zagadnień [artykuł w trakcie recenzowania].

22 A. Kucner, O…, s. 59.

23 J. Muszyński, Krosno Odrzańskie, Przeszłość i teraźniejszość, Warszawa-Poznań 1972, s. 256.

24 W. Korta, Z…, s. 69.

25 Kronika Wielkopolska, przekł. K. Abgarowicz, wstęp i komentarze B. Kürbis, Kraków 2010, rozdz. 25, s. 84.

26 Ibidem, rozdz. 67, s. 153.

27 B. Kürbisówna, Studia nad Kroniką wielkopolską, Poznań 1952; Eadem, Dziejopisarstwo wielkopolskie XIII i XIV wieku, Warszawa 1959, s. 90 n; H. Łowmiański, Kiedy powstała Kronika wielkopolska?, „Przegląd Historyczny” 51 (1960), 2, s. 398 n.

28 J. Walicki, Przynależność metropolitalna biskupstwa kamieńskiego i lubuskiego na tle rywalizacji Magdeburga i Gniezna, Lublin 1960, s. 94.

29 O udziale tego duchownego w działaniach zbrojnych pisał m.in.: G. Artlrer, Die Zusammensetzung der deutschen Streitkräfte in den Kämpfen mit den Slawen von Heinrich I. bis Friedrich I., ,,Zeitschrift des. Vereins thüringische Geschichte und Altertumskunde” 21 (1913), s. 311.

30 C. Grünhagen, Geschichte Schlesiens, t. 1, Gotha 1884, s. 17; P. von Niessen, Geschichte der Neumark im Zeitalter ihrer Entstehung und Besiedlung (von den ältesten Zeiten bis zum Aussterben der Askanier), Landsberg 1905, s. 28.

31 E. Rymar, Klucz do ziem polskich czyli dzieje Ziemi Lubuskiej aż po jej utratę przez Piastów i ugruntowanie władzy przez margrabiów brandebburskich, Gorzów Wielkopolski 2007, s. 28 (przyp. 74).

32 M. W. Heffter, Der Weltkampf der Deutschen und Slaven seit dem Ende des fünften Jahrhunderts nach christlicher Zeitrechnung, nach seinem Ursprunge, Verlaufe und nach seinen Folgen, Hamburg-Gotha 1847, s. 291; J. Blaschke, Geschichte der Stadt Glogau und des Glogauer Landes, Glogau 1913, s. 32; E. Randt, Politische Geschichte bis zum Jahre 1327, [w:] Geschichte Schlesiens, t. 1, Breslau 1938, s. 72.

33 K. Jasiński, W kwestii autorstwa Kroniki wielkopolskiej, „Studia Źródłoznawcze” 1 (1957), s. 219 n.

34 Słusznie zwrócił uwagę na to m.in.: E. Rymar, Klucz…, s. 29.

35 J. Herrmann, Magdeburg – Lebus, Zur Geschichte einer Strasse und ihrer Orte, „Veröffentlichungen des Museums für Ur- und Frühgeschichte Potsdam” 2 (1963), s. 89 n; B. Miśkiewicz, Polska sztuka wojenna na tle walk z najazdami niemieckimi do połowy XII wieku, „Myśl Wojskowa” 17 (1966), 3, s. 96; M. Bogacki, Obronny charakter granic pierwszej monarchii wczesnopiastowskiej, [w:] Od najazdów pogańskich dotąd są państwa Waszej Królewskiej Mości spokojne…, Studia ofiarowane w siedemdziesiątą rocznicę urodzin Profesorowi Karolowi Olejnikowi, red. Z. Pilarczyk, M. Franz, Toruń 2008, s. 84.

36 K. Olejnik, Rola…, s. 27-28.

37 Możliwość tę dopuszczał m.in.: L. Podhorodecki, Sławne bitwy Polaków, Warszawa 1997, s. 25. Autor ten jednak uchylił się od uzasadnienia swego poglądu.

38 J. Szujski, Dzieje Polski podług ostatnich badań, t. 1, Lwów 1862, s. 94; J. Fidler, Válečné akce ve Slezsku v létě 1109, „Historie a Vojenství” 50 (2001), 1, s. 5.

39 Z. Kaczmarczyk, Dzieje Ziemi Lubuskiej do roku 1793, „Rocznik Lubuski” 11 (1981), 1, s. 11; K. Olejnik, Polskie…, s. 12; B. Miśkiewicz, Wielkopolska w dziejach oręża polskiego (X-XX wiek), Poznań 2008, s. 38.

40 Szeroko o tym pisał ostatnio: M. Samp, Bolesław…, passim.

41 Tak sądził już np.: A. Małecki, Panowanie Bolesława Krzywoustego, „Przewodnik Naukowy i Literacki” 1 (1873), s. 505.

42 Ibidem.

43 E. Rymar, Klucz…, s. 29.

44 A.F. Grabski, Bolesław Krzywousty 1085-1138, Warszawa 1968, s. 74.

45 O przyczynach wojny polsko-niemieckiej 1109 roku pisał ostatnio: M. Samp, Uwarunkowania wybuchu wojny polsko-niemieckiej z 1109 roku [https://www.infolotnicze.pl/2017/06/26/uwarunkowania-wybuchu-wojny-polsko-niemieckiej-z-1109-roku].

46 K. Olejnik, Głogów…, s. 90.

47 H. Ludat, Bistum Lebus, Studien zur Gründungsfrage und zur Entstehung und Wirtschaftsgeschichte sejner schlesisch-polnischen Besitzungen, Weimar 1942, s. 249 n; A. Weiss, Organizacja diecezji lubuskiej w średniowieczu, Lublin 1977.

48 O dowódcach i dowodzeniu w Polsce w okresie wcześniejszego średniowiecza pisał dość szeroko przed laty: A. Nadolski, Dowódcy i dowodzenie w wojskach Polski wczesnofeudalnej, „Myśl Wojskowa” 16 (1965), 6, 55 n.


Zdjęcie tytułowe: Wikimedia Commons / Gottfried Hoffmann