Kategorie
Średniowiecze

Bitwa pod Radziejowem-Płowcami (27 września 1331 r.)

Sytuacja rankiem 27 IX godz. 9.00-10.30
Sytuacja rankiem 27 IX godz. 9.00-10.30

Zgodnie z relacją Wiganda wojska trzykrotnie ścierały się w szarży, co obala pogląd T. Jurka o otoczeniu Krzyżaków na terenie ich obozowiska, gdyż otoczeni Krzyżacy zapewne broniliby się w oparciu o wagenburg (( Kronika oliwska przekazuje co prawda informację że wojska Łokietka otoczyły słabszego przeciwnika (Chronica Oliviensis.., s. 330) i informację tą uznał za wiarygodną T. Jurek, Radziejowskie pole…, s. 111. Mimo tego nie mogę się z tym poglądem zgodzić, ponieważ gdyby faktycznie doszło okrążenia wojsk zakonnych, obie armie nie musiałyby trzykrotnie ścierać się (Preuβisches Urkundenbuch, nr 748), gdyż jednym skoncentrowanym uderzeniem Łokietek rozerwałby szyk okrążonego przeciwnika. Z tego samego powodu Dietrichowi von Altenburg nie udałoby się również zawiadomić pozostałych sił krzyżackich zmierzających pod Brześć.)). Poza tym otoczonym nie udałoby się poinformować o starciu pozostałych sił zmierzających pod Brześć, co musiało nastąpić jeszcze w trakcie zmagań (ok. 10-11:00). Przy trzecim zwarciu obu armii zabity strzałą lub bełtem został koń brata Iwana, dzierżącego wielką chorągiew zakonu, która przytroczona do siodła upadła wraz jeźdźcem. Ciężar zabitego zwierzęcia uniemożliwił jej podniesienie, co wywołało panikę w szeregach krzyżackich i ułatwiło wojskom polskim ich rozbicie ((Die Chronik Wigands…, s. 481. Upadek chorągwi, niezwykle ważnego środka wydawania rozkazów mógł zasygnalizować porażkę walczącym. Podobna sytuacja miała miejsce w późniejszej bitwie pod Grunwaldem (15 VII 1410 r.), gdzie Krzyżakom udało się zdobyć chorągiew Królestwa Polskiego i dopiero szybkie jej odzyskanie zapobiegło panice w szeregach Władysława Jagiełły: Jana Długosza Roczniki czyli Kroniki sławnego Królestwa Polskiego. Ks. 10-11, 1406-1412, ed. S. Gawęda, Warszawa 2009, s. 127.)). Część braci-rycerzy w tym momencie zapewne chciała się zgodnie z obyczajem poddać, lecz w ferworze walki kapitulacji nie uznano i zostali oni zabici. Łącznie w tej fazie bitwy zginęło 56 braci, w tym wielki komtur Otto von Bonsdorf, komtur gdański Albrecht von Ore, elbląski Hermann von Oettingen, podczas gdy ranny w twarz marszałek von Altenburg dostał się do niewoli ((Die Chronik Wigands…, s. 481; Chronica Oliviensis.., s. 330.)). Ogólne straty nie są znane, lecz na pewno cały oddział poszedł w rozsypkę, a zdecydowana większość zginęła lub dostała się do niewoli, niemniej z całą pewnością nie zginęli wszyscy, gdyż grupa marszałka von Altenburg była liczniejsza niż całkowita ilość zabitych po stronie krzyżackiej.

Po zwycięskiej I fazie bitwy, która mogła zakończyć się krótko po godz. 11:00 wojska polskie pozostały na placu boju, wznosząc okrzyki „Kraków!”, które były zapewne zawołaniem bojowym rycerstwa, a o których wspominają późniejsze pieśni ((Informuje o tym pochodząca jeszcze XIV wieku pieśń znana z kilku przekazów: Monumenta Poloniae Historica, t. III, s. 210; tamże, t. V, s. 906. Razem z zeznaniami kustosza Jakuba Szyrzyka z Fałkowa (Lites ac res…, s. 387) potwierdza ona stoczenie pierwszej fazy bitwy pod Radziejowem, co wykazał T. Jurek, Uwagi o bitwie…, s. 87-92; tenże, Radziejowskie pole…, s. 107-108.)). Zachęcony powodzeniem i być może przekonany o nieświadomości von Lutterberga co do wydarzeń pod Radziejowem (wszak mgła mogła także ukryć zdążających w kierunku Brześcia zwiadowców), Łokietek ruszył śladem pozostałej części krzyżackiej armii, którą zapewne również zamierzał zaskoczyć. Kiedy wojska polskie dotarły pod wieś Płowce (ok. 13:00), natknęły się na powracające częściami chorągwie krzyżackie, które kolejno wchodziły do boju. Władysław Łokietek nadal dysponował pięcioma hufcami, ustawiając być może na lewym skrzydle wielkopolan i rycerstwo łęczyckie, podczas gdy w centrum i prawym skrzydle stanęły chorągiew krakowska i sandomierska, przy czym za nimi znajdował się zapewne hufiec przyboczny króla ((Tamże, s. 114-116.)).

Sytuacja 27 IX godz. 11.00-12.00
Sytuacja 27 IX godz. 11.00-12.00

Krzyżacy wchodzili do walki częściami, przy czym być może jako pierwsze do walki weszły oddziały dowodzone przez komtura bałgijskiego Heinricha Reuss von Plauen, który zebrawszy ocalałych z radziejowskiego pogromu uderzył jako pierwszy. Początkowo siły Łokietka były w stanie dotrzymać pola wojskom zakonnym, o czym świadczy fakt, iż sam Reuss von Plauen, oraz inni rycerze dostali się do polskiej niewoli ((Aus Detmar, nebst Fortsetzung, [w:] Scriptores rerum Prussicarum, Bd. III, ed. T. Hirsch, M. Töppen, E. Strehlke, Leipzig 1866, s. 71; MPH, t. II, s. 856; t. III, s. 194; Por. S. Zajączkowski, Polska a Zakon…, s. 222. Obok braci zakonnych do niewoli polskiej dostało się także wielu rycerzy z ziemi chełmińskiej, wśród nich Mikołaj z Tymowy: Lites ac res…, s. 287; Annales Thorunensis, [w:] Scriptores rerum Prussicarum, Bd. III, s. 69.)). Dopiero przybycie reszty sił pod dowództwem Ottona von Lutterberg sprawiło, że przewaga zaczęła się przechylać na stronę krzyżacką. Główne uderzenie przypuścili Krzyżacy prawdopodobnie na chorągwie małopolskie i hufiec królewski, które w ciężkim boju zostały rozbite. Przyczynić się do tego mogła śmierć chorążych krakowskiego Grzegorza Nekandy i sandomierskiego Krystyna z Ostrowa, którzy ginąc spowodowali też upadek dzierżonych przez nich znaków. Podobnie jak w przypadku przedpołudniowego starcia obie chorągwie wpadły w panikę i rzuciły się do ucieczki. W boju obok chorążych padli także inni przedstawiciele małopolskiej elity możnowładczej, między innymi miecznik krakowski Żegota z Morawicy i kasztelan żarnowski Jakub z Szumska ((Rocznik świętokrzyski, ed. A. Rutkowska-Płachcińska, Kraków 1996, s. 61. Krystyn z Ostrowa nie jest poświadczony w innych źródłach, z kolei Grzegorza Nekandę poświadczają na urzędzie chorążego dokumenty: Urzędnicy małopolscy XII-XV wieku. Spisy, ed. J. Kurtyka, A. Gąsiorowski, Wrocław 1990, s. 50. Por. T. Jurek, Postscriptum do „Uwag o bitwie pod Płowcami”, „Ziemia Kujawska”, t. 9, Inowrocław 1993, s. 287-289, tenże, Radziejowskie pole…, s. 117.)). Wśród uciekających z pola walki znalazł się także królewicz Kazimierz, a załamanie całego prawego skrzydła mogło sprowadzić niebezpieczeństwo dla osoby króla Władysława Łokietka. W tym samym czasie lewe skrzydło składające się z chorągwi wielkopolskiej i łęczyckiej dotrzymywało pola napierającym wojskom zakonnym, lecz groźba oskrzydlenia całej armii zmusiła króla do decyzji o odwrocie. Podczas gdy rozbite chorągwie małopolskie uciekały na południe w stronę Krakowa, wielkopolanie i rycerstwo łęczyckie z królem cofnęli się na zachód w stronę Radziejowa ((Tamże, s. 114-115. Wskazuje na to fakt zachowania części jeńców: Lites ac res…, s. 328; Annales Thorunensis, s. 69.)).

Bitwa musiała zakończyć się jeszcze przed zachodem słońca (ok. 16:30) skoro spychając wojska polskie. Krzyżakom udało się odzyskać utracone rankiem wozy oraz uwolnić z niewoli marszałka Dietricha von Altenburg ((Die Chronik Wigands…, s. 482; Kurze Preussische Annalen 1190-1337, [w:] Scriptores rerum Prussicarum, Bd. III, s. 4.)). Wojskom zakonnym udało się także przeszukać pobojowisko pod Radziejowem i zidentyfikować zabitych wcześniej braci, podczas gdy odwrót Łokietka musiał odbywać się w pośpiechu, skoro nie udało mu się zabezpieczyć porannych łupów i zabrać ze sobą marszałka, który był niezwykle cennym jeńcem. Mimo całkowitego sukcesu taktycznego dowództwo zakonne zdecydowało się przerwać kampanię i motywując się troską o rannych wycofać do Torunia, co w późniejszych listach podkreślał wielki mistrz Luder z Brunszwiku (( Preuβisches Urkundenbuch, nr 748. Potwierdza to także kronikarz oliwski: Chronica Oliviensis.., s. 330.)).

II faza pod Płowcami 12.00-15.00
II faza pod Płowcami 12.00-15.00

Zgodnie z informacją przekazaną przez Wiganda z Marburga w bitwie miało łącznie zginąć 4187 ludzi po obu stronach skoro tylu pochował biskup włocławski Maciej fundując na placu boju pod Radziejowem kaplicę (( Die Chronik Wigands…, s. 482.)). Według informacji przekazanych w Kalendarzu włocławskim, więcej zabitych miało być po stronie krzyżackiej, chociaż zwyczajowe obdzieranie trupów na polu bitwy, mogło sprawić, że części zwłok być nie udało się zidentyfikować ((Annales Poloniae Maioris – Roczniki wielkopolskie, ed. B. Kürbis, Warszawa 1962, s. 84. O zidentyfikowaniu poległych piszę brat Jan von Overstolz w swoim liście z 14 X 1331 r.: K. Forstreuter, Briefe aus Preuβen nach Köln um 1330, „Jahrbuch des Kölnischen Gesichtsvereins”, t. 26, 1951, s. 98.)). Mimo tego przyjmując przekazane liczby należałoby obliczyć, że z ok. 4-5 tysięcznej armii polskiej zginęło ok. 2 tys. zbrojnych (ok. 48-50%), a do Torunia odprowadzono dalszych 56 jeńców ((Pamiętnik Zakonu Krzyżackiego o wojnie z królami Łokietkiem i Kazimierzem W., [w:] Analecta z wieku XIV i XV, ed. A. Prochaska, Archiwum Komisji Historycznej Akademii Umiejętności, t. XI, Kraków 1909-1913, s. 251; K. Forstreuter, Briefe aus Preuβen…, s. 98.)). Lista ta nie obejmuje jednak rannych, którzy byli niezdolni do dalszej walki, więc bezpowrotne straty bojowe mogły być dla wojsk polskich o wiele wyższe. Tymczasem straty poniesione przez wojska zakonne były mniej uciążliwe biorąc pod uwagę liczebność armii krzyżackiej, wynoszącej ok. 6-7 tys. zbrojnych. W bitwie miało zginąć łącznie ok. 2,2 tysiąca zbrojnych w służbie krzyżackiej, w tym 73 braci zakonnych, z pośród ok. 200 biorących udział w kampanii, w tym poległy w drugiej fazie bitwy komtur toruński Heinrich Ruve (( Die Chronik Wigands…, s. 481; Chronica Oliviensis.., s. 330.)). Dodatkowo do niewoli obok Heinricha Reuss von Plauen dostał się także komtur golubski Eliger von Honstein, który razem z pozostałymi 30 jeńcami pozostał w rękach polskich. Łącznie Krzyżacy stracili ok. 30% armii, choć ubytek ludzi zdolnych do dalszej walki mógł być większy jeśli weźmiemy pod uwagę rannych.

Sytuacja strategiczna po zakończeniu bitwy także była korzystniejsza dla zakonu, albowiem udało się mu nie tylko utrzymać nagromadzone w ciągu niszczycielskiego pochodu łupy, lecz także pobić w bitwie całą armię Władysława Łokietka. Straty, jakie poniósł w bitwie król polski, zwiększały także przewagę liczebną wojsk krzyżackich, które mogły nadal wystawić w polu ok. 3,7-4,7 tys. zbrojnych, wobec 1,9-2,2 tys., jakimi dysponował Łokietek. Przy czym nie możemy zapominać, że część ocalałych z pogromu Małopolan uciekła wraz z królewiczem na południe, co dodatkowo osłabiało potencjał militarny króla polskiego. W praktyce cała kampania zakończyła się sukcesem krzyżackim, czego dowodzi także dalszy przebieg konfliktu. Straty nie przeszkodziły wojskom zakonu w przeprowadzeniu kolejnego najazdu w tym samym roku i 20 listopada wojska krzyżackie pod dowództwem Poppona von Kokeritz i Otty z Bergova ponownie wkroczyły w granice Królestwa Polskiego, łupiąc przez dwa tygodnie Kujawy ((Die Chronik Wigands…, s. 483. Por. S. Zajączkowski, Polska a Zakon…, s. 264-265; M. Biskup, Wojny Polski z Zakonem…, s. 33.)). Prawdopodobnie najazd dokończył dzieło zniszczenia przerwane przez bitwę z 27 września, jednakże tym razem Władysław Łokietek nie mógł przeciwstawić się atakowi. Dlatego też strona polska z nastaniem 1332 roku próbowała wynegocjować rozejm, który Krzyżacy odrzucili mając w planach kolejną wielką wyprawę. Tym razem jedynym celem były Kujawy, które zostały zaatakowane w kwietniu 1332 roku. Między 9 a 26 kwietnia wojska zakonne zajęły Brześć Kujawski, Inowrocław, gród w Gniewkowie, Raciążek, Sołec, Służewo, Radziejów, Kowal, Wyszogród i Bydgoszcz (( S. Zajączkowski, Polska a Zakon…, s. 268-274; M. Biskup, Wojny Polski z Zakonem…, s. 34-35.)). Działaniom wojsk krzyżackich na Kujawach strona polska nie była w stanie się przeciwstawić, co prawdopodobnie wynikało ze strat poniesionych w przegranej 27 września 1331 roku bitwy pod Radziejowem-Płowcami.

Konrad Ziółkowski

Bibliografia:

Źródła:

Annales Poloniae Maioris – Roczniki wielkopolskie, ed. B. Kürbis, Warszawa 1962
Annales Thorunensis, [w:] Scriptores rerum Prussicarum, Bd. III, ed. T. Hirsch, M. Töppen, E. Strehlke, Leipzig 1866
Aus Detmar, nebst Fortsetzung, [w:] Scriptores rerum Prussicarum, Bd. III, ed. T. Hirsch, M. Töppen, E. Strehlke, Leipzig 1866
Chronica Oliviensis. Auctore Stanislao abbato Olivensi, [w:] Monumenta Poloniae Historica, t. VI, ed. L. Finkel, W. Kętrzyński, W. Bruchnalski, Kraków 1893
Die Chronik Wigands von Marburg, [w:] Scriptores rerum Prussicarum, Bd. II, ed. T. Hirsch, M. Töppen, E. Strehlke, Leipzig 1863
Forstreuter K., Briefe aus Preuβen nach Köln um 1330, „Jahrbuch des Kölnischen Gesichtsvereins”, t. 26, 1951
Jana Długosza Roczniki czyli Kroniki sławnego Królestwa Polskiego. Ks. 10-11, 1406-1412, ed. S. Gawęda, Warszawa 2009
Kurze Preussische Annalen 1190-1337, [w:] Scriptores rerum Prussicarum, Bd. III, ed. T. Hirsch, M. Töppen, E. Strehlke, Leipzig 1866
Lites ac res gestae inter Polonos Ordinemque Cruciferorum, t. I, ed. I. Zakrzewski, Poznań 1890
Monumenta Poloniae Historica, t. II, ed. A. Bielowski, Lwów 1872
Monumenta Poloniae Historica, t. III, ed. W. Kętrzyński, X. Liske, Lwów 1878
Pamiętnik Zakonu Krzyżackiego o wojnie z królami Łokietkiem i Kazimierzem W., [w:] Analecta z wieku XIV i XV, ed. A. Prochaska, Archiwum Komisji Historycznej Akademii Umiejętności, t. XI, Kraków 1909-1913
Petra žitavského kronika zbraslavská, [w:] Fontes Rerum Bohemicarum, D. IV, ed. J. Emler, Praha 1884
Preuβisches Urkundenbuch, t. II, Königsberg 1937
Rocznik świętokrzyski, ed. A. Rutkowska-Płachcińska, Kraków 1996
Urzędnicy małopolscy XII-XV wieku. Spisy, ed. J. Kurtyka, A. Gąsiorowski, Wrocław 1990

Literatura:

Biskup M., Wojny Polski z Zakonem Krzyżackim 1308-1521, Gdańsk 1993
Elminowski J., Stosunki polityczne między Piastami a Luksemburgami i Wittelsbachami w pierwszej połowie XIV wieku, Toruń 2002
Jurek T., Prolog wojny polsko-krzyżackiej w 1327 roku, [w:] Balticum. Studia z dziejów polityki, gospodarki i kultury XII-XVII wieku ofiarowane Marianowi Biskupowi, red. Z. H. Nowak, Toruń 1992
Jurek T., Postscriptum do „Uwag o bitwie pod Płowcami”, „Ziemia Kujawska”, t. 9, Inowrocław 1993
Jurek T., Radziejowskie pole (27 IX 1331 roku), [w:] Radziejów poprzez stulecia: Materiały z sesji naukowej „Radziejów poprzez stulecia. W 750-lecie nadania praw miejskich dla Radziejowa” zorganizowanej 11 maja 2002 r. w Radziejowie, red. D. Karczewski, Włocławek-Radziejów 2002
Jurek T., Uwagi o bitwie pod Płowcami, „Ziemia Kujawska”, t. 9, Inowrocław 1993
Kłodziński A., Ze studiów krytycznych nad rokiem 1331, „Kwartalnik Historyczny”, 19, 1905
Małuszyński M., Próba analizy bitwy pod Płowcami (27 IX 1331), „Przegląd historyczno-wojskowy”, t. I, Warszawa 1929
Nowak T., Walki z agresją Zakonu Krzyżackiego w okresie jednoczenia państwa polskiego, Warszawa 1952
Ptak J., Działania zbrojne Polski i Litwy przeciwko Państwu Krzyżackiemu w Prusach jesienią 1330 roku, „Studia grunwaldzkie”, t. 1, Olsztyn 1991
Włodarski B., Polityka Jana Luksemburskiego wobec Polski za czasów Władysława Łokietka, „Archiwum Towarzystwa Naukowego we Lwowie, wydział 2”, 9, z. 3, Lwów 1933
Włodarski B., Polska i Czechy w drugiej połowie XIII wieku i początkach XIV wieku, Lwów 1931
Zajączkowski S., Polska a Zakon krzyżacki w ostatnich latach Władysława Łokietka, Lwów 1929

Zdjęcia via Autor na podstawie google maps

Autor: Konrad Ziółkowski

Konrad Ziółkowski