Kategorie
XIX wiek

Bagatelizowanie problemu burskiego – relacje Churchilla

Co prawda Churchill nazwał Burów odważnymi, ale nie obyło się bez nutki ironii. Interpretując jego słowa dochodzimy do wniosku, że uważał ich za śmiesznych. Nie sądził, iż mogliby stawić czoła wielkiemu imperium jakiem w na przełomie XIX i XX wieku była Wielka Brytania. W istocie miałby i rację, bo jeśli spojrzeć na liczby bezwzględne tamtego okresu, to w bezpośredniej konfrontacji Burowie zostaliby zmiażdżeni w puch i pył. Pod panowaniem królowej Wiktorii znajdowało się blisko ¼ świata, a armia (marynarka wojenna i wojska lądowe) liczyła 624 tysiące żołnierzy, nie mówiąc już o tonażu marynarki wojennej ((P. Kennedy, The Rise and Fall of the Great Powers, Economic Change and Military Conflict from 1500 to 2000, New York 1989, s.99, 203.)). Podczas gdy siły burskie u progu wojny Michał Leśniewski wylicza na 32-35 tysięcy ludzi ((M.Leśniewski, Wojna burska 1899-1902. Geneza, przebieg i międzynarodowe uwarunkowania, s.75.)), natomiast Damian Fierla na dziesięciokrotnie mniejsze od angielskich ((D.Fierla, Wojna burska…, s.10.)). Jednakże gorszym od porażki jest lekceważenie przeciwnika. Poza tym sam Churchill w tejże publikacji przypomina, iż chociaż nie wiadomo jakbyś był pewien zwycięstwa, to pamiętaj, że do wojny nigdy by nie doszło, gdyby twój przeciwnik nie myślał tak samo.

Churchill swoje wspomnienia pisał w 1930, toteż doskonale znał dalsze losy wojny. Stąd na kolejnych stronach tej publikacji znajdujemy:

„Wyznaję, że w młodzieńczym zapale z ulgą przyjąłem, że wojna nie będzie całkowicie jednostronna (…). A jaka płynie z tego nauka? Nigdy, nigdy nie wierzmy, że woja może być łatwa i przyjemna (…)” ((W.Churchill, Moja…., s.178.)).

Był jeszcze ktoś, kto lekceważył siły burskie jeszcze bardziej. Mianowicie angielskie Ministerstwo Wojny. Do tego organu dostarczono dwa opasłe tomiska na temat wojny burskiej, które zostały po kilku godzinach odesłane z powrotem do siedziby wywiadu. Raport w nich zawarty wymagał obecności 200 000 żołnierzy w Afryce Południowej. Został jednak całkowicie zlekceważony przez Ministerstwo Wojny. Trudno zatem oprzeć się wrażeniu, że problem burski był przez Anglików marginalizowany. Pewnie dlatego wojna burska stała się największym konfliktem kolonialnym, a nie przebiegała według znanego już scenariusza. Powyższe słowa zdaje się potwierdzać kolejny fragment churchillowskich wspomnień:

„Wydawało się, że tylko pan George Wyndham, podsekretarz stanu, z którym któregoś dnia jadłem kolację, zdawał sobie sprawę z trudności i ogromu ciążącego na armii zadania. Powiedział, że Burowie są wszechstronnie przygotowani i działają według ściśle określonych planów. Mają duże zasoby amunicji, łącznie z nowym modelem ciężkiego karabinu maszynowego maxim, strzelającego jednocalowymi pociskami. Uważał zatem, że początek kampanii może być nieprzyjemny, że siły brytyjskie mogę zostać precyzyjnie i kąśliwie zaatakowane, gdzieniegdzie otoczone przez znacznie bardziej ruchliwego wroga, powstrzymane w marszu i porozrywane na strzępy rzeczonymi jednocalowymi maximami” ((W.Churchill, Moja…, s.178.)).

Widzimy zatem dość wyraźnie, że „problem Burów” jako taki istniał w świadomości ludzi epoki. Dlaczego zatem został on zbagatelizowany w sensie politycznym i militarnym? Przecież Ministerstwo Wojny było na bieżąco informowane o sytuacji w Południowej Afryce. Wygląda na to, iż istniał stereotyp Bura jako farmera, który poza widłami nie potrafi się niczym posługiwać. Stąd swoje źródło czerpała myśl o łatwym zwycięstwie i opanowaniu sytuacji w tym rejonie świata. Mówiąc językiem potocznym Brytyjczycy nie brali Burów na poważnie.

Adam Wysocki

Bibliografia:

Churchill Winston Leonard Spencer, Moja Młodość, Poznań 2000.

Fierla Damian, Wojna burska 1899-1902, Warszawa 2002.

Kennedy Paul, The Rise and Fall of the Great Powers, Economic Change and Military Conflict from 1500 to 2000, New York.

Leśniewski Michał, Wojna burska 1899-1902. Geneza, przebieg i międzynarodowe uwarunkowania, Warszawa 2001.

 

Grafika: PZFUN

Autor: Adam Wysocki

Adam Wysocki - Absolwent Wydziału Historycznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.