Rafael A. Permuy López – Air War over Spain – recenzja

W 2010 roku nakładem Ian Allan Publishing ukazało się angielskie tłumaczenie książki Rafaela A. Permuy Lópeza poświęconej historii lotnictwa wojskowego w czasie wojny domowej w Hiszpanii (1936-1939). Po hiszpańsku praca została wydana w 2009 roku, na angielski przetłumaczył ją Juan Carlos Salgado.

Rafael A. Permuy López to bez wątpienia specjalista tematyki podejmowanej w książce. Ten były oficer hiszpańskiej artylerii powiązany z uniwersytetami w Madrycie i La Coruñii jest autorem takich prac jak: Los pilotos de caza de la Repúblika z 2000 roku, La batalia del Jarama z 2001, Heinkel He 70 oraz Bristol Bulldog, obie z 2002, 36 relatos de la Guerra del 36 z 2006, As de picas oraz Aces de la aciación republikana (tytuł angielski: Spanish Republican Aces), obie z 2009 roku.

Air War over Spain liczy 96 stron formatu zbliżonego do A4. Popularnonaukowa praca wydana jest na eleganckim papierze kredowym. Pewnym minusem tej albumowej publikacji jest z pewnością miękka okładka oraz klejona oprawa. Mimo to wizualnie książka robi bardzo dobre wrażenie.

Praca Lópeza jest bardzo bogato ilustrowana. Znakomite fotografie z dokładnymi opisami to bez wątpienia jeden z największych atutów książki. W zdecydowanej większości wykorzystane zostały fotografie przedstawiające samoloty i wraki samolotów, zdecydowanie mniej jest zdjęć, na których główną rolę odgrywają lotnicy i członkowie personelu pomocniczego. Poza zdjęciami, strony albumu zdobią także kolorowe rysunki samolotów, biogramy niektórych lotników, a także schematy organizacyjne. Dla czytelnika słabiej zaznajomionego z wojną domową w Hiszpanii kapitalne znaczenie ma kolorowa mapa, na której zaznaczono stan posiadania strony republikańskiej i nacjonalistycznej po wybuchu wojny.

W Polsce tematyka wojny domowej w Hiszpanii jest na ogół słabo znana. Przeciętny Polak zainteresowany historią spogląda na walki na Półwyspie Iberyjskim wyłącznie jak na poligon przed kampanią polską 1939 roku. Publikacje w języku polskim przedstawiające wydarzenia z drugiej połowy lat 30-tych w Hiszpanii pełne są uogólnień i, niestety, zaangażowania emocjonalnego. Dla wielu bowiem autorów opis walk strony nacjonalistycznej (bliskiej III Rzeszy i faszystowskim Włochom) i republikańskiej (bliskiej ZSRR) do doskonała okazja do zaprezentowania własnych sympatii i antypatii politycznych. Może więc budzić spore zdziwienie fakt, że Rafael López (mimo, że Hiszpan) zdołał w zasadzie całkowicie odciąć opisywaną rzeczywistość od własnych poglądów. Jest to kolejna zaleta książki.

Praca rozpoczyna się od krótkiego wprowadzenia w uwarunkowania wybuchu wojny domowej. Jest to bardzo dobry pomysł, bowiem książka nie jest adresowana wyłącznie dla historyków-naukowców. Za tą częścią znajduje się pięć rozdziałów.

W pierwszym rozdziale opisano stan lotnictwa w Hiszpanii do 1936 roku. Autor szczegółowo wymienił typy samolotów wykorzystywanych w hiszpańskim lotnictwie. Kapitalne znaczenie ma jednak również przedstawienie informacji o sile lotnictwa obu stron w pierwszych dniach wojny. Autor wskazał, które jednostki opowiedziały się po stronie zamachowców, a które pozostały lojalne wobec rządu. W rezultacie czytelnik otrzymał informację ile samolotów i ilu lotników mogło zasilić wojska nacjonalistyczne, a ilu – republikańskie.

Bardzo obszerne są dwa kolejne rozdziały. Pierwszy z nich dotyczy samego wybuchu konfliktu i kolejnych miesięcy aż do końca roku. Rafael López opisał nieudane próby przejęcia przez nacjonalistów lotnisk w Madrycie, Barcelonie i Murcii, a także próby zakończone powodzeniem – w Maroku, Sevilli i prowincji León. Kolejny podrozdział poświęcony został niezwykle istotnej kwestii – zewnętrznej pomocy dla lotnictwa obu stron. Odbiór tego podrozdziału dodatkowo wzmacnia umieszczenie wykazu samolotów pozyskanych przez obie strony (miłośnicy poloników będą usatysfakcjonowani widząc polskie samoloty PWS i RWD zakupione przez stronę nacjonalistyczną). Ważną część drugiego rozdziału zajęło omówienie pomocy dla nacjonalistów i republikanów ze strony trzech mocarstw: Włoch, Niemiec i Związku Radzieckiego. Z jednej strony López wskazał na znaczenie mostu powietrznego dla transportu wojsk gen. Francisco Franco oraz stworzenia Legionu Condor dla wsparcia nacjonalistycznych wojsk lądowych, ale z drugiej zaznaczył, że pierwszym państwem, które zaczęło dostarczać najnowocześniejsze samoloty na Półwysep Iberyjski był ZSRR.

W trzecim rozdziale opisano udział lotnictwa w walkach roku 1937. Autor zaczął od najważniejszego obszaru, czyli od Madrytu, gdzie sukcesy odnosiło dysponujące przewagą techniczną lotnictwo republikańskie. Omówione zostały również fronty drugorzędne: Kraj Basków, Katalonia, Andaluzja i Baleary. Rafael López sporo miejsca poświęcił omówieniu wydarzeń na północy, gdzie lotnictwo Legionu Condor najpierw niechlubnie wsławiło się bombardując Guernicę, lecz później pokazało także znaczenie militarne wydatnie wspierając oddziały lądowe atakujące Bilbao. W ten rozdział autor wplótł też wiadomości na temat zaopatrywania drogą lotniczą odciętych oddziałów republikańskich w Afryce Północnej oraz znaczenia propagandowego nalotów bombowców nacjonalistycznych na większe ośrodki miejskie republiki. Z narracji autora można wywnioskować, że rok 1937 był przełomowy dla zmagań lotniczych w Hiszpanii. Włosi wysyłali do Hiszpanii kolejne oddziały lotnicze, ważniejsze jest jednak, że Niemcy zdecydowali się skierować na Półwysep Iberyjski swoje najnowocześniejsze konstrukcje, przez co wojska gen. Franco uzyskały przewagę techniczną.

Czwarty rozdział dotyczy roku 1938. López zaczął od omówienia ofensywy nacjonalistów w Aragonii, wyścigu ku morzu oraz przełamania pozycji republikańskich. Autor wskazał na powiązania pomiędzy wydarzeniami w Europie Centralnej i na Półwyspie Iberyjskim zaznaczając, że w czasie Anschlussu Austrii Włochy zdobyły się na demonstrację siły bombardując bez wiedzy gen. Franco republikańską Barcelonę. Sporo miejsca zajęło opisanie jednej z najbardziej technicznych bitew wojny w Hiszpanii – bitwie pod Ebro. Jednocześnie Rafael López zaznaczył, że kolejne ważne starcie – bitwa w Katalonii, charakteryzowała się mniejszym udziałem formacji lotniczych. Brało się to z ogólnego wyczerpania lotnictwa obu stron. Straty wymogły kolejne dostawy z ZSRR, Włoch i Niemiec. W pracy zaznaczono jednak wyraźnie, że na tym etapie wojny to oddziały gen. Francisco Franco otrzymywały nowocześniejsze konstrukcje lotnicze aniżeli strona republikańska.

Ostatni rozdział pracy dotyczy roku 1939. W ostatnich miesiącach wojny lotnictwo nie odegrało już poważniejszej roli, więc ma to przełożenie na obszerność tego rozdziału. López w kilku zdaniach zajął się znaczeniem lotnictwa w czasie ostatniej ofensywy wojsk republikańskich (Pozoblanco-Penarroya), a na zakończenie starał się ukazać, dokąd odlatywali piloci republikańscy w obliczu zawarcia pokoju.

Pracę kończą dwa bardzo wartościowe załączniki. W pierwszym wymieniono stopnie wojskowe obowiązujące w hiszpańskim lotnictwie lądowym i morskim oraz podano odpowiedniki Royal Air Force i Royal Navy. W tekście stopnie wojskowe (podobnie jak inne trudne do dosłownego przetłumaczenia nazwy) zostały pozostawione w oryginale. Wydaje się być to bardzo dobrym pomysłem. W drugim załączniku autor pokrótce starał się omówić zagadnienia, które nie bardzo wpisywały się w sposób narracji, a są ważne dla poznania historii hiszpańskiego lotnictwa: umundurowanie, odznaczenia, emblematy, malowanie, samoloty cywilne wykorzystywane militarnie, trening personelu latającego (także w ZSRR, Włoszech i III Rzeszy), problem ochotników, czy też najemników, przykłady rycerskości w czasie wojny oraz najbardziej zasłużone jednostki lotnicze obu stron.

W centrum narracji Rafaela A. Permuy Lópeza znajdowały się samoloty. Autor szczegółowo wymieniał ilość i typy samolotów obu stron na różnych etapach wojny. Oczywiście lotnictwo to nie tylko samoloty, ale nie ma wątpliwości, pod względem popularyzatorskim książka Air War over Spain jest niezwykle wartościowa. Dostarcza bowiem czytelnikowi rzeczy najbardziej efektownej – wspaniale dobranych i dobrze opisanych zdjęć samolotów. W pracy można odszukać pewne uchybienia (dwukrotnie powtórzony został identyczny przypis komentujący, przydomek Stuka dodano do Hs 123), jednakże całkowita ocena jest bez wątpienia pozytywna. Pracę można polecić przede wszystkim entuzjastom lotnictwa wojskowego okresu dwudziestolecia międzywojennego. Co najważniejsze książka zainteresuje zarówno specjalistów z tej dziedziny, jak i amatorów chcących poszerzyć swoją wiedzę.

Mariusz Niestrawski

Książka udostępniona do recenzji dzięki uprzejmości wydawnictwa Ian Allan Publishing.