Australia, a F-35 raz jeszcze

Australia w osobie Ministra Obrony ustosunkowała się do zamieszenia w sprawie F-35.

Stephen Smith (MO) zapewnił, że Australia nie pozwoli sobie na lukę w myśliwskim parku maszynowym. Opóźnienia w dostawach F-35 spowodują uważne przyjrzenie się dalszym opcjom, tak by nie nadwyrężyć systemu obrony i podtrzymać jego wysoką gotowość i zachować ten sam poziom możliwości. Podkreślił również, że zgonie  z kontraktem Australia jest zobligowana do zakupu 2 maszyn w 2014, które będą umiejscowione w USA, gdzie posłużą do testów i szkolenia. Poza tym padły zobowiązania do zakupu 12 samolotów i w kwestii terminów związanych z tą partią decyzje zapadną w roku bieżącym w roku przyszłym. Smith wyraził również przekonanie, że program JSF podniesie się z racji sum, które USA w niego zainwestowało oraz wyraził przekonanie, że wybór przez Australię podstawowej wersji pozwoli na uniknięcie komplikacji związanych z pozostałymi wariantami. Obawy występują w kwestii terminarza, produkcji, i dostępności i związanej z tym luki w możliwościach. Najbliższy rok pokaże jak sytuacja zostanie rozwiązana.

Źródło: Australian Department of Defense

Zdjęcie: Lockheed Martin

Autor: dr Krzysztof Kuska

dr Krzysztof Kuska , analityk bezpieczeństwa, specjalista w dziedzinie lotnictwa wojskowego, historyk. Współpracował m.in. z magazynami: "Jane's Defence Weekly", "Defence and Security Alert", „Airforces Monthly”, „Combat Aircraft”, „Lotnictwo Aviation International” , „Lotnictwo", "Polska Zbrojna". Więcej na krzysztofkuska.com.