Ostatni lot U-2 nad Irakiem

Ostatnia misja U-2 była związana z wycofaniem wojska amerykańskich z Iraku.

Za sterami samolotu zasiadł Maj. Steven z 99th Expeditionary Reconnaissance Squadron. Do służby nad Irakiem major został oddelegowany z Baele Air Force Base w Kalifornii. U-2 zabezpieczał z góry proces wycofywania ostatnich oddziałów do Kuwejtu i według pilota najważniejsze, że odbył się w spokoju i bez niespodzianek. Jako ciekawostkę można podać, że pilot wykonuje misję przez 9 do 12 godzin. Zwiad z wysokiego pułapu jest częścią misji irackich już od 22 lat. Od samego początku samoloty brały udział i czynnie wspierały obecność USA w rejonie. Samoloty i żołnierze z jednostki będą teraz wspierać wojska USA w Afganistanie, południowo-wschodniej Azji i na półwyspie somalijskim. W artykule nie podano nazwiska majora ze względów bezpieczeństwa. Moją uwagę zwróciła jednak inna rzecz. Tego typu informacja to też sygnał dla Iraku, że oto kompletnie się wycofujemy. Zostajecie sami, ufamy wam i nie monitorujemy. Tyle przekaz. Czy jednak U-2 nie będą już nad Irakiem. Poważnie wątpię.

Źródło: USAF

Zdjęcie: USAF

Autor: dr Krzysztof Kuska

dr Krzysztof Kuska , analityk bezpieczeństwa, specjalista w dziedzinie lotnictwa wojskowego, historyk. Współpracował m.in. z magazynami: "Jane's Defence Weekly", "Defence and Security Alert", „Airforces Monthly”, „Combat Aircraft”, „Lotnictwo Aviation International” , „Lotnictwo", "Polska Zbrojna". Więcej na krzysztofkuska.com.