Iran – czy grozi nam wojna?

W ankiecie umieszczonej w naszym portalu 63% glosujących uznało, że do konfliktu dojdzie i jedynie 27% uznało, że wojna nam nie grozi.

W przypadku ewentualnego starcia wydaje się, ze trzeba będzie przeprowadzić neutralizację Sił Powietrznych przeciwnika. Interwencja na lądzie jest mało prawdopodobna, ale prewencyjny atak z powietrza, na wybrane cele wydaje się całkiem realny w przypadku dalszego zaostrzania stosunków. W związku z tym rodzi się pytanie czym mógłby odpowiedzieć Iran na samoloty wysłane przez potencjalnych agresorów? Szacuje się, że Irańskie Siły Powietrze liczną około 30000 żołnierzy. [1] Jeśli idzie o sprzęt to ocenia się, że sprawność samolotów pochodzących z USA wynosi 60% a dla tych z Rosji 80%. W swoim arsenale Iran posiada 2 dywizjony z myśliwcami F-14 Tomcat, jeden z maszynami F-7M oraz dwa z maszynami MiG-29A/MiG-29UB. Do zadań myśliwsko-bombowych i szturmowych mogą być wykorzystane jednostki uzbrojone w samoloty F-1E MIrage, Su-25K, Su-24MK, 4 dywizjony maszyn F-4D/F-4E Phantom II i 4 dywizjony F-5E/F-5F Tiger II. W sumie 312 maszyn zdolnych do brania udziału w walkach z czego:

-myśliwskie: 133 w tym: 44 F-14 Tomcat; 35 MiG-29A/UB/U Fulcrum; 10 F-1E Mirage; 20 F-5B Freedom Fighter; 24 F-7M Gwardii
-myśliwsko-bombowe: 168+ w tym: 13 Su-25K Frogfoot A/T/UBK; 30 Su-24MK, Fencer D; 65 F-4D Phantom II/F-4E Phantom II; 60+ F-5E, Tiger II/F-5F Tiger II

Poza tym Iran ma opracowywać własny myśliwiec, ale póki co nic nie jest jeszcze potwierdzone, a nawet gdyby to nie można go brać pod uwagę. Ważnym aspektem podczas ewentualnego ataku byłyby środki radarowe którym dysponuje Iran. Jeszcze w październiku irańscy wojskowi objawili światu fakt posiadania radarów zdolnych do wykrywania nawet niewielkich UAV. Padło sporo szumnych zapowiedzi, ale jakie są rzeczywiste możliwości tego sprzętu nie wiemy. Niewiele ponad miesiąc po ogłoszeniu posiadania radaru nowej generacji doszło do przejęcia RQ-170. Oczywiście Iran zarzekał się, że całe zajście miało miejsce dzięki  działaniu sił irańskich (potencjalnie musiałby to być to radar nowego typu gdyby faktycznie miał wykryć Sentinela). Druga strona zrzuciła winę za zdarzenie na błąd tudzież awarię. Dokładnych przyczyn nie podano. W grę wchodzi również nawarstwienie czynników które mogły do tego doprowadzić.

Kluczowym dla powodzenia ewentualnego ataku byłoby zneutralizowanie naziemnych środków obrony przynajmniej w dość sporym pasie gdzie miałby przebiegać atak. Poza tym należałoby zneutralizować będące w posiadaniu Iranu samoloty by maksymalnie obniżyć jego potencjał. Wśród potencjalnych atakujących będą oczywiście Stany Zjednoczone. Dzięki temu możliwe będzie użycie B-2. Nie przewiduję natomiast zastosowania Raptorów. Padły by pewnie podobne wymówki jak to miało miejsce w Libii. Co więcej ewentualna utrata maszyny nad Libią była wielokrotnie mniej groźna niż w ta sama sytuacja nad Iranem. Jak pokazały walki próbne nie jest to wcale niemożliwe. Zagadką pozostaje fakt jakie kraje mogłyby włączyć się w ewentualny atak. Nabardziej prawdopodobny jest Izrael, który dysponuje sporym potencjałem. Również Wielka Brytania mocno powiedziała się po stronie USA. Ewentualne inne kraje najprawdopodobniej nie wniosłyby dużego potencjału. Zagadką pozostaje również zachowanie krajów arabskich. Popierają one potępianie Iranu oraz krytykują ewentualne groźby blokady cieśniny Ormuz. Zamiana słów w czyn to jednak dwie różne sprawy.

Zważywszy na konsekwencje zaangażowana w Iraku i w Afganistanie lądowa operację a szeroką skalę możemy wykluczyć. Głównym odbiorca irańskiej ropy jest Europa, ale bez niej jest w stanie sobie poradzić. Niepokoje w regionie wywołałby zapewne komplikacje z dostawami ropy z innych krajów, a ewentualnych ubytków nie byłoby już tak łatwo uzupełnić.

Wydaje się, że ostatecznie Iran ugnie się pod groźbą ewentualnych sankcji i nie dojdzie do ataku Ciężko będzie mu znaleźć sojuszników. Zatem pozostanie status quo co wcale nie rozwiązuje problemu dążenia Iranu do wejścia w posiadanie broni nuklearnej. Wejście Iranu do klubu mocarstw jądrowych nie wróży dobrze pokojowi na świecie.

[1] Wszystkie dane za Military Balance 2010