Bezzałogowce jako kamikaze

O sprawie raportuje AFP.

Maszyną wykorzystywaną przez U.S. Army ma być Switchblade. Pisałem o tym swego czasu. Aparat UAV ma być przydatny w likwidowaniu pojedynczych zagrożeń dla regularnych wojsk takich jak partyzanci czy terroryści. Maszyna ważąc mniej niż dwa kilogramy ma mieścić się w plecaku pojedynczego żołnierza i być wyrzucaną przy pomocy specjalnej tuby. Dzięki bezpośredniej transmisji video operator ma w każdym momencie pełną kontrolę i obraz sytuacji oraz może zidentyfikować potencjalny cel. Po wyznaczeniu celu i namierzeniu go maszyna sama kieruje się na terrorystę i zabija go przy pomocy małego ładunku wybuchowego. Stąd szumny tytuł o kamikadze. Jeśli sprzęt wejdzie do użycia może okazać się przydatny podczas wszelkiego typu zasadzek, kiedy to oddział znajduje się pod ostrzałem. Jeśli wyobrazimy sobie pluton w którym będzie kilka tego typu aparatów samodzielne wydostanie się po zlikwidowaniu kilku przeciwników nagle nabiera realnych szans. Przy jego pomocy można by zniszczyć przygwożdżający żołnierzy moździerz czy też ulokowane w dogodnej pozycji stanowisko karabinu maszynowego uniemożliwiające swobodne operowanie. Czas pokaże czy rozwiązanie wejdzie do użycia.

Zdjęcie: AeroVironment

Autor: dr Krzysztof Kuska

dr Krzysztof Kuska , analityk bezpieczeństwa, specjalista w dziedzinie lotnictwa wojskowego, historyk. Współpracował m.in. z magazynami: "Jane's Defence Weekly", "Defence and Security Alert", „Airforces Monthly”, „Combat Aircraft”, „Lotnictwo Aviation International” , „Lotnictwo", "Polska Zbrojna". Więcej na krzysztofkuska.com.