Kategorie
News Świat

Broń w skali mini dla bezzałogowych aparatów UAV

Rozwój broni o niewielkiej masie i rozmiarach jest konieczny ze względu na bardzo mały udźwig najmniejszych UAV (unmaned aerial vehicles).

Firma Rayethon zaproponowała np. 13 funtowe bomby szybujące z systemem GPS i półaktywnym systemem naprowadzania co pozwala atakować stałe i poruszające się cele. Głównym odbiorcą mogłyby stać się aparaty RQ-7 Shadow używane obecnie przez U.S. Army i Marine Corps. Wprowadzenie małych bomb do masowej produkcji mogłaby obniżyć ich koszt i dodatkowo można by wykorzystać je w większych aparatach takich jak RQ-1 Predator i MQ-9 Reaper. Firma Lockheed Martin pracuje natomiast nad małą przeciwrakietą o zasięgu 2,5 kilometra. Przeciwrakieta będzie wykorzystywała energię kinetyczną do niszczenia celów i będzie wyposażona w półaktywne naprowadzanie radarowe. Firma Textron Defence Systems pracuje nad U.S. Air Force Lethal Miniature Aerial Munition System (Lmams). Będzie to broń o masie 3 funtów którą będzie można wystrzelić zza zasłony i dzięki obrazowi video znaleźć i zniszczyć cel. masa 3 funtów pozwoli na przenoszenie tej broni przez pojedynczego żołnierza.

Zdjęcie: Air Force
Źródło: aviationweek

Autor: dr Krzysztof Kuska

dr Krzysztof Kuska , analityk bezpieczeństwa, specjalista w dziedzinie lotnictwa wojskowego, historyk. Współpracował m.in. z magazynami: "Jane's Defence Weekly", "Defence and Security Alert", „Airforces Monthly”, „Combat Aircraft”, „Lotnictwo Aviation International” , „Lotnictwo", "Polska Zbrojna". Więcej na krzysztofkuska.com.