Mart Laar – Wojna w lesie. Walka Estończyków o przetrwanie 1944-1956 – recenzja

Po zakończeniu II wojny światowej zachodni świat cieszył się z pokonania nazizmu i szykował do odbudowy po wojnie. Jednak na terenach zajętych przez Armię Czerwoną walka wcale nie ustała. Kraje takie jak Polska, Litwa, Łotwa i Estonia nie chciały się pogodzić z kolejną okupacją i brakiem niezawisłości. W okresie 1945—-1956 w tych krajach toczyły się walki partyzanckie prowadzone przez osoby, które nie chciały ugiąć karku przed okupantem. W Polsce byli to Żołnierze Wyklęci, ostatnio wreszcie wspominani i należycie honorowani. Natomiast w państwach bałtyckich byli to tzw. Bracia Leśni. Właśnie działalności estońskich partyzantów w walce z komunizmem poświęcona jest książka pióra Marta Laara. Autor dwukrotnie pełnił funkcję premiera Estonii, a zainteresował się tą tematyką jeszcze w okresie gdy Estonia była częścią ZSRR, za co był represjonowany. Jest to jedna z niewielu polskojęzycznych publikacji dotyczącej czynu zbrojnego Estonii.
Autor w swojej pracy opisuje działanie estońskich partyzantów nie tylko w czasie drugiej okupacji sowieckiej po 1944 roku. Opisuje także, jak wyglądała walka w czasie pierwszej okupacji sowieckiej w latach 1940-1941 oraz w okresie okupacji niemieckiej 1941-1944. Autor podaje również podstawowe informacje o Republice Estonii po 1918 i sytuacji przed II wojną światową. Dobrze uzupełnia to informacje dla potencjalnego czytelnika, który może nie posiadać wiedzy o tym dość mało znanym kraju w Europie. Książka składa się z 10 rozdziałów, zawiera podstawowe mapy oraz kilkadziesiąt zdjęć z opisywanego okresu. Dodatkowo autor dodał statut Ligi Zbrojnego Oporu oraz indeks nazwisk. Objętościowo publikacja ma 360 stron. Bardzo interesującym dodatkiem opis schronu zbudowanego przez partyzantów.
Autor nie stworzył pracy opisującej dzieje estońskich partyzantów chronologicznie rok po roku. Skupił się za to na wybranych przez siebie problemach. Rozdziały są poświęcone m.in. Powstaniu Ligi Zbrojnego Oporu (organizacji partyzanckiej skupiającej kilka tysięcy partyzantów, jednak o ograniczonym zasięgu terytorialnym), partyzantce w mieście, wywózek na Syberię w 1949 oraz działalności ostatnich partyzantów (ostatni Brat Leśny-August Sabe zginął dopiero w 1978 roku. W lekturze nieco przeszkadza niespójność chronologii, np. autor opisuje bój z 1947, zaraz później z 1952. Tworzy to czasami niepotrzebny zamęt. Książka jednak jest napisana w interesujący, rzeczowy a zarazem przystępny sposób. W pracy otrzymujemy szeroki opis życia i działalności Braci Leśnych. Autor nie skupia się tylko na działalności politycznej i zbrojnej, ale również opisuje codzienne życie partyzantów.
Jeśli chodzi o bibliografię, to autor we wstępie podkreśla spore problemy ze źródłami. Źródła pisane zawierają tylko opisy przeciwników partyzantów, tj. estońskich komunistów. Źródła te często są zafałszowane. Natomiast pisanie prac o tej tematyce było w okresie ZSRR zakazane. Dopiero po odzyskaniu przez Estonię niepodległości, można było swobodnie rozmawiać o Braciach Leśnych. Stąd ukłon w stronę autora, który chcąc poznać drugą stronę konfliktu przeprowadzał wywiady z uczestnikami walk. Niestety, czas który upłynął od zakończenia walk spowodował, że wielu z kombatantów już opuściło ten świat. Jednak te wspomnienia, które udało się autorowi zdobyć są bez wątpienia największą wartością tej książki. Opisy są poruszające i dobrze oddające realia tamtych czasów. Estonia zrobiła dużo, aby wspomnienia swoich bohaterów zatrzymać dla następnych pokoleń. Do 1992 roku spisano ponad 30 tys. stron wspomnień uczestników walk! Jest to imponujący zasób źródeł do tego okresu historii Estonii. Co ważne oprócz wspomnień Braci Leśnych, autor sięga również do wspomnień estońskich komunistów.
Praca ta może być ciekawym punktem odniesienia do badań nad Żołnierzami Wyklętymi. Polscy autorzy mogą użyć jej do analizy porównawczej rodzimej partyzantki po 1945 do działań partyzanckich w innych krajach okupowanych przez ZSRR.
W krajach bałtyckich ruch Braci Leśnych jest bardzo ważnym świadectwem historycznym i patriotycznym. Społeczność tych krajów stara się mocno wyeksponować bohaterstwo tych ludzi. W Wilnie znajduje się świetne i poruszające Muzeum Ludobójstwa. Można się w nim zapoznać z tragedią Litwy po 1940 roku: walkach litewskich Braci Leśnych z okupantem, masowych wywózkach i zabójstwach litewskich patriotów, walce o odzyskanie niepodległości, aż do jej uzyskania w 1991 roku. Kilka sal jest poświęconych właśnie Braciom Leśnym, którzy nie odłożyli broni w walce z okupantem. Najbardziej poruszające są piwnice, w którym znajdował się areszt dla osób represjonowanych przez komunistów. Wstrząsający jest pobyt w izolatce oraz celi śmierci. W tej ostatniej projektowana jest scena zabójstwa generała granego przez Jana Englerta z filmu „Katyń” Andrzeja Wajdy która potęguje doznania tej sali. W Polsce nie ma takiego muzeum (a wielka szkoda). Na szczęście wreszcie o Żołnierzach Wyklętych zaczyna się w Polsce głośno mówić. Ustanowiono Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych. I mimo to, że niektórym środowiskom się to nie podoba, to o tych Bohaterach coraz częściej wspomina się w polskich mediach i publikacjach. Jest to ważna karta w naszej historii, która łączy Polaków z innymi narodami żyjącymi w radzieckiej strefie wpływów.

Piotr Piss

Autor: Piotr Piss

Piotr Piss - absolwent historii Instytutu Historycznego Uniwersytetu Wrocławskiego. Jego zainteresowania badawcze dotyczą: wojny polsko-bolszewickiej, wojska II RP i krajów bałtyckich oraz konfliktów po II wojnie światowej.