Indie przyspieszają przetarg na lekkie śmigłowce

By ułatwić procedurę zdeycydowano się obniżyć parametry które musi posiadać maszyna.

Pierwotnie domagano się od dostawcy by jego helikopter mógł zawisnąć na pułapie 6000 metrów. Obecnie obniżono poprzeczkę do 3000m jako, że w Indiach nie ma zbyt wielu sytuacji w których takie możliwości znalazłyby zastosowanie. (Chodzi o tzw. efekt HOGE- High Alttitude Hover Out of Groind Effect, czyli zawis na dużym pułapie bez oddziaływania ziemi.) Indie musza pilnie zastąpić bardzo wyeksploatowane już śmigłowce Chetak i Cheetah. Według ekspertów zawis na pułapie 5 kilometrów w zupełności wystarczy na potrzeby Indii choć wyższy pułap zawsze jest dodatkowym atutem i stwarza nowe możliwości wykorzystania. Zamówione ma zostać 197 maszyn z czego 64 dla SP i 133 dla Armii. W chwili obecnej grono kandydatów zostało zawężone i w grę wchodzą tylko Kamov 226T i AS550C3 Eurocoptera.

Źródło: sunday-guardian.com

Zdjęcie: indianairforce.nic.in

Autor: dr Krzysztof Kuska

dr Krzysztof Kuska , analityk bezpieczeństwa, specjalista w dziedzinie lotnictwa wojskowego, historyk. Współpracował m.in. z magazynami: "Jane's Defence Weekly", "Defence and Security Alert", „Airforces Monthly”, „Combat Aircraft”, „Lotnictwo Aviation International” , „Lotnictwo", "Polska Zbrojna". Więcej na krzysztofkuska.com.