NATO TIGER MEET. Misja PERSONELL RECOVERY – podjęcie rozbitka

Oto najnowsze wieści z NATO Tiger Meet przekazane przez por. Joannę Pieńkowską, która opisuje ostatnie ćwiczenia w których wzięli udział Polacy.

Za linią wroga został „zestrzelony” samolot transportowy. Na pokładzie samolotu znajdowała się dwuosobowa załoga, transportująca żołnierzy na pole walki. Późnym wieczorem siły BLUE na częstotliwości ratowniczej otrzymały sytuational report od załogi zestrzelonego samolotu.

Z wiadomości wynikało, że katastrofę przeżył tylko jeden pilot i dwóch żołnierzy, którzy przebywają na terenie zajętym przez siły RED.
Dowódca ugrupowania BLUE zarządził zaplanowanie misji Personell Recovery, powierzając rolę Rescue Mission Commander krzesińskim pilotom. W roli rozbitka wystąpił pilot z 6. eskadry lotniczej, z 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego.
Zgodnie z rozkazem ATO (Air Task Order) wyznaczono środki do przeprowadzenia misji CSAR, włączając ugrupowania sweep (wymiatanie – eliminowanie zagrożeń powietrznych), dead (eliminowanie obrony przeciwlotniczej) oraz Sandy 1 (call sign pilota nawiązującego łączność z rozbitkiem). Do akcji zaangażowano dodatkowe środki wsparcia w postaci włoskich śmigłowców UH-1 Huey. Śmigłowce transportowe osłaniane były przez czeskie Mi-24 HIND z 221. eskadry.
Proces planowania misji trwał 3 godziny.
W międzyczasie, „rozbitka”, wyposażonego w zasobnik ratowniczy, przetransportowano w rejon ćwiczenia. W pierwszej kolejności podjął on działania, aby zamaskować swoją obecność na terenie wroga – zapewnił sobie ukrycie, z którego próbował nawiązać łączność z siłami BLUE.
Pilot zgodnie ze scenariuszem ćwiczenia, co 20 minut podejmował próbę nawiązania kontaktu przy pomocy radiostacji PRC-112G.
Ugrupowanie COMAO wystartowało o godzinie 12.30, celem uratowania rozbitka. Nie było to łatwe zadanie, ponieważ przestrzeni powietrznej w rejonie planowanego podjęcia strzegły dwa samoloty JF-17, symulowane przez szwajcarskie F-18 Hornet. Rolę przełamania obrony powietrznej powierzono ugrupowaniu czterech samolotów, w składzie 2 x francuskie Mirage 2000 oraz 2 x polskie F-16.
Po uzyskaniu przewagi w powietrzu nadeszła pora na wyeliminowanie naziemnych zestawów przeciwlotniczych CROTALE oraz ZSU-23, ulokowanych w rejonie lądowania śmigłowców.
W trakcie działań nawiązano kontakt z zestrzelonym pilotem. Po wstępnej autentykacji pilota, skoordynowano sposób lądowania oraz podjęcia rozbitka.
Śmigłowce Huey z eskorcie Mi-24 wylądowały w wyznaczonym miejscu, po czym ukrywający się pilot opuścił schronienie i został przejęty przez CSAR Team. Po podjęciu rozbitka ugrupowanie śmigłowców ruszyło w kierunku lotniska bazowania, a siły wsparcia zabezpieczały ich bezpieczny powrót.

Źródło: Por. Joanna Pienkowska Rzecznik prasowy 31. BLT
Wszystkie zdjęcia: archiwum 31 BLT