Phantom Ray zaliczył pierwszy lot

Unmanned Airborne System (UAS) Phantom Ray zaliczył słój pierwszy lot startując z ośrodka testowego NASA w bazie Edwards.

Lot poprzedziły próby na płycie lotniska w skład których wchodziło szybkie kołowanie. Samolot wzniósł się na 7500 stóp i osiągnął 178 węzłów. Lot trwał 17 minut i pokazał, że maszyna ma duży potencjał. W najbliższych tygodniach mają odbyć się dalsze loty testowe. Planuje się wykorzystanie samolotu do misi zwiadowczych, nadzoru oraz misji typowo związanych z atakowaniem przeciwnika takich jak przełamanie obrony powietrznej, ataków elektronicznych, i zwykłych ataków celów wyznaczonych przez operatora. Maszyna ma posiadać możliwość tankowania w powietrzu. Swoją drogą przy tak wielkim aparacie słowo samolot nabiera nowego znaczenia. Samo-lot. Maszyna sama leci (no z mała pomocą operatora, ale jednak). Wizja z filmów s-f jest coraz bliżej.

Zdjęcie: DarkGovernment
Źródło: Boeing

Autor: dr Krzysztof Kuska

dr Krzysztof Kuska , analityk bezpieczeństwa, specjalista w dziedzinie lotnictwa wojskowego, historyk. Współpracował m.in. z magazynami: "Jane's Defence Weekly", "Defence and Security Alert", „Airforces Monthly”, „Combat Aircraft”, „Lotnictwo Aviation International” , „Lotnictwo", "Polska Zbrojna". Więcej na krzysztofkuska.com.